Gość: Jerzy Falke
IP: *.pools.arcor-ip.net
27.04.12, 22:22
Jezeli mozliwym jest, aby "doksztalcic" komentatorow tenisowych, to dopraszam sie laski.
Polscy komentatorzy naleza do najgorszych jakich znam. Klepia "trzy po trzy" bez oddechu. Ich gadanina nie pozwala na swobodne ogladanie meczu. Opowiadaja, bajdurza i tworza dziwne zlepki myslowe w trakcie trwania wymiany pilek. To jest nie do wytrzymania. Widzowie spotkan tenisowych - sila rzeczy - znaja zasady, czesto sami graja w tenisa i nie jest im potrzebne analizowanie kazdego zagrania, czesto blednego. Widz chce miec mozliwosc ogladania meczu a nie sluchania mielenia ozorem. Wezcie sobie panowie-polscy komentatorzy- wzor z niemieckich dziennikarzy. Oni otwieraja usta wowczas, gdy jest przerwa w grze. NIGDY podczas wymiany pilek. To rozprasza i denerwuje. "Ogladacz" meczu tenisowego nie jest zainteresowany wiedza komentatora. Chce spokoju podczas gry, uwag zas dopiero po zakonczeniu wymiany. Do tego (podczas gry o polfinal A. Radwanskiej) bylo dwoch "fachowcow" od bajdurzenia. Zaklocali przebieg gry klepiac ozorem bez potrzeby wspominajac od czasu do czasu wlasne doznania.
Tak nie moze wygladac profesjonalna obsluga meczu tenisowego.
Przeprowadzielm prywatny sondaz (wsrod znajomych) dot. meczy tenisowych. 98% nie chce slyszec polskich komentatorow. Przelacza na niemiecka stacje.
To chyba ma znaczenie ?