Dodaj do ulubionych

komnata w wieży

29.06.04, 03:21
w mojej komnacie od wczoraj zapachnialo wczesnym sianem, a dzis jeszcze
knedlami..., ale nie wiem z czym one...
Obserwuj wątek
    • eyemakk Re: komnata w wieży 29.06.04, 03:40
      zamek napisał:

      > w mojej komnacie od wczoraj zapachnialo wczesnym sianem, a dzis jeszcze
      > knedlami..., ale nie wiem z czym one...

      prawdopodobnie - z koniem :)))
    • aard jak knedle, to tylko 29.06.04, 09:37
      z truskawkami! I pod beszamelem. Nic nie szkodzi, że nie pasuje. Świat bez
      knedli nie byłby taki sam. To dla nich warto żryć.
    • zamek obiekt statystyczny 29.06.04, 10:13
      zapachy zeszłej nocy przepadły z zachodnim wiatrem
      obiekt statystyczny na pozycji zerwań drugiej
      odpowiedzialny za lokalne wzrosty endorfin i adrenalin
      w zdymisjonowanych czasoprzestrzeniach
      przelewa potencjał kalorii na pestkę awokado
    • zamek prawdopodobnie ten 01.07.04, 15:58
      palec był złamany
      co boli, wywinie się diagnozie
      miesiąc skończył się, zanim zaczął
      przypływ nie nadejdzie
      stan należało przerwać wcześniej
    • zamek szparą pod drzwiami 02.07.04, 11:20
      wpadł karteluszek
      parę słów
      są na świecie dobrzy rycerze
      dzięki :)
    • zamek być szczęśliwym 07.07.04, 13:52
      albo jest to stan niezwykle łatwy do osiągnięcia
      albo jeszcze nie znałem takiej obojętności
      w każdą stronę niespodzianka - negatywna

      otworzyłem na chwilę okno, by je zamurować
      • neochuan Re: być szczęśliwym 07.07.04, 13:54
        popatrz wstecz - a tu ziemia okrągła
      • yavorius Re: być szczęśliwym 08.07.04, 12:22
        Popatrz naprzód.
        Nie zważaj na mgłę wojny.
        • neochuan Re: być szczęśliwym 08.07.04, 13:04
          spójrz w lewo, spójrz w prawo. przejdź.
      • maginiak Re: być szczęśliwym 08.07.04, 15:30
        Może to wtedy, kiedy przestaje być obojętnym, w którą pójdziesz stronę. Wtedy,
        kiedy nie jest tak samo dobrze zawsze, niezależnie od kierunku, niezależnie od
        wyboru. To wtedy, kiedy już nie ma wyboru. Wtedy, kiedy już wiesz dokąd musisz
        pójść.
        • yavorius <wow, piękne> /nt 08.07.04, 15:34

    • zamek nikt nikomu nic 10.07.04, 00:15
      nie zarzuca
      to fakty
      i mój punkt widzenia
      ponad ostatnią niewmurowaną cegłą
      • zamek post scriptum 10.07.04, 00:17
        muruję okno za sobą
        wybieram cegły sprzed siebie
        tak sądzę

        największe dzierżbory przypadają na literki m i y :)))
    • zamek z dnia na dzień 19.07.04, 01:57
      obserwuję zapadanie się w nierealnych rzeczywistościach
      jednej mało, potrzeba kilku
      miałem kiedyś w komnacie kilka luster
      zestawiłem je obok siebie i spojrzałem
      obraz był intrygujący
      ale to nie byłem ja

      patrzę ponad burzą w daleki horyzont
      przed sobą
    • zamek autosatysfakcja 22.07.04, 15:54
      nie znam tego terminu
      kto mnie wtajemniczy?
      • oldpiernik Re: autosatysfakcja 22.07.04, 16:28
        oglądałeś HAIR
        jest ładna piosenka na temat w obcym jezyku
        • latajacy_rosomak "...can be fun..." 23.07.04, 00:52
          choć nie 4 tv
          • yavorius autosatysfakcja 25.07.04, 15:19
            to po prostu radość z samochodu :)
    • zamek z półki z książkami 26.07.04, 02:18
      to książka o dwóch Grekach napisana przez trzeciego Greka
      jest tam przytoczona przypowieść o człowieku, który, zauważywszy wykluwającego
      się z poczwarki motyla, chce mu pomóc i chucha w nie całkiem wydobyte jeszcze z
      oplotu ciało; motyl spada na ziemię, nie ma siły wzlecieć i ginie
      lecisz, motylu... zdążyłeś ulecieć oknem komnaty, nim zachuchałem Cię na śmierć
      kiedyś nauczę się mroźnego oddechu, a potem nieczułości rąk - jak każdy, komu
      nachuchano w poczwarkę
    • zamek obco 28.07.04, 15:37

    • zamek dobre strony 02.08.04, 04:25
      w komnacie nie ma lustra
      jest tylko jedno okno, przez które patrzę, ale mnie dojrzeć trudno
      zatem nie ma co prężyć muskułów i wdzięczyć się
      aby udowodnić krzepę, trzeba chwycić staromodną siekierę
      i urąbać drew na opał, ot co
    • zamek patrzeć do przodu 17.08.04, 19:24
      patrzeć do przodu
      patrzeć do przodu
      patrzeć do przodu

      tam okno nie wychodzi na niczyją sypialnię

      aha, i ustalić, gdzie są schody na dół - lub znaleźć sznur
    • zamek nie przesadzając muru 20.09.04, 17:04
      informacje o tym, jakoby można się było spodziewać, należy uznać za przesadzone
      tak tylko, bez związku
      • zamek przeskakując mury 30.11.04, 23:21
        informacje o tym, jakoby można się było spodziewać, należy uznać za coraz
        bardziej prawdopodobne
        i kto wie, czy nie w związku
        • zamek przesadziwszy mury 19.12.04, 22:11
          informacje o tym, jakoby można się było spodziewać, należy uznać za całkiem
          pewne i w związku
          żegnaj, komnato; czekasz na mnie w razie potrzeby, ale na razie chyżo oddalam
          się ku wschodowi na zielonym wierzchowcu...
          • aard Ku wschodowi...? 20.12.04, 16:29
            Zamek wszedłszy...? :-)
            Gratu.
          • zamek przesadziwszy 08.07.05, 00:09
            informacje o tym, jakoby można się było spodziewać, należy uznać za całkiem
            niespodziewane; w związku z powyższym nie w związku
            na szczęście :)
    • izab77 komnata wierzy 21.09.04, 00:28
      niekiedy jest to bardziej skomplikowane niż nam się wydaje.....
      "but musi pasowac do kobiety a nie do limitowanej wyobrazni"
      dlatego nieproszony wchodzę do komnaty przez półprzymknięte okno z moimi
      buciorami!

      .... a takie nocne dovagacje.....
      • szprota komnata cięży 21.09.04, 00:32
        Ależ to najdoskonalszy z napadów - gdy bucior niszczy firankę, a senność
        przegrywa z przerażeniem. Tego się nie da porównać nawet ze smakiem popiołu z
        przeszmuglowanej trumny!
        • aard kazamata ciąży 21.09.04, 09:06
          czyli tzw. pokój gwałtu.
          pop w popiele
          but w butonierce
          kał w kałamarzu
          • latajacy_rosomak Było! 16.06.05, 22:58
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=13048110&a=13058181
            Kok w kokainie.
            Lok w lokomotywie.

            Ale i tak ten kał mi się i moim mi siom podoba najbardziej.
            • aard Znaczy 17.06.05, 10:36
              ktoś to wymyślił niezależnie bądź dał mi się natchnąć. Nie mogę znaleźć tego
              posta na WSie (chyba na WSie, może na WNie?), gdzie użyłem tego kału po raz
              pierwszy. Pomożecie?
              Ale przy okazji odkrywam sam siebie, polecam:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=1397610&a=4139398
              • huann a to pamiętacie 17.06.05, 10:43
                starzy*
                a znacie młodzi*?


                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=1397610&a=3925768


                *niepotrzebne cellulitis
                • latajacy_rosomak źle! źle! wszystko psujecie! 17.06.05, 10:45
                  tu wrzucajta:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=25187237
                  • huann ale to wcale nie było the best 17.06.05, 11:01
                    nic a nic!
                    to była powtórka z rozrywki, albo test na pamięć, albo przypadek.
                    • aard Ja bym nie pamiętał 17.06.05, 11:04
                      ale natrafiłęm na to przed chiloma kilkemi, jakem szukał kału w stogu :)
    • neochuan listopad 04.10.04, 12:41
      drogę mi wskazał spadający liść
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      tyle liści,
      tyle dróg
    • huann lipcowa noc. po deszczu. w taką noc koty wyłażą z 07.07.05, 21:38
      uchylonych okienek piwnicznych by księżyc mógł w pełni zachwycić się żółtym
      serem zwędzonych myszy.
      śnijmy odcieni winnej rosy pośród rodowych sreber akacji:
      wąsy w mleku.

      śnijmy na trawie
      zamglonych myśli
      letnie deszcze
      ranek wieści śmieciarka
      ale to jeszcze
    • rescue_me Więcej niż deszcz 20.10.05, 15:22
      To więcej niż zwykły deszcz
      Kto wie, czy w ogóle kiedyś skończy się
      Kto wie, czy zwiędniętych bukiet róż
      Nie znaczy jeszcze więcej niż wieczność już
      To więcej niż żegnaj
      I niebo szare bardziej niż szare od łez
      W ten deszcz
      W ten deszcz ...
    • zamek a ja siedzę w komnacie po cichutku już od pół roku 20.10.05, 17:24
      i dobrze mi z tym
      bo mam schodki, które wychodzą w dolinę... ;)
    • rescue_me Zagubiony 05.02.06, 04:04
      Czym większe cele - tym ich mniej
      Największy będzie ostatnim,
      Jedynym
    • zamek ja nie mam dokąd iść 07.02.06, 01:18
      tak po prostu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka