neochuan
07.07.04, 14:08
poniedziałek - blady, kwękający i wiecznie niewyspany, szkoda gadać...
wtorek - przedsiębiorczy, ale wiecznie zabiegany, nieco ograniczony umysłowo,
wybitnie przedkłada praktykę nad teorię, klapki na nogach, oczach i uszach
(jak te trzy małpeczki z reklamy)
środa - siedzi okrakiem, czasem se dłubnie, wybitnie niezdecydowana persona,
bywa upierdliwa, choć zazwyczaj zbytnio się nie aktywuje
czwartek - rzutki i energiczny, ale to jeszcze (albo już) nie to, typ
australijskiego windsurfera po czterdziestce
piątek - król życia i uciech, pilny w tym co robi i dokładny, ale linię życia
ma krótką, choć wyrazistą
sobota - luźna i powabna, ale nieco obojętna, ciągle jej nie ma, bo właśnie
jest gdzie indziej, ale tam też jej już nie ma
niedziela - upierdliwa do granic poniedziałku, a to tym to już znow szkoda
gadać...
a może znacie jakieś miesiące? księżyć.