Dodaj do ulubionych

Z Merlinem cos nie tak

19.07.09, 19:42
Wczoraj po poludniu, ni stad ni zowad, Merlinowi (mojemu 4 i pol miesieczny
kocurkowi) cos sie stalo. Glowe trzyma caly czas do dolu, tak jakby broda
dotykal klatki piersiowej. Co ujdzie kilka krokow, to siada na tylnych
lapach, i brode trzyma caly czas podkurczona. Nie bawi sie, nie lata po domu
jak zwykle, tylko albo siedzi na podlodze, albo spi. Z szyja chyba wszystko
OK, bo jak lezy, to moze wykrecac glowe we wszystkich kierunkach. Wiec moze
cos mu sie z kregoslupem stalo? Chodzi bardzo wolno z glowa na dol. Do weta
moge najwczesniej jutro rano, wiec sie troche niepokoje, co mu sie porobilo.
Je, pije i zalatwia sie normalnie.
Kot jest niewychodzacy.
Czy Waszym kotom sie kiedys przytrafily takie objawy?
Obserwuj wątek
    • paulina.galli Re: Z Merlinem cos nie tak 19.07.09, 21:11
      jaleo - nie nie przydarzyło.
      I powiem szczerze - NIE ROZUMIEM czemu jeszcze nie jestes z kotem u weta
      Opis brzmi bardzo bardzo (!!!) niepokojaco - ja juz dawno jechałabym na jakis
      dyzur do kliniki!!!
      • gacusia1 Re: Z Merlinem cos nie tak 19.07.09, 21:32
        A jesli nie jechala,to chociaz zadzwonila do weta z pytaniem,czy
        NATYCHMIAST jest konieczne.
        • wladziac Re: Z Merlinem cos nie tak 19.07.09, 21:34
          nie wiem co to może być ale objawy faktycznie mocno niepokojące
    • enith Re: Z Merlinem cos nie tak 19.07.09, 21:52
      Takie objawy to mogą świadczyć np. zawrotach głowy, ta schylona głowa, przysiadanie na łapach. Zadzwoń do jakiejś kliniki i spytaj, co robić, bo takich objawów nie wolno lekceważyć.
    • jaleo Jest lepiej 20.07.09, 11:30
      Dziekuje wszystkim za odzew. Wczoraj po poludniu zadzwonilam na
      dyzur do kliniki. Wet powiedzial, ze najprawdopodobniej kot sobie
      nadwyrezyl miesnie przy kregoslupie. Trzymanie brody przy klatce
      piersiowej to taki ekwiwalent ludzkiego pochylenia przy chodzeniu.
      A ze kot normalnie jadl, pil i sie zalatwial, jak rowniez nie
      protestowal przy dotykaniu i sie ukladal nromalnie w klebek do
      spania, poradzili mi poczekac do dzisiaj rano, i jesli sie nie
      poprawi, przywiezc go do kliniki.

      A dzis rano jest duza poprawa, kot juz chodzi normalnie, po schodach
      w gore i dol, wskakuje na lozko, ma checi do zabawy, i glowe juz
      tylko odrobinke trzyma w dol, jak chodzi i siedzi. Tak wiec jeszcze
      go poobserwujemy, ale wszystko jest na dobrej drodze.

      Przypomnialo mi sie, ze w sobote, zaraz przed ta zmiana u kota,
      wlaczyl sie u nas alarm przeciwpozoarowy (przypalony obiad hehe) -
      byc moze kot "wyskoczyl ze skory" na ten dzwiek alarmu, i sobie
      wtedy cos naciagnal.

      Jeszcze raz dziekuje za troske i odpowiedzi.
      • wladziac Re: Jest lepiej 20.07.09, 12:44
        miejmy nadzieję że to nic poważnego ale trzeba kotka obserwować czy
        się sprawy potoczą w dobrym kierunku,oby tak było,pozdrawiam
      • gacusia1 No to sie ciesze,ze wszystko ok 20.07.09, 16:00
        A co do alarmu,to moje kociary jak uslysza alarm,to normalnie jak w
        bajce -w miejscu przyspieszaja a ze sliska podloga,to przebieraja
        lapami zanim rusza,a jak juz rusza to sprint taki,az sie kurzy .-)))
        • wiesia.and.company Re: No to sie ciesze,ze wszystko ok 20.07.09, 23:46
          Dobrze, że to nic poważnego i dobrze, że skonsultowałaś się szybciutko z
          lekarzem. I proszę, też nie wiedziałam, że tego typu zachowanie może sugerować
          nadwyrężenie mięśni przy kręgosłupie. Dobrze wiedzieć, dzięki, że napisałaś. No
          no no, musiał się rzeczywiście mocno rzucić przestraszony, a że te maluchy
          rozpiera energia, to i reakcje mają zwielokrotnione wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka