Dodaj do ulubionych

Jesteście ufni??

23.01.03, 09:30
Pod wpływem pewnego artykułu ;-)) mam pytanko.

Jak to z Wami jest - czy generalnie ufacie ludziom nieznajomym?
Czy do osób obcych macie podejście na:
* anty - w razie dalszej znajomości ew się poprawia,
* obojętne - dalsze związki weryfikują na +/-
* pozytywne - w razie dalszej znajomości ew się pogarsza.

Ja swoje zdanie w razie zainteresowanie wyłuszczę później ;-)
Obserwuj wątek
    • pinch Re: Jesteście ufni?? 23.01.03, 11:37
      hiubi napisał:

      > Pod wpływem pewnego alkoholu ;-)) mam pytanko.

      To napewno był alkohol? ;)))

      > Jak to z Wami jest - czy generalnie ufacie ludziom nieznajomym?
      > Czy do osób obcych macie podejście na:
      > * anty - w razie dalszej znajomości ew się poprawia,
      > * obojętne - dalsze związki weryfikują na +/-
      > * pozytywne - w razie dalszej znajomości ew się pogarsza.
      > Ja swoje zdanie w razie zainteresowanie wyłuszczę później ;-)

      Moje podejście jest początkowo takie z lekkim odchyleniem wskazówki od
      obojętności na plus. Jeśli "-1" to anty, "0" to obojętność, a "1" pozytywne,
      to ja mam na starcie jakieś "0.5".
      Oczywiście stosuje "zasade ograniczonego zaufania" (przejawiającą się np. nie
      podawaniem PIN-u do karty) ;)ale w gruncie rzeczy nie mam problemu co po danym
      osobniku mogę się spodziewać (zachowania ludzkie są czytelne).
      • hiubi Re: Jesteście ufni?? 23.01.03, 17:40
        pinch napisał:




        > hiubi napisał:


        >


        > > Pod wpływem pewnego alkoholu ;-)) mam pytanko.


        >


        > To napewno był alkohol? ;)))




        Głodnemu chleb na myśli :-))
        • hiubi Re: Jesteście ufni?? 23.01.03, 17:41
          Coś czuję, że przez to forum będę musiał zrobić downgrade opery do poprzedniej
          wersji :-)) bo niezbyt ładnie wygląda mój wpis powyżej. Mój jeden <enter>
          zamienia się chyba na 3... dziwne...
          • pinch u mnie tez zamienia 23.01.03, 21:16
            cuda, czy jak? "artykulu" zamieniło na "alkoholu"... ;-)))
    • roman_j Re: Jesteście ufni?? 23.01.03, 11:51
      Ja jestem raczej ostrozny w kontaktach z ludźmi nieznajomymi. Pewnemu młodemu
      dzwonnikowi powiedziałem nawet, że jestem nieufny wobec ludzi. ;-))
      W rzeczywistości sprawa nie jest tak prosta, żeby można ją było ująć w jednej z
      trzech podanych odpowiedzi. W moim przypadku zazwyczaj zaczynam od podejścia
      obojętnego, które jest wypadkową pewnej dozy zaufania i sporej dawki
      czujności. :-)) Pod wpływem wspomnianego artykułu doszedłem jednak do wniosku,
      że muszę nieco zrewidować swoje podejście do ludzi. Nie zrezygnuję z czujności,
      ale postaram sie darzyć ich większym zaufaniem. :-))
      • zenobius1 Re: Jesteście ufni?? 24.01.03, 10:06
        generalnie tak. to znaczy zazwyczaj podchodze obojetnie +, gdyz uwazam ze jak
        czlowiek nie jest otwarty to i w stosunku do niego nie beda otwarci. Ktos
        zawsze musi zaczac. Każdy czlowiek ma u mnie pewien kredyt na poczatek.Sa
        oczywiscie ludzie,ktorzy od razu mi nie pasuja i wtedy staram sie szybko
        uwolnic z ich towarzystwa.
        Oczywiscie nie opowiadam wszystkim wszystkiego natychmiast i wiem, ze jakby co
        to zawsze sie mozna wycofac. Jestem ufny ale nie naiwny ( albo taka mam
        nadzieje)
        Zawsze jednak kontakty między-ludzkie zaleza od obu stron, o czym bardzo czesto
        zapominamy.
        Pewien bioenergoterapeuta mi powiedzial, ze ludzie promieniuja i inni to
        wychwytuja. Dlatego tez jezeli sie trafia ludzie sobie pasujacy to idzie im
        latwo a jezeli nie to czuja sie w swoim towarzystwie bardzo zle.Co wcale nie
        znaczy ze sa zli.
        Wg mnie cos w tym jest i dużo wyjasnia.
    • moooni Re: Jesteście ufni?? 24.01.03, 09:02
      hiubi napisał:

      > Jak to z Wami jest - czy generalnie ufacie ludziom nieznajomym?
      > Czy do osób obcych macie podejście na:
      > * anty - w razie dalszej znajomości ew się poprawia,
      > * obojętne - dalsze związki weryfikują na +/-
      > * pozytywne - w razie dalszej znajomości ew się pogarsza.
      Ze mną niestety, nie jest tak prosto...
      Duży wpływ mają jednak opinie innych osób. Gdy spotykam kogoś nowego to duże
      znaczenie ma opinia na temat tej osoby. Jeśli jest lubiana - podchodzę
      pozytywnie, jeśli mniej - przekonuję się do niej bardzo długo. W przypadku
      osób nieznanych, nowych zupełnie - to zazwyczaj pozytywnie, rzadko się zdarza,
      żebym podchodziła sceptycznie do jakiejś znajomości.
      Czy ufam nieznajomym? Wiesz, nie podchodzę do obcych na ulicy, nie opowiadam
      historii mojego życia, nie pokazuję wyciągów z konta ani nie mówię co mam w
      torebce. Przed znajomymi jednak nie mam tajemnic. No, raczej nie mam :)
      No i jest jeszcze coś, co całkowicie łamie wszelkie schematy. Coś, co sprawia,
      że nogi mi miękną, podnosi się adrenalina a ja jestem gotowa do spowiedzi.
      Nie, to nie sutanna :) To policyjny mundur. [tutaj było coś innego, ale
      wycięłam]. I boję się, i podziwiam, i potrzebuję...
      Heh... 9.

      --
      moooni@gazeta.pl
      icq 46479443
      • hiubi Re: Jesteście ufni?? 24.01.03, 09:51
        > No i jest jeszcze coś, co całkowicie łamie wszelkie schematy. Coś, co sprawia,


        > że nogi mi miękną, podnosi się adrenalina a ja jestem gotowa do spowiedzi.


        > Nie, to nie sutanna :) To policyjny mundur.


        No jak jeszcze i teraz rzecznik nie pojawi się na Forum Romanum, to już pewnie
        nigdy tu nie zajrzy, bo po takim wpisie, to... ;-))
        • moooni Re: Jesteście ufni?? 24.01.03, 11:50
          hiubi napisał:

          > No jak jeszcze i teraz rzecznik nie pojawi się na Forum Romanum, to już
          pewnie
          > nigdy tu nie zajrzy, bo po takim wpisie, to... ;-))
          A co to przeszkadza? Nie rozumiem Twoich wątpliwości :))
          Nie ma to żadnego wpływu i związku...

          --
          moooni@gazeta.pl
          icq 46479443
          • hiubi Re: Jesteście ufni?? 24.01.03, 17:45
            > > No jak jeszcze i teraz rzecznik nie pojawi się na Forum Romanum, to już
            pewnie nigdy tu nie zajrzy, bo po takim wpisie, to... ;-))


            > A co to przeszkadza? Nie rozumiem Twoich wątpliwości :)) Nie ma to żadnego
            wpływu i związku...


            chi chi chi ;-))
            • roman_j Re: Jesteście ufni?? 25.01.03, 17:27
              hiubi napisał:

              > chi chi chi ;-))

              Czego się chichoczesz? :-)))
              • moooni Re: Jesteście ufni?? 26.01.03, 12:22
                hiubi napisał:
                > > chi chi chi ;-))

                >roman_j napisał:
                > Czego się chichoczesz? :-)))

                No właśnie? Dlaczego? :)
                Zakrztusiłeś się, czy coś?

                --
                moooni@gazeta.pl
                icq 46479443
                • hiubi Re: Jesteście ufni?? 27.01.03, 11:50
                  No już nawet pośmiać się nie dadzą... buuuuu ;-(( to w takim razie sobie
                  pochlipię ;-((( buuuuu


                  Hiubi ;-))
      • roman_j Re: Jesteście ufni?? 24.01.03, 12:09
        moooni napisała:

        > że nogi mi miękną, podnosi się adrenalina a ja jestem gotowa do spowiedzi.
        > (...) To policyjny mundur.

        No to chyba pozostaje mi tylko wstąpić do policji. ;-))) Ale Rzecznik kiedyś
        już pisał, że szanse mam małe (brak pieniędzy na nowe etaty, etc, etc). :-(
        • tygrys01 Re: Jesteście ufni?? 24.01.03, 16:23
          roman_j napisał:

          > moooni napisała:
          >
          > > że nogi mi miękną, podnosi się adrenalina a ja jestem
          gotowa do spowiedzi.
          >===============
          wprawdzie postawa asekuracyjna jest bardziej bezpieczna
          ale życie z taką postawą jest znacznie smutniejsze a
          może wręcz przygnębiające. Czasami jednak lepiej stracić
          niż żyć z postawą ciągłej asekuracji. Potrzebna jest
          zawsze jednak pewna intuicja. Ważne jest pierwsze
          wrażenie, na ogół nie zawodzi.
      • zenobius1 Re: Jesteście ufni?? 27.01.03, 10:22
        moooni napisała:

        >To policyjny mundur.

        A czy strażackie, wojskowe, żeglarskie, lotnicze, harcerskie, kolejarskie,
        górnicze też wchodzą w grę. Czy tylko ten jeden,wybrany?????

        • moooni Re: Jesteście ufni?? 09.05.03, 01:17
          zenobius1 napisał:

          > >To policyjny mundur.
          >
          > A czy strażackie, wojskowe, żeglarskie, lotnicze, harcerskie, kolejarskie,
          > górnicze też wchodzą w grę. Czy tylko ten jeden,wybrany?????

          Ale znalazłam stary wątek :))
          Tylko policyjny :) Wojskowego mam w domu na codzień i nogi [już] mi nie
          miękną ;)
          Górniczy... Hmmm.. Mam sentyment, moj tata był górnikiem. Inne jakoś mnie nie
          kręcą. Co innego bokserki :) Te to potrafią zakręcić....


          --
          moooni@gazeta.pl
          icq 46479443
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka