Dodaj do ulubionych

wczoraj w nocy...

23.06.09, 11:52
na klatce schodowej znalazłam krzyczącego ok.10 tygodniowego kociaka
nie wiem co mam myśleć bo okoliczności były o tyle niejasne jak i
dziwne
po północy obudził mnie maż że na klatce słychać straszne miałczenie
w pierwszej chwili myślałam że to któryś z naszych bezdomniaczków
sie wślznął do klatki(domofony) i nie ma jak się wydostać stąd ten
krzyk

wyleciałam na klatkę,z drzwi obok wychodził sąsiad (typu blokowa
młodzież)z psem bez kagańca (karmiciel mi powiedział że chłopak
chwalił się koledze że pies ma już na koncie dwa zagryzione koty!!!-
okoliczności nie znam) na piętrze czekał jego kolega
ponieważ nie wiedziałam co się dzieje a znam psa że jest agresywny
do kotów nakazałam (gówniarz ma przede mną respekt)wziać psa
na "krótką" smycz
dwa piętra niżej stał i darł sie maluszek ...nie ma opcji...sam do
klatki nie wszedł...ktoś mu w tym pomógł
no nie wiem...jakoś podskórnie...intuicja...utwierdza mnie w
przekonaniu że gnoje przynieśli kociaka dla krwawej!!!zabawy dla
tego psa nie przewidzieli że kociak się zacznie wydzierać...
nie chce mi sie wierzyć w zbieg okoliczności!

Kociak-chłopczyk jest szaro bury w typie bengala smile)) oczka zdrowe,
uszy czyste,taki zdrowy rozmruczany maluch, oswojony, zdecydowanie
zna ludzką rękę jest teraz u mnie w kuchni, po południu pojedzie do
weta na oględziny i odrobaczanie
nie może u mnie zostać ... mam już cztery futerka

Forumki...bardzo prosze... pomóżcie mi znaleźć dla tego mruczanka
malucha o umaszczeniu via bengalika dom
(Warszawa/okolice i nie
tylko)
wieczorem postaram się wstawić zdjęcia



Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: wczoraj w nocy... 23.06.09, 12:04
      wstaw zdjęcie i wieczorem pogadamy,chociaz nic nie obiecuję,ba mamy już trzy i
      do tego 4 psy.dzieci nie licząc.ale...wejdę wieczorem.mieszkamy koło Żyrardowa.
      • nioma Re: wczoraj w nocy... 23.06.09, 13:13
        jakby trzeba bylo pomoc w transporcie to ja sie zglaszam na
        ochotnika.
        mieszkam w Warszawie
        wiad prosze na maila otma@interia.pl
        • barba50 Re: wczoraj w nocy... 23.06.09, 13:33
          Wiem, że to jeszcze NIC pewnego, ale to by była najszybsza adopcja XXI wieku
          https://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/b020.gif
          • gacusia1 Re: wczoraj w nocy... 23.06.09, 20:12
            Szkoda,ze TU Was nie ma,kochane...moze pomoglybyscie znalezc i dla
            moich tymczaskow domy,zeby nie musialy spedzic "ilestam" czasu w
            sklepowej klatce....
            Mam nadzieje,ze Krzykacz znajdzie domek .-)
            • mama.rozy Re: wczoraj w nocy... 23.06.09, 20:19
              mowiam że będzie ciężko-małż się stawia.bo ja głupia wczoraj mu obiecałam,że do
              końca roku już absolutnie nic nie weźmiemy.ale czekam,a nuż...
              • r.kruger Re: wczoraj w nocy... 23.06.09, 21:13
                sama nie wiem co myśleć o tych kolesiach z psem
                jeśli planowali zabawę (kur--) to przecież nie na klatce schodowej...
                druga opcja jest taka że ktoś wie że karmisz i go zwyczajnie podrzucił
                • circa.about Re:też o tym pomyślałam 23.06.09, 22:46
                  bo moja Kiniula u mnie się znalazła tylko dlatego, że ktoś wiedział, ze w mojej
                  klatce mieszka karmicielka bezdomniaków i podrzucił kotkę pod pobliski śmietnik.
                  Wiem, ze ludzie bywają okrutni, ale nie sądzę, żeby ktoś wymyślił taką "zabawę"
                  na klatce schodowej.
                  Mam nadzieję, że chłopczyk szybko znajdzie dom smile
              • nioma Re: wczoraj w nocy... 23.06.09, 22:03
                ja Twojemu małzowi moge na oslode zafundowac skrzynke piwa.
                • basset2 Re: wczoraj w nocy... 23.06.09, 23:10
                  przepraszam...
                  dopiero przyczłapałam do domu ...w szampańskim humorzesmile

                  hurrra!smile))) via bengalek znalazł dom!smile))
                  będzie mieszkał...na mojej ulicy...w moim bloku...w mojej
                  klatce...piętro niżej!smile)normalnie pełna inwigilacja domusmile))
                  chłopak zdrowy jak rydz,nawet nie miał na sobie życia zewnętrznego smile

                  mamo.rozy...barrrdzo Ci dziękuję za ogromne starania bo wiem
                  co to znaczy forsować tematsmile))i dlatego
                  nioma...ja dołożę dobrrre winko dla mama.rozy smile

                  barba...miałaś racjęsmilez błyskawiczną adopcją
                  ech... marzę aby wszystkie takie były

                  r.kruger...chłopak wiedział że mijając kota pies go zaatakuje
                  a i "zabawa" nie musiała mieć finał na klatce
                  tak jak napisałam okoliczności były dziwne i mocno niejasne
                  mam nadzieje że mój koszmarny scenariusz był mocno wybujały...obym
                  sie myliła



                  FORUMKI ...dziękuje smile)) CMOK

                  postaram się pokazać Wam małego bohatera
        • basset2 ochotniku... 23.06.09, 23:19
          dziękujęsmile))
          • nioma Re: ochotniku... 24.06.09, 08:27
            zyczylabym sobie i wszystkim, zeby zawsze z rana mozna bylo czytac
            takie dobre wiadomosci
          • salimis Re: ochotniku... 24.06.09, 08:29
            basset maluch to szczęściarz,nie dosyć że udało mu się uniknąć konfrontacji z
            psem to trafił na ciebie i na dodatek w try miga znalazł dom.Teraz pozostaje mi
            życzyć szczęścia i miłości w nowym domku.
            Dawaj zdjęcia grzdyla smile
            • mama.rozy Re: o kurka 24.06.09, 10:35
              a ja go prawie przekonałam...ale może dzieki temu weźmiemy coś innego...ale to
              już po wakacjach,bo i tak sąsiadom zostawiamy cały zwierzyniec do
              karmienia(chcemy wyjechac na tydzień do teściów mających zwierzowstręt).
              ale bardzo się cieszę,winko i piwko zaplanujemy,nie bójta sięsmile
              pozdrawiamy.
              • nioma Re: o kurka 24.06.09, 11:21
                pozdrow serdecznie Małża za to, ze prawie sie dal przekonac.
                Dobry chłop z niego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka