Dodaj do ulubionych

Białoruś

26.11.04, 10:57
Czesto w wypowiedziach Bialorus wskazujecie jako negatywny przyklad - skansen
jak to ujął Roman. Oczywiscie, nie chciałbym tam mieszkac i żyć. Bo nie
chciałbym, żeby ktoś mnie zmuszał (dla przykładu) do zbioru ziemniaków na
polu czy być "prostowanym" przez inne idiotyczne zarządzenia :-)
Tylko z tego co jest pokazywane, to Białorusini są wielce ukontentowani ze
swego Prezydenta Pana i panującej sytuacji.
Jak to wiec jest... prosze o odpowiedz na 2 pytanka:
czy należy ich uszczęśliwiać na siłe?
czy nie mogą sobie w spokoju klepać swojej biedy?
;)
Obserwuj wątek
    • roman_j Re: Białoruś 26.11.04, 12:27
      ernest_pinch napisał:

      > Tylko z tego co jest pokazywane, to Białorusini są wielce ukontentowani ze
      > swego Prezydenta Pana i panującej sytuacji.

      Może pokazują tylko tych ukontentowanych? :-))

      > Jak to wiec jest... prosze o odpowiedz na 2 pytanka:
      > czy należy ich uszczęśliwiać na siłe?
      > czy nie mogą sobie w spokoju klepać swojej biedy?

      A czy ktos próbuje ich na siłę uszczęśliwiać? Mnie się wydaje, że nie. Ale jeśli
      Masz na myśli to, czy należy patrzeć na ręcę obecnemu reżimowi i upominać się o
      prawa człowieka, to myślę, że tak. Zwłaszcza jeśli w tym kraju-raju ludzi
      niewygodnych dla istniejącego porządku pozbawia się wolnosci lub nawet życia.
      Zresztą to jest kwestia indywidualnego światopoglądu i systemu wartości, a
      konkretnie tego, czy wyżej w hierarchii stawia się człowieka, czy państwo. Ja
      stawiam jednak człowieka, bo chyba nie po to Natura pracowała na naszą ewolucją,
      żebyśmy w w rozwoju społecznym cofneli się do poziomu mrówek. ;-))
      A tak w ogóle, to oczywiście mogę sie mylić i nie wykluczam, że jeszcze
      wielokrotnie zmienię zdanie. Wygodnie jest mieć spójny i niezmienny
      światopogląd, ale na to mogą sobie pozwolić wyłącznie mędrcy albo głupcy, a ja
      jestem gdzieś pomiędzy. :-))
    • intruder Re: Białoruś 30.11.04, 14:00
      ernest_pinch napisał:

      > czy należy ich uszczęśliwiać na siłe?
      > czy nie mogą sobie w spokoju klepać swojej biedy?

      Powtórze za Romanem, kto chce ich uszczęśliwiać? Byly protesty pod ambasadą po
      wyborach, ale nikt nie pojechal aby namawiać do unieważnienia wyborów, ponieważ
      Polska nie ma z Łukaszenką kontaktów politycznych i w związku z tym nie ma kogo
      przekonywać. Spoleczeństwo polskie pomaga w nauce i kulturze rodakom
      zamieszkalym na Bialorusi. Faktem jest jednak, że z Bialorusinami nie czujemy
      się tak związani jak z Ukraińcami. Co do wyborów jeszcze to nie wiem czy byly
      falszowane, podejrzewam, że na wsiach nie musialy być.. Z kolei wiem, że
      studenci bialoruscy studiujący w Polsce, byli w dniu wyborów agitowani przez
      bialoruskiego urzędnika ambasady w Warszawie, aby wyrazili swoje poparcie dla
      Łukaszenki. Co do biedy Bialorusinów, to na pewno przeszkadza im ona trzeźwo
      oceniać świat, szczególenie w sytuacji propagandowych programów radiowych i
      telewizyjnych.
      • roman_j Re: Białoruś 30.11.04, 15:00
        Ja bym to ujął jeszcze inaczej. Na Ukrainie rostrzyga się "być albo nie być" dla
        demokracji. Białoruś ma ten etap już za sobą. Tam obowiązuje opcja "nie być" i
        dopóki oni tego sami nie będa chcieli zmienić, dopóty nie ma sensu pchać się do
        nich z bratnią pomocą. :-))
        • ernest_pinch Re: Białoruś 30.11.04, 17:18
          roman_j napisał:

          > dopóki oni tego sami nie będa chcieli zmienić, dopóty nie ma sensu pchać się
          do
          > nich z bratnią pomocą. :-))

          ... oraz krytykować zważywszy naszą "demokracyję"...;-))
          Ernest - wróg wszelkich systemów politycznych ;-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka