pawel-strzalka
03.10.04, 14:05
do wspólnego wykonania piosenki biesiadnej
melodia i tempo dobrze znane
Tam na polu stoi krowa, cierpi, bo jest pełna mleka
Biegnie do niej Maciejowa, drogą jedzie dyskoteka
Jadą, jadą chłopcy, chłopcy-radarowcy
Niebieska czapeczka przy boku pałeczka
<klap, klap, klap, klap, klap, klap, klap, klap>
Życie takie zna przypadki: jadą sobie za rogatki
Staną sobie gdzieś w szuwarach, w płocie dziura, jakaś szpara
Licznik już notuje, wszystko rejestruje
Wszelkie przekroczenia, czeka na jelenia
<klap, klap, klap, klap, klap, klap, klap, klap>
Jechał sobie raz księgowy, robotnikom wiózł wypłatę
Chociaż w pracy był wzorowy, to przekroczył małym fiatem
Już go mają chłopcy, chłopcy-radarowcy
Więc zapłacił trzysta, bo to był artysta
<klap, klap, klap, klap, klap, klap, klap, klap>
Jechał sobie powiem szczerze, poborowy na rowerze
Mijał lasy, czarne chmury, jechał szybko było z góry
Za zakrętem stali, rower mu zabrali
Chłopcy już się cieszą, żołnierz idzie pieszo
<klap, klap, klap, klap, klap, klap, klap, klap>
Jechał sobie od Dąbrowy młody śliczny dzielnicowy
Na motorze w dezabilu, na wycieczkę po cywilu
Też go mają chłopcy, chłopcy-radarowcy
Dostrzegli go z dala, zapłacił górala
<klap, klap, klap, klap, klap, klap, klap, klap>
A gdy już się zmierzchać miało, to się wtedy okazało
Że to nie są milicjanci, że to byli przebierańcy
Czas już jest na finał, pointa się zaczyna:
Coraz więcej przebierańców, coraz trudniej o oryginał
<brawa>
<gromkie brawa>