Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Agnieszka Radwańska

    IP: *.icpnet.pl 06.04.09, 00:38
    Nie mogę uwierzyć w to, co zobaczyłem na tym forum. Polscy fani tenisa masowo
    krytykujący każdy występ najlepszej w historii naszej tenisistki. Rewelacja.
    Dobrze byłoby, gdyby sceptyczni krakowiance forumowicze potrafili wskazać
    przynajmniej 5 równie obecujących młodych zawodniczek touru. Do tego chociaż
    pięć pań, które grają równie inteligentnie i mają zdolność do wygrywania
    przegranych spotkań ( Aga ustępuje chyba tylko Safinie). To, że Aga nie
    rozpoczęła tego sezonu tak, jakby wielu oczekiwało ( najlepiej Aussie Open i
    Suez na początek:) nie oznacza, że jej czas już się skończył i należy ją
    krytykować.

    Kończąc, każdy, kto chociaż trochę się zna na kobiecym tenisie może śmiało
    powiedzieć, że Polka jest jedną z najciekawszych zawodniczek touru, o wielu
    atrybutach, które mogą spokojnie pozwolić jej grać na najwyższym poziomie
    przez kolejnych kilka lat. Utrzymywać się w top 10/15 i regularnie docierać do
    1/4 w dużych imprezach.
    Obserwuj wątek
      • Gość: tenisista jak to nie możesz uwierzyć? poza banałami powiedz IP: *.chello.pl 06.04.09, 01:15
        jakiś konkret. znawcy tenisa doskonale wiedzą że Lleyton Hewitt był nr.1 i wcale
        za to nie szanują jego beznadziejnego nudnego pozbawionego jakiegokolwiek błysku
        i wyróżnienia tenisa.

        co to znaczy po pierwsze:

        1. najlepsza w historii nasza tenisistka?

        bo ja nie rozumiem? dla mnie najlepsza w historii jest Domachowska na razie.
        może kiedyś będzie np Ula. ale Agnieszka zdobywa tylko regularne wyniki. to dla
        mnie nie ma znaczenia. gra nudny tenis i wygrywa z błędów rywalek. proszę się
        ustosunkować, bo już tu wietrzę że najlepsza dla Ciebie jest ta tenisistka która
        ma najwięcej punktów w rankingu. a jak tak to cofnij się do przedszkola i naucz
        się walić rakietą w piłkę a dopiero potem rozmawiaj o tenisie.

        2. zanim zaczniesz czytać moje odpowiedzi cofnij się do ankiety na temat
        wymieniania gorszych tenisistek od Radwańskiej. na tym forum ja ich wymieniłem
        najwięcej - chyba 5 z pierwszej 100.

        3. równie obiecujące młode zawodniczki touru? to teraz powiedz co to dla Ciebie
        są obiecujące? na punkty, czy na klasę gry w tenisa?

        służę pomocą:

        Karla Suarez-Navarro jest bardziej obiecująca

        Viktoria Azarenka jest bardziej obiecująca

        Elena Vesnina jest bardziej obiecująca

        Maria Kirilenko jest bardziej obiecująca

        Kaja Kanepi jest bardziej obiecująca

        Ula Radwańska jest bardziej obiecująca

        Sania Mirza jest bardziej obiecująca

        nawet ta Woźniacka już dziś jest bardziej obiecująca

        Cornet jest bardziej obiecująca

        Szavay jest bardziej obiecująca

        z nich wszystkich tylko Radwańska chwilowo uciułała najwięcej punktów, i taka
        jest różnica. niedługo to się zmieni i w punktach na rzecz przynajmniej kilku
        wyżej wymienionych.

        ale zdolność do wygrywania przegranych spotkań nie buduje klasy gry w tenisa
        tylko zdolność wynikową i jej nie bierzemy pod uwagę. kwestia emocji,
        regularności, opanowania, grania do ostatniej piłki, ambicji, kalkulacji to nie
        jest coś co byśmy cenili w tenisie, prawda?

        4) ależ ja absolutnie nie krytykuję Agi za to że ma wyniki jakie ma. uważam to
        za całkowicie naturalne, i oczywiste że teraz będzie miała maksymalnie takie
        właśnie poza zrywami w pojedynczych turniejach. mnie jej wyniki nie obchodzą.
        mnie interesuje to jak gra i czym ewentualnie wygrywa, a wygrywa tym że się po
        prostu nie zna na żartach i za wszelką cenę ciuła i zbiera jak żebrak te punkty
        i stąd jej potem ranking wyskakuje, że dociąga ten wynik do końca. bardzo się
        cieszę że w tym roku wreszcie tenisistki się za nią zabrały, do tego ona
        pokazuje też humoru (wreszcie normalne), i zagrała jeden mecz na luzie z
        Mauresmo - najładniejszy mecz w jej wykonaniu jaki widziałem od meczu z
        Szarapową. teraz jej wyniki są proporcjonalne do możliwości. jeśli średnio 4
        runda w dużych turniejach i ćwierćfinał w mniejszych zapewnią jej pozycję w 10
        to się bardzo zdziwię ale patrząc na poziom kobiecego tenisa to nie aż tak
        bardzo nawet, nie wierzę po prostu że zagra jakikolwiek mecz choćby tak jak
        Suarez-Navarro na AO z Williams, czy Bartoli na AO z Dementievą. krytykujemy ją
        za jej beznadziejny cierpliwy zachowawczy byle by wygrać styl gry, i jej nudną
        osobowość, a nie za to że wygrywa. Domachowska nie wygrywa a mimo to w każdym
        meczu sprezentuje kilka akcji które warto oglądać i które są szczytem tenisowych
        umiejętności. Aga gra w badmintona a nie w tenisa.

        5. co to znaczy dla Ciebie najciekawsza zawodniczka touru, bo my właśnie za to
        ją krytykujemy że jest najmniej ciekawą zawodniczką touru, skąd takie wnioski?
        jakie ciekawe akcje ona gra i co jest ciekawego w jej podejściu do tenisa i jej
        grze? jak dla mnie gra nudny tenis pozbawiony emocji i ryzyka. ostatnio w mini
        art o Uli napisano że nad Ulą się pracuje żeby "też wyłączyła emocje z gry". czy
        tenis bez emocji jest ciekawym tenisem? to po co go oglądasz? Agnieszka nigdy
        nie ryzykuje ciekawej gry, ona po prostu kalkuluje i gra najbardziej zachowawczy
        tenis z możliwych.

        6. no to jakie te jej "wiele atrybuty"? nie znam takich. nudna, przeciętna gra,
        daje jej po prostu możliwość zdobywania w miarę przewidywalnych wyników. typ
        zawodniczki 'nieco nie kiepskiej'. trzeba z nią zagrać ponad przeciętnie żeby
        wygrać, bo ona poza wyjątkami zawsze gra całkiem nieźle i trudno ją skończyć,
        oraz wyłapuje okazje i słabości swoich rywalek, więc trzeba się koncentrować,
        nie odpuszcza i gra do końca. to są atrybuty? to jest NUDA proszę Ciebie, to
        jest nic nie warta nuda. co jeszcze wymienisz? że umie odbić bekhendem i
        forhendem, albo zagrać skrót i lob? no każda zawodniczka to potrafi.

        co do końcówki to zgoda. jej nudna gra pozwoli w chimerycznym tenisie kobiecym
        biorąc pod uwagę że jego poziom się nie podniesie, statystycznie wymęczać jakoś
        wygrane nawet i w większych imprezach tak, żeby od czasu do czasu wpadać do top
        20, a czasem i 16, z których w tym roku wypadnie ale może nie na zawsze. tak jak
        na przykład udaje się Ferrerowi, czy Simonowi czy kiedyś Hewittowi. wśród kobiet
        tak regularna tenisistka zdarza się rzadko, więc Radwańska będzie taką kolejną
        Sugyijamą grającą bardziej na środek czy Hingis bez tego co wyróżniało na plus
        Hingis, i może liczyć że gra z kontry i regularne przebijanie bez wielkich
        niedostatków da jej jakieś tam stabilne miejsce w 30 z tendencją do zataczania
        kręgów wokół 16, bo na chimeryczny tenis damski taka tenisistka jest jak ściana
        i automat. kobiety nie potrafią się na dłużej skoncentrować nawet te lepsze,
        przynajmniej nie w każdym dniu. to co, tenis ma być sztuką koncentracji? no nie
        żartujmy, to mówię - Radwańska to bierki plus uderzenia w stylu badminton





        • Gość: marek Re: jak to nie możesz uwierzyć? poza banałami pow IP: *.hsd1.co.comcast.net 06.04.09, 03:07
          Nie jestem jakims specjalnym fanem Agnieszki Radwanskiej, ani zadnej innej zawodniczki, ale wlasnie cenie te jej nudna, systematyczna, regularnosc. Powinna byc nawet bardziej regularna i odporna psychicznie. Roznorodnosc stylow gry wprowadza do tenisa jakies urozmaicenie, inaczej byloby dopiero nudno. To znaczy, ze wedlug bylego "tenisisty" zaliczam sie do matolow i idiotow.
          • Gość: arthur Re: jak to nie możesz uwierzyć? poza banałami pow IP: *.rev.stofanet.dk 06.04.09, 08:16
            nie trzeba byc fanem ani antyfanem zeby oceniac jej gre, wystarczy
            interesowc sie tenisem i ogladac bez narodowych emocji,
            Radwanska gra retro tenis, zachowawczy tenis, bez ikry tenis, taki
            gladki i pozbawiony dramaturgii tenis, jednym slowem nudny tenis,
            ogladam ja tylko wowczas gdy chce zobaczyc jej przeciwniczke,
            normalnie wystarczy mi suchy wynik,
            w moim przekonaniu, bedzia miala w tym roku trudnosci z utrzymaniem
            pozycji w rankingu, ktora to jest raczej przypadkowa dzieki
            sprzyjajacym jej zbiegom okolicznosci, nie ganie ja za to bo nalezy
            to do gescheftu, jak we wszystkim oprocz umiejetnosc potrzebny jest
            takze lut szczescia, miala go w ubieglym roku, czy bedzie miala tez
            w tym ?



        • Gość: filip do Tenisisty IP: *.icpnet.pl 06.04.09, 16:30
          Tenisista - człowieku, Ty kompletnie nie masz pojęcia, o czym piszesz.
          Wymieniłeś mi zawodniczki, wśród których wymieniłeś 24 letnią obecnie Kanepi i
          porównałeś ją do Agnieszki, NO COMMENT:)

          reszta to - Kirilenko, która wygrała w tym sezonie 2-3 mecze, Vesninę, którą
          lubię, ale to nie jest kompletnie ta liga, Mirze i Szavay, które również nie
          powinny nawet stawać z Agą do rywalizacji. Najlepsze jest to, że napisałeś
          "nawet" o Wozniacki, najlepszej wymienionej przez siebie zawodniczce poza
          Azarenką. Rację przyznaję jedynie w kwestii Uli Radwańskiej i oczywiście
          wcześniej wymienionych Dunki i Białorusinki.

          Domachowska - podaj 1 argument, którym można się pokierować przy ocenie Agi i
          Marty, który wskazywałby na przewagę Marty.

          Na koniec dodam, że uważam, że kompletnie nie znasz się na tenisie. Napisz
          proszę, ile widziałeś w tym roku spotkań każdej z zawodniczek, które wypisałeś.
          Ile meczów Agi, ile Cornet, Szavay, Caroline, Kanepi, Mirzy i Navarro?
          Podejrzewam, że ani jednego, ponieważ to, co tutaj wypisujesz nie może być nawet
          nazwane "bzdurą":)

          Będę częściej tutaj wpadał i starał się prostować wypowiedzi ludzi, którzy nie
          wiedzą, o czym piszą.

          Pozdrawiam wszystkich fanów Agi

          Filip
          • Gość: aRad Re: do Tenisisty IP: *.phlapa.east.verizon.net 07.04.09, 02:15
            Tenisista, z tego co wypisuje na forum, jest mniej wiecej z
            pokolenia Agnieszki, gral w juniorach, startowal na turniejach,
            wyjezdzal na obozy, prawdopodobnie zna Agnieszke osobiscie, i stad
            sie bierze jego maniaczna nienawisc do niej! Musiala mu dziewczyna
            dac kosza, moze go nawet ograla w juniorach, i teraz on cierpi, i
            bedzie mscil sie anonimowo przez internet az ktoregos dnia sobie
            prawdziwa krzywde zrobi, jak Aga bedzie dalej siedziala na szczycie
            i wygrywala mecze. Jego slowna agresja i maniakalna powtarzalnosc
            zwieksza sie od dluzszego czasu, bo przewidywal kleske Agi juz od
            dawna, zyczyl jej, zeby jej sie podwinela noga, i nic takiego sie
            nie dzieje. A on coraz czesciej traci cierpliwosc.
            Najbardziej zabawne, ale i zalosne jest rozwijanie przez niego
            teorii, ze tenis jest gra w ktorej nie chodzi o wyniki, wygranie,
            tylko o jakas blizej nieokreslona fantazje, technike, ulanska szarze
            na pilke....Tak, a Serena jak wali w pilke z calej sily (z zamiarem
            zmiecienia przeciwniczki z kortu) to wcale nie chce wygrac, tylko
            sobie pomachac rakieta. I jak Szarapowa czy Azarenka wrzeszcza przy
            kazdym odbiciu pilki, to robia to dlatego, bo im z tym bardzo do
            twarzy, sa bardziej sexi! No coz, bedzie tak ten troll wylewal na
            forum kubly pomyj coraz czesciej, nazywajac to krytyka i wyrazaniem
            swojej opinii! A nam pozostalo omijac jego posty w poszukiwaniu
            jakis madrych, konstruktywnych wypowiedzi ludzi, ktorzy cenia sobie
            normalnosc, (nude, powtarzalnosc, systematycznosc,
            skutecznosc,wygrane, ciulanie punktow...)
      • Gość: Jędrzej Re: Agnieszka Radwańska IP: *.chello.pl 06.04.09, 08:20
        Gość portalu: filip napisał(a):

        > Nie mogę uwierzyć w to, co zobaczyłem na tym forum. Polscy fani tenisa masowo
        > krytykujący każdy występ najlepszej w historii naszej tenisistki.

        Masowo? Masz tu raczej paru maniaków, dla których nieustanne opluwanie Radwańskiej jest główną racją ich obecności w internecie. Oni mają mnóstwo czasu i niespożytą energię, wiec produkują tyle tego śmiecia, że zasypują nim forum po brzegi - stąd wrażenie "masowosci" krytyki. Jeden z nich już ci odpisał epistołą w swoim stylu.
        • Gość: ja mam dość Re: Agnieszka Radwańska IP: *.cust.tele2.se 06.04.09, 09:41
          Pełno na świecie niepisarzy, nieaktorów, nietenisistów i innych
          nieudaczników - co im pozostało? Wylewać swoją żółć na otoczenie i
          smędzić o tym, jacy to oni by byli, gdyby/gdyby nie... albo będą ich
          pociechy, jeśli zechcą... i ogólnie jak nieziemska jest ich wiedza
          na temat określonej dyscypliny. Dziwne, że skoro nazywający się
          tenisistą (co za pretensjonalność!) krytykant uważa, że wielkim
          znawcą jest, to nie postara się o lepsze miejsce na wylewanie swojej
          żółci niż te niskie progi. Tu przecież nikt nie zna się na wielkim
          tenisie, więc to rzucanie pereł przed wieprze...
          A poza tym, cóż - fatalny język z błędami wszelakiego rodzaju, z
          logicznymi włącznie (tak, to też świadczy o "autorze"), maniakalna
          powtarzalność i zwykła podłość, której nic nie usprawiedliwia.
          • Gość: aRad Re: Agnieszka Radwańska IP: *.phlapa.east.verizon.net 06.04.09, 10:41
            Wielu forumowiczow wypowiada sie pozytywnie, ale nie sa w stanie i
            nie chca napisac tyle, by zrownowazyc wszystkie teksty glownego
            trolla wszystkich forum, pijaczka "tenisisty"! Sam opisal na innym
            temacie, jak to on kiedys trenowal, i byl na obozie z zawodnikami z
            Krakowa, i po paru tygodniach juz "technicznie" ogrywal
            wszystkich, "bo na punkty" z nimi przegrywal, bo byli"za ambitni"...
            A tak w ogole, to lubil grac mecze po wypiciu paru glebszych, i nie
            rozumie, dlaczego go kiedys za to zdyskwalifikowali... A jak mecz
            byl nudny, bo przeciwnik ciagle przebijal pilke w kort, to on dla
            urozmaicenia walil pilke w siatke, lub w trybuny....
            Sami poczytajcie "tenisisty" wlasne slowa! I taki czlowiek srednio
            raz na dzien opluwa na forum rodzine Radwanskich, szczegolnie
            Agnieszke! Ktora jest uwazana ze wiekszosc specjalistow na calym
            swiecie za jeden z wiekszych talentow mlodego pokolenia, ktora
            osiagnela najwiecej w historii polskiego tenisa. On, to zero, ciagle
            obraza najlepsza polska zawodniczke i jej kibicow, bo nie moze
            przezyc, ze sam nic nie osiagnal, i byl prawdopodobnie wyrzucony z
            klubu za pijanstwo!
            Nie, to nie wszyscy Polacy krytykuja Agnieszke, to tacy chorzy
            ludzie pokroju tenisisty skutecznie robia z tego forum wlasne forum
            nienawisci i zemsty!
            Szkoda tylko, ze gazeta na to wszystko pozwala, ze szukajac
            wiadomosci na temat turnieji i zawodnikow musimy wszyscy przesiewac
            te zenujace posty. Inne portale internetowe na swiecie stosuja
            blokady dla takich indiwiduow!
            PRECZ Z TENISISTA!
            • maksimum Re: Agnieszka Radwańska 06.04.09, 16:04
              Specjalisci nie uwazaja Agnieszki za wielki talent,bo niemal wszyscy
              prorokuja,ze raczej nie wroci do pierwszej 10-tki.
              Skuteczna owszem jest,ale z tym dochodzeniem do 1/4 finalow na
              wiekszych turniejach to juz przesada.
              W 2007 i 2008 ona zaskoczyla wszystkich swoim stylem i zdobyla
              sporo,ale pozniej zawodniczki przyzwyczaily sie do jej sposobu
              grania i jest jej teraz coraz ciezej wejsc do 1/8 finalow,gdzie gra
              16 najlepszych.
              W Miami weszla do 1/8 ale juz do 1/4 nie weszla.
              • Gość: arthur Re: Agnieszka Radwańska IP: *.rev.stofanet.dk 06.04.09, 21:06
                nie rozumiem dlaczego nie wolno pisac "zle" o A.Radwanskiej na
                polskim forum ?
                czy bedac Polakiem, lubiac tenis trzeba koniecznie lubiec Radwanska,
                jej tenis ?
                ma to nalezec do wyrazania patriotyzmu ?
                na dzis sa "dwie szkoly" tenisa - ta stara, ktora ja nazywam retro i
                ta nowa "power", ktos powiem e nie, jest jeszcze trzecia tzn.
                polaczenia power z finezja, tak to prawda tylko, ze na ta finezje
                jesli nawet ktoras ja posiada malo jest czasu a ostatnia prawdziwa
                przedstawicielka, ktora potrafila to realizowac byla Steffi Graf,
                dzisiaj chyba juz w 99% gra sie power tenis i dlatego styl gry
                Radwanskiej zupelnie nie pasuje do nowoczesnego tenisa czy to sie
                wam podoba czy nie, jestescie w swoim fanowaniu Radwanskiej w
                wiekszosci, istniejecie jednak tylko i wylacznie dlatego, ze jest
                Polka a nie dlatego, ze lubicie tenis, ze macie o nim jakies
                pojecie, nie bo jeszcze przed dwoma laty nie wiedzieliscie, ze taka
                dyscyplina wogole istnieje, bo niby skad mieliscie ja znac, w
                polskiej prasie nie poswiecalo sie tenisowi wiele miejsca, dostep do
                eurosportu mieli tylko nieliczni, powtarzacie jak mantre za kims co
                pisze idiotyzmy o talencie Radwanskiej - Radwanska to, Radwanska
                tamto nie majac zielonego pojecia jaki to ma zwiazek z Radwanska i
                jej "talentem", opluwacie tych co ja krytykuja za jej "gre bez jaj"
                gloryfikujac jej "finezje, inteligencje i nie wiem co jeszcze"
                ubolewajac rownoczesnie, ze nie ma "power serw", ludzie a gdzie
                wasza konsekwencja ? gdybu Radwanska miala powe serw nie byla by
                tenisistka finezyjna, walila by jak robi to 99% jej kortowych
                kolezanek, Radwanska nigdy nie poprawi serwisu a gdyby tak sie stalo
                to moge wam zagwarantowac, bedzie to kosztem "finezji", z finezja i
                power trzeba sie urodzic i wowczas zwie sie to TALENTEM, ostatnim
                takim talentem byla Steffi GRAF i jesli ktos chce bardziej
                wspolczesnie siostry Wiliams, reszta ma to albo tamto a najczesciej
                nic poza power, Radwanska moze i gra inteligentny tenis ale jesli
                tak jest urodzila sie o pol wieku za pozno i dlatego nigdy nie
                bedzie "wielka tenisistka" co nie umniejsza faktu, ze z Polek zaszla
                najwyzej

                proponuje wiec zamknijcie buziaczki i posluchajci co maja do
                powiedzenia ci co sie na tym znaja


                • Gość: aRad Re: Agnieszka Radwańska IP: *.phlapa.east.verizon.net 06.04.09, 21:50
                  A ty Arturze, skad wiesz, jaka wiedze na temat tenisa maja ci,
                  ktorzy wypowiadaja sie na forum? Masz szklana kule? Przeswietlasz
                  ludzi przez internet? Czy szpiegujesz ich w jakis inny sposob? I
                  jaka Ty masz wiedze na temat tenisa, ze uwazasz sie upowazniony do
                  wypowiadania autorytatywnych opinii, jedynych wlasciwych?
                  Ja zauwazylam pewna prawidlowosc, ci, ktorzy wypowiadaja sie, ze
                  prawdziwy tenis to tylko silowy, lubiacy siostry Williams i pare
                  innych tego typu tenisitstek, nie wierza, ze inteligentny tenis ma
                  jeszcze racje bytu - oni zazwyczaj nie moga zniesc, gdy wygrywa
                  Agnieszka, bo to kloci sie z ich teoria! Wsciekaja sie i umieszczaja
                  obrazliwe posty. Na stronach tenisowych na calym swiecie jest sporo
                  specjalistow, ktorzy uwazaja podobnie, tylko tenis silowy, winery,
                  power serw. Oni nie maja za dobrej opinii o tenisie Agnieszki,
                  zazwyczaj mowia o niej tylko, gdy musza (podaja wyniki, komentuja
                  mecz z faworytka). Czasami rozpisza sie troche wiecej, pytajac, ile
                  jeszcze utrzyma sie w czolowce, kiedy przegonia Agnieszke te
                  wszystkie obiecujace mlode gwiazdki z silowym tenisem. Ale oni maja
                  na tyle kultury, ze nie obrazaja zawodniczki, nie kwestionuja jej
                  sukcesow, moze sie nimi nie ekscytuja (nie sa Polakami, dlaczegoz by
                  mieli?) ale i nie oglaszaja wszem i wobec, ze Agnieszka jest
                  najmarniejsza zawodniczka z pierwszej 10 i nie powinna tam wcale
                  byc!
                  Dlaczego w naszym kraju nie moze byc takiej kultury? Czy dlatego ze
                  mamy po raz pierwszy taki sukces, i niektorym w glowie sie nie
                  miesci, ze to w ogole mozliwe? Ja wlasnie za to ja podziwiam, ze
                  pomimo, ze teoretycznie powinna przegrywac z tymi wszystkimi
                  chlopobabami, to daje im niezle popalic juz trzeci rok z rzedu!
                  Ale ja juz druga dekade nie cierpie siostr Williams (nie lubilam ich
                  juz od pierwszych lat, gdy jeszcze nikt nie marzyl o sukcesie siostr
                  R,stawiajacych piersze kroki na korcie) nie tylko za ich tenis, ale
                  i za ich gwiazdorstwo, nonszalancje, za ich pogarde dla calej
                  konkurencji, ktora na kazdym kroku okazuja, za naginanie i
                  wykorzystywanie przepisow dla wlasnej korzysci, za to, ze sa
                  traktowane wyjatkowo, gdy wiekszosc zawodniczek musi ciezko
                  zapracowac na swoj sukces.
                  Ogolnie mowiac, nie podoba mi sie, ze tenis jest pchany w strone
                  holywoodzkiego gwiazdorstwa, tenisistki oceniane sa na podstawie
                  tego, ktora ma ladniejsza buzie i dluzsze nogi, i ktora ma wiekszy
                  kontrakt reklamowy, a nie na podstawie rzeczywistych wynikow i
                  faktycznych umiejetnosci! I coraz czesciej uwaza sie, ze dlatego, ze
                  jest sliczna, to znaczy na pewno dobra w tenisie, a rezultaty meczy
                  sa coraz czesciej drugorzedna sprawa! Niedlugo zaczniemy w ogole
                  robic pokazy mody i sesje zdjeciowe na turniejach, po co w ogole
                  grac mecze, przeciez wiadomo, najlepsze tenisistki, to Hantuchova,
                  Vaidisova, Kirilenko, Vesnina, Ivanovic, Domachowska(takie sexi
                  zdjecia mozna jej zrobic na korcie!) i wiele innych slicznotek!
                  • Gość: filip Re: Agnieszka Radwańska IP: *.icpnet.pl 06.04.09, 22:07
                    Widzę, że posty niektórych użytkowników są tutaj dość tendecyjne, niektórzy
                    forumowicze pewnie już się nimi znudzili?

                    Nie każę nikomu budować ołtarzyków Agnieszki Radwańskiej, jednak uważam, że
                    krakowiance należy się szacunek. I nie jestem jakimś jej super-fanem, jednak
                    należy sobie wyjaśnić, na wstępie, że niewielu naszych sportowców osiąga w
                    swoich dyscyplinach takie rezultaty jak Aga. Dwa ćwierćfinały GS, dwie czwarte
                    rundy, trzy wygrane turnieje? Zresztą, nie będę się powtarzał, ale uważam, że
                    jak kogoś nie przekonuje gra Agi to niech zwyczajnie nie śledzi jej poczynań na
                    kortach. Jeśli jednak ktoś mocno interesuje się tenisem i ogląda sporo spotkań (
                    ja oglądam 90% meczów LIVE every day) to dla takiej osoby gra krakowianki będzie
                    zdecydowanie miłym akcentem, zwłaszcza jeśli chwilę wcześniej oglądaliśmy
                    Mauresmo, Jankovic, albo Serene.

                    • Gość: aRad Re: Agnieszka Radwańska IP: *.phlapa.east.verizon.net 06.04.09, 23:21
                      Pennetta, Medina Garrigues and Alize Cornet--a semifinalist in
                      Charleston last year--are playing in Barcelona instead. Also playing
                      in Barcelona are Iveta Benesova, Kaia Kanepi, Francesca Schiavone,
                      Sara Errani, Maria Kirilenko, Carla Suarez Navarro, Petra Kvitova,
                      Petra Cetkovska, Lucie Safarova, Julie Coin, Urszula Radwanska, and
                      Anna-Lena Groenefeld. In other words, Arantxa Sanchez Vicario's
                      small red clay tournament has drawn many good players who would
                      normally play in, or be inclined to play in, the Family Circle Cup.
                      Arantxa fan that I am, I'm not happy about this development. I am
                      especially distraught to see both Pennetta and Cornet abandon a
                      premier tournament.
                      Four wild cards are available, so perhaps some of the missing
                      players who haven't entered the Barcelona Ladies Open will take that
                      route. Michaella Krajicek did wonders with her wild card in 2007, so
                      I don't think there would be any disappointment if she took another
                      one. I would also really like to see Agnieszka Radwanska get one;
                      having her there last year was a highlight for me.
                      womenwhoserve.blogspot.com/2009/04/familiar-faces-missing-from-charleston.html
                      • Gość: Jędrzej Poronione reformy IP: *.chello.pl 07.04.09, 02:01
                        Miło mi, że organizatorzy turnieju w Charleston chcieliby widzieć Agnieszkę wśród uczestniczek, ale moim zdaniem Aga nie powinna tam jechać. Dla zawodniczki o stosunkowo delikatnej fizycznej kompleksji kwiecień jest naturalnym okresem odpoczynku przed wyczerpującym wiosenno-letnim cyklem europejskich turniejów na kortach naturalnych. Zwłaszcza, że - o ile mi wiadomo - Aga ma od począwszy 25 kwietnia program startów wręcz przeładowany: Puchar Federacji, Stuttgart, Rzym, Madryt, Warszawa - pięć imprez w ciągu miesiąca poprzedzającego Roland Garros. To i tak może okazać sie za dużo.

                        Odrębną kwestią jest opisane w twoim cytacie zjawisko ucieczki zawodniczek drugiej 10 rankingu (Pennetta, Cornet, Kanepi, Medina) z turnieju klasy Premier na drugorzedny turniej w Barcelonie. Jest to niewatpliwie efekt poronionych reform wprowadzonych w rozgrywkach WTA w tym roku. Reformy te oficjalnie miały za cel przyciągnięcie czołowych tenisistek do turniejów o wyższym statusie, takich jak Charleston. Temu celowi służą liczne, mocno krępujące rygory nałożone na zawodniczki ubiegłorocznej Pierwszej Dziesiątki. Równocześnie jednak reformatorzy poczynili zmiany w punktacji rankingowej turniejów NA KORZYŚĆ TURNIEJÓW RANGI NIŻSZEJ. Daje to oczywiście efekt odwrotny - zachęca niezwiązane wyżej wspomnianymi rygorami zawodniczki drugiej czy trzeciej dziesiątki do startu w tych słabszych turniejach. Aby nie być gołosłownym, porównam punkty rankingowe możliwe do zdobycia w Charleston i w Barcelonie dziś i w roku ubiegłym. Otóż rok temu za Barcelonę zwyciężczyni otrzymywała 115 pkt do rankingu, mniej wiecej tyle, ile ćwiercfinalistka w Charleston (110 pkt). W tym roku wartość ćwierćfinału w Charleston pozostała niemal niezmieniona: 120pkt, podczas gdy ilość punktów za tytuł z Barcelony zwiększono do 280 (prawie 2,5 raza). Aby osiągnąć porównywalny zysk punktowy w Charleston, trzeba w tym roku zajść aż do finału, czyli pokonać pięć szczebli turniejowej drabinki, na której aż roi się od rywalek z Top 10. Trudno się dziwić w tej sytuacji, że taka Pennetta czy Cornet wolą grać w Barcelonie, gdzie z Top 10 nie ma nikogo, a pięć zwycięstw gwarantuje 1. miejsce.
                        • Gość: aRad Re: Poronione reformy IP: *.phlapa.east.verizon.net 07.04.09, 02:33
                          Z tego co wiem Jedrzej, Aga nie wybiera sie do Ameryki ponownie, i
                          bardzo dobrze. Pogoda na poludniu o tej porze roku jest coraz mniej
                          znosna, a i nawierzchnia na ktorej graja te turnieje jest zupelnie
                          inna, niz europejska cegla. Wiec zadne to w praktyce przygotowanie
                          do RG. Amerykanie chcieliby miec wazne turnieje u siebie, ale nie
                          chca sie przystosowac, zaczyna sie sezon na cegle, i zawodniczki,
                          ktore sa calkiem dobre na tej nawierzchni traktuja ta czesc sezonu
                          calkiem serio. A ta tutejsza "green clay" to cos pomiedzy twarda
                          nawierzchnia i ceglana, takie niewiadomo co.
                          A co do ucieczki zawodniczek od turnieji premier, to wcale mnie to
                          nie dziwi, bo caly ten system jest postawiony na glowie, i kazda
                          kombinuje, jak tu zdobyc punkty i jak sa furtki do wykorzystania, to
                          zawodniczki beda robic tak jak im wygodnie. System nie jest
                          przejrzysty i ma w sumie duzo sprzecznosci.
                          Zdziwilam sie, ze powiedziales, ze Aga startuje w Rzymie, bo
                          ostatnio nie byl w jej kalendarzu. Ale na pewno teraz odpoczywa i
                          przygotowuje sie do Fed Cup i Stutgartu. Ciekawe, jak wypadnie
                          Stutgart w nowej odslonie, zawodniczki beda graly na cegle (takiej
                          samej jak na Rolland Garross) ale w hali. No i co wlasciwie dzieje
                          sie z ta Warszawa, bo ostatnie wiesci nie byly zachecajace, a ich
                          strona web praktycznie nie istnieje?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka