kama73 28.07.08, 10:51 Witajcie. Zaczynam dzisiaj DK, z wagą 110 kg, przy 170 cm wzrostu. Przede wszystkim po to, żeby rozruszać przemianę materii. Jestem pełna zapału, zobaczymy czy wytrwam, a muszę dla "zdrowotności" :). Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1ewa2525 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 28.07.08, 13:12 Hej,mam dzisiaj 11 dzien, bede za Ciebie trzymac kciuki.Uda Ci sie napewno, i zanim sie obejzysz, wskazowka zacznie pokazywac mniej na wadze. Pozdrawiam Cie serdecznie, buziaki.PaPa:) Odpowiedz Link
aldona79 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 28.07.08, 13:25 Dołączam się.Ostatnio jak chciałam pójść drugi raz na dietkę,to nie udało się,chociaż powód był błahy,ale teraz mam nadzieję,że mi się uda.Trzymam za nas kciuki i życzę wytrwałości!!!! Odpowiedz Link
anka329 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 28.07.08, 13:42 Ja też zaczynam od dziś - startuję z 86 kg przy wzroście 170 cm. Psychę mam nastawioną jak najbardziej pozytywnie ale oby to nie był słomiany zapał. Odpowiedz Link
milou74 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 28.07.08, 14:19 Witajcie:) Startuję dziś, wzrost 164 cm, waga 69 kg. Odpowiedz Link
prynia1 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 28.07.08, 16:17 cześć dziewczęta... z chęcią się do was przyłączę... ja zaczynam już 3 raz tą dietkę i ani razu nie wytrwałam do końca jeszcze:( ale jestem pełna determinacji i mam nadzieję ze razem damy radę... mam 157cm i waga 68 kg... Odpowiedz Link
1ewa2525 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 28.07.08, 21:23 Powodzenia dziwczyny, bede trzymac kciuki!!!!!:) Odpowiedz Link
ritta76 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 28.07.08, 21:24 Witaj, trzymam za Ciebie i za Was wszystkie. Dziś kończę 5 dzień i ubyło 4 kg. Startowałam z wagą 89 kg przy wzroście 175 cm. Waga docelowa to powrót do moich 68 kg. Ale nie tak już gwałtownie.Trzymaj się bo to drakońska dieta i lekko nie będzie. Powodzenia! Odpowiedz Link
prynia1 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 28.07.08, 22:24 wiem że jest ciężko bo za pierwszym razem na półmetku odpadłam... kurcze jaki masz dobry wynik... jak zejdę te 5 kg to będę skakać ze szczęścia... dziś po pierwszym dniu dobrze sie czuję tym bardziej że zjadłam tylko jeden posiłek a głód tak jak każda z nas zabijałam wodą... dużo pokus miałam ale nie poległam ani razu i jestem no na razie pod tym względem zadowolona... morze czeka a nie chce żeby mój facet sie mnie wstydził.... więc dziewczęta walczymy dalej.. buźka... Odpowiedz Link
aldona79 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 29.07.08, 09:45 Witajcie.Dziś drugi dzień naszej dietki,jestem już po kawce.Wczoraj w miarę poszło,był ciepły dzień,więc nie chciało się za bardzo jeść.Moja waga wczoraj-dokładnie było 81,200-dziś jest 79,600.Jak tak będzie spadać to będę chyba najszczęśliwszą babką pod słońcem...hehhe.W niedzielę byłam nad jeziorkiem i jak popatrzyłam na te lasencje,które pływały w wodzie,albo opalały się i te ich piękne,szczupłe sylwetki,to powiedziałam sobie:O nie!!!I ja tak muszę wyglądać,a lato jeszcze się nie skończyło,więc są szanse,że zrzucę i też nie będę się wstydzić własnego ciałka!!! No i jeszcze ci faceci za nimi oglądający się (no może nie wszyscy...hehe).Więc dziewczyny,zwłaszcza te,które mają ciężkie dni:GŁOWA DO GÓRY-NIE ŁAMAĆ SIĘ-POMYŚLCIE ILE DOBREGO DLA SIEBIE ZROBIMY-!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam Was wszystkie i nadal życzę wytrwałości.DAMY RADĘ!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
milou74 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 29.07.08, 09:51 Witam dnia drugiego:) czuje sie lżejsza, moja koleżanka zza biurka tez, ale ją boli żołądek z głodu, cały dzień głodna;) Przy czym my wprowadziłyśmy w dietę modyfikację: filet z kurczaka zamiast wołowiny i kalafior zamiast szpinaku. Odpowiedz Link
warzywek_marchewek Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 10.08.08, 10:25 oj coś tu dziewczynki zamarło widze:)ja dziś już 13 dzień jestem na diecie ostatni...i powiem wam że przez ostatnie 3 dni to rzadko kiedy jadłam obiad tylko lunch :) przyzwyczaiłam się już...z wagi zeszło 6 kg....myślałam że więcej będzie...ale najważniejsze że zeszło cokolwiek i lepiej się czuje...i w ogóle...jestem z nas dumna że trwałyśmy w tej diecie...pozdrawiam Odpowiedz Link
warzywek_marchewek Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 29.07.08, 11:05 hej....ja zaczęłam dziś....i nie moge doczekać się pierwszego posiłku...nie wiem jak to wytrzymam:) Odpowiedz Link
prynia1 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 29.07.08, 16:16 witam... dziś zjadłam tylko sobie owoca bo nie miałam ochoty na mięsko nawet nie miałam czasu żeby je zrobić.. jeszcze czeka mnie szyneczka i jogurcik chociaż kiszki mi marsza grają nie mogę się poddać... chodzę z butlą wody żeby zabić ten cholerny głód no ale jakoś mi to nie bardzo pomaga... ale dziś weszłam na wagę i mam równy kilogram mniej... nie mogę się kolejny raz poddać no nie mogę... czuję się nawet dobrze tylko głowa mnie pobolewa... trzymajcie się dziewczęta.. razem raźniej.. Odpowiedz Link
milou74 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 30.07.08, 09:01 głodna jestem... wczoraj zjadłam tylko grapefruita, bo nie było możliwości więcej... ale dziś mnie ssie. Odpowiedz Link
warzywek_marchewek Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 30.07.08, 09:05 Prynia....ja też mam kilo mniej..a przecież to mój drugi dzień dopiero...ale..wczoraj..(już pierwszego dnia diety) miałam sprawdzian silnej woli..byłam ze znajomymi na koncercie...i zero alko..jestem dumna..dzis kolejny sprawdzian..hehe bo robie pożegnanie w pracy..trzymajcie kciuki... a wszystkim kopenhaskim dietowiczkom życze wytrwałości..w ogóle piszcie tutaj co i jak..jak się czujecie...co was męczy itp...będziemy wiedziały że nie jesteśmy same:) Odpowiedz Link
prynia1 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 30.07.08, 09:26 jak na razie wszystko elegancko się toczy... siedzę sobie przy kawce właśnie.. byłam przed chwilą na wadze i cóż kolejny kilogram w dół!!! niesamowite... zobaczymy co jutro waga mi pokaże... i ja też duzo pokus mam przed sobą tymbardziej że dorabiam sobie w sklepie spożywczym a tam takie pachnące bułeczki i ciasta i wszystko no ale nie odpuszcze.. do 3 razy sztuka a to mój trzeci raz więc muszę wytrwać... ostatnio jak byłam na tej diecie to w 3,4 dniu strasznie słabo mi było nie mogłąm z łóżka wstać a dziś jak na razie czuję się bardzo dobrze chociaż mogę zaraz sobie łykne witaminki jakieś... dobra kończe już żeby nie było ze przynudam:) zaraz śmigam do pracy i jestem pewna że się nie złamie choć jedzonko mi dziś w ogóle nie pasuje... trzymam kciuki za nas wszystkie mocno mocno... nie damy się!!! buzial dla was:* Odpowiedz Link
kachnat75 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 30.07.08, 11:07 witam! Ja zaczynam od dzisiaj :) z wagą 75,4 kg, przy 165 cm wzrostu. Odpowiedz Link
milou74 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 30.07.08, 12:35 A co pijecie oprócz wody? I kawy rano? Odpowiedz Link
prynia1 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 30.07.08, 15:08 w sumie to od tych trzech dni moja przyjaciółką stała się butelka z wodą zawsze mam ją przy sobie... wskazana jest czerwona i zielona herbatka ale no ja zostaje przy kawce i wodzie... Odpowiedz Link
aldona79 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 30.07.08, 21:11 Ratunku chyba zwariuję heheh.Moje dzieciaczki poszły sobie zrobić kolację i co chwilka każde z nich przychodzi i pyta:"Mamo chcesz kanapkę????"-a tam świeży chlebek,wędlinka,pomidorek i majonezik,do tego troszkę soli i pieprzu.Zapominają,że mamusia nie je takich wspaniałości jakimi oni się delektują,więc je wygoniłam do drugiego pokoju,żeby tam zjadły.A ja siedzę przed kompem z butelką wody i tym się delektuję.Muszę wytrwać,wiem,że jestem silna i nie dam się skusić.Chociaż w lodówce karpatka i inne pyszne ciasto,no i wątróbeczka w sosiku.....mmmmmmmmm Buziaczki dziewczyny i do jutra,czwartego dnia :D Odpowiedz Link
warzywek_marchewek Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 31.07.08, 10:04 witam..ja też mam kilo mniej....to mój 3 dzień...nie moge doczekać się "kolacji" i ananasa :) najgorsze jest to że opadam z sił....wogóle jak słysze że jedna koleżanka zrezygnowała...potem kolejna to wcale mnie to nie pociesza...a najbardziej przeraziło mnie to że opada się z sił... br...jedyną pociechą są ludzie którzy piszą o efektach... ps. a co z sałatką owocową?? ja wyczytałam że to zadna sałatka tylko jakiś kompot..... Odpowiedz Link
1ewa2525 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 31.07.08, 12:43 Hej Warzywek:)Coz,pamietam jak mnie tak kg spadaly, jakie to piekne uczucie, moze nie jestem najlepszym przykladem bo poleglam po 10 dniach ale stracilam 4kg(odrobilam 1), ale nie o tym chcialam pisac:) Nie daj sie kolezankom, jezeli one nie daja rady to ich problem, robisz to dla siebie a nie dla kolezanek, trzymaj sie z dziewczynami na forum, one zawsze Ci doradza i posluza wsparciem, po to tu jestesmy :)O kazdej porze dnia i nocy masz tu ludzi ktorzy trzymaja za Ciebie kciuki, dasz rade!!!! :) co do tej salatki owocowej/kompotu to istnieja dwa rozne jadlospisy, ja osobiscie zrobilam sobie salatke(pol jablka+kiwi+nektarynka+jogurt nat),inne dziewczyny robia kompot bo to podobno jest wlasciwa wersja.Zrobisz jak zechcesz, moja salatka byla mniam:) Pozdrawiam buziaki:) Odpowiedz Link
warzywek_marchewek Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 31.07.08, 12:52 dzięki a powiedz mi...nie szkoda ci było po 10 dniach?? tuż przed finiszem? tak tragicznie już sie czułaś? Odpowiedz Link
agamadrid Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 31.07.08, 14:46 zjedz co ci smakuje bardziej ja mialam wersje z kompotem ale koelzanka miala z salatka wiec i ja sobie salatke robilam zawsze to sie wiecej najesz:) co do wykruszania sie ludzi coz, poczytaj porum i posty kto zaczyna ...(data) te same osoby zaczynaja po kilka razy, trwaja po 3-4dni i koniec ale nikt nie mowil ze bedzie latwo notabene lepiej zrobic 3 dni i w 4 dniu przerwe zeby cos podjesc inniejszego niz po 13 dniach pol lodowki opedzlowac;D ja pod koniec odchudzania juz sie tak nie trzymalam konkretnie i mialam na cos ochote to jadlam, po kilku dniach diety juz nie wejdzie tego jedzonka tyle ile by sie chcialo Odpowiedz Link
warzywek_marchewek Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 31.07.08, 17:16 eh...trzymam się:P i wy się trzymajcie....ale jak już zaczęłam ćwiczyć to padaka...albo moja kondycja zniknęła albo tak nie mam sił od tego jedzenia :) a z tymi ciuchami to racja:P jedyne co nie trzyma to widok tych chudych lasek :D Odpowiedz Link
kachnat75 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 31.07.08, 15:06 drugi dzień. na wadze nie ma zmian, ale jest ok wcale nie odczuwam głodu. mam nadzieję że dam radę wytrwać do końca :) Odpowiedz Link
1ewa2525 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 31.07.08, 18:46 Witam ponownie!Co do pytania czy mi nie bylo szkoda to szczerze mowiac wiedzialam ze i tak male odstepstwo zrobie i zjem cos nie cos z grilla a druga sprawa to to ,ze widoczne byly efekty bo spodnie maglam zdjac z siebie bez rozpinania,tak na mnie wisialy:)szczerze musze przyznac ze poplynelam z pelna premedytacja i wcale sie winna nie czulam:)problem tylko w tym ze jak raz dasz za wygrana to nie ma gadki ze od jutra wracam na wlasciwy tor i wiecej zadnym swinstwem sie nie obzeram, bo znowu poplyniesz,przynajmniej w moim przypadku tak jest.Dlatego zaczynam od nowa i tym razem raz a porzadnie!!! Trzymam za Was wszystkie kciuki i zycze powodzenia i witrwalosci...piszcie jak Wam idzie.Buziaki PAPA:) Odpowiedz Link
prynia1 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 31.07.08, 23:50 melduje że dzień 4 został zakończony... fakt że nie w pełni tak jak powinien wyglądać ale mam nadzieje że to zbytnio nie zaszkodzi... bo i tak jem mniej niż jest w menu więc dziś jak sobie pozwoliłam na ciasteczko i to zbożowe to nic wielkiego się nie stało tym bardziej że byłam nad jeziorkiem... jutrzejsze jedzonko mi wcale nie odpowiada więc zrobię sobie jeszcze raz dzień 4... czytałam gdzieś że dziewczyny tak też robiły... jeszcze tylko 9 dni i koniec mam nadzieje że te kg zejdę... szybko leci ale powiem wam że najważniejsze jest nastawienie.. ja za każdym wcześniejszym razem traktowałam tą diete jak karę za coś a teraz podeszłam do tego na luzie fakt że trzeba się pilnować i że czasami ssie w żołądku ale przecież zawsze w jakiś sposób można go oszukac... więc jestem pewna że wytrwam do końca z mniejszym czy większym efektem ale kązdy kilogram to dla mnie powód do radości... wierze w was dziewczyny także bo to przecież jedynie 13 dni a efekty są widoczne zazwyczaj... damy rade musimy... dla siebie samych... dobra mykam już spać... papatki do juterka... Odpowiedz Link
kama73 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 01.08.08, 02:50 Jak dziewczynym pierwsze efekty już są? U mnie na razie symboliczny 1 kg, ale czuję się lżejsza :) Jakoś idzie, byle do przodu. Jeszcze tylko 9 dni. I powoli trzeba pomyśleć co dalej. Może macie jakieś doświadczenia, co stosować po DK, piszcie. Ja uważam, że trzeba kontynuować niskowęglowodanową dietę. Odpowiedz Link
warzywek_marchewek Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 01.08.08, 10:12 hej dziewuszki:) efekty? zaczynam czwarty dzień przy wzroście 168cm zaczynałam z wagą 70 teraz jest 66,5 kg..teraz zaczynam też ćwiczyć..jakiś rower brzuszki...co do kolejnej diety to mysle że po zakończeniu diety trzeba dać organizmowi jakieś dwa tygodnie na regeneracje...i tak mniej będziemy wcinać...i potem dopiero coś kombinować dalej np. z dietą... a jeszcze powiem Wam że zaczynam się zastanawiać czy nie za dużo oczekuje od tej diety...czy aby nie licze na wielki spadek wagi...ale nic to efekty jakiś są i mam nadzieje że jeszcze przez te 9 dni będą lepsze:) w ogóle to cieszy mnie fakt że nie leci mi juz ślinka na widok kebaba i moge spokojnie jeść razem z rodzinką..nie rusza mnie że ktoś wcina mielone a ja szynke z sałatą...jedyne co mnie denerwuje to złote rady matki...żeby to zjeść albo to "bo nie tuczy" ale pokazałam jej jadłospis i zamilkła.. :) a ty kama trzymaj się Odpowiedz Link
prynia1 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 01.08.08, 10:13 no to ja jestem troszke lepsza bo mam 2kg mniej ale jeszcze tyle dni że mozesz mnie bardzo prescignac.. szczerze powiem ze praktycznie od razu po diecie czeka mnie morze wiec pewnie tam zaszaleje i to niewąsko wiec watpie czy tekilogramy mi sie utrzymaja... i kurcze teraz tak licze ze wczoraj byl 3 dzien przeciez dzis jest 4 wiec ktorys ominelam le nie moge sie doliczyc ktory:) wieczorkiem napisze jak mi poszlo trzymam ciagle kciuki za was buzka:P Odpowiedz Link
kachnat75 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 01.08.08, 10:28 hejka wszystkim! dzisiaj zaczynam 3 dzień a na wadze kilo z groszem mniej :) pocieszające są nawet te małe spadki wagi, myśle ze z dnia na dzień powinny być coraz większe. Trzymajcie się. Odpowiedz Link
prynia1 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 01.08.08, 10:31 teraz tak patrze na kalendarz i sobie mysle ze wczoraj dobrze robilam dzien 4 po dzis mamy dzien5??? pomóżcie mi bo sie doliczyc nie moge:) jakaś zakrecona jestem... Odpowiedz Link
warzywek_marchewek Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 01.08.08, 12:08 prynia wczoraj z tego co kojarzę miałaś czwarty dzień bo ty chyba jesteś dzień do przodu ode mnie PS. co robicie z rybą? bo ja wyczytałam że powinno się ją zrobić w folii w piekarniku Odpowiedz Link
kama-gucio Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 01.08.08, 12:35 Cześć ja zaczęłam 29-07 z waga 69 kg a teraz po trzech dniach mam 66,3 kg i też mam nadzieje, że wytrwam w tej diecie. Trzymam za nas wszystkie kciuki. Odpowiedz Link
prynia1 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 01.08.08, 16:14 marchewek rybkę najlepiej w piekarniku właśnie w foli aluminiowej możesz dodać do tego troszkę ziół czy jak lubisz ciutkę czegoś innego... niektóre z was maja juz taki duży spadek a u mnie znowu stanęło tak jak za pierwszym razem.. zazwyczaj po takich chwilach się człowiek łamie... mam nadzieję że jutro coś mi się ruszy bo tak to nie wiem czy jest sens to dalej ciągnąć skoro waga mi stoi w miejscu ciągle.. wiem że każdy organizm jest inny no ale troszkę smutno że mi tak dobrze nie idzie:( Odpowiedz Link
warzywek_marchewek Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 01.08.08, 22:56 prynia ty się nie łam tylko nie waż się ze dwa dni i zobaczysz co będzie....ja przez weekend zamierzam omijac wage...ale pociesze cię...że....mi waga spada już tylko o 0,5kg a nie kg....więc niedługo będe w podobnej sytuacji jak ty:) a jak waga ci nie spada to pomyśl że wpoisz sobie dobre nawyki i nie będziesz podjadać czy teżpić słodzonych napoi tylko wode:))) jakoś trza się motywować.....wspomagać... Odpowiedz Link
milou74 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 02.08.08, 09:51 dziewczyny, czy wam też jest tak słabo??? ja padam na pysk, serce mi tak napierdziela, jakby miało za chwilę wyskoczyć, słabo spię, jak zrobię gwałtowniejszy ruch (np. podniesienie się z łóżka) to mam czarno przed oczami... Wczoraj rano na wadze 2,5 kg mniej, nie wiem, jak dziś, bo waga została w pracy (ważymy się z koleżanką, która też jest na DK). Ale jak tak dalej pójdzie to nie wiem, co dalej. Chciałabym wytrwac, bo raz już przerwałam po piatym dniu, właśnie z uwagi na tę słabość. A motywację mam dużą: trzech synów i mąż - bacznie obserwujący, mamuśka musi sie podobać. Poza tym wczoraj byłam na basenie, lasek co niemiara. Ja się dobrze czułam, jak się rozciągnęłam na kocyku, już mi było widać kości miednicowe... ach, jak ja to lubię... Ale nie wiem, czy podołam... :( Odpowiedz Link
victorya987 Re: milou74 02.08.08, 10:06 :))) wszyscy tak mają z zawrotami i mroczkami przed oczami :| po około tygodniu to ustaje bo organizm się przyzwyczaja do małej ilości pokarmu i już nie jest tak źle.Ja też tak miałam musiałam się zatrzymywać lub ściany łapać bo bym upadła.Nawet pójście do toalety sprawiało mi trudność...raz zemdlałam,miałam przestać ale jakoś nie mogłam bo doszłam do wniosku,że skoro już wytrwałam tyle to dam radę do końca...Słabo mi było nawet pięści nie mogłam zacisnąć,ale potem przeszło! Nie przejmuj się tym,a jak będzie Ci bardzo źle to sobie poleż na łóżku z pół godziny albo się prześpij! :P Odpowiedz Link
1ewa2525 Re: milou74 02.08.08, 11:03 Vitoria,jak Ty cos napiszesz...:)nie strasz ludzi,z Twojego postu wynika ze beda musialy lezec caly dzien z wielka pielucha na dupie bo do toalety nie beda w stanie dojsc, a jak juz wstana to zaraz zemdleja i nie maja sie martwic bo kazdy tak ma :) No coz,ja bede bardziej optymistyczna :),zadnych zawrotow glowy nie mialam,czulam sie ok,jeden raz mialam "kryzys" kiedy to w ogole nie mialam energii i ciagnelo mnie zeby zjesc cos slodkiego,poza tym bylo ok:)Normalna rzecza jest bol glowy na poczatku, ale to jak z kazda dieta kiedy nagle wylancza sie weglowodany, po jednym czy dwoch dniach organizm sie przyzwyczaja. Szczerze mowiac nawet tego bolu glowy nie pamietam, wiec nie wiem czy mialam. Nie chce niczego bagatelizowac bo kazdy organizm jest inny i roznie reaguje,ale nie taki wilk straszny :) Mysle ze nastawienie ma bardzo duzy wplyw na to jak przechodzimy przez diete, wiec nie dajcie sie:) Trzymam kciuki PAPA buzka:) Odpowiedz Link
prynia1 Re: milou74 02.08.08, 13:07 cholera dziewczyny dałam plamę i to nie małą... wczoraj wkurzył mnie facet i troszkę przegięłam z alkoholem rano miałam oczywiście jak to bywa problem przez to spędziłam trochę czasu przed kiblem no a co za tym idzie byłam strasznie osłabiona i głodna więc musiałam coś zjeść padło na bułke... co teraz mam zrobić ??? ciągnąć to dalej i dziś nic nie jeść ewentualnie to jajko czy nie wiem owoca a jutro dzień siódmy czy przerwać??? troszkę mi szkoda przerywać bo to już półmetek... zła jestem na siebie ale już teraz to mogę tylko pluć sobie w twarz że uległam chwili... może jak pociągne to normalnie to jeszcze z kilo czy dwa mi zejdzie??? jeszcze chłopak mnie zdołował bo powiedział że alkohol tuczy wiem że to prawda ale przykro coś takiego usłyszeć.... beznadziejna jestem... zazdroszcze wam że macie tyle silnej woli i potraficie wytrwać w swoich postanowieniach... dajcie mi garstkę tej determinacji i silnej woli będę bardzo wdzięczna.... nawet nie mam z kim o tym porozmawiać bo zawsze dużo mówię a nic dobrego z tego nie wychodzi... Odpowiedz Link
warzywek_marchewek Re: milou74 02.08.08, 23:47 prynia.....bo ci faceci to są głupi ....mój mnie właśnie opitolił za to że wszem i wobec nie ogłosiłam (bo właśnie wróciłam z "gości") że jestem na diecie...bo jego zdaniem to byłoby lepsze niż unikanie jedzenia...już to widzę....zaraz setki pytań jaka dieta...po co....a przecież kielon nie zaszkodzi...a mnie wkurzył....mogłam nie iść lepiej bym wyszła na tym.... a ty pryniuś to żeś walnęła....tyle czasu nic i o....musiałaś pić?? ;) trzeba było tu się wyżalić...ja ci powiem tak...jakiekolwiek odstępstwo to według ekspertów koniec diety ;/ a ty zobisz co uważasz...ja na twoim miejscu zaczęłabym chyba inną za jakąs tydzień Odpowiedz Link
victorya987 Re: Ewa 03.08.08, 09:17 :| nikogo nie strasze tylko pisze,że ja tak miałam.Sama stosuję DK więc nie mogę na nią narzekać.Ale faktów nie zmienimy,że jest niezdrowa i takie tam:P ja jestem w desperacji i żeby osiągnąć cel mogę nawet przez miesiąc nic nie jeść żeby tylko schudnąć...A zawroty głowy ja miałam częste i zemdlałam też.Zależy ile jemy zazwyczaj-ja jestem łakomczuchem więc jak tak drastycznie zminimalizowałam dostarczanie energii w postaci pokarmu to miałam zawroty.Ewa może ty nie jesz dużo więc ich nie miałaś,bo organizm nie miał takiego wstrząsu:|ale liczyć się z konsekwencjami trzeba.A jeśli chodzi o pieluche to może zastosuje :P chociaż nie będę musiała z łóżka wstawać :)))))hehe ide kupić :P Odpowiedz Link
kachnat75 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 03.08.08, 08:59 5 dzień. prawie 3 kilo mniej. to pocieszające jak widzę na wadze spadek wagi bardziej mnie motywuję by skutecznie przejść przez ta dietę. Dziewczyny ja narazie nie zauważyłam u siebie żadnych mroczków, słabości. Funkcjonuję normalnie, mam tyle samo energii co przed dietą. Pozdrawiam i trzymam za nas wszystkie kciuki. Odpowiedz Link
warzywek_marchewek Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 03.08.08, 09:44 ja właśnie kończe kawusie ale już całej chyba nie wypije...powiem wam że myślałam że z każdym dniem będzie gorzej ale jest oki:) tylko że ja od czasu do czasu łykam sobie witaminki....dziś się nie ważyła (takie było założenie na weekend)ale co najważniejsze widze po nogach że troche są szczuplejsze a to jest dla mnie najważniejsze....jedyne co mi "dolega" to skurcze i drętwienie nóg...ale to pewnie przez niedobór jakiś witaminek albo od jazdy na rowerku..a zawroty głowy chociaż zawroty to chyba za duże słowo miałam na początku..teraz już jest oki (albo nie zwracam już na to uwagi:) ) buziaki i trzymta sie Odpowiedz Link
1ewa2525 Re:Victorya 03.08.08, 11:00 Hej,w zadnym wypadku na Ciebie nie napadam ani nic takiego za ten komentarz,po prostu sposob w jaki opisalas te objawy wydal mi sie smieszny bo wynikalo z tego:prawie sie przekrecisz,ale nie martw sie kazdy tak ma:)Po prostu nie chcialam zeby dziewczyny ktore tyle co zaczely sie przestraszyly i stracily matywacje. Wiesz ze trzymam za Ciebie kciuki:)A wlasnie jak Ci idzie? No i Wam wszystkim? Pozdrawiam PAPA:) Odpowiedz Link
kama-gucio Re:Victorya 04.08.08, 09:18 Cześć dziewczyny. Czytam i czytam co tam piszecie o tych słabościach no trudno jeżeli się nie je tyle co kiedyś to wiadomo, że człowiek musi być osłabiony mnie one tez dopadły. Może kóra mi podpoie jak przełknąć ten jogurt naturalny bo jak go biore do ust to mam mdłości może dlatego, że nie lubię szioadłego mleka, a waga mi prawie stanęła dziś miałam tylko 30 dag. mniej czyli w sumie tylko 3 kg a zaczynam juz siódmy dzień diety właśnie wypiłam gorzką herbatę i będe czekać do jedynego dziś posiłku, chociaz wczoraj tez opóściłam wieczorny posiłek bo poszłam na festyn a tam takie słodkości były ale tylko sobie powachałam. A w nocy mi się śniłoi jak pałaszowałam pajdę chleba z grubo położoną szynką i dużą ilością pomidorów które uwielbiam i nieraz zjadam prawie kilo dziennie a teraz nawet pomodory są zabronione tylko w dane dni. Trzymam za nas wszystkie kciuki aby nam sie udało pozdrawiam. Odpowiedz Link
warzywek_marchewek Re:Victorya 04.08.08, 10:30 no ja też mam dziś 7 dzień...tego dnia najbardziej się bałam...ja to ci powiem że mi też waga jakoś tak nadmiernie nie spada...wczoraj zrobiła jakieś 30 km na rowerze i myślałam ze więcej ni zleci a tu przez weekend tylko nie całe 2 kg...łącznie spadło mi 6 kg więc nie jest źle...ale słabość dzisiaj czuje;/ Odpowiedz Link
milou74 MAM TO W NOSIE!!!!!!!! 04.08.08, 13:58 A ja walę dietę!!!! Hahaha!!!!!!! waże 67 kg, 164 cm, jestem piękna, szczupła i nie będę się katować!!!! Potem będę puchła od kawałka jadła! Pieprzę to!!!!! Swojemu facetowi sie podobam, innym nie muszę (choć też się podobam:) A Wy, dzielne dziewczynki,walczcie dalej!!!!!!! Tylko żebyście potem nie płakały, że tyjecie!!!!!!!! pozdrówko. Odpowiedz Link
kama-gucio Re:warzywek_marchewek 04.08.08, 14:59 Cześć to tylko ci gratulować że w ciągu siedmiu dni spaliłaś aż 6 kg ja tez bym tak chciała no może troszke mniej aby zostało coś na następny tydzień a tak na poważnie to chyba ten 7 dzień jest dość ciężki bo mam kryzys i oddałam cały obiad spowrotem najchętniej to bym to juz zostawiła w spokoju. A jakie założenia wagowe ty sobie założyłaś jaka jest twoja wyjściowa/. Pozdrawiam cię serdecznie Odpowiedz Link
warzywek_marchewek Re:warzywek_marchewek 04.08.08, 16:55 ja dopiero będe jadła....wiem że późno ale wcześniej nie mogłam....a sie tragicznie czuje..moja wyjściowa to 70kg przy wzroście 168...i ja nie zakładałam ile mam schudną dla mnie założenie jest jedyne...wytrwać....jak dziś przeżyje...i jutro nie dostane jadło wstrętu to będzie git...bo dzis mimo ze głodna to na jedzenie patrzeć nie moge...a jak czuje tego kurczoka z grila to mnie mdli.... Odpowiedz Link
kama-gucio Re:warzywek_marchewek 04.08.08, 17:53 ja mam cały czas ochote to wyslać do wszystkich diabłów ale troche mi szkoda tych 7 dni no i jestem ciekawa co czy to coś pomoze, pociesz sie że 8 dnia mamy befsztyk na obiad i cholernie nie bobry jogurt naturalny brbr. No to pa do jutra Odpowiedz Link
warzywek_marchewek Re:warzywek_marchewek 04.08.08, 20:48 jogurt to ja łyknę ale befsztyka chyba nie:( dziś kurczaka ledwo wmogłam w siebie...nie smakował mi Odpowiedz Link
kama-gucio Re:warzywek_marchewek 05.08.08, 10:10 Cześć a mnie dziś wróciła chęć do dalszej diety jak stanęłam rano na wadze i zobaczyłam, że mam 0,5kg mniej i jak moja dentystka powiedziałami mi dziś rano jaka pani szczupła to mi sie chce dalej tą diete stosować i befsztyka na obiad z chęcią zjem damy rade pozdrawiam Odpowiedz Link
kachnat75 Re:warzywek_marchewek 05.08.08, 12:11 Zaczynam najgorszy 7 dzień - waga przestała spadać od początku diety tylko 3,1 kg. czy jak wypiję dodatkowo gorzką kawe coś się stanie????? Zaczyna mnie zniechęcać brak gubionych kilogramów, bo tak ogólnie jeść mi się niechce i specjalnie za takim normalnym jedzonkiem to nie tęsknie. Dziewczyny czy wam też teraz spada po kilkaset gram???? Pozdrawiam Odpowiedz Link
warzywek_marchewek Re:warzywek_marchewek 05.08.08, 13:48 hej...mi też waga przestała spadać...ale...jest oki....dla poprawienia nastroju stanęłam se przed lustrem i widać efekty.... a zamiast tej kawy wypij sobie zieloną herbatę...7 to najgorszy dzień...wczoraj czułam się okropnie....trzymałam ile mogłam i grillowanego kurczaka zjadłam dopiero ok 17...myślałam ze go zwrócę...ale...uwaga dziś...8 dzień i waga sie ruszyła o 0,5 kg w dół...więc dzień 7 dał efekt...poza tym dziś mam jaką energie..nie wiem skąd...a tymi dwoma jajkami tak się najadłam że ledwo pomidor teraz dojadam a szpinaku nawet nie gotowałam bo wiedziałam że nic więcej mi nie wejdzie:)trzymaj się dziś...połóż się jak cię zemdli ale nie dawaj się...jak wytrzymasz 7 dzień to potem samo poleci..... Odpowiedz Link
kachnat75 Re:warzywek_marchewek 05.08.08, 14:57 dzięki za słowa otuchy, kawkę już wypiłam, bo przy mojej 9 miesięcznej córci to nie mam chwili na drzemkę, a zielonej herbaty nie lubię. Dzisiaj to wogóle nie mam apetytu, na samą myśl o jedzeniu mnie mdli. :( Odpowiedz Link
warzywek_marchewek Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 06.08.08, 08:59 witam panie... i jak tam kachnat?? przetrwałaś? ja dziś nawet na wage nie weszłam...ale powiem wam że na mięso to patrzec nie moge....dziś chyba tylko szynkę wcisnę (9 dzień)..wczoraj w ramach relaksu dla ciała polazłam na jacuzzi i saunę...polecam jacuzzi....tak sobie nóżki wymasowałam tymi bąbelkami.....ahhh.. w ogóle to czasami pytacie o efekty powiem wam że schudły mi łapki..twarz,...brzuch i deko nogi..generalnie chudnie się po całości (moje znajome też spadały po całości)..ale wkurza mnie to..że chciałam zrzucić najwięcej z nóg a tu najmniej;/ wr...więc zabrłałam się za bieganie:)a na poprawe brzuszka zaczęlam wczoraj szóstke weidera..tragedia:P Odpowiedz Link
kachnat75 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 06.08.08, 10:40 Przetrwałam, ale nie do końca według diety, przez cały dzień kawa, herbata, banan i brzoskwinia. Dzisiaj nastawienie mam już lepsze - waga spadła o 0,7 kg :) Pozdrawiam. Odpowiedz Link
warzywek_marchewek Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 06.08.08, 11:15 dziewuszko...a ile ty masz wzrostu? i ile ważyłaś na początku diety?? może ty nie masz z czego chudnąć :))) Odpowiedz Link
kachnat75 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 06.08.08, 11:27 165 cm 75,4 kg , po ciąży zostało mi 10 kg :( Odpowiedz Link
warzywek_marchewek Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 06.08.08, 11:31 a masz juz troszke siła zeby poćwiczyć? jakieś spacery itp? Odpowiedz Link
kachnat75 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 06.08.08, 11:36 Siły mam, codziennie spaceruje z córcią ok 5 kilometrów - pcham ok 17 kg. I tak od kilku dni myśle czy nie powinnam poćwiczyć brzucha.... Odpowiedz Link
kachnat75 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 10.08.08, 19:17 I jak tam dziewczyny? która dotrwała do końca? i ajkie wyniki? U mnie jutro ostatni dzień, narazie 5,5 kg i to mnie zadowala. Nie było tak starsznie :) Odpowiedz Link
kama-gucio Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 11.08.08, 08:35 Część dietowiczki ja dotrwałam do końca wczoraj był ostatnim 13 dniem diety. Wcale nie było żle straciłam 6 kg z czego się bardzo cieszę. Weszłam w ciuchy. Byłam u fryzjera zmieniłam kolor włosó, fryzure i figurę i jest mi bardzo fajnie. Myślę, że będzie mi brak tej diety. Pozdrawiam następne kandydatki do diety i życzę wytrwałości można to wszystko wytrzymać tylko troche chęci i samozaparcia . Pozdrwaim. Odpowiedz Link
kachnat75 Re: zaczynam od 28.07, kto dołączy? 12.08.08, 09:50 Witam. Wczoraj skończyłam dietę - udało się. Wynik 5,5 kg mniej, jestem zadowolona. Teraz trzeba się przestawić na inny sposób odżywiania i może jakieś ćwiczenia? Pozdrawiam Odpowiedz Link