Dodaj do ulubionych

tesco na KEN

27.06.07, 15:37
Czy ktos z sasiadow korzysta z tego 'dobrodziejstwa'? Pytam bo czasami tam
bywam z racji bliskosci od domu i mam wrazenie, ze kolejki przy kasach im sie
wydluzaja. Ostatnie trzy wizyty w przeciagu 2 tygodni w rozne dni o roznych
porach i czas oczekiwania na upragniona kase to ca 40min-1h.

Zaobserwowalem tez wiele przypadkow porzucania niedoszlych zakupow przez
klientow wink

Moze tu jest metoda? Wpasc w 20 osob nabrac do wozkow ile sia da i porzucic
wozek przy kasie na widok duzych kolejek ? i tak codziennie az do skutku wink

PS. Geant/REAL tez jakos sobie nie radzi w tej kwestii sad


Obserwuj wątek
    • rubeus Re: tesco na KEN 27.06.07, 16:53
      za mało mają osób na kasy, a agencje pracy tymczasowej chyba na nadmiar
      chętnych na te stanowiska też nie narzekają.
      • iova Re: tesco na KEN 27.06.07, 21:12
        moim zdaniem hipermarkety wykorzystują ludzi z agencji pracy tymczasowej jak
        niewolników
        kilka tygodni temu na własne oczy widziałem jak pracownica Tesco oświadczyła
        młodej dziewczynie z agencji pracy tymczasowej pracującej na kasie, że prace
        zakończy 2 godziny później niż miała planowane - a było to w niedziele
        moim zdaniem to jest wyzysk i mobbing, gdyż Tesco zupełnie nie liczy się z tymi
        pracownikami
        • stworzenje i te kurna bilbordy 28.06.07, 12:34
          haha szeroko porozwieszane reklama pracy w Tesco: jestem potrzebny,praca czeka i
          usmiechniete twarze,ale hipokryzja...
        • ygreko Re: tesco na KEN 28.06.07, 14:24
          a widzialas jaka umowe podpisala ta osoba? norma w pracy zmianowej jest to, ze jezeli jest zapotrzebowanie to sie zostaje dluzej, tak jest nie tylko w tesco

          nie bronie tesco, bo tam nie kupuje bo to strasznie badziewny sklep (czesto jest tak, ze akurat nie ma towaru tej marki, co ja chce kupic, a sa inne), plus do tego tragicznie niska jakosc obslugi i dlugie kolejki do kas, ale nie mowmy o wyzysku, bo umowe o prace podpisuja obie strony
          • biljana Re: tesco na KEN 28.06.07, 15:40
            ygreko napisał:

            > a widzialas jaka umowe podpisala ta osoba? norma w pracy zmianowej jest to, ze
            > jezeli jest zapotrzebowanie to sie zostaje dluzej, tak jest nie tylko w tesco

            jezeli jest pracownikiem to ma prawa przewidziane przez kodeks pracy, czyli np.
            prawo do odpoczynku dobowego i ograniczonej liczby godzin nadliczbowych.

            , ale nie mowmy o
            > wyzysku, bo umowe o prace podpisuja obie strony

            to nie jest umowa cywilnoprawna w ktorej mozesz sie zgodzic na co ci przyjdzie
            ochota, tylko umowa o prace, ktora ma tresc okreslona przez kodeks pracy. A
            wyzysk jest wtedy, gdy pracodawca wykorzystuje swoja silniejsza ekonomicznie
            pozycje i wymusza na pracowniku swiadczenia ponad to, co wynika z umowy o prace
            bez stosownego ekwiwalentu (nie mysle tu tylko o pieniadzach ale rowniez o
            czasie wolnym i prawie do wypoczynku).

            A jak ktos nie ma duzych kwalifikacji i pracuje na kasie, to wcale sie nie
            dziwie, ze woli pojechac do Irlandii i zarabiac wiecej.
            A Tesco niech sie zastanawia jak zapelnic puste kasy.
            • ygreko Re: tesco na KEN 29.06.07, 10:42
              > jezeli jest pracownikiem to ma prawa przewidziane przez kodeks pracy, czyli np.
              > prawo do odpoczynku dobowego i ograniczonej liczby godzin nadliczbowych.

              jesli wrocisz do postu osoby od ktorej sie zaczal temat to zobaczysz, ze nie ma tu mowy o przepisach prawa, tylko o pewnym spostrzezeniu, z ktorego ktos wyciaga wniosek, ze jest jakis wyzysk
              ja tylko twierdze (zreszta ty tez), ze jesli ktos sie zgodzil na warunki pracy to nie jest to wyzysk

              ja np. nie cierpie wstawac przed godzina 8 rano
              a moje obowiazki w pracy wymagaja, zebym od czasu do czasu wstawal przed 5 rano
              i co? wyzysk, nie?

              zgadzam sie, ze skoro pensje sa niskie, to ludzie wola do irlandii jechac, a w tesco w polsce pracuja te osoby, ktore podjely decyzje o pracy w tym miejscu

              ja bym np. nie podjal takiej decyzji i wiele osob na tym forum tez
    • jansierp Re: tesco na KEN 28.06.07, 21:50
      Od dłuższego czasu widzę jak firma sprzątająca w Tesco(chyba Polita)
      wózkami których używają klienci wozi odpadki i śmieci.Wrażenie obrzydliwe.
      Wielokrotnie prosiłem o interwencję dyżurnych kierowników. Przyznawano mi rację
      i pozostawało po staremu.Warto było by nagłośnić że Tesco toleruje karygodne
      praktyki. Jeśli ktoś z PT internautów ma pomysł na nagłośnienie to z góry
      dziękuję
      • biljana Re: tesco na KEN 28.06.07, 22:54
        jansierp napisał:

        > Od dłuższego czasu widzę jak firma sprzątająca w Tesco(chyba Polita)
        > wózkami których używają klienci wozi odpadki i śmieci.

        jezeli to prawda, to powinno sie w pierwszym rzedzie sanepid zawiadomic.
        • iova Re: tesco na KEN 29.06.07, 16:45
          ja też mam duże zastrzeżenia do czystości wózków i koszków
          gdzie sanepid????
          • malgoszac Re: tesco na KEN 29.06.07, 19:21
            a ja caly czas mam nadzieje, ze oni splajtuja
            nie robie tam zakupow (nawet art. przemyslowych)
      • effa.d Re: tesco na KEN 04.07.07, 12:16
        może dać cynk stołecznej wyborczej?
        lubią takie tematy, a Tesco p otakim artykule na pewno zareaguje
        • lesny_lud Re: tesco na KEN 06.07.07, 11:44
          wczoraj w tesco pani kasjerka powiedziała mi, że sprowadzają na nocne zmiany
          ludzi z poza warszawy - z płońska np.
          placą im 8,5 zl netto za godzinę
          ale pracują najczesciej po kilkanaście godzin, pani powiedziała ze potrafi
          zarobić 3 tysiące nawet ale pracuje codziennie i min 16 godz...
        • barbaram1 Re: tesco na KEN 21.07.07, 22:20
          Albo do programu UWAGA - tam tez lubia takie tematy
    • brzytwa761 Re: tesco na KEN 09.07.07, 15:35
      bylem wczoraj po "kubicy" i.... pelny luz i jak tu nie kupowac w niedziele wink

      ps1. klopot to maja teraz prawie wszystkie hipermarkety (bez np piotra&pawla,
      almy) ze swoja koncepcja prowadznia biznesu. Walczyly do tej pory o Klienta cena
      bez wzgledu na jakosc oferowanych produktow kosztem niskiej marzy. Klient
      patrzyl na cene nie na jakosc wiec kolo sie zamykalo. Taka polityka w chwili
      obecnej sie nie sprawdza bo ilez mozna dymac dostawcow i pracownikow. Do tego
      Klient zaczyna doszczegac potrzebe lepszego jedzenia, lepszej obslugi, wiekszej
      czystosci (pozdrawiam wrobelki okupujace czesc poddasza w tesco wink itp

      ps2. tanie tesco + nowa wolnorynkowa dzielnica = ceny jak w porzadnym sklepie,
      jakosc towaru i wizualizacja z pragi polnoc za glebokiej komuny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka