Dodaj do ulubionych

Nie wiem co robić - zginął kot

03.09.09, 20:53
Dziewczyny pomóżcie, jestem na wczasach w Chorwacji i właśnie się
dowiedziałam, że mój maluch, którego powierzyłam opiece mojej mamie,
zginął dwa dni temu. Prosiłam i uczulałam, ale nieupilnowali.
Wyskoczył w nocy przez otwarte okno pozostawione przez mojego
nieodpowiedzialnego brata. Jest zimno i pada deszcz, mama chodzi
woła i szuka. Porozwieszała też ogłoszenia, kilka bo tylko tyle
mogła. Co jej doradzić....jestem roztrzęsiona i bezsilna, bo co ja
mogę będąc 2000 km od domu Kot jest niewychodzący i
niesterylizowany, to ten z wątku, "czy czas już ciachnąć" W nowym
miejscu był już prawie tydzień, zdążył się przyzwyczaić do mojej
mamy. Jest odważny i zmiana miejsca pobytu nie zrobiła na nim
wielkiego wrazenia. Poradżcie coś i podpowiedzcie, co robić ???? Po
jakim czasie znajdowały się Wasze zguby...pocieszcie mnie sad
Obserwuj wątek
    • muraszka1 Re: Nie wiem co robić - zginął kot 03.09.09, 21:12
      Jestes daleko,nic nie mozesz poradzic,
      oby zwierzaczek znalazl droge do domu.
    • katikot Re: Nie wiem co robić - zginął kot 03.09.09, 22:08
      Porozwieszajcie więcej ogłoszeń po okolicy (u weterynarzy też, można się też weta spytać, czy ktoś ostatnio nie był z takim kotkiem), zadzwońcie do schroniska i zapytajcie się, czy ktoś takiego kota nie przywiózł. Kota najlepiej szukać wcześnie rano i późno wieczorem, kiedy jest cisza i spokój. Ja dałam jeszcze ogłoszenie do prasy i na różne portale: gumtree, zgubione-znalezione itp. Warto też napisać na miau, może tam będzie ktoś z Twoich okolic? Mój ojciec też się "popisał" z oknem jak byłam na urlopie i naszego kota nie ma już ponad tydzieńsad
      • the_dune Re: Nie wiem co robić - zginął kot 03.09.09, 22:18
        za parę dni telefony do schronisk i fundacji.
        koniecznie do wszystkich wetów w okolicy zaginięcia kota
        koniecznie zostawić info - choćby ustne! w sklepach, u dozorców/ochrony - czyli
        wszędzie tam, gdzie zagubiona kocina ma największą szansę zostać zobaczoną.
        Ogłoszenia ze zdjęciem! jak najwięcej
        Acha, dzieci osiedlowe pytać - one dużo widzą i wiedzą smile

        nasza kotka wyskoczyła z balkonu u moich rodziców 3 lata temu, wiemy, że
        przeżyła... nie znaleźliśmy, choć poruszyliśmy wszystko i wszystkich, cokolwiek
        nam przyszło do głowy...

        Mocno Ci życzę, aby Twój kot się znalazł...
        • suziiza Re: Nie wiem co robić - zginął kot 03.09.09, 22:41
          Ach, już nie wiem co myśleć. Z jednej strony się pocieszam, że to
          mała miejscowość i wszyscy się znają, więc jest szansza, że ktoś coś
          będzie wiedział. Niestety na moją niekorzyść jest to, że Yoda to
          przepiękny niebieski Cornish Rex. Schroniska tam nie ma, jednyny wet
          powiadomiony. Ogłoszenia porozwieszane, dzieci na osiedlu dostały
          małe karteczki ze zdjęciem. Może zaszył się gdzieś i siedzi głodny,
          zmarznięty, a może już go ktoś przygarnął. Nie wiem co lepsze sad
          • suziiza WRÓCIŁ 03.09.09, 23:04
            Wrócił!!!!!!!! Właśnie dzwoniła moja mama. Młody sam wrócił pod okno
            z którego wypadł. Brat, główny winowajca..usłyszał jak miałczy.
            Wyjrzał a Yoda próbował "wskrabać" się po murze. Już jest w domu.
            Mama go obejrzała, jest cały. Je teraz biedaczek. Wciąż nie mogę
            uwierzyć. Radość moja jest niewyobrażalna. Dzięki za wsparcie.
            • the_dune Re: WRÓCIŁ 03.09.09, 23:09
              cieszymy się razem z Tobą smile))
            • katikot Re: WRÓCIŁ 03.09.09, 23:30
              Ufffsmile Głaski dla małego uciekinierasmile
              • jottka Re: WRÓCIŁ 03.09.09, 23:37
                no jakie mądre kociątkosmile tylko teraz niech go pilnują, bo mogły mu sie spodobać
                wycieczkismile
    • kadrel Re: Nie wiem co robić - zginął kot 04.09.09, 00:02
      Wyobrazam sobie jak się dostanie bratu za niezamknięte okno... Po
      powrocie suziizy do Polski... smile
      • barba50 Re: Nie wiem co robić - zginął kot 04.09.09, 09:21
        Lubię takie zakończenia https://cosgan.de/images/midi/froehlich/a030.gif
        • verdana Re: Nie wiem co robić - zginął kot 04.09.09, 16:09
          Bardzo się cieszę, ze kot przezył i wrócił.
          Mam nadzieję, ze brat też przezyjesmile
          • suziiza Re: Nie wiem co robić - zginął kot 05.09.09, 00:46
            Chyba przeżyjesmile Za kilka dni emocje opadną, ponadto na jego korzyść
            działa fakt, że jak przynósł młodego do domu, to sam płakał jak
            dziecko....a to już prawie 30 latek.
            • wiesia.and.company Re: Nie wiem co robić - zginął kot 05.09.09, 01:18
              O rany! Już się zdenerwowałam wczuwając się w kota, no i w Ciebie...
              Ale mi ulżyło! Mądry kot! Dobrze, że tak się skończyło... uffff....
            • gacusia1 Super koco!!! 05.09.09, 05:59
              Madre stworzonko! Odpoczywaj dalej .-)
              • sootball Re: Super koco!!! 10.09.09, 14:02
                Dobrze, że się znalazł smile
                Wiem jaka to ulga. Moj kot wyskoczył z drugiego piętra, najprawdopodobniej za
                gołębiem, któregoś poranka, wina ewidentnie moja, bo zostawiłam niedomknięte
                okno i nie zauważyłam.
                Szukałam go kilka dni, coraz dalej od domu, po nocach śnił mi się milion
                niebezpieczeństw, które mogą czyhać na domowego, wychuchanego kotka (z
                samochodami i dzieciaczkami z fantazją na czele)... po czym kot znalazł się. W
                ogródku sąsiadów. Przybrudzony, ale cały i zdrowy (co potwierdził weterynarz)
                nie licząc małego obtarcia na brodzie.
                I jak przez cały czas kiedy go szukałam byłam twarda, tak dopiero po znalezieniu
                zmiękłam na mokro wink Z ulgi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka