huann Keltoi 10.12.07, 13:31 pośniła: tropienieczegokolwiek.blox.pl/2007/12/nosz-murwa-w-kadz.html Odpowiedz Link
huann 2 sny pełnok(r)wiste 17.12.07, 10:32 sprzed dwóch dni: oglądałem niby-film ze słabo oświetlonego metra. pustym wagonem jechała matka z dziecięciem na ręce przy otwartym oknie. gdzieś w pobliżu przebiegał rurociąg z krwią i właśnie wtedy pękł. ze ściany chlusnęła powódź krwi, topiąc mamę z dziecięciem, a po chwili krew wypełniła całe metro aż po strop. ździś: miałem jechać na wycieczkę rowerową, ale po coś jeszcze musiałem się wrócić do domu, a mieszkałem na ostatnim piętrze czteropiętrowego bloku na Retkini. powiesiłem na dole czerwony goretex na klamce od drzwi na klatkę schodową (taka jak drzewiej u Aarda, czyli raczej wąska, co nie bez znaczenia dla dalszej części snu!), mając nadzieję, że mi go nikt nie ukradnie. ledwo wszedłem parę schodków do góry, a tu minęły mnie z dzikim ujadaniem całe sfory kundli prowadzonych na smyczy przez jakąś babcię. prawie mnie wywróciły przy tym. korzystając z okazji, na klatkę wemknęła się ogromna świnia, wyprzedziła (wieprzedziła?!) mnie i zaczęła wchodzić na górę, co chwila zatrzymując się i patrząc na mnie znacząco i z wyższością. świnia budziła we mnie niepewność, gdyż nie znałem jej zamiarów, a jej tor przemieszczania wydawał mi się skrajnie podejrzany. po drodze zaczęła mnie mocno drażnić i patrzyłem złośliwie na jej tłustość różową w kontekście przerobienia na szynki, boczki, a najchętniej przetopienia na smalec. i tak doszliśmy na czwarte piętro, mijając na ostatnim półpiętrze suszące się różnokolorowe biustonosze. przed drzwiami do domu wiedziałem już, że pierwsze, co świnia zrobi, gdy je otworzę, to wepchnie się do środka. wiedziałem także, że w środku jest rottweiler(!) rodziców, więc chcąc spłoszyć świnię zadzwoniłem do drzwi, żeby zaczął ujadać. ale nie zaczął. postanowiłem w końcu, że odgonię świnię krzykiem i wymachiwaniem rękami, ale gdy tylko przystąpiłem do realizacji planu, świnia odwróciła się do mnie drugim (dotąd niewidzianym przeze mnie) bokiem i otworzyła ryj. okazało sie, że z drugiego boku jest całkowicie czarna, przeraźliwie szczeciniasta, a ryj ma wielce i ostro uzębiony. epatując na mnie ryjem straszliwym zaczęła pęcznieć, powiększać się, stanęła na tylnych łapach, miała ze 4 metry wysokości i docisnęła mnie do ściany... Odpowiedz Link
lavinka Re: 2 sny pełnok(r)wiste 17.12.07, 14:27 Wychodzi na to,że... czujesz się przytłoczony :) Odpowiedz Link
szprota A Huann wyśnił 01.01.08, 20:21 gruczoł i żywioł, z których jeden żywił, a drugi bronił. I że niby Meksykanie są rozpościerani na wieszakach?! Odpowiedz Link
misiomis Re: Ayrton Senna stanowczo odradza 19.01.08, 04:38 sen pod tytytytułem Tatko Czytkor i prąd elektryczny. Musiałem się rozbudzić, żeby nie zobaczyć drugiego odcinka. No niby nic, mała katastrofa z wątkiem prawieże romantycznym w tle, ale jakiś taki nastrój grozy się z tego sączył, mimo, że skończyło się dobrze. W międzyczasie ktoś dzwonił, że szukają dawców osocza, czy czegoś takiego. Jak jest osocze po angielsku? No więc w skrócie to było tak, że właśnie miała lecieć jakaś ciekawa audycja w radiu, chcieliśmy z koleżanką posłuchać, ona coś tam szrpnęła meblem, kabel (ten od radia chyba) się rozizolował, ona gdzieś tam ten kabel dotknęła wobec czego do akcji musiał wkroczyć mężczyzna, ja znaczy się, no i tu się zaczęło pasmo nieszczęść. Nikt na szczęście nie zginął, ale został taki bałagan, że boję się zasnąć, żeby nie musieć tego sprzątać. Uważajcie na sfatygowane kable i sprawdźcie, czy ktoś nie zamienił głównego bezpiecznika na kawałek cienkiego druta. Odpowiedz Link
lavinka Re: Ayrton Senna stanowczo odradza 21.01.08, 00:11 A lavinka wyśniła,że je 11 piętrowy blok był zupełnie prawie utopiony.... na 10pięter, woda po horyzont... no prawie lavinka przez okno wody mogła dotknąć.... sen z gatunku: Hjuston, mamy kłopoty! :) I też się boi zasnąć... bo nie wie czy woda aby się nie podniosła... Odpowiedz Link
aard Jakieś postindustrialne pustynne majaki 21.10.08, 16:10 eidentnie inspirowane Ziemiańskim. Powinienem chyba zacząć czytać harlequiny - sny by były przyjemniejsze :p Odpowiedz Link
huann Re: Jakieś postindustrialne pustynne majaki 21.10.08, 20:51 aard napisał: > eidentnie inspirowane Ziemiańskim. Powinienem chyba zacząć czytać > harlequiny - sny by były przyjemniejsze :p skoro Nieziemiański, to może Wojewódzki? Odpowiedz Link
vauban Re: Ayrton Senna poleca 30.09.09, 01:02 Wybrzeża śródziemnomorskie i ich obrzeża, typu Szpital dla Tych, co Na Obserwacji. Znakomite menu tam mieli i wciąż wołałem: żryyć ! Chociaż siostrzyca pielęgnica lojalnie jak jaka Jola uprzedzała, by w jajecznicę wprzódy nie patrzeć. Proste przełożenie tęsknoty na realia. Odpowiedz Link
aard Przeczytałem cały wątek 07.04.19, 11:17 Poplułem monitor wielokrotnie :DDD PS. Dlaczego od kilku lat właściwie NIC mi się nie śni?! :((( Odpowiedz Link
maginiak Re: Ayrton Senna poleca 11.03.20, 00:31 Bardzo fajne te wszystkie sny. Mam nadzieję że chociaż jeden mi się dzisiaj przyśni. Odpowiedz Link