Dodaj do ulubionych

Czy Polska jest wolna?

13.06.15, 16:49
Kaczynski spiewajac "Ojczyznie wolnosc racz przywrocic Panie", uwaza ze Polska nie jest wolna.

Pietrzak mowiac publicznie "Do zobaczenia w wolnej Polsce", uwaza ze Polska nie jest wolna.

A Wy jak sadzicie? Jest wolna ta nasza kochana Polska czy nie?

Obserwuj wątek
    • maria421 Przenosze tu wpis Jurasa 13.06.15, 19:25
      Jurasberlinczyk napisal:

      Mario, tak się zagalopowałaś w tym absolutnie nieistotnym temacie i w obronie esbeckich metod gazety ateisty Michnika, że muszę Ci zadać pewne pytanie, korzystając z innych Twoich dawnych wpisów o szczegółach Twojego życia rodzinnego.

      Pozwol, ze ja bede decydowac co dla mnie jest istotnym tematem a co nie.
      Jak juz pisalam , to nie sa zadne esbeckie metody. Esbeckie metody stosowali ci, ktorzy potajemnie i nielegalnie nagrywali u "Sowy i przyjaciol". W kosciele na mszy sw. kazdy terez moze wyciagnac smartphona i nagrac co chce, a potem to wstawic na youtube.

      Czy Ty przypadkiem nie dlatego tak uporczywie odmawiasz Astrze zakwalifikowania komuny jako okresu zniewolenia Polski (w którym nawet ja błagałem o zwrócenie wolnej Ojczyzny), bo Brat Twój był oficerem LWP?

      Napisalam ze jest roznica miedzy rozbiorami, okupacja hitlerowska i PRL. Kto tego nie widzi, ten jest slepy. Nigdy jednak nie twierdzilam ze PRL to bylo calkowicie wolne panstwo.
      Jurku, ludzie ktorzy pamietaja II wojne swiatowa (Ty i ja mamy szczescie jej nie pamietac), po wyzwoleniu spiewali "Ojczyzne WOLNA poblogoslaw Panie".

      Jest to OBURZAJACE, ze Ty ciagle odmawiasz mi samodzielnosci myslenia i ciagle insynuujesz ze ktos mna manipuluje.

      Kiedyś polemizowałaś ze mną, podpierąc się właśnie karierą zawodową Twojego Brata, że dyskryminacji religijnej w PRL-u nie było, bo tenże szanowny Brat mógł bez przeszkód zawrzeć ślub kościelny w galowym mundurze oficera LWP i nikt go za to nie "ścigał"

      Bo to prawda.

      Napisałem wtedy, że moje doświadczenia były nieco odmienne, ale być może wynikały one po prostu z faktu, że mieszkałem na niepewnych ideologicznie tzw. ziemiach odzyskanych, ale ok., nie to jest ważne.
      Nie wiem, może się mylę, bo szanownego Brata nie znałem, ale czy nie jest oczywistym, że MUSIAŁ on (wraz z rodziną) podczas nieskrępowanych cotygodniowych (jak nakazuje KK) odwiedzin w kościele, w wyjściowym mundurze oficera LWP oczywiście, prosić Pana Boga o jak najdłższe zachowanie tej Waszej Ojczyzny?


      Posluchaj i zapamietaj to sobie : moj brat poszedl do wojska (studiowal na WAT), jak ja mialam 11 lat. Do Lodzi, gdzie wtedy mieszkalismy, dosyc rzadko przyjezdzal . Ozenil sie w Poznaniu. Tak wiec, od kiedy mam 11 lat widuje mojego brata bardzo, bardzo rzadko.

      Teraz sobie wykoncypuj z tego, jaki on mogl na mnie miec wplyw.

      Nie będę bezczelny i nie zapytam, czy Brat nie należy przypadkiem do stowarzyszenia byłych wysokich oficerów LWP o nazwie SOWA, bo to już wykracza poza meritum tego wątku...

      Jestes bezczelny! Jestes bezczelny bo ciagle mi przysrywasz a to o mojej "tlustej bryce" ( a moze ja rozklekotanym maluchem jezdze?) , a to mnie posadzasz o to, ze ktos mna manipuluje (jakby tak bylo, to bym ulegla Twoim usilnym manipulacjom), teraz znowu wyciagnales mojego brata na tapete.

      Nie wiem, co to SOWA, czy moj brat tam nalezal, czy nie, ale dla zaspokojenia Twojej ciekawosci Ci powiem ze po odsluzeniu przepisowych 25 lat odszedl z wojska i od ponad 20 lat pracuje jako rzecznik patentowy.

      Chcesz jeszcze wiecej wiedziec???

      Marka, rocznik mojej "tlustej bryki"? Stan konta i posiadania? Zapiszesz i w odpowiednim momencie wyciagniesz na jaw?
      • jurasberlinczyk49 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 00:31
        maria421 napisała:

        > Jak juz pisalam , to nie sa zadne esbeckie metody. Esbeckie metody stosowali ci
        > , ktorzy potajemnie i nielegalnie nagrywali u "Sowy i przyjaciol". W kosciele n
        > a mszy sw. kazdy terez moze wyciagnac smartphona i nagrac co chce, a potem to w
        > stawic na youtube.

        Pozwolę sobie przenieść i wkleić część mojego wpisu z sąsiedniego wątku:

        No, niechby takiego Cema Özdemira ktoś nagrał w meczecie jak niepoprawnie o coś prosi Allaha, a potem opisał to w gazecie, załączając filmik dla tych, co to „słuchają oczami“! Nawet pyskowanie Marii o tych okropnych Turkach na forum tejże niemieckiej gazety nic by nie pomogło, Cem Özdemir już by się o to postarał, żeby nadgorliwy investigator wyleciał z redakcji na pysk, a ona sama zapłaciła zajebiste odszkodowanie za zniewagę...

        > Napisalam ze jest roznica miedzy rozbiorami, okupacja hitlerowska i PRL. Kto te
        > go nie widzi, ten jest slepy. Nigdy jednak nie twierdzilam ze PRL to bylo calko
        > wicie wolne panstwo.
        > Jurku, ludzie ktorzy pamietaja II wojne swiatowa (Ty i ja mamy szczescie jej ni
        > e pamietac), po wyzwoleniu spiewali "Ojczyzne WOLNA poblogoslaw Panie".

        Ile? Rok? Dwa lata? Czy do czasu kiedy Ludowe Wojsko Polskie wyłapało i zakatrupiło ostatniego „bandytę“, „zaplutego karła reakcji“? Odkąd sięgam pamięcią, moi rodzice ZAWSZE śpiewali: „Ojczyzne wolną racz nam zwrócić Panie“.

        >
        > Jest to OBURZAJACE, ze Ty ciagle odmawiasz mi samodzielnosci myslenia i ciagle
        > insynuujesz ze ktos mna manipuluje.

        ????


        > Posluchaj i zapamietaj to sobie : moj brat poszedl do wojska (studiowal na WAT)
        > , jak ja mialam 11 lat. Do Lodzi, gdzie wtedy mieszkalismy, dosyc rzadko przyje
        > zdzal . Ozenil sie w Poznaniu. Tak wiec, od kiedy mam 11 lat widuje mojego brat
        > a bardzo, bardzo rzadko.
        >
        > Teraz sobie wykoncypuj z tego, jaki on mogl na mnie miec wplyw.

        A czy ja napisałem, że miał na Ciebie jakiś wpływ? Nożyce się odzywają, czy co? Wiem po swoich znajomych, że jeśli jakiś młody meżczyzna w latach sześćdziesiątych czy siedemdziesiątych wybierał zawód oficera LWP, to zwykle wychowywał się w rodzine o odpowiedniej orientacji ideologicznej, albo przynajmniej w takiej, w której akceptowało się wladzę ludową i wierzyło, że PRL to autentycznie “wolna” Polska, prosząc naturalnie Pana Boga o błogosławieństwo tejże ludowej Ojczyzny.

        > Nie wiem, co to SOWA, czy moj brat tam nalezal, czy nie, ale dla zaspokojenia T
        > wojej ciekawosci Ci powiem ze po odsluzeniu przepisowych 25 lat odszedl z wojsk
        > a i od ponad 20 lat pracuje jako rzecznik patentowy.

        Czym jest SOWA, znajdziesz w internecie. Ta sugestia na marginesie, na którą przecież nie musiałaś odpowiadać (znowu te nożyce?) wynika z moich wcześniejszych podejrzeń co do PRZYCZYNY Twojej sympatii do ludowej Ojczyzny i żarliwej obrony III RP, w której SOWA odgrywa bardzo specyficzną rolę. Np. podobnie jak Ty, SOWA poparła oficjalnie kandydaturę Komorowskiego...

        > Chcesz jeszcze wiecej wiedziec???
        >
        > Marka, rocznik mojej "tlustej bryki"? Stan konta i posiadania? Zapiszesz i w od
        > powiednim momencie wyciagniesz na jaw?

        Cóż, w internecie NIC nie ginie, warto abyś o tym pamiętała, gdy zwierzasz się ze spraw prywatnych; nie miałem pojęcia, że obecnie zawód Twojego brata jest dla Ciebie tematem aż tak wrażliwym...

        Nie obrażę się też, jeśli i Ty przypomnisz mi nie tylko ile razy odchodziłem i wracałem na Twoje forum i jakich używałem nicków, ale także jakąś przykrą dla mnie prywatną sprawę czy wpadkę, jeśli uznasz to za konieczne i jeśli będzie Ci to potrzebne w odpowiednim argumentowaniu.

        Nie ma NIC do ukrycia i niczego, co kiedykolwiek napisałem, się nie wypieram.

        Dobranoc.

        • maria421 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 08:46
          jurasberlinczyk49 napisał:

          > Pozwolę sobie przenieść i wkleić część mojego wpisu z sąsiedniego wątku:
          >
          > No, niechby takiego Cema Özdemira ktoś nagrał w meczecie jak niepoprawnie o coś
          > prosi Allaha, a potem opisał to w gazecie, załączając filmik dla tych, co to &
          > #8222;słuchają oczami“! Nawet pyskowanie Marii o tych okropnych Turkach n
          > a forum tejże niemieckiej gazety nic by nie pomogło, Cem Özdemir już by się o t
          > o postarał, żeby nadgorliwy investigator wyleciał z redakcji na pysk, a ona sam
          > a zapłaciła zajebiste odszkodowanie za zniewagę...

          A ja pozwole sobie skopiowac moja odpowiedz z tamtego watku :

          Nie widzisz ze sam sobie zaprzeczasz?
          Najpierw gloryfikujesz niemiecka wolnosc slowa, a potem bajdurzysz, ze sfilmowany w meczecie polityk moglby postarac sie o to, zeby "nadgorliwy investigator" wylecial z redakcji.
          Nie widzisz ze sie sam zaplatales?

          > Ile? Rok? Dwa lata? Czy do czasu kiedy Ludowe Wojsko Polskie wyłapało i zakatru
          > piło ostatniego „bandytę“, „zaplutego karła reakcji“? O
          > dkąd sięgam pamięcią, moi rodzice ZAWSZE śpiewali: „Ojczyzne wolną racz n
          > am zwrócić Panie“.

          Pewnie do innych kosciolow chodzilismy. Ja wersje "Ojczyzne wolna racz nam zwrocic Panie" spiewalam raz, i bylo to 13 grudnia 1981 roku.

          > A czy ja napisałem, że miał na Ciebie jakiś wpływ? Nożyce się odzywają, czy co?
          > Wiem po swoich znajomych, że jeśli jakiś młody meżczyzna w latach sześćdziesią
          > tych czy siedemdziesiątych wybierał zawód oficera LWP, to zwykle wychowywał się
          > w rodzine o odpowiedniej orientacji ideologicznej, albo przynajmniej w takiej,
          > w której akceptowało się wladzę ludową i wierzyło, że PRL to autentycznie R
          > 20;wolna” Polska, prosząc naturalnie Pana Boga o błogosławieństwo tejże l
          > udowej Ojczyzny.

          Juras, co to ma byc? Teraz sie mojej rodziny czepiasz??? Lustracje jakies chcesz robic?
          Za kogo Ty sie uwazasz?
          • jurasberlinczyk49 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 09:25
            maria421 napisała:

            > A ja pozwole sobie skopiowac moja odpowiedz z tamtego watku :
            >
            > Nie widzisz ze sam sobie zaprzeczasz?
            > Najpierw gloryfikujesz niemiecka wolnosc slowa, a potem bajdurzysz, ze sfilmowa
            > ny w meczecie polityk moglby postarac sie o to, zeby "nadgorliwy investigator"
            > wylecial z redakcji.
            > Nie widzisz ze sie sam zaplatales?

            Odpowiedzialem obok.

            > Juras, co to ma byc? Teraz sie mojej rodziny czepiasz??? Lustracje jakies ch
            > cesz robic?
            > Za kogo Ty sie uwazasz?
            >


            Nie histeryzuj, dobrze? Młodym na tym forum możesz wciskać bajki o tamtych „prawie wolnych“ czasach, ale nie mnie. Przeżyłem w PRL-u 32 lata i doskonale znam realia, a nawet ich w takiej czy innej formie osobiście doświadczyłem.

            Do wojska na zawodowego oficera nie przyjmowano byle kogo i dobrze o tym wiesz.

            Miałem kumpla w technikum (późne lata sześćdziesiąte), który świrował na punkcie wojska.Uczył się nieźle, więc po maturze złożył papiery właśnie na WAT.

            Gdzieś po 8 czy 9 latach spotkałem go przypadkowo na mieście w Tczewi i zdziwiłem się, że jest w ubraniu cywilnym, a nie w mundurze. Okazało się, że się na uczelnie NIE DOSTAŁ. Na pytanie dlaczego, odpowiedział krótko: „przyczepili się skurwysyny mojej rodziny. Podobno jest niepewna ideologicznie.“ Nie dopytywałem się o szczegóły, bo OBAJ wiedzieliśmy O CO CHODZI, on na pewno, a jak mniej więcej...

            Dobrze wiesz, że nie chodzi mi o czepianie się, ale o PRAWDĘ o tamtych czasach, którą Ty z niezrozumiałych dla mnie względów deformujesz i bagatelizujesz.

            Tyle.

            • jurasberlinczyk49 korekta 14.06.15, 09:44
              jest:
              bo OBAJ wiedzieliśmy O CO CHODZI, on na pewno, a jak mniej więcej...
              ma byc:
              bo OBAJ wiedzieliśmy O CO CHODZI, on na pewno, a ja mniej więcej...
            • maria421 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 10:01
              Ja histeryzuje?

              Ty sobie przypisujesz prawo do wyciagania na tapete mojego brata, przypisujesz sobie prawo do oceny mojej rodziny o ktorej wiesz tyle, co Ci Twoja fantazja powie, ale ja histryzuje?


              • jurasberlinczyk49 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 10:14
                maria421 napisała:

                > Ja histeryzuje?
                >
                > Ty sobie przypisujesz prawo do wyciagania na tapete mojego brata, przypisujesz
                > sobie prawo do oceny mojej rodziny o ktorej wiesz tyle, co Ci Twoja fantazja po
                > wie, ale ja histryzuje?

                >
                >

                No kurcze, przestań już, bo wychodzi na to, że wstyd Ci własnego brata, który przecież, jak piszesz, bardzo ładnie ułożył sobie życie…

                ;-)

                • maria421 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 10:22
                  jurasberlinczyk49 napisał:

                  > No kurcze, przestań już, bo wychodzi na to, że wstyd Ci własnego brata, który p
                  > rzecież, jak piszesz, bardzo ładnie ułożył sobie życie…
                  >
                  > ;-)

                  Jezeli ktos tu sie powinien wstydzic to TY.

                  Ale Ty nie masz wstydu.


            • a000000 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 13:24
              jurasberlinczyk49 napisał:

              ale o PRAWDĘ o tamtych czasach,
              > którą Ty z niezrozumiałych dla mnie względów deformujesz i bagatelizujesz.

              z tego co się orientuję wynika, że mówimy o czasach za Gierka, a to są już zupełnie inne czasy niż za Gomułki. Za Gierka był luz i wolność, nikt się rodzin nie czepiał.


              • jurasberlinczyk49 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 14:25
                a000000 napisała:


                > z tego co się orientuję wynika, że mówimy o czasach za Gierka, a to są już zupe
                > łnie inne czasy niż za Gomułki. Za Gierka był luz i wolność, nikt się rodzin ni
                > e czepiał.

                Doprecyzuję.
                Maturę zdawaliśmy w 1968 roku (późny Gomułka). Mój kolega starał się o przyjęcie na WAT latem 1968 roku. Kryteria przyjęć były niezwykle ostre. Nie znam szczegółów, ale coś mi się nawet wydaje, że przed przyjęciem KAŻDEGO kandydata, obowiązywał tzw. wywiad środowiskowy i referencje lokalnych władz.

                Gierek obiął władzę po wydarzeniach grudniowych w 1970 roku. Byłem wtedy już przeszło rok w wojsku w jednym z garnizonów rakietowych na Wybrzeżu i pamiętam tamtą atmosferę wyczekiwania i obaw, że mogą nas ewentualnie wysłać do Trójmiasta. Na szczęście do tego nie doszło, ale nie było żadnych urlopów i przepustek na święta i na Sylwestra, a w jednostce obowiązywał tzw. stan podwyższonego zagrożenia.

                Nie wiem w którym roku o przyjęcie starał się brat Marii, ale musiało to być grubo wcześniej, skoro Maria pisze, ze miała wtedy 11 lat, a brat odsłużył 25 lat wojska (plus studia, jak przypuszczam), a potem jeszcze "ponad 20 lat" pracował w innym zawodzie. Wynika z tego, że kiedy starał się o przyjęcie na WAT, był jeszcze wczesny Gomułka, a wtedy kryteria wyboru kandydatów były wyjątkowo ostre.

                Nie chcę już dalej ciągnąć tego tematu, bo on tak właściwie nie dotyczy wątku i jest mi nawet trochę głupio, że Maria tak histeryzuje i się tłumaczy. Jak już wcześniej napisałem, wspomiałem o tym tylko i wyłącznie dlatego, bo obserwując dyskusję Marii z Astrą i Tobą, zastanawiałem się jaka jest przyczyna tak uporczywej obrony PRLu jako czasu "względnej" wolności, chociaż tak wielu ludzi prosiło Boga o przywrócenie wolnej Ojczyzny...

                To MOGŁA być jedna z przyczyn, więc zapytałem (niczego nie twierdząc, ani niczego nie imputując). Zadowoliłbym się zwykłym: "mój brat oficer nie ma tu nic do rzeczy"... Reakcja Marii natomiast była zupełnie inna i całkowicie niezrozumiała.

                Pozdro.
                • maria421 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 14:35
                  Acha. Tobie, Juras jest glupio ze "Maria histeryzuje..."

                  Ale nie jest Ci glupio ze wyciagasz na tapete mojego brata i robisz insynuacje z jakiej to rodziny mogl on pochodzic ze zdecydowal sie na studia w na WAT?

                  • jurasberlinczyk49 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 17:22
                    maria421 napisała:

                    > Acha. Tobie, Juras jest glupio ze "Maria histeryzuje..."
                    >
                    > Ale nie jest Ci glupio ze wyciagasz na tapete mojego brata i robisz insynuacje
                    > z jakiej to rodziny mogl on pochodzic ze zdecydowal sie na studia w na WAT?
                    >

                    Mario, wyobraź sobie młodego chłopaka, który zdecydował się póść do seminarium duchownego. Czy ten fakt, przynajmniej w 90 - 95 przypadkach na 100, nie wskazuje na to, że wychował się on w rodzinie katolickiej, w której praktykowano żywą wiarę, uczono go modlitwy, czytano mu Pismo św., że był ministrantem - jednym słowem, że w jego domu rodzinnym była ODPOWIEDNIA atmosfera sprzyjająca jego powołaniu, że wyznawano tam pewne charakterystyczne wartości, że od małego wbijano mu do głowy, iż wiara w Boga jest czymś niezwykle cennym, że Kościół jest godny szacunku, miłości i obrony?

                    Naturalnie ZAWSZE zdarzają się wyjątki, ale nawet w rodzinach, w których syn zaskakiwał wszystkich swoją decyzją zostania księdzem, musiały istnieć jakieś ku temu podstawy; nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby w rodzinie stricte ateistycznej, w której dzieci się nawet nie chrzciło i wpajało im od małego, że Boga nie ma i że Kościół Katolicki jest wcieleniem zła i zepsucia, mógł wyrosnąć kandydat do seminarium - chociaż oczywiście także i to MOŻE się zdarzyć. Takie powołanie jednakże prawie NA PEWNO nie będzie skutkiem wychowania, ale jakichś innych, zewnętrznych czynników...

                    Zwykle wieć to, że ktoś jest księdzem, wskazuje na RELIGIJNĄ rodzinę. Nie mówię "porządną", "świętą", "przykładną" czy "idealną" rodzinę, ale na RELIGIJNĄ, czyli wyznającą konkretny światopogląd i przynależącą do Kościoła. Przecież to jest dosyć logiczne, prawda?

                    Tę samą prawidłowość miałem na myśli w stosunku do Twojej szanownej rodziny, widząc jak strasznie bronisz PRL-u jako "wolnego" kraju i nie możesz sobie wyobrazić, że ktoś mógł w tamtych czasach "niepoprawnie" śpiewać "Boże coś Polskę".

                    Skoro się pomyliłem, skoro fakt, że Twój brat w czasach, w których nawet posiadanie bliskiego krewnego na tzw. zachodzie zamykało drogę na uczelnie wojskowe, nie był jakimś zaciętym komunistą (chociaż do PZPR jako oficer raczej MUSIA należeć), a w Waszej rodzine kultywowano patriotyczne, przedwojenne tradycje, wystarczyło odpowiedzieć mi JEDNYM zdaniem i sprawę uznałbym za zamkniętą! Ty natomiast fikasz i rzucasz się przez kolejnych kilka wpisów jak dzieciak przyłapany na szwindlu... Apeluję po raz kolejny: DAJ SE SPOKÓJ, bo, jak głosi mądre przysłowie: "tylko winni się tłumaczą"...
                    • maria421 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 19:31
                      Ty masz jeszcze czelnosc do mnie apelowac zebym JA sobie dala spokoj???
                      • jurasberlinczyk49 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 20:19
                        maria421 napisała:

                        > Ty masz jeszcze czelnosc do mnie apelowac zebym JA sobie dala spokoj???

                        Jezus Maria, jak masz ochotę to fikaj do woli, kobieto!
                        Brzęcz jak te nożyczki, tłumacz się i wytykaj mi co Ci się żywnie podoba! Zwisa mi to ciężkim kitem. Takim postępowanien tylko się sama pogrążasz i teraz już rzeczywiście zaczynam wątpić, czy aby nie uderzyłem w jakiś Twój czuły punkt z przeszłości, który wszelkimi sposobami starasz się wyprzeć ze świadomości...

                        Powtarzam raz jeszcze: dziwi mnie, że tak bronisz PRL-u jako rzekomo "wolnego" kraju, z którego można było być dumnym i błagać Pana Boga o pobłogosławienie tej "ludowej" Ojczyźnie. Zasranej ludowej Ojczyźnie, która zwalczała tenże Kościół i Pana Boga gdzie tylko mogła i jak tylko mogła, która mordowała i szykanowała księży, na każdym kroku dyskriminowała katolików...

                        Proszenie Pana Boga o pobłogosłwienie takiej Ojczyźnie byłoby dokładnie taką samą paranoją, jak wymaganie od skazanego, aby ten pobłogosławił swojego kata...

                        Polska Ludowa to był syf do potęgi! Zakłamanie i zamordyzm, wszechwładza Partii, kraj denuncjantów i szpiclów, kraj morderstw i zbrodni politycznych, okupacji sowieckiej i indoktrynacji komunistycznej, kraj walki klasowej, w którym szczególnie w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych nieprawomyślni ideowo ludzie nie mieli ŻADNYCH szans na karierę zawodową, zwłaszcza w Ludowym Wojsku Polskim, w Milicji Obywatelskiej czy we wszystkich strukturach administracji państwowej... Musieli być ideowo czyści jak łza, a dodatkowo musieli albo wierzyć w ten system i być mu oddani duszą i ciałem, albo dla kariery udawać.

                        Kończę temat.
                        Weź jeszcze coś napisz, żeby mieć ostatni wpis.
                        Ja daje sobie na wstrzymanie.
                        • maria421 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 20:32
                          Juras, Ty naprawde nie rozumiesz ze zachowales sie po chamsku?

                          Nie. Nie rozumiesz i w swoim wlasnym samouwielbieniu nigdy tego nie zrozumiesz.

                        • a000000 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 21:04
                          jurasberlinczyk49 napisał:

                          >w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych nieprawomyślni ideowo lud
                          > zie nie mieli ŻADNYCH szans na karierę zawodową

                          owszem, tamte lata to był wyjątkowy syf... dzieci nieprawomyślnych były kierowane do szkół specjalnie czerwonych, miały blokadę na studia.... na własne oczy widziałam adnotację przy odrzuconym na studia - ojciec andersowczyk (moje prace społeczne - asysta przy porządkowaniu rekrutacji).
                          Pracownicy kościoła (również cywilni) nie byli ubezpieczeni ani emerytalnie, ani zdrowotnie.... dopiero Gierek wprowadził tą część społeczeństwa do ZUS.
                          Jeśli ktoś na studiach agitował na rzecz kościoła, był bezwzględnie relegowany...
                          Paszporty.... cha cha cha....kto wówczas dostawał paszport na zachód, zawsze to było coś za coś... Do dziś mam takie wypaczenie, gdy słyszę, że taki to a taki studiował czy pracował na zachodzie.... od razu mi brzęczy w uchu.... kapuś.

                          To były paskudne czasy. Po nich Gierek jawił się jako ten wyzwoliciel na białym koniu....
                          • maria421 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 21:59
                            Nie powiem ze nie pamietam czasow Gomulki, ale wtedy bylam w takim wieku, ze interesowalam sie wszystkim, tylko nie polityka.

                            Co do paszportow "cos za cos", wiem, ze wszyscy ktorzy wyjezdzali na stypendia naukowe na Zachod (mowie o koncu lat 70-tych) musieli przejsc przez SB, i z pewnoscia wiele osob podpisalo to, co im dano do podpisania , czyli formalnie mogli znalezc sie na "Liscie Wildsteina".
                            Ale- gdyby nie podpisali, to stypendium naukowego by nie dostali, nauka polska wcale by sie nie rozwijala.
                            Poza tym, to ze podpisali nie znaczy jeszcze ze komus zaszkodzili.

                • a000000 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 15:54
                  jurasberlinczyk49 napisał:

                  w wojsku w jednym z garnizonów rakietowych na Wybrzeżu i pamiętam ta
                  > mtą atmosferę wyczekiwania i obaw, że mogą nas ewentualnie wysłać do Trójmiasta

                  no i chwała Bogu.... po drugiej stronie stałam ja i mój ślubny.... Mógłbyś nas uszkodzić.... A strzelanina była że cho cho....

                  > Nie chcę już dalej ciągnąć tego tematu,

                  i bardzo dobrze.... nikt nie odpowiada za innych. Obojętnie kto co z rodziny robił i gdzie przebywał - osoby trzecie na to wpływu nie miały... każdy odpowiada tylko za własne czyny.

                  jaka jest przyczyna tak uporcz
                  > ywej obrony PRLu jako czasu "względnej" wolności

                  za czasów Gomułki Maria była dzieckiem, a więc nieświadoma realiów. Pamięta czasy Gierka...

                  "Ojczyznę wolną pobłogosław Panie" zaśpiewałam, gdy korona wróciła na głowę Orła. Choć ta wolność była wówczas wielce ułomna. Ale była. Wolność od Wschodu. Potem pojawiły się inne "kajdany"..... bezrobocie, poszerzająca się nędza, beznadzieja.... Coraz więcej osób nie załapywało się na pociąg przemian... nie było dla nich miejsca.
                  • astra18 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 16:08
                    a000000 napisała:

                    " jurasberlinczyk49 napisał:
                    >
                    > w wojsku w jednym z garnizonów rakietowych na Wybrzeżu i pamiętam ta
                    > > mtą atmosferę wyczekiwania i obaw, że mogą nas ewentualnie wysłać do Trój
                    > miasta
                    >
                    > no i chwała Bogu.... po drugiej stronie stałam ja i mój ślubny.... Mógłbyś nas
                    > uszkodzić.... A strzelanina była że cho cho..."

                    Nooo, ze skrawków pamięci wydobywam swój krótki pobyt na spalonym dworcu w Gdańsku, czekaliśmy wielka rodziną na przesiadkę do Słupska, jechalismy na wesele na Święta Bożego Narodzenia.
                    Okutani jak babole i przerazone nasze mamy ( bo fajne kuzynostwo jechało ze mną ), spanikowane czy wojna będzie i czy wrócimy do domu na Śląsk, bo nie wiadomo jak te Kaszuby nas przyjmą w Ustce i czy nie przyjdzie nam piechotą zasuwać z powrotem zamiast pzreczekać wojnę w gościnie:)
                    • a000000 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 16:32
                      astra18 napisała:

                      > na spalonym dworcu

                      nie pamiętam, że był spalony.... Pamiętam spalenie domu partii, niedaleko dworca.
                      W Gdyni strzelano do przechodniów, z helikopterów.
                      • maria421 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 17:11
                        Co do spiewania "Boze cos Polske" w kosciele, to z tego co pamietam, spiewalo sie za ksiedzem i organista. Tak wiec wersja zalezala od nich.
                        • a000000 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 19:29
                          maria421 napisała:

                          > Co do spiewania "Boze cos Polske" w kosciele,

                          ja zawsze byłam "nieprawomyślna"i śpiewałam po swojemu.
                  • maria421 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 17:21
                    a000000 napisała:

                    > i bardzo dobrze.... nikt nie odpowiada za innych. Obojętnie kto co z rodziny
                    > robił i gdzie przebywał - osoby trzecie na to wpływu nie miały... każdy odpowi
                    > ada tylko za własne czyny.

                    Ja ze swojej rodziny jestem dumna. Moi rodzice byli uczciwymi, pracujacymi obywatelami, do partii nie nalezeli, zadnych karier nie robili.

                    Dlatego szlag mnie trafil ze pierwszy lepszy Jurasberlinczyk pozwala sobie na jakiekolwiek insynuacje , ze plecie co mu fantazja i UPRZEDZENIE podpowie.

                    Moja Mama bardzo przezyla jego decyzje, szczegolnie, ze podjal ja jako 18 latek i ze nie bylo od tej decyzji odwrotu. Potem jednak rodzice i ja tez byli dumni z syna w mundurze LWP, z jego wyksztalcenia, z miejsca gdzie pracowal . Od razu powiem ze nie bylo to zadne biuro polityczne tylko lotnisko.

                    Ale po cholere ja sie wlasciwie tlumacze ?

                    • a000000 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 19:26
                      maria421 napisała:

                      >tylko lotnisko.

                      moje marzenie. Chciałam iść do szkoły lotniczej, ale nie dostałam kategorii zdrowia.
                      • maria421 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 19:41
                        a000000 napisała:

                        > moje marzenie. Chciałam iść do szkoły lotniczej, ale nie dostałam kategorii zdr
                        > owia.

                        Ja uwielbiam lotniska , uwielbiam ogladac startujace i ladujace samoloty. Podrozowac natomiast nie bardzo , bo ciasno niewygodnie itp.

                        Najeiekszy podziw oczywiscie wzbudzaja u mnie mysliwce.
                        • a000000 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 20:39
                          maria421 napisała:

                          > uwielbiam ogladac startujace i ladujace samoloty

                          ja też...

                          www.flightradar24.com/54.5,18.55/7
                          • maria421 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 20:43
                            a000000 napisała:

                            > maria421 napisała:
                            >
                            > > uwielbiam ogladac startujace i ladujace samoloty
                            >
                            > ja też...
                            >
                            > www.flightradar24.com/54.5,18.55/7

                            Ale duzo!
                            • a000000 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 14.06.15, 21:07
                              maria421 napisała:

                              > Ale duzo!

                              prawda? też byłam zdumiona.... to bardzo fajna stronka.... klikniesz na kółko oznaczające lotnisko i pokazuje Ci się tablica przylotów i odlotów... klikniesz na samolocik i widzisz skąd leci, jaką ma prędkość, wysokość.... możesz nawet obejrzeć widok z kokpitu...
                              Dużo czasu już mi ta strona pożarła...
                        • jureek Re: Przenosze tu wpis Jurasa 15.06.15, 08:16
                          maria421 napisała:

                          > Ja uwielbiam lotniska , uwielbiam ogladac startujace i ladujace samoloty.

                          Gdy będziesz we Frankfurcie, to polecam to miejsce w lesie koło lotniska:
                          www.google.de/maps/place/50%C2%B001%2718.0%22N+8%C2%B031%2723.3%22E/@50.02167,8.523139,348m/data=!3m2!1e3!4b1!4m2!3m1!1s0x0:0x0
                          Świetnie widać stamtąd startujące i lądujące samolotem, trafiłem tam przypadkiem podczas rowerowych wędrówek i byłem zdziwiony widząc ludzi siedzących tam godzinami z lornetkami i aparatami fotograficznymi z wielkimi obiektywami i czekających na jakiś niecodzienny samolot.

                          > Podro
                          > zowac natomiast nie bardzo , bo ciasno niewygodnie itp.

                          Też wolę pociągi, dlatego tak zazdroszczę Czechom. Ostatnio jechałem u nich zwykłym pociągiem lokalnym tzw. CityElefant, a był super wygodny - klimatyzowany, wyciszony.

                          > Najeiekszy podziw oczywiscie wzbudzaja u mnie mysliwce.

                          No to tu się różnimy.
                          • maria421 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 15.06.15, 09:14
                            Jureek, tak blisko mozna podejsc? Nie wiedzialam.
                            • jureek Re: Przenosze tu wpis Jurasa 15.06.15, 09:50
                              maria421 napisała:

                              > Jureek, tak blisko mozna podejsc? Nie wiedzialam.

                              To jest specjalna platforma widokowa. Jest jeszcze jedna z południowej strony lotniska, ale tam dawno nie byłem, więc nie wiem, jak to teraz wygląda.
                              • maria421 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 15.06.15, 10:05
                                Dzieki za informacje, moze kiedys sie tam wybiore.
                          • a000000 Re: Przenosze tu wpis Jurasa 15.06.15, 19:02
                            jureek napisał:

                            Ostatnio jechałem u nich zwy
                            > kłym pociągiem lokalnym

                            rychlik czy wlak?
                            • jureek Re: Przenosze tu wpis Jurasa 16.06.15, 11:27
                              a000000 napisała:

                              > jureek napisał:
                              >
                              > Ostatnio jechałem u nich zwy
                              > > kłym pociągiem lokalnym
                              >
                              > rychlik czy wlak?

                              Każdy rychlik to vlak, ale nie każdy vlak to rychlik. Pisałem jednak nie o rychliku, lecz o zwykłym pociągu lokalnym zatrzymującym się na każdej stacji. Ten pociąg piętrowy (tzw. CityElefant) z Opawy do Ostrawy miał klimatyzację, przyciemniane szyby i bardzo dobre wyciszenie (nie było głośniej niż w naszej kupionej za ciężkie pieniądze madonnie pendolinie).
                              Tutaj masz więcej informacji o tych składach:
                              pl.wikipedia.org/wiki/%C5%A0koda_CityElefant
                              No ale nasi kolejowi decydenci nie zniżą się przecież do kupowania takich mało spektakularnych składów z czeskich, czy też naszych polskich zakładów. Jak już to musi być albo najwyższa półka jak wspomniana pendolina, albo z drugiej strony rozklekotane EN71 dla motłochu.

    • maria421 @Jurasberlinczyk 13.06.15, 19:27
      A teraz moze odpowiesz na pytanie czy Polska jest wolna czy nie?
      • jurasberlinczyk49 Re: @Jurasberlinczyk 13.06.15, 20:04
        maria421 napisała:

        > A teraz moze odpowiesz na pytanie czy Polska jest wolna czy nie?

        Polska BĘDZIE wolna,

        jak znikną postkomusze jawne i niejawne struktury,

        jak sądy nie będą "na telefon", ale niezawisłe, jednakowo traktujące żula spod budki z piwem za kradzież rolki papy i Kulczyka za korzystanie z nielegalnego lobbingu i okradającego Polskę z miliardów,

        jak rząd będzie służył obywatelom, a nie obżerał się ośmiorniczkami i kpił, że tylko złodziej lub idiota pracuje na mnie niż 6 tys. zł.,

        jak nie będzie się niszczyć legalnej parlamentarnej opozycji (jednocześnie niszcząc kulturę polityczną i zaufanie do władzy), ale z nią w sposób kulturalny polemizować i - w razie przegranych wyborów ŻYCZLIWIE i z troską o dobro wspólne - oddawać je władzę,

        jak media będą pluralistyczne i autentycznie niezależne i będą patrzeć na ręce władzy (jakakolwiek by ona nie była - to WAŻNE!), a nie roztaczać nad nią parasola ochronnego,

        jak mój szwagier nie będzie zmuszony codziennie przez 15 minut jedną ręką zawiązywać sobie butów, albo szuflować pół tony węgla na zimę do własnej piwnicy,

        jak stać go będzie na lekarstwa na wątrobę i na raka prostaty,

        jak nikt nie będzie publikował nagrań z kościoła tylko po to, aby ośmieszyć katolskich "oszołomów",

        jak....

        Wymienić można by bez końca...

        Polska od 25 lat CZEKA na te AUTENTYCZNE zmiany, a zamiast tego karmiona jest propagandową, establishmentową papką, której symbolami jest "autorytet moralny" tłusty miś Michnik, postkomusze struktury, rozpychający się "gender" i możeł z czekolady...

        • maria421 Re: @Jurasberlinczyk 13.06.15, 20:21
          OK, czyli Polska bedzie wolny TYLKO wtedy, kiedy cala wladze bedzie mial PiS.

          Ale .... momencik, czy takie czasy PRAWDZIWEJ PISOWSKIEJ WOLNOSCI juz kiedys nie byly?
          W latach 2005-2007???

          Czy to nie byly te czasy, kiedy milosciwie nam rzadzaca jedynie sluszna partia uciekala sie do korupcji zeby wzmocnic swe wlasne partyjne szeregi? Uciekala sie do korupcji zeby walczyc z korupcja? Naduzywala wladzy dla popisowych aresztowan nieuzbrojonych ludzi? W ktorych minister sprawiedliwosci i zarazem prokurator generalny wydawal publicznie wyrok w dniu aresztowania podejrzanego? Czasy w ktorych walczono z Ukladem tworzac swoj wlasny Uklad? Czasy w ktorych prezydent zwalnial pilota za przykladne , odpowiedzialne zachowanie?
          Czasy w ktorych krazyly otwarcie "Listy Wildsteina"?

          To byla wolnosc? I do tego znow dazymy?
          • astra18 Re: @Jurasberlinczyk 13.06.15, 21:06
            maria421 napisała:

            "OK, czyli Polska bedzie wolny TYLKO wtedy, kiedy cala wladze bedzie mial PiS."

            Polska ma szansę być prawdziwie wolna kiedy te anomalia które wymienia Juras znikną.

            "Czy to nie byly te czasy, kiedy milosciwie nam rzadzaca jedynie sluszna partia
            > uciekala sie do korupcji zeby wzmocnic swe wlasne partyjne szeregi? "

            A ja się Ciebie pytam czy do tej "korupcji" doszło? Czy nie doszło do niej w tej samej sprawie z pomocą miłościwie nam panującego Tuska, tworzącego "myk" z uruchomieniem maszkary prawnej pod nazwą Ministerstwo ds Wykluczonych, działającej przez 7 miesięcy i okradającej podatników, na potrzeby miękkiego przejścia Arłukowicza do PO?

            "Uciekala si
            > e do korupcji zeby walczyc z korupcja?"

            Działała w zgodzie z prawem i aprobatą sądów wydających zgodę na takie działania, więc skończ już z tym zlepkiem słownym "korupcja zwalczana korupcją" bo już kiolkakrotnie pisałam że takie metody są stosowane na całym świecie aby wykryć patologie.

            " Naduzywala wladzy dla popisowych areszto
            > wan nieuzbrojonych ludzi?"

            A jak wyglądało wg Ciebie to "naduzywanie władzy"?Miała grzecznie poprosić o poddanie się aresztowaniu?

            " Czasy
            > w ktorych walczono z Ukladem tworzac swoj wlasny Uklad? "

            A jaki układ wtedy stworzono? Taki jak ten za rządów PO kiedy ścigający z auspicjami prawnymi dostaje wyrok za ściganie, a przestępca z orzeczeniem o winie wychodzi w świetle kamer na wolność? Ile razy chcesz to maglować? Dalej chcesz bronić "biednego" sędziego złapanego na usługach na telefon?

            "Czasy w ktorych prezyde
            > nt zwalnial pilota za przykladne , odpowiedzialne zachowanie?"

            Co znaczy "zwolnił"?Pilot został "zdegradowany" zawodowo przez prezydenta?Wywalili go na bruk?

            " Czasy w ktorych krazyly otwarcie "Listy Wildsteina"?"

            A co, bolało tych, których te listy dotyczyły? Do dziś właśnie płacimy za to, że przerwano ten proces, między innymi przysłowiową "grubą kreską" i hulają sobie bezkarnie moralnie takie osobistości pokroju Dukaczewskiego, Czempińskiego itp.

            "To byla wolnosc? I do tego znow dazymy? "

            Tak, to było dążenie do wolności, które zostało niestety przerwane, a ja wciąż trzymam kciuki żeby to oczyszczenie zostało kontynuowane, żeby mi nikt nie lukrował "wolności" PRL - u.
            • maria421 Re: @Jurasberlinczyk 13.06.15, 22:08
              astra18 napisała:

              > Polska ma szansę być prawdziwie wolna kiedy te anomalia które wymienia Juras zn
              > ikną.

              Dazycie wiec do utopii, jak kiedys komunisci. W kazdym kraju sa anomalie, dlatego zalozylam watek o niemieckim emerycie zbierajacym butelki po 0,08 € za sztuke. Jak chcesz moge napisac o "Mafia Capitale" , czyli o tym jak rzymscy politycy zarabiaja na imigrantach. Albo o tym, jak niemieccy politycy wysluguja sie kazachskiemu dyktatorowi.

              > A ja się Ciebie pytam czy do tej "korupcji" doszło? Czy nie doszło do niej w te
              > j samej sprawie z pomocą miłościwie nam panującego Tuska, tworzącego "myk" z ur
              > uchomieniem maszkary prawnej pod nazwą Ministerstwo ds Wykluczonych, działające
              > j przez 7 miesięcy i okradającej podatników, na potrzeby miękkiego przejścia Ar
              > łukowicza do PO?

              Teraz Tusk jest winny ze PiS korumpowal! :-))) Ostatnia nawalnica w Polsce to tez pewno wina Tuska.

              > Działała w zgodzie z prawem i aprobatą sądów wydających zgodę na takie działani
              > a, więc skończ już z tym zlepkiem słownym "korupcja zwalczana korupcją" bo już
              > kiolkakrotnie pisałam że takie metody są stosowane na całym świecie aby wykryć
              > patologie.

              A ja Ci juz tysiace razy tlumaczylam ze prowokacja policyjna to jest zupelnie co innego niz to co robil agent Tomek.

              > A jak wyglądało wg Ciebie to "naduzywanie władzy"?Miała grzecznie poprosić o po
              > ddanie się aresztowaniu?

              Do zaaresztowania nieuzbrojonego czlowieka wystarczy 2 policjantow, nie sa konieczne nawet kajdanki a kamery telewizyjne sa naprawde zbedne.

              > A jaki układ wtedy stworzono? Taki jak ten za rządów PO kiedy ścigający z auspi
              > cjami prawnymi dostaje wyrok za ściganie, a przestępca z orzeczeniem o winie wy
              > chodzi w świetle kamer na wolność? Ile razy chcesz to maglować? Dalej chcesz br
              > onić "biednego" sędziego złapanego na usługach na telefon?

              Chociazby SKOKI

              > Co znaczy "zwolnił"?Pilot został "zdegradowany" zawodowo przez prezydenta?Wywal
              > ili go na bruk?

              Obiecal ze "jeszcze sie z nim policzy". Zdaje sie ze pilota uratowal wtedy ktos inny, kto sie potem ze swej decyzji musial Gosiewskiemu tlumaczyc:
              orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/08690964
              A tak na marginesie- to bylo to samo PO! To PO ktore chronilo prezydenta L. Kaczynskiego przed jego wlasna glupota. To PO, ktore potem oskarzono o "zdrade o swicie"...

              > A co, bolało tych, których te listy dotyczyły? Do dziś właśnie płacimy za to, ż
              > e przerwano ten proces, między innymi przysłowiową "grubą kreską" i hulają sobi
              > e bezkarnie moralnie takie osobistości pokroju Dukaczewskiego, Czempińskiego it
              > p.

              Bolalo mnie ze byle jaki Wildstein moze udostepniac listy nazwisk a gawiedz sie cieszy bo nie wie co to ochrona danych osobowych.

              > Tak, to było dążenie do wolności, które zostało niestety przerwane, a ja wciąż
              > trzymam kciuki żeby to oczyszczenie zostało kontynuowane, żeby mi nikt nie lukr
              > ował "wolności" PRL - u.

              Tak samo kiedys dazono w Polsce do komunizmu. I zawsze byla jakies "obiektywne trudnosci".

              Ale mam pytanie- jakie Ty mialas wolnosci jakich Ci potem, pod rzadami PO i Komorowskiego zabraklo?
              • astra18 Re: @Jurasberlinczyk 14.06.15, 00:30
                maria421 napisała:

                " Dazycie wiec do utopii,"

                Utopią jest stan utrzymujący pozornie realia wolności bez jakiejkolwiek próby dążenia do jej prawdziwego oblicza.
                Czechosłowacja przeprowadziła "generalny remont" w szeregach komuchów i jakoś kraj nie musiał uzywać grubej kreski a i krew się nie polała, jak to w Polsce wiele "autorytetów" stara się wmówić Polakom.
                Oczyszczać mozolnie korupcję, szczególnie na poziomie samorządowym bo tam kwitnie na okrągło. Ale zaczynać od głowy żeby ryba nie psuła się dalej.

                "Teraz Tusk jest winny ze PiS korumpowal! :-))) Ostatnia nawalnica w Polsce to t
                > ez pewno wina Tuska."

                Zapyatałm czy doszło do korupcji w sprawie przetasowań partyjnych prz tasmach Beger.
                Tusk to zrobił, w przypadku Arłukowicza. Więc pogoda nie ma z tym nic wspólnego.

                " A ja Ci juz tysiace razy tlumaczylam ze prowokacja policyjna to jest zupelnie c
                > o innego niz to co robil agent Tomek."

                I nie wytłumaczyłaś bo nie miałaś na to argumentu. CBA działało zgodnie z prawem, w pełnym porozumieniu z sądem. Chyba że masz wiarygodne informacje, że takiej zgody sądu nie było - proszę bardzo, podaj mi konkrety. Nie będziemy rozstrząsać po raz kolejny co TY uważasz za prowokację policyjną a co nią nie było w przypadku działań CBA M.Kamińskiego.

                " Do zaaresztowania nieuzbrojonego czlowieka wystarczy 2 policjantow, nie sa koni
                > eczne nawet kajdanki a kamery telewizyjne sa naprawde zbedne."

                Oczywiście po raz kolejny to TY ustalasz co i ile osób jest potrzebnych do aresztowania człowieka. Nie przepisy tylko Twoje zdanie. Trzeba było tak od razu...

                "Chociazby SKOKI"

                WOW, "flagowy" argument kampanii Komorowskiego!
                "Zamieniam się we wzrok":)
                Tylko doprecyzuj ktore SKOKI - te wołomińskie z kumplami WSI-owymi Komorowskiego też?:)

                "Obiecal ze "jeszcze sie z nim policzy".

                Hola, hola, napisałaś że zwolnił. Więc konkretnie - w jakim trybie i na mocy jakiego przepisu prezydent może "zwolnić" pilota.

                " A tak na marginesie- to bylo to samo PO! To PO ktore chronilo prezydenta L. Kac
                > zynskiego przed jego wlasna glupota. To PO, ktore potem oskarzono o "zdrade o s
                > wicie"...
                >
                A przepraszam bardzo, to "bronienie"PO to był jakiś przywilej czy zas.....obowiązek?
                Obowiązek, którego nie dopełnił szef BOR Janicki, za co został awansowany!!!!!po katastrofie smoleńskiej.
                A co do zdrady o świcie - wszystko się zgadza, to nikt inny jak Tusk wmanewrował całe śledztwo w łapy Rosjan, bez żadnych dokumentów porozumienia, na gębę. (Masz taki dokument do wglądu?)
                Tak, to jest zdrada, zdrada stanu.Nie pierwsza. Ta wcześniejsza to dogadywanie się z Putinem przed katastrofą. Ale już o tym pisałam więc nie rozwijam tematu.

                "Bolalo mnie ze byle jaki Wildstein moze udostepniac listy nazwisk a gawiedz sie
                > cieszy bo nie wie co to ochrona danych osobowych."

                Ach, ochrona danych osobowych kapusiów:)
                Temu "byle jakiemu" Wildsteinowi nie zarzucisz nic co mogłoby stworzyć choćby pozory "tajniaka". Brzydzi mnie obrona tych kapusiów. I dlatego to jest m.in powód dla którego ta wolność w Polsce do dziś jest ograniczona.

                " Tak samo kiedys dazono w Polsce do komunizmu. I zawsze byla jakies "obiektywne
                > trudnosci".

                W Polsce nie dązono do komunizmu, on był.

                "Ale mam pytanie- jakie Ty mialas wolnosci jakich Ci potem, pod rzadami PO i Kom
                > orowskiego zabraklo? "

                Poczucia bezpieczeństwa że żyję w państwie prawa.

                "
                • maria421 Re: @Jurasberlinczyk 14.06.15, 09:25
                  astra18 napisała:

                  > Utopią jest stan utrzymujący pozornie realia wolności bez jakiejkolwiek próby d
                  > ążenia do jej prawdziwego oblicza.

                  Sprawdz w slowniku :

                  1.«zamiar niemożliwy do urzeczywistnienia»
                  2. «ideał społeczeństwa szczęśliwego; też: ideologia postulująca stworzenie takiego społeczeństwa»

                  > Czechosłowacja przeprowadziła "generalny remont" w szeregach komuchów i jakoś k
                  > raj nie musiał uzywać grubej kreski a i krew się nie polała, jak to w Polsce wi
                  > ele "autorytetów" stara się wmówić Polakom.

                  Przypominam ze do "grubej kreski" doprowadzila tak przeklinana tutaj Magdalenka i Okragly Stol, a tam wspoldzialali obaj bracia Kaczynskcy.
                  Komorowski byl z poczatku przeciwny.

                  > Oczyszczać mozolnie korupcję, szczególnie na poziomie samorządowym bo tam kwitn
                  > ie na okrągło. Ale zaczynać od głowy żeby ryba nie psuła się dalej.

                  Na indeksie Transparency International Polska idzie w gore, czyli poprawia sie. To , moim zdaniem, nie jest efekt zadnego CBA tylko podniesienia standardu zycia.

                  > Zapyatałm czy doszło do korupcji w sprawie przetasowań partyjnych prz tasmach B
                  > eger.

                  To byla proba korupcji.

                  > Tusk to zrobił, w przypadku Arłukowicza. Więc pogoda nie ma z tym nic wspólnego

                  Tasmy sa?

                  > I nie wytłumaczyłaś bo nie miałaś na to argumentu. CBA działało zgodnie z prawe
                  > m, w pełnym porozumieniu z sądem. Chyba że masz wiarygodne informacje, że takie
                  > j zgody sądu nie było - proszę bardzo, podaj mi konkrety. Nie będziemy rozstrzą
                  > sać po raz kolejny co TY uważasz za prowokację policyjną a co nią nie było w pr
                  > zypadku działań CBA M.Kamińskiego.

                  A czy przypadkiem Kaminski nie zostal skazany za przekroczenie uprawnien?

                  > Oczywiście po raz kolejny to TY ustalasz co i ile osób jest potrzebnych do ares
                  > ztowania człowieka. Nie przepisy tylko Twoje zdanie. Trzeba było tak od razu...

                  Pokaz mi te przepisy ktore mowia ze bezbronnego lekarza w szpitalu wyprowadza sie w kajdankach w swietle kamer.

                  > WOW, "flagowy" argument kampanii Komorowskiego!
                  > "Zamieniam się we wzrok":)
                  > Tylko doprecyzuj ktore SKOKI - te wołomińskie z kumplami WSI-owymi Komorowskieg
                  > o też?:)

                  Jasne, jak nie wina Tuska, to Komorowskiego! Tylko PiS zawsze w aureoli swietosci...
                  Poczekaj poczekaj... senator Bierecki to jest tez czlonek PO ? :-)

                  > Hola, hola, napisałaś że zwolnił. Więc konkretnie - w jakim trybie i na mocy ja
                  > kiego przepisu prezydent może "zwolnić" pilota.

                  Nie wiem, ale Kaczynski chyba wiedzial jak mu odgrazal ze sie jeszcze z nim policzy.

                  > A przepraszam bardzo, to "bronienie"PO to był jakiś przywilej czy zas.....obowi
                  > ązek?

                  Lech Kaczynski wtedy uwazal ze obowiazkiem pilota jest wykonywac rozkazy prezydenta...

                  > Obowiązek, którego nie dopełnił szef BOR Janicki, za co został awansowany!!!!!p
                  > o katastrofie smoleńskiej.
                  > A co do zdrady o świcie - wszystko się zgadza, to nikt inny jak Tusk wmanewrowa
                  > ł całe śledztwo w łapy Rosjan, bez żadnych dokumentów porozumienia, na gębę. (M
                  > asz taki dokument do wglądu?)
                  > Tak, to jest zdrada, zdrada stanu.Nie pierwsza. Ta wcześniejsza to dogadywanie
                  > się z Putinem przed katastrofą. Ale już o tym pisałam więc nie rozwijam tematu.

                  Niedawno Ci pisalam i udowadnialam ze w prawie polskim nie ma pojecia "zdrada stanu". Podawalam Ci paragrafy prawne. Grochem o sciane.

                  > Ach, ochrona danych osobowych kapusiów:)
                  > Temu "byle jakiemu" Wildsteinowi nie zarzucisz nic co mogłoby stworzyć choćby p
                  > ozory "tajniaka". Brzydzi mnie obrona tych kapusiów. I dlatego to jest m.in pow
                  > ód dla którego ta wolność w Polsce do dziś jest ograniczona.

                  W panstwie prawa, do ktorego podobno dazy PiS, nawet kapus ma prawo do ochrony danych osobowych.

                  > W Polsce nie dązono do komunizmu, on był.

                  To nie byl komunizm.

                  > Poczucia bezpieczeństwa że żyję w państwie prawa.

                  "Panstwo prawa" wg. PiS to jest to, co PiS uwaza za jego prawo.
                  Tzn. PiS ma prawo korumpowac poslow dla wzmocnienia wlasnych szeregow.
                  PiS ma prawo ujawniac dane osobowe kogo chce. PiS ma prawo dekonspirowac agentow wywiadu. PiS ma prawo uzywac slono oplacanych z kieszeni podatnika "agentow Tomkow" do prowokowania zawsze i tylko przeciwnikow politycznych. PiS ma prawo wydawac wyroki w dniu aresztowania podejrzanego. PiS ma prawo wyprowadzac pieniadze ciulaczy do Luksemburga...
                  • astra18 Re: @Jurasberlinczyk 14.06.15, 10:28
                    maria421 napisała:

                    " Sprawdz w slowniku :"

                    wszystko się zgadza.

                    "Przypominam ze do "grubej kreski" doprowadzila tak przeklinana tutaj Magdalenka
                    > i Okragly Stol, a tam wspoldzialali obaj bracia Kaczynskcy.
                    > Komorowski byl z poczatku przeciwny."

                    O nie nie, porozumienie magdalenkowe to rodzaj "bezkrwawego" oddania władzy ( jak się później okzuje:pozornego), gruba krecha dotyczyła GŁÓWNIE odłożenia na kołek lustrację.

                    "> Tusk to zrobił, w przypadku Arłukowicza. Więc pogoda nie ma z tym nic wsp
                    > ólnego
                    >
                    > Tasmy sa?"

                    A google u was jest?
                    wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/384700,bartosz-arlukowicz-zostal-ministrem-zdrowia-a-urzad-ds-wykluczonych-zlikwidowano.html
                    " A czy przypadkiem Kaminski nie zostal skazany za przekroczenie uprawnien?"

                    Został, a jakże, pomimo dwóch wyroków UNIEWINNIAJĄCYCH w TEJ SAMEJ SPRAWIE.
                    Państwo prawa, a zasmarkana łapówkara z wyrokiem wychodzi na wolność.

                    " Pokaz mi te przepisy ktore mowia ze bezbronnego lekarza w szpitalu wyprowadza s
                    > ie w kajdankach w swietle kamer."

                    O kochana, to Ty zaczęłaś temat jak powinno wyglądać aresztowanie człowieka więc udowodnij mi to podając konkretne zastosowania w regulaminach, przepisach itp

                    "Tylko doprecyzuj ktore SKOKI - te wołomińskie z kumplami WSI-owymi Komoro
                    > wskieg
                    > > o też?:)
                    >
                    > Jasne, jak nie wina Tuska, to Komorowskiego! Tylko PiS zawsze w aureoli swietos
                    > ci...
                    > Poczekaj poczekaj... senator Bierecki to jest tez czlonek PO ? :-)"

                    Zaraz zaraz, rzuciłaś hasło "układ" a pod nim "SKOKI", więc dlaczego nie doprecyzujesz na czym polegał ten "układ"? Twoje skręty od tematu w postaci "wina Tuska" już na prawdę nie robią wrażenia.

                    "Nie wiem, ale Kaczynski chyba wiedzial jak mu odgrazal ze sie jeszcze z nim pol
                    > iczy."

                    Acha, nie wiesz? Czyli nie wiesz jak prezydent miał zwolnić pilota ale mimo to w pierwszej "odsłonie" tego "skandalu" z LK używasz tego sformulowania.

                    "
                    > Niedawno Ci pisalam i udowadnialam ze w prawie polskim nie ma pojecia "zdrada s
                    > tanu". Podawalam Ci paragrafy prawne. Grochem o sciane."

                    Nie ma pojęcia "stanu" czy w ogóle takiego znaczenia?
                    Ja też Ci linkowałam ale Ty grochem dalej rzucasz.

                    "
                    W panstwie prawa, do ktorego podobno dazy PiS, nawet kapus ma prawo do ochrony
                    > danych osobowych."

                    Jakich danych osobowych?Wrażliwych czy co?

                    ""Panstwo prawa" wg. PiS to jest to, co PiS uwaza za jego prawo.
                    > Tzn. PiS ma prawo korumpowac poslow dla wzmocnienia wlasnych szeregow.
                    > PiS ma prawo ujawniac dane osobowe kogo chce. PiS ma prawo dekonspirowac agento
                    > w wywiadu. PiS ma prawo uzywac slono oplacanych z kieszeni podatnika "agentow T
                    > omkow" do prowokowania zawsze i tylko przeciwnikow politycznych. PiS ma prawo w
                    > ydawac wyroki w dniu aresztowania podejrzanego. "

                    Dobra dobra, fajne to Twoje resume, ale powtarzasz te same bajki, już je znam.

                    "PiS ma prawo wyprowadzac pienia
                    > dze ciulaczy do Luksemburga... "

                    Dalej klep te bzdury.
                    Widziałaś manifestacje "poszkodowanych" w SKOK? KOlejki przed zamkniętymi biurami???
                    Pieniądze o ktorych piszesz to zyski z działalności, co chyba nie jest nie lege artis, nie?

                    • maria421 Re: @Jurasberlinczyk 14.06.15, 14:16
                      astra18 napisała:

                      > O nie nie, porozumienie magdalenkowe to rodzaj "bezkrwawego" oddania władzy ( j
                      > ak się później okzuje:pozornego), gruba krecha dotyczyła GŁÓWNIE odłożenia na k
                      > ołek lustrację.

                      Gwoli scislosci, to nie gruba kreska tylko gruba linia byla , i Mazowiecki dokladnie powiedzial tak:

                      Rząd, który utworzę, nie ponosi odpowiedzialności za hipotekę, którą dziedziczy. Ma ona jednak wpływ na okoliczności, w których przychodzi nam działać. Przeszłość odkreślamy grubą linią. Odpowiadać będziemy jedynie za to, co uczyniliśmy, by wydobyć Polskę z obecnego stanu załamania.

                      Potem , dopiero w czasie "wojny na gorze" z tego zrobiono "gruba kreske" i ci , ktorzy dawniej razem, po jednej stronie zasiadali, zaczeli sie dzielic, klocic, nienawidziec. Typowe polskie piekielko.

                      > A google u was jest?
                      > wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/384700,bartosz-arlukowicz-zostal-ministrem-zdrowia-a-urzad-ds-wykluczonych-zlikwidowano.html

                      Nie ma tasm.

                      > Został, a jakże, pomimo dwóch wyroków UNIEWINNIAJĄCYCH w TEJ SAMEJ SPRAWIE.
                      > Państwo prawa, a zasmarkana łapówkara z wyrokiem wychodzi na wolność.

                      Dura lex, sed lex...

                      > O kochana, to Ty zaczęłaś temat jak powinno wyglądać aresztowanie człowieka wię
                      > c udowodnij mi to podając konkretne zastosowania w regulaminach, przepisach itp

                      Nie chce mi sie. Ogladam czasem telewizje i czasem widze obrazki z aresztowania jakichs podejrzanych o terroryzm, wtedy wychodza w kajdankach, ale w TV ich twarze sa wypikslowane i oczywiscie nie podaje sie ich danych.

                      > Zaraz zaraz, rzuciłaś hasło "układ" a pod nim "SKOKI", więc dlaczego nie doprec
                      > yzujesz na czym polegał ten "układ"? Twoje skręty od tematu w postaci "wina Tus
                      > ka" już na prawdę nie robią wrażenia.

                      Na tym poleglal Uklad, ze PiS chronik SKOKI , a SKOKI finansowaly PiS i propisowskie media.

                      > Acha, nie wiesz? Czyli nie wiesz jak prezydent miał zwolnić pilota ale mimo to
                      > w pierwszej "odsłonie" tego "skandalu" z LK używasz tego sformulowania.

                      To po co sie odgrazal?

                      > Nie ma pojęcia "stanu" czy w ogóle takiego znaczenia?
                      > Ja też Ci linkowałam ale Ty grochem dalej rzucasz.

                      Nie ma w sensie, w jakim Ty go uzywasz:
                      Jeszcze raz :
                      § 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu,
                      podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
                      § 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1,
                      podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

                      Nic z tego nie pasuje do Twojego oskarzenia Tuska o "zamach stanu".

                      > Jakich danych osobowych?Wrażliwych czy co?

                      Imie i nazwisko tez naleza do danych osobowych. Uwazasz ze ja moge umiescici Twoje imie i nazwisko na liscie np. wyludzajacych forse znachorow i puscic to w swiat?

                      > Dobra dobra, fajne to Twoje resume, ale powtarzasz te same bajki, już je znam.

                      To nie sa zadne bajki, to sa realia.

                      Ty i Juras twierdzicie ze Polska nie jest wolna bo to i owo. Ci z "Parady Rownosci" twierdza ze nie jest wolna bo homoseksualisci sa "dyskryminowani".

                      Tymczasem gdyby Polska nie byla wolna, to czy Duda wygral by wybory? Czy mogla by sie odbyc "Parada Rownosci"?

                      > "PiS ma prawo wyprowadzac pienia
                      > > dze ciulaczy do Luksemburga... "
                      >
                      > Dalej klep te bzdury.
                      > Widziałaś manifestacje "poszkodowanych" w SKOK? KOlejki przed zamkniętymi biura
                      > mi???
                      > Pieniądze o ktorych piszesz to zyski z działalności, co chyba nie jest nie lege
                      > artis, nie?

                      Gdzie te pieniadze sie znajduja- w Polsce czy w Luksemburgu???
                      Dlaczego pomstuje sie na Kulczyka ze placi swe prywatne podatki w Szwajcarii a nie pomstuje sie na wyprowadzenie pieniedzy SKOKOW do Luksemburga?


                      • a000000 Re: @Jurasberlinczyk 14.06.15, 15:38
                        maria421 napisała:


                        > Potem , dopiero w czasie "wojny na gorze" z tego zrobiono "gruba kreske"

                        o "grubej kresce" media mówiły tuż po expose. Wojna na górze to późniejsze dzieje. Poszło o wszechwładzę Wachowskiego, gdy się rozległy głosy, że ten był esbeckim współpracownikiem.
                        Bliźniacy chcieli go odsunąć od wpływu na prezydenta, ale się nie udało... był silniejszy...

                        > Dlaczego pomstuje sie na Kulczyka ze placi swe prywatne podatki w Szwajcarii a
                        > nie pomstuje sie na wyprowadzenie pieniedzy SKOKOW do Luksemburga?

                        bo to są inne pieniądze. Podatki to obowiązek obywatelski, wyprowadzanie ich za granicę to nie przestępstwo, ale jest niemoralne..... a te ze SKOKU to zwykłe złodziejstwo. Kulczykiem nikt się nie zajmie, SKOKAMI owszem. Wyprowadzona kasa przez SKOKI doczeka się wyroku, Kulczyk też wyprowadza świadomie, ale jest bezkarny. To się ludziom nie podoba.
                        • astra18 Re: @Jurasberlinczyk 14.06.15, 15:44
                          a000000 napisała:

                          "a te ze SKOKU to zwykłe
                          > złodziejstwo"

                          Kto jest okradany?
                          WYprowadzenie zyskow firmy nie jest obciążeniem dla klienta.
                          • a000000 Re: @Jurasberlinczyk 14.06.15, 15:56
                            astra18 napisała:

                            > WYprowadzenie zyskow firmy nie jest obciążeniem dla klienta.

                            Pośrednio jest,bo osłabia firmę.
                            • a000000 Re: @Jurasberlinczyk 14.06.15, 16:04
                              a000000 napisała:

                              > astra18 napisała:
                              >
                              > > WYprowadzenie zyskow firmy nie jest obciążeniem dla klienta.
                              >
                              > Pośrednio jest,bo osłabia firmę.

                              tam jeszcze szaja brała niespłacalne kredyty, na słupy. Ato już jest na bezpośrednią szkodę klienta.
                              • astra18 Re: @Jurasberlinczyk 14.06.15, 16:11
                                a000000 napisała:

                                > a000000 napisała:
                                >
                                > > astra18 napisała:
                                > >
                                > > > WYprowadzenie zyskow firmy nie jest obciążeniem dla klienta.
                                > >
                                > > Pośrednio jest,bo osłabia firmę.
                                >
                                > tam jeszcze szaja brała niespłacalne kredyty, na słupy. Ato już jest na bezpośr
                                > ednią szkodę klienta.

                                Gdzie to mialo miejsce i skąd takie info?
                                • astra18 Re: @Jurasberlinczyk 14.06.15, 16:15
                                  astra18 napisała:

                                  > a000000 napisała:
                                  >
                                  > > a000000 napisała:
                                  > >
                                  > > > astra18 napisała:
                                  > > >
                                  > > > > WYprowadzenie zyskow firmy nie jest obciążeniem dla klienta.
                                  > > >
                                  > > > Pośrednio jest,bo osłabia firmę.
                                  > >
                                  > > tam jeszcze szaja brała niespłacalne kredyty, na słupy. Ato już jest na b
                                  > ezpośr
                                  > > ednią szkodę klienta.
                                  >
                                  > Gdzie to mialo miejsce i skąd takie info?

                                  Masz chyba na myśli SKOK Wołomin albo taki z Częstochowy?

                                  • a000000 Re: @Jurasberlinczyk 14.06.15, 16:33
                                    astra18 napisała:

                                    > Masz chyba na myśli SKOK Wołomin albo taki z Częstochowy?

                                    Wołomin. Nadzór Finansowy nie reagował.
                                    Ponoć SKOKi to są odrębne podmioty....
                                    • astra18 Re: @Jurasberlinczyk 15.06.15, 18:58
                                      a000000 napisała:

                                      > astra18 napisała:
                                      >
                                      > > Masz chyba na myśli SKOK Wołomin albo taki z Częstochowy?
                                      >
                                      > Wołomin. Nadzór Finansowy nie reagował.
                                      > Ponoć SKOKi to są odrębne podmioty....

                                      No tak myślałam, że o Wołominie piszesz. To inna para kaloszy.
                                      • maria421 Re: @Jurasberlinczyk 15.06.15, 19:17
                                        astra18 napisała:

                                        > a000000 napisała:
                                        >
                                        > > astra18 napisała:
                                        > >
                                        > > > Masz chyba na myśli SKOK Wołomin albo taki z Częstochowy?
                                        > >
                                        > > Wołomin. Nadzór Finansowy nie reagował.
                                        > > Ponoć SKOKi to są odrębne podmioty....
                                        >
                                        > No tak myślałam, że o Wołominie piszesz. To inna para kaloszy.

                                        Ciekawa sprawa z tymi SKOKami i KNF :

                                        m.wyborcza.biz/biznes/1,106501,17653201,Kto_opoznial_usprawnienie_nadzoru_nad_SKOK_ami_.html
                            • astra18 Re: @Jurasberlinczyk 14.06.15, 16:10
                              a000000 napisała:

                              > astra18 napisała:
                              >
                              > > WYprowadzenie zyskow firmy nie jest obciążeniem dla klienta.
                              >
                              > Pośrednio jest,bo osłabia firmę.

                              Tego nie wiesz zanim nie spojrzysz do ksiąg.
                              W każdym razie żaden klient na tym nie stracił więc złodziejstwem tego nie nazywamy.
                        • maria421 Re: @Jurasberlinczyk 14.06.15, 15:49
                          Azerko, Schumacher tez sie wyprowadzil do Monte Carlo zeby w Niemczech podatkow nie placic.
                          A Depardieu nawet obywatelsto Rosji przyjal.

                          Tak to jest jak panstwo przesadza z wysokoscia podatkow. Chce sciagac od bogatych, a bogaci wtedy sie wynosza tam, gdzie placa mniej.

                          W kazdym razie firmy Kulczyka dzialajace w Polsce placa podatki w Polsce.

                          • a000000 Re: @Jurasberlinczyk 14.06.15, 15:58
                            maria421 napisała:

                            >
                            > Tak to jest jak panstwo przesadza z wysokoscia podatkow. Chce sciagac od bogaty
                            > ch, a bogaci wtedy sie wynosza tam, gdzie placa mniej.

                            zgadza się. I dzieje się to w majestacie prawa. Jednakże wobec tych, którzy nie mają możliwości ucieczki , jest to niemoralne.
          • jurasberlinczyk49 Re: @Jurasberlinczyk 13.06.15, 23:44
            maria421 napisała:

            > OK, czyli Polska bedzie wolny TYLKO wtedy, kiedy cala wladze bedzie mial PiS.

            Mario, czy ten PiS śni Ci się też regularnie po nocach? Budzisz się wtedy spocona i w następnym momencie dziękujesz Bogu, że żyjesz w wolnym kraju, w którym nawet porzucone butelki (także te od piwa za 8 centów) wolno bezkarnie zbierać?

            >
            > Ale .... momencik, czy takie czasy PRAWDZIWEJ PISOWSKIEJ WOLNOSCI juz kiedys ni
            > e byly?
            > W latach 2005-2007???

            Dość! Przestań, bo nie zasnę dzisiejszej nocy!
            Jezu, jak ja sobie pomyślę co to się wtedy wyrabiało! Ta osmarkana, nieszczęśliwie zakochana w agencie Tomku Sawicka! Ten zmieszny wybitny (w przyjmowaniu grubych kopert) chirurg! Ta biedna Blida, która niedoceniła siły odrzutu ślepego naboju z własnego straszaka, ten miotający się Lepper, któremu spieprzono atrakcyjny geszeft z działką budowlaną, ten “mundurkowy” Giertych, co to go najlepiej do wora, a wór do jeziora, ta biedna, przerażona bezczelnością Lipińskiego Berger, którą odważni redaktorzy Sekelski i Mrozowski musieli cucić doslownie po jego wstrętnej propozycji korupcyjnej...

            > Czasy
            > w ktorych walczono z Ukladem tworzac swoj wlasny Uklad?

            Cieniutki to był układzik, trwał dokładnie tyle samo, co ta egzotyczna koalicja, po rozpadzie której... despota Kaczyński uciekł do Brukseli, wyznaczając Kluzik-Rostkowską na premierzycę, ta z kolei stworzyła najlepszy rząd z doskonałymi ministrami, których nagrał Sekelski z Mrozowskim.... eeee... Kuźwa, coś mi się chyba totalnie pojebało. :(

            No, ale ok. umówmy się, ze “układ” Kaczora był straszny, okropny, no, przerażający, no, nieludzki, no... itd. A do tego jeszcze ta duszna atmosfera, to wchodzenie o 6-ej nad ranem do mieszkania wraz z zamkniętymi drzwiami w celu pojmania blogera, co to obraził prezydenta Komorow… Oj, późno już, znowu wszystko mi się kićka…

            > Czasy w ktorych prezyde
            > nt zwalnial pilota za przykladne , odpowiedzialne zachowanie?

            Tak go "zwolnił", że chłopina ma dzisiaj z 95 innymi pomnik na Powązkach, a być może już wkrótce na Krakowskim Przedmieściu...

            > Czasy w ktorych krazyly otwarcie "Listy Wildsteina"?

            Problem w tym, że materiały SB palono wcześniej na zlecenie człowieka honoru Kiszczaka miesiącami, potem tłusty miś Michnik został przez swoich magdalenkowych kumpli dopuszczony do niezniszczonej reszty (dla podjęcia studiów historycznych oczywiście, których rezultatem był półtorastronicowy artykuł), na długo przed Wildsteinem i wszystkie dotyczące zarówno jego, jak i innych grubych misiów, autorytetów moralnych III RP kompromitujące materiały, starannie „wysortował“...

            To i tak było spore poświęcenie ze strony Michnika, bo krótko potem innemu cienkiemu Bolkowi, już jako prezydentowi „wolnej“ Polski, ówczesny minister spraw wewnętrznych przyniósł teczkę operacyjną w zębach, a cienki Bolek, to nasze „Dobro Narodowe“ już się nie bawił w subtelności, ale powyrywał ordynarnie najważniejsze strony...

            >
            > To byla wolnosc? I do tego znow dazymy?

            Na to pytanie odpowiedziała Ci Astra…
            • maria421 Re: @Jurasberlinczyk 14.06.15, 14:31
              jurasberlinczyk49 napisał:

              > Tak go "zwolnił", że chłopina ma dzisiaj z 95 innymi pomnik na Powązkach, a być
              > może już wkrótce na Krakowskim Przedmieściu...

              Co Ty, Juras, bredzisz???
              Wiesz o kim mowa???

              O Grzegorzu Pietruczuku, a ten zyje. Gdybys nie wiedzial kto to jest, to Cie informuje ze jest to pilot ktory nie wykonal rozkazu Lecha Kaczynskiego i nie podlaj sie ladowania w Tbilisi :

              pl.wikiquote.org/wiki/Incydent_gruzi%C5%84ski
              To jest czlowiek, ktoremu bardziej lezalo na sercu bezpieczenstwo prezydenta RP, a takze pozostalych pasazerow, niz ewentualne konsekwencje sluzbowe.
              To jest czlowiek ktory moze obronil Lecha Kaczynskiego przed skutkami jego nadetego ego i zerowej wyobrazni.
              To jest czlowiek, ktoremu Kaczynski "podziekowal" mowiac ze sie jeszcze z nim policzy, a pozniej oficjalnie powiedzial ze pilotowi zabraklo odwagi.
              To jest czlowiek ktory zostal za swa postawe wyrozniony przez Klicha, z czego Klich musial sie Gosiewskiemu tlumaczyc.
              orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/08690964
              Dobrze by bylo, zebys wiedzial o czym mowa, jezeli chcesz cos komentowac.

              Poza tym, OBURZA mnie Twoje podejscie do zmarlych. Twoje "ma chlopina pomnik"...
              Nigdy w zyciu bym nie powiedziala o Lechu Kaczynskim ze "ma chlopina pomnik".

              Mdlo sie robi :-(

              • a000000 Re: @Jurasberlinczyk 14.06.15, 15:21
                maria421 napisała:

                > Wiesz o kim mowa???

                Pietruczuk w locie do Gruzji był Pierwszym. Drugim był Protasiuk. Gdy Pierwszy odmówił wykonania rozkazu (stali wówczas na płycie lotniska, ale L.K. nie miał żadnych uprawnień do rozkazywania na pokładzie), propozycję przejęcia sterów Pierwszego otrzymał Drugi, czyli Protasiuk. Też odmówił.
                Czyli potrafił Protasiuk podjąć samodzielnie decyzję.... dlaczego podchodził do Smoleńska??? Ja już nawet tak sobie myślę, że może załoga była pod wpływem narkotyków???? dlaczego tak spokojnie i oszczędnie w słowach zachowywali się tuż przed? Czy wskazania zegarów nic im nie mówiły?

    • a000000 Re: Czy Polska jest wolna? 13.06.15, 19:40
      odpowiedź na to pytanie jest trudna, bo i ta wolność jest niejednoznaczna. Od czasu gdy Polska wstąpiła do Unii - świadomie straciła część swej suwerenności na rzecz wspólnoty. Niby wolna jest , ale czasem musi się podporządkować dyrektywom, bankowi światowemu, wierzycielom,koncernom co to chcą postawić fabrykę ale nie za darmo.... To jest taka wolność pozorna.
      • maria421 Re: Czy Polska jest wolna? 13.06.15, 19:50
        a000000 napisała:

        > odpowiedź na to pytanie jest trudna, bo i ta wolność jest niejednoznaczna. Od c
        > zasu gdy Polska wstąpiła do Unii - świadomie straciła część swej suwerenności n
        > a rzecz wspólnoty. Niby wolna jest , ale czasem musi się podporządkować dyrekt
        > ywom, bankowi światowemu, wierzycielom,koncernom co to chcą postawić fabrykę al
        > e nie za darmo.... To jest taka wolność pozorna.

        Azerko, calkowitej wolnosci nie ma. Zadna jednostka funkcjonujaca w spoleczenstwie nie jest absolutnie wolna, bo jest ograniczona prawnie, obyczajowo, czy tez normami spolecznymi, regulaminem szkolnym, kontraktem pracy, obowiazkami domowymi.

        Ale za wolnosc jednostki uwaza sie swobodny rozwoj jej osobowosci jak i tez wolnosc dokonywania wyboru.

        Zadne panstwo nie jest wolne, bo tez jest ograniczone wlasnym prawem, ukladami miedzynarodowymi itp.

        Ale przeciez patrzac na mape swiata mozna latwo chyba zakwalifikowac Polske w grupie panstw wolnych, prawda?
        • a000000 Re: Czy Polska jest wolna? 13.06.15, 21:09
          maria421 napisała:

          > Ale przeciez patrzac na mape swiata mozna latwo chyba zakwalifikowac Polske w g
          > rupie panstw wolnych, prawda?

          a Rosja? czy jest krajem wolnym? pewnie tak, bo z nikim i z niczym się nie liczy, żadnych dyrektyw nie przestrzega, robi co chce....
          A czy mieszkańcy Rosji to ludzie wolni? Otóż nie. To nie są ludzie wolni.

          I teraz mamy dylemat. Czym jest wolność państwa? Czy Rosjanie mogą powiedzieć, że ich ojczyzna jest wolna? Czy mają prawo śpiewać w kościele : ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie?
          Czy Polak, który boryka się z lokalną niesprawiedliwością, obciążony podatkami, kredytami hipotecznymi, obawiający sie jutra.... to człowiek wolny? Czy obywatel wolnego kraju może być niewolnikiem okoliczności? Wszak państwo to obywatele wraz z infrastrukturą....

          Mario, poczucie wolności jest rzeczą subiektywną. Dla jednego podporządkowanie się dyrektywie unijnej jest oznaką wolności (wszak oznacza przynależność do krajów wolnych), dla innego oznaką zniewolenia.... Dlatego nie oburzam się gdy ktoś inaczej odczuwa niż ja.
          • maria421 Re: Czy Polska jest wolna? 13.06.15, 21:40
            a000000 napisała:
            >
            > a Rosja? czy jest krajem wolnym? pewnie tak, bo z nikim i z niczym się nie li
            > czy, żadnych dyrektyw nie przestrzega, robi co chce....
            > A czy mieszkańcy Rosji to ludzie wolni? Otóż nie. To nie są ludzie wolni.
            >
            > I teraz mamy dylemat. Czym jest wolność państwa? Czy Rosjanie mogą powiedzi
            > eć, że ich ojczyzna jest wolna? Czy mają prawo śpiewać w kościele : ojczyznę wo
            > lną racz nam wrócić Panie?
            > Czy Polak, który boryka się z lokalną niesprawiedliwością, obciążony podatkami,
            > kredytami hipotecznymi, obawiający sie jutra.... to człowiek wolny? Czy obywa
            > tel wolnego kraju może być niewolnikiem okoliczności? Wszak państwo to obywate
            > le wraz z infrastrukturą....
            >
            > Mario, poczucie wolności jest rzeczą subiektywną. Dla jednego podporządkowanie
            > się dyrektywie unijnej jest oznaką wolności (wszak oznacza przynależność do kra
            > jów wolnych), dla innego oznaką zniewolenia.... Dlatego nie oburzam się gdy kto
            > ś inaczej odczuwa niż ja.

            • maria421 Re: Czy Polska jest wolna? 13.06.15, 21:46
              Azerko, jak juz wczesniej w innym watku pisalam, nie mozna mylic wolnosci indywidualnej z wolnoscia panstwa.

              Kazde wolne panstwo ma prawo pozbawic czlowieka wolnosci, oczywiscie zgodnie z prawem. Czlowiek w areszcie czy w wiezieniu nie jest wolnym czlowiekiem.

              Wolne panstwo to takie, ktore podejmuje suwerenne decyzje, oczywiscie w ramach wlasnego prawa i umow miedzynarodowych.

              Wolne panstwo to tez takie panstwo, ktore daje jednostce wolnosc przynalezna jej jako czlowiekowi i obywatelowi.

    • maria421 Jeszcze o LWP 15.06.15, 10:35
      Sluzba wojskowa byla w PRLu obowiazkowa. Dla jednych byla to niepotrzebna starta czasu, dla innych szansa na zobaczenie czegos poza wlasna wioska, nauke jak sie guzik przyszywa, lozko sciele, szansa na zdobycie np. prawa jazdy itp.
      Kazdy kto sluzyl w LWP (wiec pewnie niekturzy z piszacych tu Panow tez) skladal taka przysiege :

      Ja, obywatel Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, stojąc w szeregach Wojska Polskiego, przysięgam narodowi polskiemu, być uczciwym, zdyscyplinowanym, mężnym i czujnym żołnierzem. Wykonywać dokładnie rozkazy przełożonych i przepisy regulaminu, dochować ściśle tajemnicy wojskowej i państwowej, nie splamić nigdy honoru i godności żołnierza polskiego.
      Przysięgam służyć ze wszystkich sił Ojczyźnie, bronić niezłomnie praw ludu pracującego zawarowanych w konstytucji, stać nieugięcie na straży władzy ludowej, dochować wierności rządowi Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.

      Przysięgam strzec niezłomnie wolności, niepodległości i granic Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej przed zakusami imperializmu, stac nieugięcie na straży pokoju w bratnim przymierzu z Armią Radziecką i innymi sojuszniczymi armiami, a w razie potrzeby nie szczędzić krwi ani życia, mężnie walczyć w obronie Ojczyzny o świętą sprawę niepodległości, wolności i szczęścia ludu.Gdybym nie bacząc na tę moją uroczystą przysięgę, obowiązek wobec Ojczyzny złamał, niechaj mnie dosięgnie surowa ręka sprawiedliwości ludowej.

      Jak czytam Jurasa to obawiam sie, ze w szale lustracyjnym mozna by nawet czepiac sie wszystkich ktorzy taka przysiege skladali.
      • jurasberlinczyk49 Re: Jeszcze o LWP 15.06.15, 11:52
        maria421 napisała:

        > Sluzba wojskowa byla w PRLu (...)

        Mario, nie prowokuj, dobrze?
        Bo usiądę i pozbieram dokładne materiały o tym KTO, z JAKICH rodzin i na JAKICH warunkach mógł się starać o przyjęcie na studia wojskowe w czasach Gomułki i CO należało do jego “żołnierskich” i “patriotycznych” obowiązków wobec władzy ludowej, gdy już został oficerem. I wtedy rzeczywiście możesz zacząć się wstydzić.

        Wiesz ile warta jest przysięga składana pod groźbą kary? No, bo skoro miałaś w rodzine gomułkowskiego oficera LWP wiesz również, że za odmowę powszechnego obowiązku służby wojskowej (a więc i składania przysięgi) groziły dotkliwe sankcje karne, a potem mimo to wcielano tych ludzi do wojska, do specjalnych jednostek “wychowawczych”.

        Czy alumni seminariów duchownych, których surowa ręka sprawiedliwości ludowej, wbrew ich woli również zmuszała do służby wojskowej, też trzeba zlustrowac, bo składali tę parszywą przysięgę? Jak Ty w ogóle nie wstydzisz się publikować taki gówniany, politrucki tekst, w którym roi się od skompromitowanych głupot i komuszej, dialektycznej papki, a który 90 % zwykłych żołnierzy i tak miało w dupie i klepalo bez jakiegokolwiek przekonania??? Przecież to na podstawie tej przysięgi w bratnim przymierzu z Armią Radziecką i innymi sojuszniczymi armiami, kumple Twoje brata (bo czy on sam – nie mam pojęcia) napadali w 1968 roku na Czechosłowację…

        Widzę, że na siłę chciałabyś mnie, “cieńkiego” bombardiera wojsk rakietowych, w rezerwie od 1971 roku, który nie miał innego wyjścia – podobnie jak miliony innych młodych Polaków w okresie tej Waszej zasranej Polski Ludowej – jak odwalić służbę w miarę szybko i bezkonfliktowo i nie dać się przekabacić wojskowemu partyjnemu politrukowi, z młodym człowiekiem z czystej ideowo, wiernej socjalizmowi i partii rodziny, który w kilka lat po okresie powojennego terroru i mordów na polskich patriotach z lat pięćdziesiątych, ochotniczo, świadomie i z własnej neprzymuszonej woli zapragnął zostać oficerem tej splamionej krwią zamordowanych bohaterów powojennego podziemia, całkowicie podległej sowieckiemu okupantowi “socjalistycznej” Armii ???

        Chyba w Twoim zauroczeniu komuną i postkomuną kompletnie Cię pokręciło, Kotku…

        Jeszcze raz serdecznie zalecam – dla własnego dobra nie prowokuj mnie i zostaw ten cholernie drażliwy dla Ciebie temat!

        ***

        Mała refleksja na koniec.
        Czy można się dziwić, że obok ciepłego wspominania PRL-u, tak bardzo bronicie III RP, grubej kreski, okrągłego stolca i innych "osiągnięć" "wolnej" Polski, skoro to właśnie taka Polska nie tylko pozwoliła „urządzić“ się komuchom wszelkiej maści, zupakom z ludowej Armii, zwłaszcza tym z wyższymi i najwyższymi stopniami wojskowymi, wszelkim szumowinom, karierowiczom i budowniczym socjalizmu, ale do dzisiaj zapewnia tym gnębicielom narodu, a często po prostu zbrodniarzom, całkowitą bezkarność i życie na tłustych emeryturach? A ich resortowym pociechom, pozwala na kontynuowanie okradania i ogłupiania Narodu oraz na dziedziczenie przywilejów i wysokich pozycji w strukturach władzy, w gospodarce i w mediach? No bo przecież, jak to się powszechnie mówi: "Czym skorupka za młodu"...

        Nicht wahr, liebe Maria?
        • maria421 Re: Jeszcze o LWP 15.06.15, 12:55
          JA prowokuje???

          KTO wyciagal stara wiadomosc o tym ze moj brat byl oficerem LWP na tapete jak nie TY?

          Ty sobie szukaj materialow jakich chcesz, moze sie dowiesz co trzeba bylo zeby sie dostac na WAT jak sie mialo 18 lat i czy rodzina kandydata miala czy mogla miec z tym cokolwiek wspolnego.

          Moze sie dowiesz ze absolwenci WAT "z automatu" dostawali promocje oficerska. Po uzyskaniu dyplomu inzyniera a przed uzyskaniem dyplomu magistra.

          Juras, napisales :

          Widzę, że na siłę chciałabyś mnie, “cieńkiego” bombardiera wojsk ra
          > kietowych, w rezerwie od 1971 roku, który nie miał innego wyjścia – podob
          > nie jak miliony innych młodych Polaków w okresie tej Waszej zasranej Polski Lud
          > owej – jak odwalić służbę w miarę szybko i bezkonfliktowo i nie dać się p
          > rzekabacić wojskowemu partyjnemu politrukowi, z młodym człowiekiem z czystej
          > ideowo, wiernej socjalizmowi i partii rodziny, który w kilka lat po okresie po
          > wojennego terroru i mordów na polskich patriotach z lat pięćdziesiątych, ochotn
          > iczo, świadomie i z własnej neprzymuszonej woli zapragnął zostać oficerem tej s
          > plamionej krwią zamordowanych bohaterów powojennego podziemia, całkowicie podle
          > głej sowieckiemu okupantowi “socjalistycznej” Armii ???


          Jak juz pisalam, ani moj sw. pamieci Ojciec, ani moja sw. pamieci Matka, nie nalezeli nigdy do zadnej partii.

          A Ty, jak nastepnym razem pojdziesz do kosciola, to popros ksiedza o rozgrzeszenie z grzechu pychy i z dawania falszywego swiadectwa....




          • jurasberlinczyk49 Re: Jeszcze o LWP 16.06.15, 10:34
            maria421 napisała:

            > A Ty, jak nastepnym razem pojdziesz do kosciola, to popros ksiedza o rozgrzesze
            > nie z grzechu pychy i z dawania falszywego swiadectwa....

            Moja pycha objawiła się naturalnie w tym, że zapytałem jaśnie wielmożną giga-upartą Mścicielkę i Egzekutorkę, która na jej forum nie odpuści nikomu, kto jest innego zdania, dopóki nie zmusi go do „odpuszczenia“ i przerwania dyskusji, a takze nigdy nie przyzna się do żadnej wpadki czy błędu, czy aby przypadkiem jej nieskrywane sympatie do PRL-u, które zresztą w nowym wątku całkiem otwarcie ponownie potwierdza, nie były związane z tym, że brat jej był oficerem LWP, (do czego również się absolutnie dobrowolnie przyznała już podczas bardzo dawnej dyskusji o ograniczeniach oficerów LWP w praktykach religijnych w tym jej z sentymentem wspominanym PRL-u), co wskazywałoby na odpowiednie wychowanie i klimat, w którym dorastała, tak?

            Sugerując, że młody człowiek, który decydował się w czasach Gomułki na zostanie oficerem, a więc nie tylko musiał mieć nienaganne pochodzenie, być czysty ideologicznie, ale być właściwie wychowany i wykazywać się odpowiednią postawą i przekonaniami politycznymi wobec Ludowej Ojczyzny, potwierdzonymi na piśmie przez lokalne władze, który w czasie studiów, obok nauki zawodu, przechodził intensywne komunistyczne, wzorowane na praktykach sowieckich, politrukowskie, ideologiczne „pranie mózgu“, po studiach MUSIAŁ zapisać się PZPR, być człowiekiem absolutnie oddanym i lojalnym wobec własnej Partii i kolejnych rządów pachołków Moskwy, mógł jednocześnie być kryształowym człowiekiem, ba, żarliwym, praktykującym katolikiem, któremu bez jakichkolwiek ograniczeń wolno było brać udział we wszystkich uroczystościach kościelnych, kochać Matkę Boską Częstochowską i kultywować „zrywy niepodległościowe“, opowiadasz wierutne bzdury i bajki, w które chyba Ty sama nawet nie wierzysz.

            A to moje rzekome dawanie fałszywego świadectwa, to kilka gorzkich słów prawdy o tym zasranym bagnie Polski Ludowej i panujących w nich zwyczajach; to świadectwo człowieka, który ze względu na zaangażowanie polityczne z okresu strajków na Wybrzeżu i aktywnej działalności w tzw. I-szej Solidarności, przy jednoczesnym braku jakichkolwiek perspektyw na w miarę godne życie oraz posiadaniu dwóch malutkich dzieci i przerażonej rozwojem sytuacji w Polsce młodej żony, tuż przed stanem wojennym musiał w końcu wraz z rodziną uciekać za granicę, aby nie trafić do więzienia czy tzw. internatu, tak?

            W Polsce rządzonym przez zbrodniarza i zdrajcę, sługusa Moskwy, zwykłego bandyty w ciemnych okularach zostawiliśmy wszystko, cały nasz dorobek i wszystkie nasze marzenia, zabraliśmy ze sobą dwie torby podróżne, z których jedna w połowie była wypełniona nocniczkiem dla naszych chłopców... Myśmy z tej Twojej Ludowej Ojczyzny, za którą z takim rozżewnieniem tęsknisz, nie „wyjeżdzali“, myśmy z niej w panice UCIEKALI, a znalazłwszy się na lotnisku Kolonii płakaliśmy z radości jak dzieci.

            Lata całe dręczyły nas potem tzw. azylanckie sny, w których ścigano nas na granicy, odbierano paszporty, wsadzano do więzienia, zabierano dzieci.... Lata całe nasze życie stało na głowie, trzeba je było z mozołem odbudowywać i na nowo urządzać, a kiedy po 1989 roku można już było w miarę bezpiecznie wracać, ze względu na naukę dzieci i skomplikowaną sytuację finansową, powrót stał się już niemożliwy...

            Najgorsze jest to, że ta banda, której zawdzięczamy tą naszą imigracyjną gehennę, nie została zweryfikowana i przegnana na cztery wiatry, nalepiej do ich moskiewskich mocodawców, ale dzięki zdrajcom w tzw. obozie patriotycznym przepoczwarzyła się tylko, obłowiła i jak ośmiornica, tym razem już jeuropejska i kapitalistyczna - a jakże, oplotła mackami także tą obecną „wolną“ Polskę, dalej doi ją i „urządza“ własne pociechy, całkiem świadomie degradując kraj Chopina, Wawelu i Matki Boskiej Częstochowskej do roli półkolonii, z której drenuje się kapitał i najlepszy potencjał ludzki...

            A swoich najbardziej zasłużonych członków ta mafia grzebie z honorami na Powązkach...
            • zbyfauch Re: Jeszcze o LWP 16.06.15, 11:57
              > Sugerując, że młody człowiek, który decydował się w czasach Gomułki na zostanie
              > oficerem, a więc nie tylko musiał mieć nienaganne pochodzenie, być czysty ideo
              > logicznie, ale być właściwie wychowany i wykazywać się odpowiednią posta
              > wą i przekonaniami politycznymi wobec Ludowej Ojczyzny, potwierdzonymi na piśm
              > ie przez lokalne władze, który w czasie studiów, obok nauki zawodu, przechodził
              > intensywne komunistyczne, wzorowane na praktykach sowieckich, politrukowskie,
              > ideologiczne „pranie mózgu“, po studiach MUSIAŁ zapisać się PZPR, b
              > yć człowiekiem absolutnie oddanym i lojalnym wobec własnej Partii i kolejnych r
              > ządów pachołków Moskwy, mógł jednocześnie być kryształowym człowiekiem, ba, żar
              > liwym, praktykującym katolikiem, któremu bez jakichkolwiek ograniczeń wolno by
              > ło brać udział we wszystkich uroczystościach kościelnych, kochać Matkę Boską Cz
              > ęstochowską i kultywować „zrywy niepodległościowe“, opowiadasz w
              > ierutne bzdury i bajki
              , w które chyba Ty sama nawet nie wierzysz.

              pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Szczud%C5%82owski
              • jurasberlinczyk49 Re: Jeszcze o LWP 16.06.15, 12:55
                zbyfauch napisał:

                > pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Szczud%C5%82owski

                No pięknie! Ten akurat nie dał się zindoktrynować, czego najlepszym dowodem były jego postawa i dalsze ciężkie losy, pomimo doskonałego i wszechstronnego wykształcenia.

                Słowem, wyjątek, który potwierdza regułę. ;-)

                Gdyby się jeszcze okazało, że to rodzony brat naszej Adminki..., ale nie, Maria wyznała przecież, że ten opuścił LWP przepisowo, po 25 latach wiernej służby...

                Tak że z posypywania mej głowy popiołem nic raczej nie będzie. ;-)

                Ps. Nie ulega wątpliwości, że takich Szydłowskich, Kuklińskich czy Błasików było więcej; nikomu też nie odmawiam prawa do przejrzenia na oczy i zmiany poglądów po transformacji, sęk w tym, że o tym nie mówimy; mało tego, nie tylko nie zajmujemy się buntownikami w zasranym PRL-u, ale roztrząsamy kwestię, czy sentymenty i gloryfikowanie tamtych czasów jest uprawnione czy nie i z czego może ono wynikać.

                • maria421 Re: Jeszcze o LWP 16.06.15, 13:06
                  jurasberlinczyk49 napisał:

                  > Ps. Nie ulega wątpliwości, że takich Szydłowskich, Kuklińskich czy Błasików był
                  > o więcej; nikomu też nie odmawiam prawa do przejrzenia na oczy i zmiany poglądó
                  > w po transformacji, sęk w tym, że o tym nie mówimy; mało tego, nie tylko nie
                  > zajmujemy się buntownikami w zasranym PRL-u, ale roztrząsamy kwestię, czy sent
                  > ymenty i gloryfikowanie tamtych czasów jest uprawnione czy nie i z czego może o
                  > no wynikać.


                  KTO TU GLORYFIKUJE PRL????????

                  Juras, o czym Ty piszesz???

                  • jurasberlinczyk49 Re: Jeszcze o LWP 16.06.15, 14:50
                    maria421 napisała:

                    > jurasberlinczyk49 napisał:
                    >
                    > > Ps. Nie ulega wątpliwości, że takich Szydłowskich, Kuklińskich czy Błasik
                    > ów był
                    > > o więcej; nikomu też nie odmawiam prawa do przejrzenia na oczy i zmiany p
                    > oglądó
                    > > w po transformacji, sęk w tym, że o tym nie mówimy; mało tego, nie tyl
                    > ko nie
                    > > zajmujemy się buntownikami w zasranym PRL-u, ale roztrząsamy kwestię, cz
                    > y sent
                    > > ymenty i gloryfikowanie tamtych czasów jest uprawnione czy nie i z czego
                    > może o
                    > > no wynikać.

                    >
                    > KTO TU GLORYFIKUJE PRL????????
                    >
                    > Juras, o czym Ty piszesz???
                    >

                    Ok. Cofam "gloryfikowanie", wstawiam "usprawiedliwianie"...
                    Widzisz, jak się pomylę, to potrafię się przyznać. A Ty?

                    ;-)
                    • maria421 Re: Jeszcze o LWP 16.06.15, 15:07
                      jurasberlinczyk49 napisał:


                      > Ok. Cofam "gloryfikowanie", wstawiam "usprawiedliwianie"...

                      To teraz napisz KTo tu "usprawiedliwia" PRL i co konkretnie "usprawiedliwia"

                      > Widzisz, jak się pomylę, to potrafię się przyznać. A Ty?
                      >
                      > ;-)

                      Tez.
                • maria421 Re: Jeszcze o LWP 16.06.15, 14:02
                  jurasberlinczyk49 napisał:

                  > No pięknie! Ten akurat nie dał się zindoktrynować, czego najlepszym dowodem był
                  > y jego postawa i dalsze ciężkie losy, pomimo doskonałego i wszechstronnego wyk
                  > ształcenia.
                  >
                  > Słowem, wyjątek, który potwierdza regułę. ;-)
                  >
                  > Gdyby się jeszcze okazało, że to rodzony brat naszej Adminki..., ale nie, Maria
                  > wyznała przecież, że ten opuścił LWP przepisowo, po 25 latach wiernej służby..
                  > .

                  Posluchaj, madralo, ktory swaja wlasna fantazje uznaje za prawde objawiona...

                  KAZDY absolwent KAZDEJ wojskowej uczelni w PRLu podpisywal cyrograf na 25 lat.
                  Tak Szczudlowski, tak moj brat i tak samo Blasik.
                  W ciagu tych 25 lat z wojska mogl go zwolnic tylko lekarz albo prokurator.

                  Nie wiem z jakiego powodu Szczudlowski zostal przeniesiony do rezerwy, z Wikipedii wynika ze nie dostal zezwolenia do praca na morzu, wiec moze to byly wzgledy zdrowotne.

                  Nie rozumiem tez dlaczego akurat Blasika stawiasz w poczet przykladnych oficerow. Przeciez tez zaczynal kariere w LWP i nic mi nie wiadomo , zeby to on sie przyczynil do jej obalenia.
                  Jego po prstu "przejela" III RP , tak jak CALE LWP.

                  • jurasberlinczyk49 Re: Jeszcze o LWP 16.06.15, 15:03
                    maria421 napisała:


                    > Nie wiem z jakiego powodu Szczudlowski zostal przeniesiony do rezerwy, z Wikipe
                    > dii wynika ze nie dostal zezwolenia do praca na morzu, wiec moze to byly wzgled
                    > y zdrowotne.

                    Tak, tak, koniecznie przyczyny zdrowotne… Takie “z głową” na pewno. Wskazuje na to odmowa wydania dokumentów umożliwiających pracę na morzu jak i działalność opozycyjna, zakończona aresztowaniem. No, bo tylko przyczyny zdrowotne mogły spowodować, że oficer marynarki zapragnął zwalczać najlepszy ustój na świecie – to jasne jak słońce…

                    > Nie rozumiem tez dlaczego akurat Blasika stawiasz w poczet przykladnych oficero
                    > w. Przeciez tez zaczynal kariere w LWP i nic mi nie wiadomo , zeby to on sie pr
                    > zyczynil do jej obalenia.
                    > Jego po prstu "przejela" III RP , tak jak CALE LWP.

                    Przeczytaj z uwagą raz jeszcze o tym co piszę o prawie każdego człowieka do zmiany poglądów.

                    Błasik swoją późniejszą postawą udowodnił, że radykalnie ZMIENIŁ POGLĄDY, nawet jeśli wcześniej został „przejęty“ przez postkomuszy układ z częścią „opozycji“ pod nazwą „wolna“ Polska.

                    To jednakże NIE JEST przedmiotem naszego sporu.

                    • maria421 Re: Jeszcze o LWP 16.06.15, 15:14
                      jurasberlinczyk49 napisał:

                      > Tak, tak, koniecznie przyczyny zdrowotne… Takie “z głową” na
                      > pewno. Wskazuje na to odmowa wydania dokumentów umożliwiających pracę na morzu
                      > jak i działalność opozycyjna, zakończona aresztowaniem. No, bo tylko przyczyny
                      > zdrowotne mogły spowodować, że oficer marynarki zapragnął zwalczać najlepszy us
                      > tój na świecie – to jasne jak słońce…

                      Jak wynika z Wikipedii, mialo to miejsce w roku 1968. Ruch Obrony Praw Czlowieka i Obywatela powstal dopiero w 1977 roku.
                      Znow piszesz cos, co Ci fantazja dyktuje, bez sprawdzenia chocby dostepnych szczegolow.

                      > Przeczytaj z uwagą raz jeszcze o tym co piszę o prawie każdego człowieka do zmi
                      > any poglądów.

                      Ale tylko w jedna strone, prawda ? :-)

                      > Błasik swoją późniejszą postawą udowodnił, że radykalnie ZMIENIŁ POGLĄDY, nawet
                      > jeśli wcześniej został „przejęty“ przez postkomuszy układ z części
                      > ą „opozycji“ pod nazwą „wolna“ Polska.

                      Nie rozsmieszaj mnie! Blasik tak samo zmienil poglady jak cale LWP kiedy sie stalo WP.

            • jurasberlinczyk49 Krótki przyczynek o pysze. 16.06.15, 12:38
              Mario!
              Za każdym razem, kiedy się z Tobą nie zgadzam lub Ci coś wytykam, natychmiast bardzo gorliwie oskarżasz mnie o “pychę”, z której (oczywiście żeby przy okazji wytknąć mi “fałszywą” religijność) każesz mi się nawet “spowiadać”. Uczyniłaś to już kilkakrotnie.

              Niestety akurat z pychą jest tak, że im więcej się jej samemu posiada, tym bardziej jest się na nią “wyczulonym” i tym częściej i chętniej wytyka się ją innym.

              Oto co na ten temat pisze mój “przybrany” ojciec duchowy, anglikanin C.S. Lewis w swojej wspaniałej książce “Mere Christianity”:

              “There is one vice of which no man in the world is free; which every one in the world loathes when he sees it in someone else; and of which hardly any people, except Christians, ever imagine that they are guilty themselves.
              (…)
              I pointed out a moment ago that the more pride one had, the more one disliked pride in others. In fact, if you want to find out how proud you are the easiest way is to ask yourself, "How much do I dislike it when other people snub me, or refuse to take any notice of me, or shove their oar in, or patronise me, or show off?" The point it that each person's pride is in competition with every one else's pride.
              (…)
              Now what you want to get clear is that Pride is essentially competitive-is competitive by its very nature-while the other vices are competitive only, so to speak, by accident.
              (…)
              If I am a proud man, then, as long as there is one man in the whole world more powerful, or richer, or cleverer than I, he is my rival and my enemy.”



              Tłumaczenie:

              “Istniej przywara, od której nie jest wolny żaden człowiek na świecie, która w każdym budzi obrzydzenie, a jednak oprócz chrześcijan prawie nikt nie uświadamia sobie, że sam jest w jej mocy.
              (...)
              Przed chwilą zauważylem, że im więcej w kimś pychy, tym bardziej jej nie znosi u innych. Właściwie jeśli chcesz dowiedzieć się ile jest w tobie pychy, wystarczy zadać sobie pytanie: „Jak bardzo nie lubię, kiedy ktoś mnie zbywa albo nie zauważa, gdy ktoś się do mnie wtrąca, traktuje mnie z góry czy popisuje się przy mnie?“ Rzecz w tym, że pycha jednej osoby konkuruje z pychą innych.
              (...)
              Trzeba tu podkreślić, że pycha z natury dąży do konkurencji – jest konkurencyjna z definicji – podczas gdy inne grzechy są konkurencyjne niejako przypadkowo.
              (...)
              Jeśli jestem pyszny, to dopóki pozostaje na świecie choć jeden człowiek potężniejszy, bogatszy czy inteligentniejszy ode mnie, będzie on moim rywalem i wrogiem.”

              Przemyśl to, zanim następnym razem wyślesz mnie do “spowiedzi” i każesz wyznawać pychę...
              • maria421 Re: Krótki przyczynek o pysze. 16.06.15, 13:13
                Juras, zastanowiles sie dlaczego z wszystkich tutaj forumowiczow tylko TOBIE jednamu zarzucam pyche?

                Bo nikt inny oprocz Ciebie nie leje tyle jadu pod adresem przeroznych osob co Ty, jednoczesnie kreujac sie na wzorowego katolika z, oczywiscie, jakby moglo byc inaczej, wzorowym katolickim pochodzeniem.

                Wzorowy katolik ktory o zmarlym mowi ironicznie "doczekal sie CHLOPINA pomnika"....

                Ja bym tak nie potrafila...
                • jurasberlinczyk49 Re: Krótki przyczynek o pysze. 16.06.15, 17:57
                  maria421 napisała:

                  > Juras, zastanowiles sie dlaczego z wszystkich tutaj forumowiczow tylko TOBIE je
                  > dnamu zarzucam pyche?

                  Nie wiem! Może mnie nie lubisz, może to tylko ja potrafię zaleźć Ci dotkliwie za skórę, może wkurza Cię, że szanuje Kaczora i Macierewicza, może są też jakieś inne, irracjonalne powody.

                  Bo te, które podajesz, to czyste insynuacje, pomówienia i czepialstwo.

                  ;-)
                  • maria421 Re: Krótki przyczynek o pysze. 16.06.15, 18:28
                    jurasberlinczyk49 napisał:

                    >
                    > Nie wiem! Może mnie nie lubisz, może to tylko ja potrafię zaleźć Ci dotkliwie z
                    > a skórę,

                    To jest celem Twoich dyskusji? Zajsc mi za skore?

                    może wkurza Cię, że szanuje Kaczora i Macierewicza, może są też jakieś
                    > inne, irracjonalne powody.

                    Astra tez szanuje Kaczynskiego i Macierewicza, ale nigdy jej nie zarzucalam pychy.

                    > Bo te, które podajesz, to czyste insynuacje, pomówienia i czepialstwo.
                    >
                    > ;-)

                    Powodow sam dostarczasz i sa one tutaj czarno na bialym.
            • maria421 Re: Jeszcze o LWP 16.06.15, 12:58
              Juras, Twoja pycha objawia ze tym, ze uwazasz sie za wzor katolika i patrioty i uwazasz ze z tej pozycji masz prawo oceniac wszystkich ktorzy Twoich przekonan nie podzielaja.
              Juz kilkakrotnie mowilam Ci, ze mi sie nie podoba pogadra z jaka piszesz o wszystkich innych oprocz Twoich WYBRANYCH, ktorych z kolei idealizujesz.

              Juz tez kilkakrotnie zwracalam Ci uwage ze piszesz to, co Ci fantazja dyktuje. Byle duzo i kwieciscie. Czesto bywalo ze napisales miazdzaca ocene na jakis temat bez zapoznania sie z nim. Pamietasz dyskusje o Angelinie Joli? Ostatnio pomyliles pilota Pietruczuka z pilotem Protasiukiem, i napisales o Pietruczuku ze "doczekal sie chlopina pomnika" . Bez sensu, byle kwieciscie....

              "Wielmozna Mscicielka i Egzekutorka ktora na jej forum nie odpusci nikomu", to tez bardzo kwieciste wyrazenie, ale mija sie z prawda, co latwo mozesz tu sprawdzic. Bywa ze sobie skaczemy do oczu z Astra czy Jureekiem, ale bywa ze sie zgadzamy. Zalezy od tematu. Z Toba podobnie- w Twoim ostatnim watku o homoseksualistach wyrazilam wlasna opinie i nie bylo miedzy nami zadnej dyskusji.

              Wracajac jednak do mojego brata, Juras... Znow piszesz co Ci fantazja dyktuje , a najgorsze jest to, ze to co Ci fantazja dyktuje uznajesz za najprawdziwsza prawde.
              Ubzdurales sobie, ze skoro moj brat w eieku 18 lat dostal sie do WAT, to musial byc wychowany w komuszym domu.
              Jest to gowno prawda i tym OBRAZASZ moich rodzicow, ludzi o ktorych NIC nie wiesz.

              Chcesz troche prawdy? To posluchaj. Moj brat byl MINISTRANTEM w kosciele sw. Anny w Lodzi, w czasach od zaraz po I komunii sw. do juz nie pamietam ktorej klasy liceum.
              Przez jakis czas nawet sam marzyl o seminarium duchownym.
              Moj brat byl ulubionym ministrantem tego ksiedza :

              10przykazan.wordpress.com/2013/02/15/obrazki-sakralne/#more-6526
              i to ten ksiadz przyczynil sie do tego, ze moj brat zamiast seminarium wybral WAT.

              Juras, gdyby nie tacy jak moj brat, to kto by wyksztalcil np. generala Blasika???
              KTO????

              P.S. Ja wcale nie wyjezdzalam w panice z Polski, lecz z wielkim smutkiem. Po wyladowaniu na Zachodzie wcale nie plakalam z radosci, chcialo mi sie wyc z zalu.

              • jurasberlinczyk49 Re: Jeszcze o LWP 16.06.15, 14:35
                maria421 napisała:

                > Juras, Twoja pycha objawia ze tym, ze uwazasz sie za wzor katolika i patrioty i uwazasz ze z tej pozycji masz prawo oceniac wszystkich ktorzy Twoich przekonan nie podzielaja.

                Kompletna BZDURA! Znajdź mi jeden jedyny wpis, w którym w TEN sposób piszę o sobie, o swoich przekonaniach i o swojej religijności! Że są to jakieś WZORY do naśladowania i że w związku z tym mam prawo OCENIAĆ innych. Co Ty w ogóle pleciesz??? Ja wyrażam jedynie moje poglądy i ich bronię w przypadku, gdy ktoś zarzuca mi, że są niewłaściwe – jak każdy zresztą. Czasem też daję się przekonywać, że się mylę i ZMIENIAM zdanie.

                > Juz kilkakrotnie mowilam Ci, ze mi sie nie podoba pogadra z jaka piszesz o wszystkich innych oprocz Twoich WYBRANYCH, ktorych z kolei idealizujesz.

                A ja już kilkakrotnie odpowiadałem, że mam w nosie Twoje pouczenia i Twoje “niepodobanie się” sposobu w jakim piszę o innych. Taki ma styl i nie zamierzam go zmieniać, aby się Tobie przypodobać.

                Tak BTW, coś mi wewnętrznie mówi, że gdybym tak pisał o islamistach czy Turkach w Niemczech, wcale Ci by to nie przeszkadzało, podobnie jak nie przeszkadzała Ci nigdy moja ostra i “kwiecista” pisanina na forum Oka, kiedy to jeszcze oboje zawzięcie broniliśmy wiary w Pana Boga…

                > Juz tez kilkakrotnie zwracalam Ci uwage ze piszesz to, co Ci fantazja dyktuje. Byle duzo i kwieciscie.

                Mam prawo do przypuszczeń i pytań, a Ty masz prawo je prostować i snuć własne.

                > Czesto bywalo ze napisales miazdzaca ocene na jakis temat bez zapoznania sie z nim. Pamietasz dyskusje o Angelinie Joli?

                Doskonały przykład!
                A JAK i CZYM, droga Egzekutorko i Uparciuszku tamta dyskusja i to moje “zagalopowanie się” się skończyło? Tupałem nóżkami i zaciskałem piąstki, wykrzykując, że mam rację, jak robisz to ZAWSZE w Takich wypadkach Ty, ot choćby w sprawie UDOWODNIONEJ manipulacji w Radiu Gdańsk??? Czy może przeprosiłem i wyraziłem skruchę?

                > Ostatnio pomyliles pilota Pietruczuka z pilotem Protasiukiem, i napisales o Pietruczuku ze “doczekal sie chlopina pomnika” . Bez sensu, byle kwieciscie....

                Sens “pomyłki” wyjaśniła Ci Azerka. Protasiuk BYŁ w kabinie pilotów i jako członek załogi i drugi pilot był tak samo odpowiedzialny za taki, a nie inny lot jak pierwszy pilot. Czy Ty mnie uważasz za kompletnego idiotę, który nie sprawdzi tak prostej rzeczy, zanim zabierze głos???

                Poza tym CO złego jest w określeniu kogoś “chłopiną”??? Napisałem może “palnat”, “cienias”, “chłoptaś”, “dupek” czy jakoś podobnie? Czy jak zobaczysz żebrzącego straca i powiesz o nim “biedny chłopina”, to okazujesz mu pogardę?

                Do słownika PWN zaglądałaś?

                chłopina «ze współczuciem, politowaniem o mężczyźnie»

                > ”Wielmozna Mscicielka i Egzekutorka ktora na jej forum nie odpusci nikomu”, to tez bardzo kwieciste wyrazenie, ale mija sie z prawda, co latwo mozesz tu sprawdzic. Bywa ze sobie skaczemy do oczu z Astra czy Jureekiem, ale bywa ze sie zgadzamy.

                Jak się ZGADZACIE, to nie potrzebujesz nikogo “egzekutować”, ani na nikim się “mścić”.
                W przypadku sprzeczki natomiast, jesteś BEZWZGLĘDNA i uparta jak kozioł, nawet wtedy, gdy jak to było w przypadku Abp. Gocłowskiego, UDOWODNIŁEM Ci blamaż. A nie daj Pani Boże jeśli przyłapiesz kogoś na błędzie! Potrafisz go “rozgnieść” na miazgę i wypominać mu to latami!

                > Zalezy od tematu. Z Toba podobnie- w Twoim ostatnim watku o homoseksualistach wyrazilam wlasna opinie i nie bylo miedzy nami zadnej dyskusji.

                Bo się ZGADZALIŚMY!

                > Wracajac jednak do mojego brata, Juras... Znow piszesz co Ci fantazja dyktuje , a najgorsze jest to, ze to co Ci fantazja dyktuje uznajesz za najprawdziwsza prawde.

                Ja nie pisałem o nim, ale o znanych i zasłyszanych przypadkach rodzin, z których wywodzą się oficerowie LWP i o regułach, które obowiązywały w tymże LWP przy naborze kandydatow do szkół wojskowych! NIGDZIE nie napisałem, że Twój brat był taki a taki, że robił to czy tamto, ale jakie były zasady rekrutacji do czynnej służby wojskowej w tym “długim ramieniu Moskwy” jak siły zbrojne opisuje dr. Cenckiewicz I jaka zwykle panowała atmosfera w rodzinie przyszłego zawodowego żołnierza, zwłaszcza w latach gomułkowskich, bo potem już bywało czasem inaczej.

                > Ubzdurales sobie, ze skoro moj brat w eieku 18 lat dostal sie do WAT, to musial byc wychowany w komuszym domu. Jest to gowno prawda i tym OBRAZASZ moich rodzicow, ludzi o ktorych NIC nie wiesz.

                GDZIE ja napisałem, że Twój dom był “komuszy”?
                Gdzie użyłem takiego sformułowania? Cytat proszę, do cholery!
                Napisałem, że mogła tam panować odpowiednia atmosfera, skoro w chłopcu obudziła się chęć zostania oficerem, a jego rodzice nie widzieli w tym fakcie nic zdrożnego. I że to BYĆ MOŻE dzięki tej atmosferze Ty z kolei “tęsknisz” za zasranym PRL-em.

                > Chcesz troche prawdy? To posluchaj. Moj brat byl MINISTRANTEM w kosciele sw. Anny w Lodzi, w czasach od zaraz po I komunii sw. do juz nie pamietam ktorej klasy liceum.
                Przez jakis czas nawet sam marzyl o seminarium duchownym.
                Moj brat byl ulubionym ministrantem tego ksiedza 10przykazan.wordpress.com/2013/02/15/obrazki-sakralne/#more-6526
                i to ten ksiadz przyczynil sie do tego, ze moj brat zamiast seminarium wybral WAT.

                Jezus Maria! A CO TO MNIE OBCHODZI, kogo Twój brat był ulubionym ministrantem!!! Czyś Ty już naprawdę postradała wszelkie poczucie rzeczywistości?

                No ale dobra, napisałaś i zalinkowałaś obrzydlistwo, to teraz z kolei ja Ci się zwierzę:
                Mój proboszcz był również homoseksualistą, a do tego hazadzistą i hipokrytą. Do ministrantów się nie dobierał; w tym celu przebierał się w cywilne ciuchy i jeździł do Trójmiasta. Ja również byłem ministrantem, a mianowicie od 3 lat (pod opieką starszego brata) aż do lat 15-stu czyli do pójscia do technikum. Moi rodzice wiedzieli o skłonnościach proboszcza i bacznie na mnie uważali. Takie to były czasy, że o tego typu aferach wśród księży się nie mówiło, bo przede wszystkim trzeba ich było bronić przed komunistami... Wiary jednak nie stracilem...

                Ale jedno nie ulega najmniejszej wątpliwości, gdybym po zdanej maturze przyszedł do domu i oznajmił rodzicom (i rodzeństwu), że chcę zostać zawodowym wojskowym w komunistycznym wojsku, to by mnie po pysku obili i z domu wywalili... Taka atmosfera panowała U NAS , droga Mario.

                > Juras, gdyby nie tacy jak moj brat, to kto by wyksztalcil np. generala Blasika??? KTO????

                Odpowiedziałem na to Fanowi.

                > P.S. Ja wcale nie wyjezdzalam w panice z Polski, lecz z wielkim smutkiem. Po wyladowaniu na Zachodzie wcale nie plakalam z radosci, chcialo mi sie wyc z zalu.

                Hmm, to PO CO w ogóle wyjeżdzałaś??? Zmuszał Cię ktoś do opuszczenia tej ukochanej Ludowej Ojczyzny?

                Mnie, żeby tak powiedzieć, Polska Ludowa wypluła. Hat mich hinausgeekelt!
                Po strajkach i objęciu stanowiska przewodniczącego Solidarności w naszym biurze projektowym (byłem z zawodu geodetą) mój dyrektor wyznał mi w tajemnicy, że SB ma na mnie oko, że w razie czego, to wie pan... Być może tak mu kazali, bo przy składaniu podań na wyjazd “turystyczny” do Austrii przez Niemcy (sic!) z całą czteroosobową rodziną, w tym z półtorarocznym dzieckiem, nie robiono mi trudności, a porucznik WOP-u na lotnisku w Warszawie z szyderczym uśmieszkiem zasugerował mi wprost, że on, to by na moim miejscu lepiej NIE WRACAŁ... Tego, co w tamtym czasie przeżywaliśmy, nie da się opisać żadnym, nawet super kwiecistym językiem. Więc proponuję, żebyśmy się raczej nie licytowali, zgoda?
                • maria421 Re: Jeszcze o LWP 16.06.15, 15:06
                  jurasberlinczyk49 napisał:

                  > Kompletna BZDURA! Znajdź mi jeden jedyny wpis, w którym w TEN sposób piszę o so
                  > bie, o swoich przekonaniach i o swojej religijności! Że są to jakieś WZORY do n
                  > aśladowania i że w związku z tym mam prawo OCENIAĆ innych. Co Ty w ogóle plecie
                  > sz??? Ja wyrażam jedynie moje poglądy i ich bronię w przypadku, gdy ktoś zarzuc
                  > a mi, że są niewłaściwe – jak każdy zresztą. Czasem też daję się przekony
                  > wać, że się mylę i ZMIENIAM zdanie.

                  Znajdz mi gdzie ja pisalam ze Ty o sobie piszesz ze jestes wzorem :) To, ze nie uzywasz takich bezposednich sformulowan wcale nie oznacza ze sie nie kreujesz na wzor.

                  > A ja już kilkakrotnie odpowiadałem, że mam w nosie Twoje pouczenia i Twoje R
                  > 20;niepodobanie się” sposobu w jakim piszę o innych. Taki ma styl i nie z
                  > amierzam go zmieniać, aby się Tobie przypodobać.

                  To tez jest dowod Twojej pychy.

                  > Tak BTW, coś mi wewnętrznie mówi, że gdybym tak pisał o islamistach czy Turkach
                  > w Niemczech, wcale Ci by to nie przeszkadzało, podobnie jak nie przeszkadzała
                  > Ci nigdy moja ostra i “kwiecista” pisanina na forum Oka, kiedy to j
                  > eszcze oboje zawzięcie broniliśmy wiary w Pana Boga…

                  Zauwazyles ze ja nawet o Turkach czy islamistach tak nie pisze jak Ty o tych, ktorzy Ci sie nie podobaja? Na forum Oka to Oko byla adminka, nie ja, wiec to jej rola bylo zwracanie ludziom uwagi na jezyk.

                  > Mam prawo do przypuszczeń i pytań, a Ty masz prawo je prostować i snuć własne.

                  Tylko ze ja moich przypuszczen nie stawiam jako prawde objawiona.

                  > Doskonały przykład!
                  > A JAK i CZYM, droga Egzekutorko i Uparciuszku tamta dyskusja i to moje “z
                  > agalopowanie się” się skończyło? Tupałem nóżkami i zaciskałem piąstki, wy
                  > krzykując, że mam rację, jak robisz to ZAWSZE w Takich wypadkach Ty, ot choćby
                  > w sprawie UDOWODNIONEJ manipulacji w Radiu Gdańsk??? Czy może przeprosiłem i wy
                  > raziłem skruchę?

                  Chodzi mi o to, co napisales ZANIM sie polapales ze nie masz racji.

                  > Sens “pomyłki” wyjaśniła Ci Azerka. Protasiuk BYŁ w kabinie pilotów
                  > i jako członek załogi i drugi pilot był tak samo odpowiedzialny za taki, a nie
                  > inny lot jak pierwszy pilot. Czy Ty mnie uważasz za kompletnego idiotę, który
                  > nie sprawdzi tak prostej rzeczy, zanim zabierze głos???

                  Tak, uwazam cie za kogos, kto najpierw wyleje kubel pomyj, a potem sprawdzi o co chodzilo.

                  > Poza tym CO złego jest w określeniu kogoś “chłopiną”??? Napisałem m
                  > oże “palnat”, “cienias”, “chłoptaś”, “
                  > ;dupek” czy jakoś podobnie? Czy jak zobaczysz żebrzącego straca i powiesz
                  > o nim “biedny chłopina”, to okazujesz mu pogardę?
                  >
                  > Do słownika PWN zaglądałaś?
                  >
                  > chłopina «
                  > ze współczuciem, politowaniem o mężczyźnie»

                  Ty jednak nie rozumiesz, ze tak nie wypada?

                  > Jak się ZGADZACIE, to nie potrzebujesz nikogo “egzekutować”, ani na
                  > nikim się “mścić”.
                  > W przypadku sprzeczki natomiast, jesteś BEZWZGLĘDNA i uparta jak kozioł, nawet
                  > wtedy, gdy jak to było w przypadku Abp. Gocłowskiego, UDOWODNIŁEM Ci blamaż. A
                  > nie daj Pani Boże jeśli przyłapiesz kogoś na błędzie! Potrafisz go “rozgn
                  > ieść” na miazgę i wypominać mu to latami!

                  W przypadku Goclowskiego kreciles, a ja nie lubie jak sie ze mnie robi idiotke ktora nie rozumie slowa pisanego.

                  > Bo się ZGADZALIŚMY!

                  No widzisz? Wiec moze w koncu sie polapiesz ze nie chodzi mi o dyskutanta tylko o temat?

                  > Ja nie pisałem o nim, ale o znanych i zasłyszanych przypadkach rodzin, z
                  > których wywodzą się oficerowie LWP i o regułach, które obowiązywały w tymże LW
                  > P przy naborze kandydatow do szkół wojskowych! NIGDZIE nie napisałem, że Twój b
                  > rat był taki a taki, że robił to czy tamto, ale jakie były zasady rekrutacji do
                  > czynnej służby wojskowej w tym “długim ramieniu Moskwy” jak
                  > siły zbrojne opisuje dr. Cenckiewicz I jaka zwykle panowała atmosfera w
                  > rodzinie przyszłego zawodowego żołnierza, zwłaszcza w latach gomułkowskich, bo
                  > potem już bywało czasem inaczej.

                  Jasne , nigdy nie pisales ze moj brat byl taki... Ty tylko sugerowales... Pisales tak:
                  No pięknie! Ten akurat nie dał się zindoktrynować, czego najlepszym dowodem był
                  > y jego postawa i dalsze ciężkie losy, pomimo doskonałego i wszechstronnego wyk
                  > ształcenia.
                  >
                  > Słowem, wyjątek, który potwierdza regułę. ;-)
                  >
                  > Gdyby się jeszcze okazało, że to rodzony brat naszej Adminki..., ale nie, Maria
                  > wyznała przecież, że ten opuścił LWP przepisowo, po 25 latach wiernej służby..


                  > GDZIE ja napisałem, że Twój dom był “komuszy”?
                  > Gdzie użyłem takiego sformułowania? Cytat proszę, do cholery!
                  > Napisałem, że mogła tam panować odpowiednia atmosfera, skoro w chłopcu o
                  > budziła się chęć zostania oficerem, a jego rodzice nie widzieli w tym fakcie ni
                  > c zdrożnego. I że to BYĆ MOŻE dzięki tej atmosferze Ty z kolei “tęsknisz&
                  > #8221; za zasranym PRL-em.

                  I co ztego ze nie uzyles sformulowania "komuszy" skoro caly czas to sugerujesz???

                  > Jezus Maria! A CO TO MNIE OBCHODZI, kogo Twój brat był ulubionym ministrantem!!
                  > ! Czyś Ty już naprawdę postradała wszelkie poczucie rzeczywistości?

                  Moze powinno Cie obchodzic ze byl ministrantem?

                  > No ale dobra, napisałaś i zalinkowałaś obrzydlistwo, to teraz z kolei ja Ci się
                  > zwierzę:
                  > Mój proboszcz był również homoseksualistą,

                  O! Znow Cie mam! JAKIM HOMOSEKSUALISTA???
                  Znow nie wiesz o co chodzi, a piszesz co Ci fantazja dyktuje!!!!
                  > Moi rodzice wiedzieli o skłonnościach proboszcza i bacznie na mnie uważali. T
                  > akie to były czasy, że o tego typu aferach wśród księży się nie mówiło, bo prze
                  > de wszystkim trzeba ich było bronić przed komunistami... Wiary jednak nie strac
                  > ilem...

                  Juras, tu przeciez nie o homoseksualizm ksiedza chodzilo , bo ow lodzki ksiadz homoseksualista nie byl! Byl OSZUSTEM na wielka skale, za co dostal 12 lat wiezienia. Czytales link?

                  > Ale jedno nie ulega najmniejszej wątpliwości, gdybym po zdanej maturze przyszed
                  > ł do domu i oznajmił rodzicom (i rodzeństwu), że chcę zostać zawodowym wojskowy
                  > m w komunistycznym wojsku, to by mnie po pysku obili i z domu wywalili... Taka
                  > atmosfera panowała U NAS , droga Mario.

                  Ach, no wlasnie ! Twoj wspanialy katolicki dom! Nic tylko pasc na twarz przed tak wynioslym wzorem!

                  > Odpowiedziałem na to Fanowi.

                  KTO by ksztalcil Blasika, gdyby nie bylo oficerow LWP? Skad by sie wzial Blasik, gdyby wcale nie bylo LWP?

                  > Hmm, to PO CO w ogóle wyjeżdzałaś??? Zmuszał Cię ktoś do opuszczenia tej ukocha
                  > nej Ludowej Ojczyzny?
                  >
                  > Mnie, żeby tak powiedzieć, Polska Ludowa wypluła. Hat mich hinausgeekelt!
                  > ]
                  Jasne" Znow mamy swietlany przyklad! :-)
                  • jurasberlinczyk49 Re: Jeszcze o LWP 16.06.15, 17:51
                    maria421 napisała:

                    > O! Znow Cie mam! JAKIM HOMOSEKSUALISTA???
                    Znow nie wiesz o co chodzi, a piszesz co Ci fantazja dyktuje!!!!

                    Fakt, zalinkowanego tekstu nie czytałem, a natrafiwszy na ten czerwony tekst pod spodem, wydawało mi się, że to podtytuł artykułu, a to był następny tytuł tej antyklerykalnej stronki. Takich tekstów wolę nie czytać, bo już sam fakt wczytywania się w takie antyklerykalne historie przedrukowywane z Faktów i Mitów (nawet jeśli są prawdziwe) nobilituje te strony i agresywnych wrogów Kościoła, którzy je zakładają. Sorry, ale mam prawo sam sobie dobierać lektury. Ty większość podanych Ci przeze mnie linków TEŻ nie czytasz, więc wiesz z autopsji jak to funkcjonuje.

                    Ale ok., niech Ci będzie, że się pomyliłem. W takim razie mój proboszcz był nie tylko oszustem, jak podobno ten z Twojego linku, ale i uzależnionym hazardzistą (np. przez dobre10 lat zbierał na ogrzewanie w kościele i - jak się w końcu po jego odwołaniu i umieszczeniu w klasztorze okazało - przegrywał datki w karty) i dodatkowo homoseksualistą, czyli kimś - w/g mnie jeszcze gorszym od księdza, przez którego Twój brat zrezygnował z pójscia do seminarium. A jednak mnie nie przyszło na myśl pójście "przez niego" do szkoły oficerskiej ani też nie zachwiała się moja wiara... Tylko i wyłącznie przez mój dom rodzinny i panującą w nim atmosferę, czy Ci to podoba czy nie.

                    Z resztą Twojej odpowiedzi nie zamierzam polemizować, bo to kompletnie bez sensu. Wybrałem tylko moją pomyłkę co do księdza z artykułu, aby raz jeszcze udowodnić Ci, że mnie stać na przyznanie się do błędu. Czego i Tobie z całego serca życzę.

                    A teraz proponuję (po raz któryś tam z kolei) zakończyć ten durny spór.

                    Pozdro.
                    • maria421 Re: Jeszcze o LWP 16.06.15, 18:25
                      Juras, fakt, ja nie zawsze czytam to co Ty linkujesz, ale jezeli nie czytam, to i nie komentuje.
                      Ty natomiast masz gotowy komentarz do tekstu zanim go przczytasz.
                      Dlatego wlasnie zarzucam Ci, ze piszesz co Ci fantazja podpowie, byle duzo i kwieciscie.

                      Ksiadz z mojego linku nie byl "podobno" oszustem, on BYL oszustem na wielka skale, skazanym na 12 lat wiezienia. Ty natomiast znow wydajesz ocene ze Twoj ksiadz byl gorszy...
                      Ta Twoja osobista ocena ma sluzyc tylko podkresleniu, jaki to Ty byles silny w swojej wierze i jak porzadna byla Twoja rodzina...
                      Czyli, ze Ty jestes LEPSZY!



      • jureek Re: Jeszcze o LWP 15.06.15, 11:59
        maria421 napisała:

        > Jak czytam Jurasa to obawiam sie, ze w szale lustracyjnym mozna by nawet czepia
        > c sie wszystkich ktorzy taka przysiege skladali.

        Kolega za odmowę złożenia tej przysięgi został skazany na 2,5 roku więzienia.
        Tak więc słusznie Jurek pisze, że była to przysięga składana pod przymusem i nie można się czepiać, że ktoś ją złożył. Można od ludzi wymagać przyzwoitości, ale nie można wymagać bohaterstwa.
        • maria421 Re: Jeszcze o LWP 15.06.15, 13:13
          jureek napisał:

          > Kolega za odmowę złożenia tej przysięgi został skazany na 2,5 roku więzienia.
          > Tak więc słusznie Jurek pisze, że była to przysięga składana pod przymusem i ni
          > e można się czepiać, że ktoś ją złożył. Można od ludzi wymagać przyzwoitości, a
          > le nie można wymagać bohaterstwa.

          Wiem i sie nie czapiam.
          W przeciwienstwie do Jurasa Berlinczyka, wiem tez jednak ze LWP nie bylo zadna zbrodnicza organizacja, lecz ze bylo Polsce potrzebne. Gdyby go nie bylo to III RP musialaby je budowac od podstaw. To, ze fachowa wiedza wojskowa zostala przez wszystkie lata PRL zachowana i przekazywana dalej, to byla tez zasluga kadr LWP, oficerow takich jakim byl moj brat.

          S.p. general Blasik , TEZ zaczynal kariere w LWP....


      • jurasberlinczyk49 A'propos wojsko polskie 17.06.15, 13:48
        ale to "wcześniejsze", oszukane przez sojuszników, a jednak niezłomne.

        Pozwolę sobie nieco zmienić końcowe pytanie piosenki z odpowiedzią:

        "KTO ich zasąpi(ł)? Nie wiem. Nie wiem..."
        • maria421 Re: A'propos wojsko polskie 17.06.15, 14:14
          Od dawna oburzalo mnie roznicowanie zolnierzy walczacych z hitlerowcami na "dobrych" i "zlych", w zaleznosci od tego w jakich ugrupowaniach walczyli i kto ich ocenial.

          Oburzalo mnie ze najpierw usilowano dewaluowac AK, a teraz dewaluuje sie AL.
          A przeciez wtedy, jedni i drudzy, wlaczyli z tym samym, wspolnym wrogiem Polski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka