roman_j
11.02.05, 20:35
Czytam opisy Telskopa na GG i dumam, jak ciężka musi być dola studenta w
czasie sesji. Sam nie mam w tym względzie zbyt wielu doświadczeń, bo sesję
kończyłem zwykle bardzo szybko, ale widzę, że niektórzy w tym czasie nie mają
lekko. Wciąż tylko kują i kują. A jak pozostali forumowicze, o ile się tu
jeszcze jacyś ostali, wspominają swoje sesje (pytanie do absolwentów) lub jak
im te sesje przebiegają (pytanie do studentów)? Mnie obecna sesja płynie dość
przyjemnie, choć też jest pracowita mimo, że ja w tej sesji wyjątkowo mało
czasu poświęciłem studentom. :-))