neochuan
05.06.03, 13:38
Żeby kózka nie skakała, to by:
1. Robiła coś innego
2. Nic nie robiła
3. Jednak nawet, gdyby nic nie robiła, to by się leniała (czyli wykonywała
czynność!). Vide: Na "tapczanie siedzi leń (...)". Wniosek: nawet nic nie
robiąc, robisz coś. Zgodnie z teorią o podwójnym zaprzeczeniu (- -), jest to
logiczne, gdyż daje nam to +. No, ale kózka nie siedzi na tapczanie. A więc
zapewne zgodnie z logiką robi coś innego - wszak niekoniecznie trzeba
siedzieć na tapczanie, by nic nie robić, a więc robić coś ! (patrz: wyżej)
Jednak czynności w życiu kozy nie możemy li jeno ograniczyć do nieleżenia!
Była by to jawna dyskryminacja n.p. Nieskakania (j.w.) podczas leżenia, choć
oczywiście nie na tapczanie! (patrz: j.w.). Czyli ergo dwukropek: Powiedzenie
o kózce może być nieprawdziwe - wszak czynności życiowe kozy nie ograniczają
się do łamania nóżki, jak sugeruje mądrość narodu - jest to zapewne tylko
mało istotny szczegół - przypadkowy element skakania. Skaczcie więc, albo
leżcie na tapczanie - prawdopodobieństwo złamania jest wprost i odwrotnie
proporcjonalne! A koza może sobie ową kończynę dolną złamać tylko podczas
nieleżenia na tapczanie, co w związku z tym praca domowa: wyciągnijcie Kopyta
i się Nie Łamcie!!!