Dodaj do ulubionych

APELE O POMOC!!!

24.07.06, 12:08
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20060724&id=sw24.txt
Obserwuj wątek
    • tetys Re: APELE O POMOC!!! 24.07.06, 12:17
      Watykańska Rada "Cor Unum", prowadząca dzieła miłosierdzia Stolicy
      Apostolskiej, zaapelowała do wiernych i organizacji humanitarnych o finansowe
      wsparcie dla ludności Libanu cierpiącej z powodu izraelskich ataków na ten
      kraj, zwłaszcza dla tysięcy ludzi pozbawionych domów.
      W wydanym w sobotę komunikacie podkreślono, że inicjatorami akcji niesienia
      pomocy humanitarnej są libańska Caritas, Kustodia Ziemi Świętej oraz inne
      działające tam fundacje i organizacje. Ich celem jest przekazanie ośrodkom dla
      uchodźców materaców i pościeli, a także wody pitnej, żywności, środków higieny
      oraz lekarstw.
      Koordynator pomocy w ONZ Jan Egeland powiedział w sobotę, że co najmniej 100
      mln USD potrzeba w najbliższym czasie, aby uniknąć katastrofy humanitarnej w
      Libanie. Dodał, że bezpośrednio dotknął on ponad pół miliona ludzi, którzy albo
      musieli opuścić swoje domy, albo z powodu działań wojennych są w nich uwięzieni.
      Egeland zapowiedział, że we wtorek uda się do Izraela, gdzie będzie rozmawiał o
      udostępnieniu korytarzy, którymi drogą powietrzną, lądową i morską będzie mogła
      być dostarczana pomoc.
      O natychmiastowe przerwanie ognia i otwarcie korytarzy humanitarnych
      zaapelowali w wystosowanym przesłaniu maroniccy biskupi Libanu po nadzwyczajnym
      posiedzeniu zwołanym przez patriarchę Nasrallaha Pierre'a Sfeira. Hierarchowie
      potępili izraelską inwazję i zaapelowali do libańskich stronnictw politycznych
      o jedność. Biskupi potępili również praktyki porywania zakładników przez
      Hezbollah. Wystosowali także apel do Organizacji Narodów Zjednoczonych o
      większy wysiłek, aby doprowadzić do przerwania ognia i do rozejmu.
      Biskupi zwrócili uwagę, że w kraju jest już ponad pół miliona uchodźców,
      szpitale są przepełnione i zaczyna brakować lekarstw, jedzenia, środków
      czystości.
      BM, PAP, RW

      Osoby i instytucje, które chcą wspomóc akcję pomocy, mogą dokonywać wpłat na
      konto:
      CARITAS POLSKA
      ul. Skwer Kard. Wyszyńskiego 9
      01-015 Warszawa
      Bank Millennium SA
      77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 z dopiskiem: LIBAN
    • gajasirocco Re: APELE O POMOC!!! kampania wodna PAH 26.07.06, 16:41
      www.wodapitna.pl
      Wpłaty na konto
      Kampanię Wodną Polskiej Akcji Humanitarnej można wspierać wnosząc dobrowolne
      wpłaty na konto:
      BPH
      63 1060 0076 0000 3310 0002 4999
      *na podstawie decyzji MSWiA nr. 68/2006 z dnia 29.06.2006
      Środki ze zbiórki zostaną przeznaczone na zapewnienie dostępu do wody w strefie
      działań Polskiej Akcji Humanitarnej tj. w Afganistanie, Federacji
      Rosyjskiej/Czeczenii, Iraku, Sudanie, Autonomii Palestyńskiej, Angoli, Sri
      Lance i Korei Północnej.
    • gajasirocco "Pomoc napływa powoli" 27-7 27.07.06, 08:54
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20060727&id=sw13.txt
    • gajasirocco Re: APELE O POKÓJ i POMOC!!! 28.07.06, 08:09
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20060728&id=sw22.txt
    • beduinka SOS dla Libanu 28.07.06, 11:27
      SOS dla Libanu

      Polska Akcja Humanitarna rozpoczęła zbiórkę pieniędzy na pomoc dla ludności
      przebywającej na terenie konfliktu (Liban, Autonomia Palestyńska, Izrael) oraz
      uchodźców w Syrii. PAH na bieżąco zbiera informację na temat sytuacji, potrzeb
      i możliwości udzielenia pomocy. Wstępnie planuje podjąć działania w zakresie
      zapewnienia poszkodowanym właściwych warunków wodno-sanitarnych i tymczasowego
      schronienia. PAH planuje również wysłać misję rozpoznawczą, której celem będzie
      określenie rodzaju i zakresu potrzebnej pomocy oraz założenie stałej misji.

      Jednocześnie na terenie Polski PAH udziela stałej pomocy uchodźcom i osobom
      ubiegającym się o status uchodźcy w ramach działu Centrum Pomocy Uchodźcom PAH.


      Pieniądze można wpłacać na konto: BPH 28 1060 0076 0000 3310 0011 3996
      Liban i Syria. Trwający od 12 lipca konflikt na pograniczu libańsko-izraelskim
      kosztował do tej pory życie ok. 400 Libańczyków (głównie była to ludność
      cywilna) oraz ok. 40 Izraelczyków. Szacunki mówią o 700 000 – 900 000 tysiącach
      mieszkańców (w tym ok. 150 000 – 200 000 dzieci) Libanu, którzy musieli opuścić
      swe domostwa. Część z nich udała się w góry Shouf, część schroniła się w
      dystrykcie Ankar, sporo również uciekło do Syrii (WHO podaje, że 22 lipca było
      to ok. 150 000 osób). Uciekają nie tylko Libańczycy – na terytorium kraju
      znajduje się ok. 400 000 Palestyńczyków, a także ponad 20 000 osób, które
      przyjechały za chlebem z krajów trzeciego świata.

      Jak podaje OCHA najpilniejsze potrzeby dla Libańczyków to: zapewnienie opieki
      zdrowotnej, pożywienia (dla przykładu w Tyrze na 120 000 mieszkańców przypadka
      1 000 bochenków chleba – tj. 1kg na 120 osób), wody i zaplecza sanitarnego,
      odpowiednie dystrybuowanie i transport, kwestie bezpieczeństwa, schronienie i
      niezbędne do przeżycia przedmioty, a także inna pomoc humanitarna, niezbędna w
      tego typu konfliktach. W Syrii priorytetami (wg OCHA) są: przygotowanie
      odpowiednich schronień (najwięcej uchodźców umieszczono w szkołach),
      zapewnienie wyżywienia, wody i właściwych warunków sanitarnych, dostarczenie
      niezbędnej opieki medycznej.

      Strefa Gazy. Jak podaje Save the Children Alliance dzieci przebywają w swych
      domach bez elektryczności i bieżącej wody. Nie mają również pożywienia,
      potrzebują często pomocy medycznej, nie mają dostępu do środków higieny. Kryzys
      naraża setki tysięcy dzieci na ryzyko poważnych chorób, stres i niedożywienie.
      Zachodzi wątpliwość, że rok szkolny nie rozpocznie sie w terminie.

      W zeszłym miesiącu w wyniku izraelskiego nalotu została zniszczona jedyna
      elektrownia w Gazie, która zaopatrywała w prąd 2/3 ludności tych ziem.
      • japolak Re: SOS dla Libanu - co potrzebne z Polski? 09.08.06, 01:44
        Podaj, Beduinko, co może przydać się z Polski, bo zgłaszane są mi najbardziej
        dziwaczne pomysły.
        Moje mozliwości są, jak wiesz, skromne, ale moze komus coś podpowiem, zachęcę.
        Ponieważ wierzę, iz ta wojna się skończy a Liban bedzie miał szanse na
        odbudowanie się - już w jakiś program wpisałem bezpłatne dla tego kraju stoisko
        na jakiś targach turystycznych. Przynajmniej tyle mogę.
    • gajasirocco WB: "Apel 42 do Blaira, by przekonał Busha..."GW28 28.07.06, 13:26
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3513144.html
    • gajasirocco Re: APELE O POMOC!!! Czat pod bombami!!! 30.07.06, 07:15
      wiadomosci.onet.pl/1348955,720,kioskart.html
    • gajasirocco Prośba ambasady Libanu 31.07.06, 20:06


      Pomóżcie Libanowi!

      Od dwunastego lipca 2006 Liban jest obiektem barbarzyńskich izraelskich ataków,
      w wyniku których zginęło dotychczas 350 osób, w tym wiele dzieci i kobiet, a
      ponad 600 osób zostało rannych, około 20% ludności zmuszonych było do
      opuszczenia swoich domostw.
      Dotkliwie została zniszczona infrastruktura kraju, zwłaszcza lotniska, porty,
      mosty, elektrownie, jak również wiele szkół i szpitali.
      Liban dotknęła ogromna katastrofa humanitarna, przede wszystkim południowe
      regiony kraju, kryzys nasila się z dnia na dzień.
      Liban potrzebuje waszej pomocy.
      Pomoc pieniężną w Polsce można przekazywać na następujące konta w Deutsche
      Bank, Oddział Warszawa

      PLN: 33 1910 1048 2203 9910 5404 0001
      USD: 06 1910 1048 2203 9910 5404 0002

      Naród Libanu, zwłaszcza starcy, kobiety i dzieci, z góry dziękują
      wszystkim, którzy pomogą w nieszczęściu.
      Aby akcja pomocy była przejrzysta lista darczyńców wraz z
      wysokością kwot otrzymanych od przyjaciół Libanu i przekazanych Głównemu
      Komitetowi Niesienia Pomocy w Libanie zostanie podana do publicznej wiadomości.
    • gajasirocco "ONZ apeluje o pomoc w Libanie" 01.08.06, 07:52
      ONZ oraz współpracujące z nią agendy zaapelowały o natychmiastową pomoc
      finansową dla Libanu w wysokości 150 mln USD. Suma ta ma zostać przeznaczona na
      pomoc dla ponad 800 tys. ludzi dotkniętych wojną i wystarczy na pierwsze trzy
      miesiące akcji humanitarnej - przede wszystkim na zakup żywności i ochronę
      ludności cywilnej.

      W apelu ONZ zwraca uwagę, że na skutek wojny w Libanie najbardziej ucierpiała
      ludność cywilna. Zdaniem przebywających na miejscu świadków agresji oraz
      niezależnych obserwatorów, sytuacja humanitarna w tym kraju wciąż się pogarsza.
      Według danych ONZ ponad 700 tys. osób uciekło ze swych domów, w tym 150 tys.
      przekroczyło granicę z Syrią. Sytuację humanitarną pogorszyły także trwające
      ataki izraelskiej armii na składy paliw. Niedobór paliwa utrudnia
      funkcjonowanie placówek publicznych. ONZ zwraca uwagę, że gwałtownie wzrosły
      ceny podstawowych artykułów, np. cukier zdrożał o 600 proc., a gaz o 400 proc.
      Ludność libańska - podkreślają pracownicy ONZ - znajduje się w tragicznym
      położeniu, zwłaszcza osoby przesiedlone, pozostające na terenach oblężonych
      oraz ludzie starsi i rodziny żyjące poniżej minimum socjalnego. Niemal zupełnie
      została zniszczona podstawowa infrastruktura.
      Tymczasem wczoraj pierwszy konwój Czerwonego Krzyża do ewakuacji ludzi przybył
      do Bint Dżubail w południowym Libanie - miejscowości częściowo zniszczonej w
      następstwie bombardowań i walki między wojskiem Izraela a oddziałami
      Hezbollahu. Ambulanse Czerwonego Krzyża i libańskiej obrony cywilnej ewakuowały
      chorych i osoby starsze, które nie zdołały opuścić miasta.
      JS, PAP
    • gajasirocco "Ginie ludność cywilna" Nasz Dziennik 2-8 02.08.06, 06:27

      - Konflikt jednoczy cały naród libański i różne religie, m.in. islam i
      chrześcijaństwo - powiedziała pani Elżbieta, radomianka, która z trojgiem
      dzieci uciekła z kraju ogarniętego wojną. Jedną z pierwszych instytucji, która
      udzieliła jej pomocy, była Caritas Diecezji Radomskiej.

      Pani Elżbieta od ponad 20 lat mieszkała w libańskim Ballbecku. Tam pozostał jej
      mąż. Zwróciła uwagę, że relacje telewizyjne w Polsce i Europie nie ukazują
      całego dramatu tego kraju. - Izraelskie pociski trafiają w cel nieprzypadkowo.
      Bomby spadają np. o godzinie 14.00, w momencie kiedy dzieci wychodzą ze szkoły.
      Pociski trafiają w stacje benzynowe, które są umiejscowione między domami.
      Trafiają w świątynie różnych wyznań, bo tam chronią się ludzie - powiedziała.
      Wyznała, że nie zapomni do końca życia widoku mężczyzny, który szedł ulicą ze
      swoim dzieckiem. - W pewnym momencie padły strzały, więc szybko schowali się za
      mur. Strzały ucichły, wstali i chcieli iść dalej. Padł jeden strzał, kula
      snajpera trafiła w głowę dziecka. To był zaplanowany strzał, żołnierz wiedział,
      że większy ból sprawi ojcu. Takich przypadków są dziesiątki, giną dzieci i
      proszę mi wierzyć, ci wszyscy, którzy je stracili, wezmą do ręki broń -
      opowiadała pani Elżbieta. Wyraziła też wdzięczność polskiemu rządowi za
      ewakuację z Libanu oraz służbom wojewody mazowieckiego i prezydenta Radomia za
      okazaną pomoc. - Nie prosiłam o nic, a wszyscy nam pomogli zamieszkać w
      Radomiu. Pierwsze, co zrobiłam na polskiej ziemi, to rozpłakałam się ze
      szczęścia, że dzieci moje przeżyją tę wojnę. Niestety, mój mąż został w
      Libanie, wierzę, że się jeszcze spotkamy. Wierzę, że jeszcze tam wrócimy -
      wyznała.
      Pomocy pani Elżbiecie udzieliła Caritas Diecezji Radomskiej. - Matka z trojgiem
      dzieci musiała uciekać z rejonu objętego działaniami wojennymi, aby ratować
      siebie i dzieci. Udzieliliśmy im jak najdalej idącej pomocy, ponieważ rodzina
      była pozbawiona środków do życia. W takiej sytuacji nie możemy odmówić -
      powiedział dyrektor radomskiej Caritas ks. Radosław Walerowicz.
      SJ, KAI
      Osoby i instytucje, które chcą włączyć się w pomoc dla ofiar, mogą dokonywać
      wpłat na konto:
      CARITAS POLSKA
      skwer Kardynała Wyszyńskiego 9, 01-015 Warszawa
      Bank Millennium SA 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384
      z dopiskiem: LIBAN
      lub za pomocą kart kredytowych i przelewów elektronicznych.
      Użytkownicy Plus GSM, SimPlus oraz Sami Swoi mogą wysłać sms o treści LIBAN pod
      jeden z poniższych numerów:
      71901 - koszt 1,22 zł z VAT
      72902 - koszt 2,44 zł z VAT
      73903 - koszt 3,66 zł z VAT
      75905 - koszt 6,10 zł z VAT
      79909 - koszt 10,98 zł z VAT
    • gajasirocco "Pomoc dla Libanu" Nasz Dziennik 2-8 02.08.06, 06:28
      Blisko 26 tysiącom osób pomogło już Centrum Pomocy Migrantom prowadzone przez
      Caritas w Bejrucie. Poszkodowani ci zostali zakwaterowani w szkołach oraz
      domach zakonnych i prowizorycznych schroniskach. Otrzymali pożywienie,
      lekarstwa, koce, materace oraz środki czystości. Nadal poważnym problemem jest
      zdobycie wody pitnej. W akcję pomocy ofiarom wojny w Libanie włączyła się
      Caritas Polska, a także polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
      Akcję pomocy koordynuje Caritas Internationalis, która również formułuje
      konkretne propozycje dla krajowych Caritas. - Tym kanałem zostanie przekazana
      nasza pomoc dla Libanu - informuje w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" ks.
      Zbigniew Sobolewski, sekretarz Caritas Polska. W związku z rosnącą liczbą osób
      uciekających z rejonów objętych wojną rząd libański zwrócił się z prośbą do
      Caritas Liban o pomoc w opiece nad uchodźcami. Ogólnie ich liczbę szacuje się
      na 700 000, a 45 proc. wśród nich to małe dzieci. - W tej chwili zbieramy
      informacje o tym, co się tam dzieje. Wiemy, że Caritas Liban na miarę swoich
      możliwości włączyła się w pomoc, zwłaszcza uciekinierom z południa. W Bejrucie
      powstały tymczasowe schroniska, szpitale. W całym Libanie pomoc ofiarom wojny
      niesie 3000 wolontariuszy - mówi ks. Sobolewski. Sekretarz Caritas Polska
      zwraca uwagę, że poszkodowanymi są nie tylko obywatele Libanu, wśród których
      jest pokaźna liczba chrześcijan, ale także ci, którzy z różnych względów,
      przede wszystkim ekonomicznych, nie mogli tego państwa opuścić. Są to np.
      Filipińczycy. W szkołach czy innych budynkach publicznych zorganizowano
      schroniska. Także Księża Salezjanie i Ojcowie Franciszkanie w Bejrucie i jego
      okolicach udostępnili wielu ludziom swoje klasztory i inne pomieszczenia.
      Niestety, największym problemem w niesieniu pomocy potrzebującym są trwające
      działania wojenne. - Czekamy ciągle na przerwanie ognia, czekamy, że będzie
      można otworzyć korytarz powietrzny z pomocą humanitarną, na którą przekażemy
      środki - podkreśla ks. Sobolewski. Nadal niezwykle aktualny jest więc
      dramatyczny apel Ojca Świętego do wszystkich stron konfliktu o natychmiastowe i
      bezwarunkowe zawieszenie broni, aby można było dotrzeć z pomocą do
      poszkodowanej ludności cywilnej Libanu.
      Trwa organizowana przez Caritas Polska zbiórka funduszy na pomoc ofiarom
      wojny. - Najważniejsze rzeczy to przede wszystkim zapewnienie wody zdatnej do
      picia i żywności. Potrzebne są także lekarstwa, koce, materace, środki
      czystości. Jednocześnie mamy świadomość, że dostarczenie tego wszystkiego jest
      bardzo trudne ze względu np. na zniszczenie libańskich dróg przez
      bombardowania. Mamy nadzieję na rychłe przerwanie działań wojennych. Wtedy
      dopiero pomoc międzynarodowa będzie w pełni możliwa - mówi ks. Sobolewski,
      zachęcając do wsparcia akcji pomocy dla Libanu.
      Także polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało wczoraj, że ze
      środków pomocowych będących do dyspozycji tego resortu 1 mln zł zostanie
      przeznaczony dla ofiar konfliktu w Libanie. Ta pomoc zostanie przekazana
      bezpośrednio do Libanu i rozdzielona wśród ludności cywilnej według potrzeb,
      które ocenia obecnie Ambasada RP w Bejrucie. W najbliższym czasie do Syrii ma
      zostać też wysłany samolot rządowy z najpilniejszymi darami pomocowymi
      (namioty, koce, generatory prądu, mleko w proszku, polowe zestawy kuchenne)
      przeznaczonymi dla uchodźców libańskich.
      Sławomir Jagodziński
    • gajasirocco Pomagają ewakuowanym z Libanu 02.08.06, 21:32
      fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/Pomagaj%B1_ewakuowanym_z_Libanu,776820,2943
    • gajasirocco "Ta wojna to zbrodnia" Nasz Dziennik 3-08. 03.08.06, 13:31
      O natychmiastowe przerwanie działań zbrojnych zaapelowali zwierzchnicy
      religijni Libanu. Działania Izraela określili mianem "zbrodni wojennej" i
      wezwali ten kraj do odwołania blokady portów i lotnisk.
      W siedzibie maronickiego patriarchy Libanu odbyło się spotkanie zwierzchników
      religijnych chrześcijan i muzułmanów. Już wcześniej maronicki patriarcha
      Antiochii kard. Nasrallah Pierre Sfeir wskazywał, że "Izrael ma prawo do
      obrony, ale jego reakcja na agresję ze strony Hezbollahu jest niewspółmierna".
      Celem tego bezprecedensowego spotkania było określenie wspólnej linii wobec
      ofensywy Izraela przeciwko bojownikom Hezbollahu. Otwierając spotkanie, kard.
      Sfeir stwierdził, że "naród libański daje świadectwo woli współżycia różnych
      religii i wyznań". Dodał, że "ta cecha charakterystyczna nie podoba się wrogom
      Libanu". Patriarcha wezwał wszystkich do jedności narodowej w tak tragicznej
      chwili oraz do otwarcia serc i domów dla uchodźców.
      Wyrażając poparcie dla wysiłków premiera Libanu Fuada Siniory,
      duchowny "zaapelował, aby szukano rozwiązań definitywnych, które doprowadzą do
      kontroli państwa na całym terytorium Libanu". Przedstawiciele chrześcijan i
      muzułmanów wspólnie zaapelowali o przerwanie ognia, o rozejm,
      nazywając "zbrodnią wojenną" agresję Izraela, która nie oszczędza cywilów.
      Libański minister robót publicznych i transportu Mohammad Safadi poinformował
      wczoraj, że trwające od trzech tygodni izraelskie bombardowania Libanu
      spowodowały zniszczenia w infrastrukturze kraju sięgające około 2 miliardów
      dolarów.
    • gajasirocco Re: APELE O POkój!!!!!!!! 03.08.06, 13:34
      Od samego początku konfliktu na Bliskim Wschodzie Ojciec Święty w każdym ze
      swych publicznych wystąpień apeluje o przerwanie ognia, zaprzestanie działań
      zbrojnych, międzynarodową pomoc dla ofiar i modlitwę o pokój. Również wczoraj,
      wznawiając po wakacyjnym odpoczynku w Dolinie Aosty środowe audiencje ogólne,
      Benedykt XVI wezwał wszystkie strony konfliktu do zaprzestania przemocy. Papież
      w specjalnych słowach zwrócił się też do ministrantów, którzy wczoraj licznie
      przybyli na plac św. Piotra w Watykanie.
      Benedykt XVI wspomniał niedzielną masakrę w Kanie, gdzie w wyniku izraelskiego
      bombardowania zginęło ponad 60 Libańczyków, w tym 37 dzieci. - Chcę powtórzyć,
      że nic nie może usprawiedliwiać przelewu niewinnej krwi, niezależnie od tego, z
      jakiej strony pochodzi! - mówił Papież. Prosząc o modlitwę za ten dotknięty
      cierpieniem region Bliskiego Wschodu, wezwał strony zaangażowane w tę wojnę, a
      także wspólnotę międzynarodową do skuteczniejszego działania w celu
      natychmiastowego zaprzestania wrogości i przemocy.
      W audiencji wzięło udział ponad 40 tysięcy ministrantów, którzy w ostatnich
      dniach przybyli do Rzymu na Europejską Pielgrzymkę Ministrantów. Zdecydowaną
      większość z nich stanowili Niemcy, których było ok. 35 tysięcy.
      Zwracając się po niemiecku do liturgicznej służby ołtarza, Benedykt XVI zwrócił
      uwagę, że służba przy stole Pańskim to świadectwo bliskości z Jezusem. - Jeśli
      będziecie zjednoczeni z Nim, a Jego słowa pozostaną w was, wtedy staniecie się
      prawdziwymi apostołami Jezusa i zaniesiecie owoce dobroci i służby w każde
      środowisko waszego życia: do rodziny, szkoły, w wolny czas - nauczał Ojciec
      Święty. Podkreślił, że otrzymywaną w Liturgii miłość ministranci powinni
      zanieść wszystkim, a przede wszystkim tam, gdzie widać, że jej brakuje. Wezwał
      ich, aby nadal wsłuchiwali się w głos Jezusa. - Słuchajcie tego głosu!
      Słuchajcie go z gotowością, także jeśli wzywa was do oddania się bez zastrzeżeń
      życiu kapłańskiemu - mówił Benedykt XVI.
      Ojciec Święty tradycyjnie pozdrowił też wiernych różnych grup językowych.
      Przemówienie w naszym języku poprzedziły entuzjastyczne okrzyki
      pielgrzymów "Kochamy Ciebie". - Serdecznie pozdrawiam pielgrzymów polskich, a
      szczególnie ministrantów, uczestników wielkiej Europejskiej Pielgrzymki
      Ministrantów - powiedział Papież. - Wiem, że w Polsce wielu młodych ludzi służy
      Bogu przy ołtarzu. Życzę im i wam tu obecnym, byście zawsze byli przyjaciółmi i
      apostołami Chrystusa. Wszystkim pielgrzymom, ministrantom i ich rodzinom z
      serca błogosławię - dodał.
      Ojciec Święty przybył do Watykanu na środową audiencję ogólną ze swej letniej
      rezydencji w Castel Gandolfo. Tam też po zakończeniu audiencji powrócił. W
      spotkaniu na placu św. Piotra łącznie z ministrantami uczestniczyło ok. 50
      tysięcy wiernych.
      SJ
    • gajasirocco "Cierpią niewinni"-rozmowa z J.Ochojską z PAH 04.08.06, 07:42
      Z Janiną Ochojską, szefową Polskiej Akcji Humanitarnej, rozmawia Małgorzata
      Borkowska

      Wyruszyła Pani z misją pomocy dla ludności Libanu i Izraela oraz uchodźców
      przebywających w Syrii. W jaki sposób PAH wesprze ofiary konfliktu?
      - To wyjazd rekonesansowy, chcemy najpierw poznać potrzeby, a dopiero potem
      organizować konkretną pomoc. Nawiązaliśmy kontakt z polskimi salezjanami
      przebywającymi w Libanie; od nich dowiedzieliśmy się, iż Libańczykom
      najbardziej brakuje generatorów, zestawów do przygotowywania posiłków oraz
      żywności. Z doświadczenia wiem jednak, że mogą tam występować problemy z wodą.
      Całe rodziny schroniły się piwnicach i w szkołach, gdzie nie ma właściwych
      warunków sanitarnych. Szkolne toalety nie są przystosowane do potrzeb tylu
      dorosłych ludzi korzystających z nich praktycznie non stop. Dlatego chcemy
      zapewnić im właściwe warunki sanitarne oraz dostęp do opieki medycznej.
      Będziecie jechali przez zbombardowane tereny, gdzie właściwie nie ma dróg ani
      mostów. Ze względu na nieustanne ataki bombowe poruszanie jest niemal
      niemożliwe. Czy opracowaliście już trasę podróży?
      - Lądujemy w Damaszku, tu zajmiemy się uchodźcami. Stąd będziemy próbowali
      przedostać się do Libanu. Chcemy wynająć samochód i spróbujemy dojechać do
      północnej granicy libańskiej, a stamtąd do miejscowości Jabal i do Bejrutu, ale
      nie wiemy, czy to się uda. Planujemy dotrzeć do mieszkańców zrównanych z ziemią
      dzielnic libańskiej stolicy. Zamierzamy też przejechać na tereny izraelskie, do
      Nazaretu i do Nahariji. Nasza misja nie ma charakteru politycznego, niewinne
      ofiary są po obu stronach. W Izraelu wiele osób starszych i niepełnosprawnych
      siedzi w schronach, nie ma ani zapasów żywności, ani wody pitnej. Myślimy o
      pomocy dla dzieci ze Strefy Gazy, gdzie są one uwięzione w domach bez
      elektryczności i bieżącej wody. Takie są plany, ale nie wiem, w jaki sposób je
      zrealizujemy. Zawsze trzeba improwizować. Właśnie dlatego nie wiemy nawet, ile
      potrwa nasz wyjazd.
      Co zamierzacie robić na miejscu?
      - Zaczniemy od skontaktowania się z działającymi na miejscu misjami pomocowymi
      i porozmawiamy z nimi o podziale kompetencji - chodzi o to, by nie dublować
      pomocy. Zazwyczaj na te misje jeżdżą ci sami ludzie, więc znamy się od lat, co
      oczywiście ułatwia współpracę. My na naszych misjach, np. na Sri Lance i w
      Czeczenii, zajmujemy się projektami wodnymi, czyli zapewnieniem mieszkańcom
      dostępu do wody pitnej.
      W jaki sposób najlepiej Wam pomóc?
      - Odeszliśmy od zbierania darów i przesyłania ich potrzebującym ze względu na
      drogi transport. Teraz zbieramy pieniądze, na miejscu dowiadujemy się, jakie są
      potrzeby i kupujemy lokalne produkty. Najlepiej więc wpłacać pieniądze na
      konto: BPH 28 1060 0076 0000 3310 0011 3996 z dopiskiem Liban lub Izrael.
      Dziękuję za rozmowę. (M.Borkowska)Trybuna 4.08
      • gajasirocco "Liban-uchodźcy w każdym domu" z J.Ochojską z PAH 05.08.06, 13:09
        serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3529358.html
    • gajasirocco A tak pomagają nasi forumowicze: 04.08.06, 09:04
      Wklejam Wam jeden z listów, które otrzymuję od cudownych forumowiczów:
      "Gaju,
      chcialam Ci tylko krotko napisac, ze mielismy tu w Norwegii
      szeroko zakrojona akcje ewakuacyjna Libanczykow i Palestynczykow
      zwiazanych z Libanem. Pracuje w Dyrektoracie ds Cudzoziemcow i
      uczestniczylam w tej akcji. Wyciagalismy ludzi z Libanu, sama
      wydalam kilkanascie decyzji o przyznaniu norweskiego obywatelstwa
      w trybie naglym Libanczykom i Palestynczykom ktorzy przebywali w
      Libanie, tak aby mogli ewakuowac stamtad swoje rodziny do nas.
      Wiem, ze to kropelka, ale ciesze sie, ze moglam komus pomoc.
      Pozdrawiam serdecznie"

      A ja dziękuję Tobie i wszystkim innym niosącym pomoc!!!!!
      • tetys Re: A tak pomagają nasi forumowicze: 05.08.06, 13:42
        To naprawdę piękne co robicie, że nie zamykacie się tylko na obywateli
        Norwegii. Jak czytałem o akcji ewakuacyjnej Polaków, to mnie krew zalewała. Bo
        ewakuacja jest, ale dla Polaków(w pierwszej kolejności pracowników ambasad), a
        dla ich libańskich, syryjskich rodzin - nic!
    • gajasirocco Pomóż LIbańczykom- dostaniesz baner od Arabii.pl 05.08.06, 14:59
      Stowarzyszenie ARABIA.pl pragnąc wesprzeć zbiórkę pieniędzy na pomoc osobom,
      które ucierpiały na skutek konfliktu w Libanie proponuje darmową reklamę na
      stronach ARABII.pl. Wystarczy wpłacić 700 złotych na konto Polskiej Akcji
      Humanitarnej BPH 28 1060 0076 0000 3310 0011 3996 i przesłać nam mailem na
      adres arabia@arabia.plTen adres e-mail jest chroniony przed spamerami, musisz
      mieć włączony Javascript by go zobaczyć , lub faksem na numer +48(22) 629-19-27
      dowód wpłaty (z dopiskiem ARABIA.pl). W zamian oferujemy zamieszczenie przez
      miesiąc na naszej stronie głównej banera 120x60 pikseli.
      -
      sirocco.turystyka.net
      krajearabskie.prv.pl
    • beduinka a w Jordanii... 05.08.06, 22:53
      www.alrai.com/pages.php?news_id=116791
      Artykul o tym co sie dzieje w Jordanii dla Libanu - demonstracja, pomoc
      humanitarna
    • gajasirocco Prezydent RP sfinansował pobyt dzieciom z Izraela 07.08.06, 11:39
      Dzieci wojny w Łodzi

      15-osobowa grupa izraelskich dzieci i młodzieży z terenów objętych konfliktem
      izraelsko-libańskim przyjechała do Łodzi na zaproszenie władz miasta. Spędzą w
      Polsce ponad dwa tygodnie.
      Dzieci pochodzą z graniczącego z Libanem miasta Naharyia, które od kilku
      tygodni jest ostrzeliwane przez Hezbollah. Mają od 12 do 16 lat. Towarzyszy im
      dwoje opiekunów. W rozmowie z dziennikarzami goście stwierdzili, że życie w ich
      mieście jest bardzo trudne. Od czterech tygodni całe dnie spędzają w schronach,
      ponieważ ciągle ogłaszane są alarmy przeciwrakietowe. Przyznają, że boją się o
      życie swoich rodzin i bliskich, z których wielu zostało powołanych do wojska.

      Podróż dzieci i ich opiekunów sfinansowały Kancelaria Prezydenta RP i LOT.
      Dzieci i młodzież z Libanu prawdopodobnie przyjadą do Łodzi pod koniec
      przyszłego tygodnia. Ich pobyt sfinansują instytucje i prywatni darczyńcy.

      Życie Warszawy 7-08
    • gajasirocco "Apel o opamiętanie" Nasz Dziennik 8-08 08.08.06, 09:12
      Apel o opamiętanie
      W obliczu protestów światowej opinii publicznej amerykańska dyplomacja stara
      się bronić strony izraelskiej, tłumacząc, że Izrael opuści południe Libanu
      dopiero wówczas, gdy wejdzie tam armia libańska. - Próbujemy dojść do takiego
      właśnie rezultatu - tłumaczył doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa
      narodowego Steven Hadley w wypowiedzi dla CNN. Jednak bliskowschodnią politykę
      amerykańską ostro krytykuje większość polityków arabskich. W samym Izraelu
      również słychać głosy domagające się respektowania przez ten kraj protestów
      dochodzących z różnych stron świata i wstrzymania działań wojennych.
      Po raz pierwszy od początku działań wojennych w Libanie król Jordanii Abdullah
      II wystąpił z ostrą krytyką Izraela. Podczas spotkania ze studentami
      Uniwersytetu w Ammanie monarcha oświadczył, że rdzeniem wszystkich problemów na
      Bliskim Wschodzie jest okupacja przez Izrael ziem arabskich. - Od początku
      izraelskich ataków na Liban nasze stanowisko było jasne. Kategorycznie
      potępiamy izraelską agresję przeciwko Libanowi i bratniemu narodowi libańskiemu
      i wzywamy do bezzwłocznego wstrzymania ognia, nie oglądając się na to, kto
      pierwszy rozpoczął działania wojskowe czy kto komu zagrażał - powiedział
      Abdullah II.
      Agencja Cursor podała, że również lider żydowskich ortodoksów askenazyjczyków i
      partii "Degel a-Tora" rabin Josef Szalom Eliasziw skrytykował stanowisko władz
      izraelskich wobec konfliktu i krytyki światowej opinii publicznej. Rabin wezwał
      rząd do ponownego przeanalizowania propozycji wstrzymania ognia i ostrzegł, że
      swoimi działaniami w Libanie "Izrael rzuca wyzwanie społeczności światowej".
      Przekonywał on, że "nie należy lekceważyć zdania narodów świata". "Jeżeli USA
      wysuwają propozycję, której realizacja może doprowadzić do wstrzymania wojny,
      należy ją rozważyć i nie odrzucać kategorycznie" - radził rabin.
      Żeby do Libanu mógł wrócić trwały pokój, trzeba najpierw rozwiązać problem
      bliskowschodni. Kluczowym punktem jest tu powstanie suwerennego państwa
      palestyńskiego - powiedział pracujący od wielu lat w Bejrucie ks. Kazimierz
      Gajowy SDB. Polski salezjanin podkreślił przy tym, że Libańczycy nie wierzą
      dziś w szybkie zakończenie konfliktu izraelsko-libańskiego. Zaznaczył, że "żeby
      rozwiązać ten problem, musi nastąpić wspólne wypracowanie takiego modelu, na
      który zgodzą się wszyscy".
      WM
    • gajasirocco "Dostarczenie pomocy humanitarnej stało się trudne 08.08.06, 14:45
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3536462.html#dalej
    • gajasirocco "ONZ nie może pomóc" Nasz Dziennik 9-08 09.08.06, 10:00
      Organizacja Narodów Zjednoczonych zmuszona została do wstrzymania wszelkich
      prób dostaw pomocy humanitarnej do południowego Libanu ze względów
      bezpieczeństwa. Jak podała wczoraj BBC, decyzję tę spowodowało wprowadzenie
      przez siły okupacyjne Izraela godziny policyjnej i zakazu przemieszczania się
      jakiegokolwiek transportu motorowego w strefie działań wojennych, na południe
      od rzeki Litanii.
      Zapytany przez agencję NEWSru.co.il anonimowy informator z kręgów wojskowych
      Izraela oświadczył, że aby skoordynować działania w celu dostarczenia pomocy
      humanitarnej, został stworzony specjalny sztab, a wojskowi gwarantują, iż do
      kolumny ONZ nie będzie kierowany ogień. Równocześnie jednak oświadczył,
      że "wojskowi nie gwarantują bezpieczeństwa współpracownikom ONZ konwojującym
      przewożone ładunki, ponieważ w południowym Libanie mogą oni zostać ostrzelani
      przez bojowników Hezbollahu"...
    • gajasirocco Pomoc humanitarna dla LIBANU- Nasz Dziennik 11-08 11.08.06, 12:43
      Dziś z warszawskiego lotniska wojskowego zostanie wysłany transport z pomocą
      humanitarną dla Libańczyków poszkodowanych w wyniku trwającej wojny. Trzy
      samoloty dostarczą do Bejrutu i Damaszku załadowane wczoraj leki, koce, mleko w
      proszku dla dzieci, a także zakupione przez MSZ generatory prądu i namioty. W
      przekazanie pomocy na miejscu zaangażują się polskie placówki dyplomatyczne.

      Wysłanie transportu z pomocą humanitarną to rezultat współpracy Caritas Polska
      z resortami spraw zagranicznych i obrony narodowej. MON udostępniło trzy
      samoloty. Jak poinformowało nas MSZ, dwa z nich polecą do Bejrutu, trzeci zaś
      do Damaszku z myślą o uchodźcach libańskich w Syrii. Milion złotych ze środków
      pomocowych będących w dyspozycji resortu MSZ chce przekazać na pomoc ofiarom
      konfliktu.
      Na terenach dotkniętych wojną trzy tysiące wolontariuszy i pracowników Caritas
      zaadaptowało już wiele szkół i innych budynków na centra, w których wydawana
      jest pomoc dla przesiedleńców i gdzie mogą oni znaleźć schronienie. - O tę
      pomoc rząd libański zwrócił się do Caritas zaraz po wybuchu konfliktu - mówi
      Agnieszka Kubicka, rzecznik prasowy Caritas Polska. Pomocą Caritas objętych
      jest ok. 85 tys. osób. Libańczycy otrzymują m.in. żywność, lekarstwa, wodę.
      Przygotowane przez Caritas Polska leki, koce i mleko w proszku są tu bardzo
      potrzebne. Liczbę uchodźców szacuje się na milion, z czego prawie połowa to
      małe dzieci. W Bejrucie organizacja utworzyła szpitale polowe, gdzie leczone są
      zwłaszcza dzieci i osoby starsze.
      Z komunikatu rzecznika prasowego MSZ Andrzeja Sadosia wynika, że wysłane jutro
      samoloty posłużą do ewakuacji z Bejrutu obywateli Polski, Ukrainy, a także
      innych narodowości.
      Są trudności z dotarciem międzynarodowej pomocy do cywilów. Na południu Libanu
      wciąż przebywa 50 tys. osób, które z powodu walk nie mogą być
      przetransportowane tam, gdzie jest bezpiecznie.
      JT

      Osoby i instytucje, które chcą włączyć się w pomoc dla ofiar, mogą dokonywać
      wpłat na konto Caritas Polska:
      Bank Millenium SA
      77 1160 2202 0000 0000 3436 4384
      z dopiskiem: LIBAN.
    • gajasirocco "List otwarty do Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego" 13.08.06, 21:00

      List otwarty do Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego

      Jak poinformowała prasa, do Łodzi, na zaproszenie władz miasta, przyjechała 15-
      osobowa grupa izraelskich dzieci i młodzieży z terenów objętych konfliktem
      izraelsko-libańskim. Przelot dzieci sfinansowała Kancelaria Prezydenta RP, a
      koszty ich pobytu pokrywają władze Łodzi oraz sponsorzy.

      Opieka nad dziećmi z rejonu konfliktów zbrojnych zawsze może liczyć na poparcie
      społeczne. Niezrozumiałe jest jednak, dlaczego nie zaproszono dzieci
      libańskich, które dużo bardziej zostały dotknięte przez wojnę Izraelsko-
      Libańską.

      Jak widać, humanitaryzm też operuje rachunkiem kosztów i możliwościami
      finansowymi kraju zapraszającego. A te, jak wiadomo, są niewielkie. Wybrano
      Izrael, kraj, w którym ucierpiało dużo mniej dzieci, niż w Libanie. Łatwiej
      bowiem przywieźć 15 izraelskich dzieci z lotniska w Tel Avivie niż setki
      rannych małych Libańczyków, którego państwo zostało lotniska pozbawione. Choć
      liczba zaproszonych izraelskich dzieci jest niewielka, korzyść propagandowa dla
      Polski w odbiorze społeczeństwa Izraela będzie pewnie znaczna. Jakimi
      przesłankami kierowały się władze miasta Łodzi? Humanitaryzm?

      Jeśli Polska chce być postrzegana jako kraj humanitarny, to dlaczego ten
      humanitaryzm jest tak bardzo wybiórczy i niezwykle ograniczony? Czy to
      sprawiedliwe aby dzieci libańskie nie miały prawa do tego samego co dzieci
      izraelskie?

      Dla odświeżenia pamięci Szanownych Władz miasta Łodzi i Pana Prezydenta RP.
      Izraelskie bombardowania cywilnych, gęsto zaludnionych obszarów przyniosły
      śmierć ponad 1000 osób z czego zdecydowana większość to kobiety i dzieci. Setki
      tysięcy Libańczyków stało się uchodźcami. Izrael bombarduje drogi, którymi
      dociera pomoc humanitarna a także ostrzeliwuje konwoje, którymi uciekają
      zterroryzowani przez Izrael ludzie. Czy życie Libańczyków jest mniej ważne od
      życia Izraelczyków? Czy życie Żyda jest więcej warte od życia Araba?

      Pragnę, Panie Prezydencie, zwrócić jedynie uwagę na problem niedostrzegania
      ogromu tragedii, która jest udziałem Libańczyków, a także Palestyńczyków, o
      których świat w obliczu nowego konfliktu całkowicie zapomniał.

      Omar Faris

      Prezes Polsko-Arabskiego Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego
      Kraków, 13 sierpnia 2006
      • japolak Popieram List otwarty do Prezydenta RP 13.08.06, 21:10
        Popieram ten list otwarty
        Kto jeszcze?
        Ktoś w GW pisał, jak poszkodowani są obywatele Izraela, w tym dzieci, bo milion
        z nich chowa się w schronach, zamiast iść na lody
        I że to usprawiedliwia, iż milion Libanczyków jest dziś bezdomnych
        Jeszcze jedno - ponieważ nie mogę zapomnieć zdjęć, gdzie obok zabitych małych
        Libańczyków, były fotki czystych i miłych izraelskich dziewczynek, piszących na
        bombach "pozdrowienia" dla rówieśników z Libanu - czy ta piętnastka która
        przyjechała do Łodzi to laureaci konkursu na najśmieszniejszy napis na
        bombie ???
      • gajasirocco Popieram!!!!!!!! 13.08.06, 21:18
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10662&w=45746548&a=46500535
        Już wcześniej sygnalizowałam absurdalną sytuację, gdy zaprasza się na koszt
        rządu RP dzieci jednego kraju, a innym każe się czekać na prywatnych sponsorów.
        Wstyd!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka