Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Kuala Lumpur.

    25.02.12, 19:14
    www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2012/1041/MDS.pdf
    Mam nadzieje,ze Radwanska wycofa sie z tego turnieju by gromadzic sily na Indian Wells.

    Jest tu zdecydowana faworytka i jedyna z pierwszej 10-tki a w sumie jest tylko 3 zawodniczki z pierwszej 40-stki.
      • Gość: j. Na diabła jej to? IP: *.home.aster.pl 25.02.12, 21:31
        maksimum napisał:

        > Mam nadzieje,ze Radwanska wycofa sie z tego turnieju by gromadzic sily na Indian Wells.

        Jak ma się wycofać, skoro dopiero co wystąpiła o dziką kartę? Jeszcze przed tygodniem nie miała Kuala Lumpur w planach.

        Kto ją nakłonił do tego startu? Nie będzie zeń żadnego pożytku, ani sportowego, ani rankingowego. Pożytek finansowy (nawet jeśli zgarnie jakieś startowe), nie jest znaczący w porównaniu z tym, co Aga zarabia - i jeszcze może zarobić - w turniejach typu Dubai czy Indian Wells. Może zarobić
        • Gość: ps Re: Na diabła jej to? IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.12, 22:16
          Też tego nie rozumiem. Przecież zaraz IW i Miami. Jakby tego było mało, po dwóch turniejach na kortach twardych w Kaliforni i na Florydzie dziewczyna wybiera się do Charleston... Może chce zdobyć jak najwięcej punktów przed trudną dla niej drugą połową sezonu? To jedyne racjonalne wyjaśnienie. Miejmy nadzieję, że dziewczyna wie co robi i nie napyta sobie biedy. Oby. Na szczęście reszta planów raczej bez zmian do Wimbledonu. No a potem igrzyska oczywiście.
        • Gość: Kola Re: Na diabła jej to? IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.12, 22:18
          Dokładnie, też się nad tym zastanawiam.
          Cała czołówka pań będzie wypoczęta, więc po co jej to..
          No chyba, że leci tam z Borną i ten wyjazd to jakaś wymówka ;)
          • Gość: ps Re: Na diabła jej to? IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.12, 23:29
            Już wszystko jasne-to WTA zaprosiło Polkę w miejsce Bartoli, która się wycofała. Za Venus pojedzie Janković. Według ojca i trenera Wiktorowskiego Agnieszka traktuje Kuala Lumpur jako aktywny wypoczynek i będzie grała na luzie. Polka 100"% z siebie ma dać dopiero w USA. Inna sprawa, że na swojej drodze nie ma nikogo, kto pokonałby ją grającą na pół gwizdka -może Janković albo Peng. Reszta za słaba albo bez formy-Gajdoszova przegrywa jak leci, Dokić też, a Kethavong nie poradziła sobie z Agą grającą na 40% może. Wprawdzie wolałbym, żeby Radwańska sobie wypoczęła w domu i poleciała do Stanów, ale myślę, że po tym, co tu napisałem, możemy być trochę spokojniejsi :-).
            • Gość: TenisFan Re: Na diabła jej to? IP: *.dsl.sndg02.sbcglobal.net 26.02.12, 07:32
              Po wycofaniu Bartoli, zabrakło zawodniczki z pierwszej dziesiątki i WTA musiałoby wypłacić turniejowi w Kuala Lumpur karę i stąd to "zaproszenie" . Nie wiem czy jakakolwiek analiza drabinki ma sens, ponieważ najprawdopodniej w środę Aga odleci do Stanów.
              • Gość: j. Re: Na diabła jej to? IP: *.home.aster.pl 26.02.12, 12:15
                Gość portalu: TenisFan napisał(a):

                > Po wycofaniu Bartoli, zabrakło zawodniczki z pierwszej dziesiątki i WTA musiałoby wypłacić turniejowi w Kuala Lumpur karę

                No tak, Bartolka już się zarżnęla nadmiarem startów, więc teraz pora na Agnieszkę...

                Ale dlaczego uważasz, że WTA musiałoby coś płacić orgnizatorom za brak zawodniczki z Top 10 starcie? O ile wiem, WTA jest zobowiązane zapewnić określoną ilość uczestniczek z Top 10 jedynie turniejom kategorii Premier; turniejom International WTA gwarantuje jedną zawodniczkę z Top 20 lub cztery z Top 50. Popatrz na listy startowe turniejów w Memphis, Monterrey, Acapulco - tam nie ma nikogo nawet z pierwszej dwudziestki. A może Kuala Lumpur ma jakieś specjalne prawa, o których nie wiem?
                • maksimum Re: Na diabła jej to? 26.02.12, 18:50
                  Gość portalu: j. napisał(a):

                  > A może Kuala Lumpur ma jakieś specjalne prawa, o których nie wiem?

                  Ten turniej jest rozgrywany dopiero po raz trzeci,wiec jakies prawa specjalne chyba ma,wlacznie ze startowym.
            • Gość: j. Re: Na diabła jej to? IP: *.home.aster.pl 26.02.12, 12:31
              Gość portalu: ps napisał(a):

              > Według ojca i trenera Wiktorowskiego Agnieszka traktuje Kuala Lumpur jako aktywny wypoczynek i będzie grała na luzie

              Aktywnym wypoczynkiem byłoby wyjechać np do kurortu La Costa w Carlsbadzie w południowej Kalifornii (o rzut beretem od Indian Wells) i tam popływać sobie w oceanie. Bardzo dobry aktywny relaks dla tenisisty o podatnych na urazy stopach - układ krążenia pracuje bez obciążania stawów i kości. Do Kauala Lumpur Aga jedzie zarabiać pieniądze bieganiem po betonowym korcie, a nie wypoczywać. Oby cena tych pozornie lekko zarobionych $100 tys (czy ile tam wynosi owo startowe) nie okazała się za wysoka.
              • maksimum Re: Na diabła jej to? 26.02.12, 19:01
                Gość portalu: j. napisał(a):

                > Aktywnym wypoczynkiem byłoby wyjechać np do kurortu La Costa w Carlsbadzie w po
                > łudniowej Kalifornii (o rzut beretem od Indian Wells) i tam popływać sobie w o
                > ceanie.

                Ach ta Ameryka! Z obu stron oceany.Ja sie wlasnie przeprowadzam nad samiutki Atlantyk.
                Z prawej strony Verrazano ,z lewej jak dobrze wzrok wyteze to Hiszpanie widze a nawet Ozarow.


          • maksimum Re: Na diabła jej to? 26.02.12, 03:00
            Gość portalu: Kola napisał(a):

            > No chyba, że leci tam z Borną i ten wyjazd to jakaś wymówka ;)

            To rozumiem.
        • maksimum Re: Na diabła jej to? 26.02.12, 02:59
          Gość portalu: j. napisał(a):

          > Jak ma się wycofać, skoro dopiero co wystąpiła o dziką kartę? Jeszcze przed tyg
          > odniem nie miała Kuala Lumpur w planach.

          Jej sponsorzy ja naklonili.

          > Kto ją nakłonił do tego startu? Nie będzie zeń żadnego pożytku, ani sportowego
          > , ani rankingowego. Pożytek finansowy (nawet jeśli zgarnie jakieś startowe),

          Startowe chyba jest mozliwe w tym turnieju,bo to jest nowy turniej i do chyba 3 lat mozna wyplacac startowe.


          > - i jeszcze może zarobić - w turniejach typu Dubai czy Indian Wells.

          W Indian Wells moze nic nie zarobic.Jej gra nie jest porywajaca.Wystarczy ze przeciwniczka jest cierpliwa i nie wysyla pilek w out.



          > dla zawodniczki z takim bagażem zbyt częste starty na twardych kortach to kuszenie losu.

          Tez tak mysle.Ona zagra ze 2 mecze i podda trzeci.


          > Zwłaszcza, gdy ma
          > w nogach dwa tygodnie intensywnych startów na hardzie, jak Aga w tej chwili. S
          > tart w Malezji oznacza, że Aga w obecnym sezonie zimowym na kortach twardych we
          > źmie udział w sumie w 7 turniejach. Większość czołówki ogranicza się do pięciu-
          > sześciu startów; a niektórzy nawet i do czterech (exempla Nole, Nadal, S
          > zarapowa, Kvitova). Nie rozumiem tego kroku.
      • wokas0 Re: Kuala Lumpur. 25.02.12, 22:08
        Musze Wam to pokazac. Wiem ze to tenis stołowy ale nie mogłem sie powstrzymać. Młody w przyszłości będzie kimś www.lubieto.org/40/przyszly_mistrz_tenisa_stolowego.html
        • Gość: ps Re: Kuala Lumpur. IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.12, 15:19
          Takie turnieje tuż przed dużymi imprezami często mają niespodziewane triumfatorki. W zeszłym roku najwyżej rozstawiona Schiavone odpadła z Dokić, która później wygrała. Dlatego nie sądzę, by Aga wygrała w Malezji, to samo Janković. Myślę, że Polka zagra maksimum 3 mecze i do widzenia. Ja nie przywiązuję do tego turnieju wielkiej wagi, mam nadzieję, że Radwańska też nie. TenisFan jak najbardziej może mieć rację.
          • Gość: Kola Re: Kuala Lumpur. IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.12, 20:55
            Może chociaż Aga sobie odpuści Charlestone, w Madrycie ma mało punkcików do obrony, więc po co się forsować przed sezonem na mączce. Oby się nie okazało, że ta chęć uciułania punktów przed późnym latem i jesienią nie wyszła Adze bokiem
            • Gość: ps Re: Kuala Lumpur. IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.12, 22:02
              Z Charleston jeszcze można zrezygnować. Natomiast o kontuzjach nie chcę słyszeć! Mam nadzieję, że Polka do tego nie dopuści i pamięta o problemach ze stopą. A jeśli nie, to niech przykład Bartoli będzie ostrzeżeniem. Francuzka wykończyła się intensywnymi startami w zeszłym roku i teraz wygląda jak po maratonie. A to przecież dopiero początek sezonu!
            • maksimum Re: Kuala Lumpur. 27.02.12, 04:29
              Gość portalu: Kola napisał(a):

              > Oby się nie okazało, że t
              > a chęć uciułania punktów przed późnym latem i jesienią nie wyszła Adze bokiem

              Kuala Lumpur ma do wygrania bez nerwow,a w Indian Wells moze przegrac juz w 2 rundzie,wiec na dwoje babka wrozyla.
              • Gość: j. Re: Kuala Lumpur. IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.12, 04:51
                maksimum napisał:

                > Kuala Lumpur ma do wygrania bez nerwow,a w Indian Wells moze przegrac juz w 2 rundzie,wiec na dwoje babka wrozyla.

                Bez przesady, ani Jeleny Janković ani Shuai Peng w II (a nawet III) rundzie Indian Wells na pewno nie spotka.
                • Gość: MACIEJ Re: Kuala Lumpur. IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.02.12, 06:27
                  To spotka Safarova,Pironkova,Cirstea czy im podobna.
                  • Gość: Abdul Re: Kuala Lumpur. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.12, 06:46
                    Safarowej przed 3 rundą też nie spotka , a tak z Pironkową jak i Cirsteą spokojnie sobie poradzi.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja