filipkowa
24.11.06, 13:59
Chyba najważniejszą motywacją jest to, że człowiek jest gruby, ale nie
tylko. Co was motywuje dziewczyny, bo mnie głównie ciuchy. Jest ich tyle na
rynku, a przy promocjach i wyprzedażach można sie naprawde niezle zaopatrzyć,
tylko szlag mnie trafia jak wszystko jest za ciasne. W tamtym roku o tej
porze ważyłam 12kg mniej . Teraz jestem 2 dzien diety kopenhaskiej i
chciałabym schudnąć te 7kg.
Ile ja mam w szafie ciuchów w które się nie mieszcze.
Jestem ogromną wielbicielką pizzy, pieczywa, mięsa, KFC, oboje lubimy z mężem
sie obżerać, ale jaki człowiek po tym jedzeniu jest ociężały, nic mi sie
wtedy nie chce.
Więc drugą ważną rzeczą jest to, że jak przytyłam poprostu zaczełam sie
bardzo zle czuć, nawet wydawało mi sie ze mam coś z sercem, ale tylko jak
zaczne diete i uprawiać sport(basen) czuje sie pełna energii( dodam że
odchudzałam sie juz nie raz 3 lata temu wazyłam 3kg więcej niz dzis )
Narazie czuje sie dobrze , naczytałam sie tu dużo złego o tej diecie więc nie
zapeszam.
Trzymajcie się i POWODZENIA