dziad_borowy
28.04.04, 14:12
Ciekawość mnie zżera. Zżeranie rozpoczelo sie od rozmowy z kolega z czasow
podstawowkowych. Ale od poczatku:
W szkole podstawowej bylo kilku wuefistow. Dwoch z nich cieszylo sie zla
slawa, wszystkie dzieci sie ich baly. Ja na szczescie nie mialem z nimi do
czynienia ale koledzy opowiadali zatrwazajace rzeczy. Otoz pan Zabawa i pan
Bojarczuk lubili strzelic golone, plaskacza, lepe czy inne tego rodzaju
rzeczy. W sumie az do czasu rozmowy z wyzej wspomnianym kolega myslalem, ze
to bylo normalne. Ze w tamtych czasach takie byly metody wychowawcze, ze
szczegolnym uwzglednieniem metod wuefistow. Moj kolega tez tak myslal. A do
czasu kiedy opowiedzial o tym znajomym i byli oni zdumieni bardzo. Ich
wuefisci nie bili. Tez bylem zdumiony faktem, ze nie bylo to normalne (tak
jak faktem, ze nie jest normalne, ze dzierżbór dodaje loda:-))) A zatem pytam
by rozwiac wszelkie watpliwosci co do normalnosci zdarzen:
Czy bili Was wuefisci???
Dzierżbór niezłe pytanko!!!!!