roman_j
04.11.03, 15:30
Prawdopodobnie większość z Was lubi sobie pośpiewać. Jeśli tak, to napiszcie
co lubicie śpiewać, kiedy, jak? Czy jest to głównie nucenie przy goleniu lub
w wannie, czy może śpiewy przy ognisku z gitarą, a może na imprezach po
wypiciu dużej ilości alkoholu? Wolicie śpiewać solo, czy może w chórze (przy
czym mam na myśli zarówno chór jako instytucję, ale też jako zupełnie
nieformalną grupkę ludzi).
Żeby zachęcić Was do wypowiedzi, zacznę od siebie. Przede wszystkim napiszę,
że lubię śpiewać, ale nie lubię robić tego solo. Kilka lat temu odkryłem w
sobie pasję śpiewania chóralnego i przez jakiś czas oddawałem się tej pasji,
zanim nie rozeszły się drogi moje i chóru. Teraz trochę mi tego brakuje, bo
śpiewanie według mnie bardzo pozytywnie wpływa na samopoczucie. Nawet na
trawienie, co wynika z tego, że podczas śpiwania dość intensywnie rusza się
przepona. Godzina śpiewu jest lepsza niż kilogram kiszonej kapusty, jesli
wiecie, co mam na myśli. ;-))