witam po dlugim czasie milczenia.

zastanawiam sie nad kwestią tranzytów i orb w zwiazku z tym.
Patrząc na tranzyty planet nad radiksem zaczelam sie zastanwiac jakie inni
przyjmują obry jako odczuwalne( oczywiscie wiem, że jest to osobnicza
sprawa), ale ile stopni przyjąć jako odczuwalne i dzialające dla planet
cięzkich ( saturn, neptun, uran pluton). Pytam o to, bo jakiś czas temu ktoś
przeżyl koniunkcję saturna do urodzeniwej wenus ( 12 dom),teraz koniunkcja
sie poluzowała ( obra 2 st.).No wlasnie jak traktowac scislośc w tranzytach??
Mam nadzieje,ze mnie ktos rozumie,hehe, bo mam problemy z komunikacją , tzn.
mowie niby jasno, a nikt nie wie, o co mi chodzi.
I.