niechciany datek

25.09.09, 12:16
Raz w roku łażą tu u nas pracownicy Niemieckiego Czerwonego Krzyża i zbierają
na swoją organizację. No i dziś też przyszedł facet w pomarańczowej kamizelce.
Z prędkością błyskawicy [a ja dziś miałam 2 godziny snu i stukałam właśnie w
pośpiechu zaległe tłumaczenie] zaczął nadawać, o co biega. Ja oderwana od
pracy i zaspana nie bardzo nadążałam, ale meritum takowe było, że chce datek.

No to ja, że bardzo chętnie i że ma mi dać blankiecik do przelewu. A on że
nie, bo to będzie odliczane co miesiąc z mego konta. Ja na to, że mi to nie
pasi, bo chcę ich jednorazowo wspomóc, a nie miesięcznie bulić minimum 5 euro.
Na to on, że może być jednorazowo, ale oczywiście minimum 12x5 eurasów, czyli
60 €.

Jako że oszczędna dziewczyna jestem, a ponadto wpłacam już na fundacje,
zajmujące się chorymi dziećmi, mówię mu, że ich taką sumę nie wesprę, ale
chętnie wpłacę jednorazowo mniejszą kwotę, np. 15 €.

A on się na to odwrócił na pięcie i wyraźnie zirytowanym głosem rzucił jeno
"Tschüß".

I się wkurzyłam, bo nie dość, że mnie od roboty oderwał i wytrącił ze stanu
skupienia, to jeszcze mu 15 euro za mało...
    • asiouek Re: niechciany datek 25.09.09, 12:19
      A nie przepraszam, on się tak od razu na pięcie nie odwrócił, jeszcze rzucił:

      "Piętnaście euro to mi nawet na benzynę nie wystarczy..."
      No wiecie co... :[
      • sibeliuss Re: niechciany datek 25.09.09, 12:24
        To norma (polska norma), że jak żebra ktoś o chleb, a masz mu
        bochenek - to w Ciebie nim rzuci. Ma być kasa, bo taki Rom idzie do
        kantoru i kupuje €, żeby uzbierać na dalszy przemyt.
        • asiouek Re: niechciany datek 25.09.09, 12:30
          No dobra, ale rzecz się dzieje w Niemczech i chodzi tu o pracownika CK... W
          Polsce zawsze wspomagałam PCK - organizowaliśmy kwesty, łaziłam oddawać krew,
          też dawałam datki i nikt mi nie mówił, że to nic...
          Jestem zniesmaczona normalnie arogancją tego gościa.
          • marguyu Re: niechciany datek 25.09.09, 14:09
            asiouku,
            ja zadzwonilabym do CK dlaczego pogardzaja moim wkladem i czy nie
            maja bardziej uprzejmych kwestarzy.
    • gazeta_mi_placi Re: niechciany datek 25.09.09, 21:12
      A co znaczy to słowo "Tschub"?
      A nieprzyjemni kwestarze bywają też w Polsce,sam się spotkałem z tym ,na moje grzeczne "niestety nie mam drobnych" (sorry,ale nie dam ostatniego 100zł do puszki bliżej nieznanej mi organizacji-nie było to WOŚP,a innych pieniędzy akurat w tym momencie rzeczywiście nie miałem) dostałem niemiłą odpowiedź.Następnym razem każę spierd... skoro nie można bez złośliwości drugiej strony naprawdę grzecznie
      i uprzejmie odmówić uncertain . Pewnie panienki od kwesty mniej uprzejme odmowy odreagowują właśnie na uprzejmych ludziach-przykre.
      • jhbsk Re: niechciany datek 26.09.09, 09:05
        Tschüß to takie cześć.
        • dede43 Re: niechciany datek 26.09.09, 09:53
          Żadnych datków pieniężnych za wyjątkiem WOŚP Jurka Owsiaka. 2x do roku jakieś
          produkty dla Banku żywności - gdy wystawiają kosze w supermarkecie, a akcja jest
          odpowiednio nagłośniona.
    • onlodz42 Re: niechciany datek 26.09.09, 07:34
      szkoda tylko Twojego czasu i nerwów dla zmianierowanego śmiecia
      raczej postapiłbym tak, jak napisała Marguyu: zadzwoniłbym do CK i
      zapytał, dlaczego pogardzili moimi 15 Euro?
      • pia.ed Re: niechciany datek 26.09.09, 11:15
        Ci ludzie NIE sa czlonkami Czerwonego Krzyza, tylko agentami, ktorzy
        maja prowizje od abonamentu.
        Datki indywidualne ich nie interesuja, bo na tym nic nie
        zarabiaja ...

        Dowiedzialam sie o tym bardzo niedawno - kiedy ktos na lamach prasy
        skarzyl sie na nachalnych chlopakow zaczepiajacych przechodniow aby
        pomogli dzieciom w Afryce.
        Okazalo sie, ze sa to pracujacy na prowizje "najemnicy", bo oni sa
        bardziej efektywni niz nawet najbardziej zaangazowani czlonkowie tej
        organizacji ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja