swiatlo
12.09.16, 19:43
No, jest ciekawie. Oficjalnie to zapalenie płuc. Jeśli więc zapalenie płuc, to dlaczego zaraz po ataku zabrano ją bezpośrednio do mieszkania jej córki, gdzie były małe dzieci, a nie do szpitala? To nie ma medycznego sensu.
Są opinie medyków że to Parkinson i że ona ma małe szanse dotrwać do listopada. Ale na razie machina lewacka robi to co umie najlepiej: bezczelne manipulacje i wierutne kłamstwa. Jak to się mówi: jedno wielkie "cover up". A Hillary sama jest tak spragniona waaaadzy że prędzej padnie, niż się wycofa. Kosztem siebie samej i kosztem kraju.
Ostatnia decyzja zależeć będzie do Sorosa. On zadecyduje czy jego pionek jeszcze się nadaje do eksploatacji, czy też ma jeszcze czas aby go wymienić innym. A czasu ma coraz mniej.
Inna teoria jest też taka, że Clinton właśnie zapoczątkowała apokalipsę zombie. Że ona jest tzw. pacjentem zero...