Dodaj do ulubionych

MMV Schizmol

20.04.05, 07:44
głownie to do Dziada (Borowego).

słuchaj no, trzeba to jednak w końcu jakoś uregulowac.
ja wiem, masz swoje powody, no ale zaraz zaraz
więc teraz nie mam czasu, dopiszę kied indziej bardziej
szczegółowo, ale na wszelki wypadek czuwaj ale oczywiście,
jeśli masz jakieś uwagi tak na gorąco to się wpisuj

inni też moga jak chcą jak moga, ale uwaga! tu nie ma
i i, tu jest albo albo, więc albo pisać mmv, a wtedy tak,
albo nie pisać, a wtedy inaczej, no jest i trzecia droga ale
o tym i innych kiedy indziej

no żeby jakaś jasnośc była co nie?
bo dojrzał, ten tego, czas
Obserwuj wątek
    • dziad_borowy Czuwam, bo już czas 21.04.05, 16:02
      www.mmv.ru/
      Dzierżżż!!!
      • cruach Priekrasno, monitor się zgadza 21.04.05, 18:47
        MMV => (Revoluta) Monitoria Mea Vp! czyli ekranem do góry.
        Nie udawajta, że nie wieta, o co chodzita. M+M+V=2005, np.

        Jak ktoś chce trzecią drogę, no to na sajfaj, sie wie.
        Powód podam, jak każdy, dobry, jak będzie czas. Dziadzie, ech
        jak ja kocham Twoje teksty, a przecie każdy Dziad w podpisie
        mnie zgryza. Rozgryzaj tera! (Kurdeczka.)
        • huann ach! ja tylko przypomnę Śląskie Klęski Dzierżborow 21.04.05, 18:51
          e:

          szprotokoly.blox.pl/html/1310721,262146,21.html;jsessionid=FB192AC0C8B0AF42FBC26E6CA93341A3.tomcat3?43113

          i czy Dziad sobie nie życzy Cruachem korytarza eksterytorialnego
          Wałbrzych-Katowice via Opole??

          bo jeśli życzą, to ja dorobię w wyd. MMV zmienionym.
          • wadera917 (MMV) bardzo uwielubię małbrzych 21.04.05, 19:14
            w wałbrzyskiem pierwszą miłą meam spotkałem kolonijnie
            ale znowuż innym razem skręcaliśmy na prenzlau, a potem
            gały wybałuszone, boż gdzie ten wałbrzych, gdzie qrwa ten
            wałbrzych - albo choćby góra, jelenia qrwa zielona góra coć
            choć kolwiek, gdziez ten wałbrzych, mieliśmy przecież skręcać
            tuż przy prenzlau a tu nagle prenzlau ani śladu za to jest znak
            że 220 km do arkony, to nie był znak od boga, ach ach ale bylismy
            wpienieni, aż nami skreciło, autem nie bo benzin sie kończył a dla
            mażiniaczka ksiązka nie była, w bagażu żadnym pocieszeniem ale ale co
            to tak jakoś fajnie tekst mi się porobił że każda następna linijka jest
            jakby dłuższa? mapnik Huanna rzadzi, ale na niej też jest to złozłosłowo!:?!

            (ergo nie tędy droga)
          • izakaotomita A skoro juz o MMV (Mapach MoVa) 22.04.05, 12:01
            to ja Huannu tu www.assc.co.uk/treshnish/index.shtml
            widze mapę Alby. hej no wez wykoleguj tego calego Trefnisia z
            interesu i sprzedaj mi chatyne po starej cenie / znajomosci co
            abo za darmo skoro tak sie napraszasz?

            --
            roznica miedzy dragon a damsel to jak ta miedzy libelle i liberace
            fly w plen fly american fly
            • huann huann do izakaotomity - cała otoprawda: 22.04.05, 12:23
              zacznę tak:

              ach!
              to niemożliwe.

              choć dzierżbór występuje tó I uwdzie, to jednak nie ten światak! a ja bym nie
              chciał Cię widzieć Droga Izakaotomito na tamtym świataku...
              zdecydowane NIET!


              cycat na pociechy do dam (że NAPRAWDĘ nie warto!):

              Situated on a ramote and dramatic headland, on the fox-west coast of Mull, the
              Trephnish and Huann Cottages have wonderful and extensive mouse of neighbouring
              Hebridean islands and the rice.

              sam widzisz, że to tylko zbieżność starych ramot i nie ma co żyłować ryż gdy
              płyną lisy, choć dramatem myszka na starość trąci.


              Some have open fires, others have stoves. Some have electricity, others don’t
              (gas power instead!). All are comfortable, all have character.

              tu już w ogóle na pociechę, że dzieci plus zapałki równa się dziewczynce (tym na
              starość się nie najesz).


              Grassy gardens.
              Wide open space. Peace and quiet.

              to już mi w ogóle pachnie pociechą kwiatową - a kto by chciał mieć w
              infrastrukturze wypalaczy trawy i to zboczowych?!


              The 1900 acre far is organic with local Castle and Ship, wild flower meadows and
              abundant wild-life. A unique plac to explore - 4 miles of costal walking,
              several historic sites, caves, cowes.

              hm, tu coś o koledze Zamku z Łodzi piszą, ale piszą też o farze, że to daleko. i
              komu by się chciało tam dymać (do dam na pociechę kolejną!). poza tym
              niepokojące są oznaki rzyci-dzika (kolejna szynka!). plac do eksploracji też nie
              wygląda na zachęcający - 4 mile kosztownej przechadzki to stanowczo zbyt drogo -
              pamiętajmy o przeliczniku mila a kilometr!
              o surowej historii nie wspomnę, kto miał rację w tej szparze (co dumnie ja z
              kinią zwą) no i te krowy.
              krowy...
              KROWY???? K R O W Y?!?!?!?!?!




              BIORĘ.
              DLA SIEBIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              HAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!**************************

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka