Dodaj do ulubionych

Leave Syria Alone

28.08.04, 13:07

zamieszczam streszczenie artykulu Glena Chancy z kwietnia br, ze szczegolnym
uwzglednieniem niektorych fragmentow:
"Every night of the year, pilgrims climb to the mountain-top Saidnaya
monastery church for a vespers service. Built 1,500 years ago, for many in
the Middle East it is a site second in importance only to Jerusalem. Inside
the ancient Orthodox church with its golden icons, a priest monk blesses the
pilgrims with a censor as the men bob up and down on prayer carpets. The
women kiss icons in veneration, and light candles in prayer. This is a
familiar scene, one played out in Orthodox churches all around the world.
Only here there is one notable exception. At this church, located about 25 km
north of Damascus, most of the pilgrims on any given night are heavily-
bearded Muslim men, usually accompanied by their shrouded wives.
Syria - target of American sanctions, junior member of the "Axis of Evil,"
repressive dictatorship, and the
BEST NATION
in the Middle East in which to live if you are a Christian".
Tak zaczyna sie artykul amerykanskiego chrzescijanina, pracownika naukowego,
poswiecony Syrii ze szczegolnym zwroceniem uwagi na sprawe chrzescijan w tym
kraju.Chancy pisze dalej:
Chrzescijanstwo w Syrii jest odwieczne- CHRZESCIJANSTWO w Damaszku osiedlilo
sie silnie w ciagu kilku dekad po zmartwychwstaniu Jezusa. Nawet Sw. Pawel
udal sie tu, by uniknac przesladowan, po ukazaniu sie mu Jezusa. W czasach
bizantyjskich a potem w erze islamu, Damaszek byl centrum nauki
chrzescijanskiej (np. prace takich swietych jak sw. Jan z Damaszku).
Chancy szacuje dzisiejsza spolecznosc chrzescijanska w Syrii na 8- 10% (jest
jej wiecej- nawet 20-30%- przypis wlasny)
W Syrii Islam nie jest state religion. Innowierstwo nie jest nielegalne.
International CHristian Concern nie odnotowalo zadnych aktow przesladowan
chrzescijan sponsorowanych przez rzad syryjski i nie ma tam wiezniow z
powodow wyznawanej religii jezusowej. Syryjskie dowody osobiste nie zawieraja
informacji o wyznawanej religii, co sprawia, ze chrzescijanie czuja sie tu
bezpieczniej niz w innyc rejonach BW. Wiekszosc swiat religijnych , tj. Boze
Narodzenie czy Wielkanoc jest swietami narodowymi. Telewizja panstwowa nadaje
nawet programy chrzescijanskie. Tu kazdej Wielokanocy chrzescijanie wychodza
na ulice Damaszku w swiatecznej procesji. W kazda niedziele tu jest wiecej
chrzescijan celebrujacych ten dzien niz w takch oficjalnych panstwach
chrzescijanskich jak np. Anglia.
". Syrian Orthodox Metropolitan of Aleppo, Mar Gregorios Ibrahim, told
journalist William Dalrymple, "Christians are better off in Syria than
anywhere else in the Middle East. Other than Lebanon, this is the only
country in the region where a Christian can really feel the
EQUAL
of a Muslim. If Syria were not here, we would be finished. It is a place of
sanctuary, a haven for all Christians: for the Nestorians driven out of Iraq,
the Syrian Orthodox and the Armenians driven out of Turkey, even the
Palestinian Christians driven out by the Israelis."
Dlaczego Syria jest taka wyjatkowa?
Maja na to wplyw 2 czynniki: rzady partii Baath (jej ideologiczny zalozyciel
byl chrzescijaninem), ktorej naczelnymi zasadami sa: sekularyzm, socjalizm i
panarabizm. Slogan partii: jednosc, wolnosc, socjalizm. (jak im to wychodzi
to juz inna bajka- przypis wlasny) (Mimo, iz ta sama koncepcja przyswiecala
rowniez Irakowi, dalszy rozwoj Baath w Iraku przebiegal inaczej - rowniez
przypis wlasny).
Drugim czynnikiem jest etniczna kompozycja Syrii, ktora powoduje tolerancje.
Hafez Assad byl Alawita (zwani oni byli tez "malymi chrzsescijanami").
Wczesniej przez 1400 lat na czele byli tu sunnici, Assad ojciec zmienil uklad
sil: zorganizowal mniejszosci religijne (w tym chrzescijan) jako oslone przed
sunnitami. Bracia muzulmanscy , jedna z fundamentalnych organizacji
sunnickich oglosila jihad przeciw Assadowi seniorowi. Doszlo wtedy do rozlewu
krwi w Hamie w 82. W Syrii muzulmanski fundamentalizm byl trzymany w ryzach.
5 z 7 najblizszych osob seniorowi Assadowi bylo chrzescijanami. Po smierci
jego miejsce zajal BASHAR, utalentowany mlody czlowiek, ktory kontynuuje
polityke ojca (oczywiscie w aspekcie o ktorym jest ten artykul- przypis
wlasny). Kontynuuje tez jednak polityke rezimu.
Syrie krytykuje sie za brak demokracji, istnienie rezimu, itp, ale:
,"it is precisely because of the strict control the regime keeps over the
political life of the country that it can extend security and freedom of
worship to religious minorities. A democratic system would bring to power a
Sunni-dominated government that would be far less accommodating to
Christians, and could usher in a round of genocide unimaginable in scale.
It is precisely for this reason that religious minorities in Syria, the
Christians above all, FEAR that current U.S. policy in the Middle East will
bring down the Assad regime. "
Problem z Syria istnieje. z jednej strony tolerancja w domu, z drugiej strony
interwencja w 76 w Libanie podczas wojny domowej i polityka divide et impera.
Prawda jest tez, ze wspiera takie grupy jsak Hezbollah czy Hamas, ale Syria
nie ma powiazania z zadnymi organizacjami, ktore zaatakowaly USA. bin Laden
nie mial wsparcia z Damaszku.
Wewnatrz "wyzwolonego" Iraku
Obecnie nawet chrzescijanki zaczely nosic hijaby w Iraku, to cos co nigdy nei
mialo miejsca za Saddama. Muzulmanscy fanatycy zorganizowani w zbrojne grupy
zaprowadzaja terror na ulicach Basry. Niszczy sie sklepy chrzescijan z
alkoholem i dzieja sie inne nieludzkie rzeczy. Koscily dzialaja jedynie w
swietle dnia ze strachu i wielu chrzescijan trzyma sie z dala.
"Article 7 states, in part, that "Islam is the official religion of the State
and is to be considered a source of legislation. No law that contradicts the
universally agreed tenets of Islam, the principles of democracy, or the
rights cited in Chapter Two of this Law may be enacted during the
transitional period. This Law respects the Islamic identity of the majority
of the Iraqi people and guarantees the full religious rights of all
individuals to freedom of religious belief and practice." Given the fact that
many of these requirements are contradictory, most Christians fear that
Islamic law will become the source of power in the new Iraq.
Iraqi Christian groups have characterized the Bush Administration's policies
in Iraq as a "treacherous conspiracy." It is very possible that this
treachery will lead to the extinction of one of the world's oldest Christian
nations in its own homeland. Despite repeated calls for help by Iraqi
Christians, loyalty to the Bush Administration and devotion to Israel have
kept the Christian community within the United States largely silent.
Summing up the situation, one Christian merchant told an AP reporter, "No one
can say things under Saddam Hussein were good in Iraq, but now with the
situation we are in now, we look back on them as perfect."
Daltego:
"the Bush Administration must hear from us loudly and clearly. We must find
our voices to cry out on behalf of those who cannot speak for themselves.
The reckless bluster directed at Syria must end immediately along with all
U.S. sanctions. At the same time, the Bush Administration must stop building
the Islamic Republic of Iraq, and immediately find a way to provide for the
security of Christians living in that badly destabilized country. The
consequences of failing to hold George Bush accountable for his catastrophic
policies could be dire. Christians in United States cannot remain silent. If
we do, then we are guilty of shedding the Blood of Christ just as surely as
if we had hammered the nails ourselves."

Obserwuj wątek
    • joanna_xx Anguished Iraqi Christians 28.08.04, 13:10

      by George Baghdadi
      tym razem artykul o niemilej sytuacji irackich chrzescijan odkad USA rozpoczelo
      wojne z Irakiem:
      George Lutfi opuscil Bagdad i udal sie do Syrii po serii wybuchow w kosciolach
      w Bagdadzie i Mosulu. Martwi sie o swoja rodzine (zone i dzieci), ktora zostala
      w Iraku i ktora probuje sciagnac do Syrii.
      W atmosferze bezprawia i sekularyzmu tysiace chrzescijan ucieklo z Iraku
      do Syrii.
      "Saddam Hussein had enforced secularism with often brutal purges of Islamic
      groups. Now Christians fear the day might come when they are no longer welcome
      in Iraq."
      "Iraq to moj kraj," mowi Lutfi . "To moja ojczyzna. Pilem z rzek tego kraju i
      moje serce jest w Iraku. Ale teraz nie chce tam wrocic.".
      Tysiace irackich rodzin chrzescijanskich przenosi sie do Jordanii czy Syrii,
      mowi Emanuel Khoshaba (a representative of the Iraqi Assyrian Democratic
      Movement in Syria).Mowi tez, ze obecnie jest w Syrii 10 tys irackich
      chrzewscijan i 90% z nich przyjechalo tu po rozpoczeciu wojny w Iraku.
      Oficjalnie nie idzie oszacowac dokladnej liczby, gdyz ani w Syrii ani w
      Jordanii wladze immigracyjne nie pytaja o wyznawana religie.
      "John Rabah who has also fled Iraq, cannot believe what is happening now. "We
      have lived with them (Muslims) for generations, we socialize and work with them
      on a daily basis," he says. "We sometimes marry them, we both belong to the
      same nation, and we have always enjoyed the calls to prayer by the muezzins. An
      integral part of our culture reminds believers that there is only one God, the
      same God we both worship in our own way. Can you tell me what is going on?"
      "Senior Muslim clerics and political leaders have united behind Iraq's
      Christian community, condemning the attacks as a dangerous escalation of the
      war and an assault on centuries of coexistence between Christians and Muslims."
      "Syria's grand mufti Sheikh Ahmed Kiftaru called the bombings "hideous crimes"
      that "targeted Iraq's unity, stability and independence."
      Chrzescijanie w Syrii nigdy nie byli przesladowani i nie ma obawy, by stali sie
      celemtych, ktorzy wojuja z zachodem. Chrzescijanie syryjscy zaadoptowali wiele
      z tradycji muzulmanskiej jak pozdrowienie salaam alaikum, uzywaja tez czesto
      arabskich imion tj Sami, Samir czy Bassam.
      August 9, 2004
      • gajasirocco Fascynacja Damaszkiem! 28.08.04, 13:58
        Podzielam Twój pogląd i zarazem żałuję, iż Syria jest nadal krajem nieodkrytym
        przez polskich turystów. Również ze świata przybywa ich tam mniej, niż choćby
        do Egiptu czy Tunezji. A warto- nie tylko z powodu niskich cen, wspaniałych
        zabytków, lecz przede wszystkim ze względu na wyjątkową gościnność Syryjczyków.
        Chociaż świat uważa Syrię za państwo totalitarne, to przecież właśnie ten kraj
        prawie przed stu laty przyjął setki tysięcy ormiańskich uchodźców z Turcji-
        ludzi innej nacji, innej wiary. Pół wieku temu znowu falę uciekinierów-
        Palestyńczyków. W Syrii mieszkają chrześcijanie różnych obrząków, muzułmanie,
        Żydzi...Wielu Syryjczyków może powoływać się nie na 50-100lat historii, nie na
        amerykańskie dwa wieki, polskie milenium, lecz na tysiąclecia. Sam Damaszek
        jest najstarszym nieprzerwanie zamieszkanym miastem na świecie- istnieje ponad
        7000lat. I robi naprawdę niesamowite wrażenie! Polecam!!!
        • joanna_xx Re: Fascynacja Damaszkiem! 28.08.04, 22:20
          Oczywiscie,ze Damaszek jest piekny. Wiem tez, ze minister turystyki bardzo duzo
          wysilku wklada w wypromowanie Syrii, a to dobrze wrozy na przyszlosc.
          Ja jednak chcialam wniesc male sprostowanie do pierwszego artykulu, w ktorym
          mowa o partii Baath. Rozmawialam niedawno z kompetentna osoba, ktora zaznala
          jeszcze czasow, nim ta partia doszla do glosu. Wg niego bowiem przed jej
          rzadami bylo wiecej wzajemnego zrozumienia, poszanowania religijnego i
          tolerancji. Zawierano duzo wiecej malzenstw mieszanych i nikt tak naprawde nie
          pytal cie o religie. Partia baath nie tylko zaprowadzila twarde rzady,
          dyktature ale i rasizm (nie powiem, co wiecej mowil o tej partii, bo nie wypada)
          i faworyzowanie wszystkich tylko nie sunnitow (temu czlowiekowi nie zalezalo na
          faworyzowaniu sunnitow, ale na rownosci i sprawiedliwosci wszystkich
          obywateli). Np. takie syrian air wysylalo pilotow na zagraniczne kursy tylko
          wtedy, gdy byli oni chrzescijanami. Dzialo sie tak w wielu branzach, a sunnici
          byli pokrzywdzeni. Autor zatem widzi rzady partii baath jako raj na ziemi. Tak,
          ale tylko dla chrzescijan. Zwraca tez uwage, by nie patrzec tak przychylnie na
          jej rzady, ale popatrzec, co zrobila ona w Iraku. Z drugiej strony demokracja w
          Syrii jest jak najbardziej pozadana i predzej czy pozniej nastapi (ale nie
          sila!). Nie ma obawy, ze sunnici zaprowadza tam drugi Iran czy Saudie. A to
          wlasnie z powodu tego drugiego czynnika, o ktorym pisze autor: etnicznego
          zroznicowania (multireligijnosc i multikulturowosc). Ludzie od wiekow zyja tu
          obok siebie bez wiekszych spiec, a wladza swiecka nie rowna sie wladzy
          religijnej- Syryjczycy maja tego swiadomosc. Zatem nie mozna zakladac z gory (a
          wrecz jest to niewskazane), ze gdyby doszlo do wolnych wyborow, wszyscy sunnici
          glosowaliby na sunnitow: glosowanoby po prostu na ludzi, ktorzy maja lepszy
          program polityczny i tyle.
          I tyle ja chcialam powiedziec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka