23.07.08, 15:56
mam doła znowu wygladam jak cieżarówka starsznie przytułam;( nie mam
juz siły na nic wstydze sie wychodzic na ulice dzis spotkałam
kolezanke i mi mówie dziewczyny jak ty wygladasz;(smutno mi chce od
jutra zaczac ta kopenchadzka i zrobic ja ze 2 razy chce schudnac 10 -
15 kg:( tylko jak w sobie znalesc tyle siły ;( czuje sie fatalnie
siedze i wdupiam ciasto;
Obserwuj wątek
    • victorya987 Re: pomocy:( 23.07.08, 16:12
      Nie martw się ja mam ten sam problem...co prawda w przeciwieństwie do Ciebie
      podjełam już walkę z otyłością,ale schudłam tylko 2 kg a wiadomo,że to prawie
      nic...też bym chciała schudnąć około 10kg,lecz nie wiem za bardzo jak to
      zrobić...na pewno dietę muszę kontynuować...Spróbuj tą kopenhadzka może
      schudniesz na niej tylko co inne dziewczyny (średnio chudną od 4-7 szczęściary)i
      nie łam się ani nie barykaduj w domu to nic nie da a jeszcze pogorszy(wiem bo
      sama popadłam w depresje niecałe pół roku temu nie wychodziłam z domu przez 3
      miesiące,aż w końcu doszłam do wniosku,że muszę coś z sobą zrobić ,by nie
      znarnować reszty życia...pozdrawiam 3mam kciuki!!:)
      • misia_2000 Re: pomocy:( 23.07.08, 16:15
        ostatnio na tej diecie wytrzymałam 5 dni is chudlam 3,5 kg ale
        głupia zaczelam zresc nie skonczylam diety i wszytsko na marne:( od
        jutra zaczna;( 3 makj kciuki za mnie bo bardzo mi żle.
        • zorka7 Re: pomocy:( 23.07.08, 17:20
          Tej diety nie wolno powtarzać częściej niż raz do roku. Jest zbyt
          drastyczna...
    • misia_2000 Re: pomocy:( 26.07.08, 22:21
      e tak znam osoby co ja brały 2 a nawet 3 razy pod rzad i zyja;
      )własnie mam pytanie brał ktos po kopenchadzkiej diete camrbidge?
      • aniulka8503 Re: pomocy:( 26.07.08, 22:34
        niby nie można jej co chwilę powtarzać, ale można spróbować jak
        będziesz na siłach!!!
        Ktoś kiedyś napisał (agamadrid lub monteback), że jeśli nie ma czasu
        by coś zrobić to trzeba przyśpieszyć czas...Chyba trochę
        przekręciłam, ale jakoś tak to było!!!
        Mi się tak życie posypało, że dzisiaj nie zjadłam nic...nawet jestem
        bez kawy!!! tylko piję multiwitaminę plusza, wodę i palę
        fajki...jedna za drugą!!!
        • misia_2000 Re: pomocy:( 26.07.08, 22:42
          kochanie co ci sie stalo? jakby cos to mozesz na mnie liczyc
          pamietaj o tym:*
          • aniulka8503 Re: pomocy:( 26.07.08, 22:51
            co się stało...aż wstyd o tym pisać...po prostu nie mam siły już
            żyć...
            • ritta76 Re: pomocy:( 27.07.08, 11:11
              Co się dzieje???? Na nas zawsze możesz liczyć! Pamiętaj. Mam się w
              końcu spierać, no nie?
              • 1ewa2525 Re: pomocy:( 27.07.08, 12:16
                Aniulka, trudno jest doradzic komus jezeli nie wiemy o co chodzi,
                ale pamietaj ze z kazdej sytuacji jest jakies wyjscie, moze po
                prostu potrzebujesz paru dni zeby spojrzec na wszystko z innej
                perspektywy, a moze z czasem samo sie rozwiaze.Wiem co to znaczy gdy
                w jednej chwili wszystko wali ci sie na glowe i myslisz ze juz nigdy
                sie z tego nie wyplaczesz, ale uwierz mi, wszystko wczesniej czy
                pozniej sie rozwiaze. Musi.Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie i trzyma
                kciuki zeby wszystko ulozylo sie po Twojej myli. Buziaki
                Ritta, niezle Ci idzie, a jak tam na wadze? U mnie dzisiaj 10 dzien
                i troszke ponad 4kg w dol:)Dzisiaj nareszcie zauwazylam ze spodnie
                mi z tylka leca:) i musze je co chwila podciagac:))) Mamy dzisiaj
                grila i mam zamiar zjesc kawalek kurczaka, zamiast obiadu, takie
                male odstepstwo chyba nie zaszkodzi...trzymam za Ciebie kciuki, wiem
                ze Ci sie uda! Pozdrawiam Ciebie i wszystkie forumowiczki PaPa:)
    • wiola8096 Re: pomocy:( 18.08.08, 21:21
      wtam ja od jutra zaczynam diete.widze ze pisałas to jakis czas temu i jak ci
      poszło .pozdrawiam
      • aniulka8503 Re: pomocy:( 18.08.08, 22:17
        No musiało minąć parę dni...
        i teraz znowu jem...od dzisiaj miała być dietka i co? nie wyszło...
        może za tydzień...nie jest najgorzej - waga stoi w miejscu...
        • atka_7 Re: pomocy:( 19.08.08, 20:20
          aaaa tu Cię znalazłam:-))) ja od wczoraj ponownie dietkuję, co prawda trochę ta
          moja DK jest kulawa, ale to nic najważniejsze, że się już nie opycham
          słodkościami i innymi pierdołami:-))), więc zaczynaj ze mną od jutra:-)))
          Aniulka, a powiedz mi co u Ciebie? wyjaśniło sie trochę???
          buziole
    • nefrim Re: pomocy:( 20.08.08, 22:20
      Witaj misia_2000!!Tylko spokojnie,najwazniejsze to nie wpadać w
      panikę:)))DASZ RADĘ!!!Po pierwsze pamitaj ,ze robiz to dla siebie
      dla podwyższeia własnej wartości i musisz sama sobie to udowodnić a
      nie koleżance spotkanej na ulicy.zacznij kopenchadzka a pozniej sama
      zobaczysz ja proponuje Herbalife,trzymaj sie ,pozdrawiam nefrim
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka