blq
24.11.04, 19:03
Madamme Ickiewicz (to moja ksywa poetycka)
"Za 50 lat"
za piecdziesiat lat
tak wiele sie zmieni
a ciebie
rzeczywistosc bedzie przerazac
niewiele
bedzie miejsc, w ktorych
zaznasz ukojenia
za piecdziesiat lat
tez bedzie wiosna
a ty
obudzisz sie na tej samej planecie
jednak
wszystko będzie takie inne
niż dzisiaj
za piecdziesiat lat
ubierzesz swoje szerokie
spodnie
tak bardzo już wtedy niemodne
wysmiewane
noszone tylko przez dziadkow
takich jak ty
za piecdziesiat lat
z obawą wyjdziesz na ulice
cisza
przechodnie rozmawiający telepatią
pojazdy
bezgłośnie śmigające autostradami
antygrawitacja
za piecdziesiat lat
znów zobaczysz młodych ludzi
nagich
ubranych tylko w światło
plazmowych aureoli
jak zwykle zgorszysz sie widokiem
uprawiających sex
za piecdziesiat lat
wystraszysz sie demonów
diabłów
to tylko lekko zmutowani ludzie
genetyka
a może kolejna reklama horroru
trójwymiarowych projekcji
za piecdziesiat lat
będziesz tak bardzo niedopasowany
dziadek
który najchetniej zostanie
w domu
otoczony sprzętami z minionej
epoki
za piecdziesiat lat
nieliczni urodzeni w XX wieku
odnajdą się
w rzeczywistości jak ze snu
koszmaru?
trzymaj ręke na pulsie nie cofaj jej
nigdy