Dodaj do ulubionych

Kwitnie handel kradzionymi telefonami

17.01.04, 22:36
Kwitnie handel kradzionymi komórkami, nikomu to nie przeszkadza, bo i
producenci i operatorzy na tym zarabiają. Sprawą zajął się na szczęście
rzecznik praw obywatelskich.
info.onet.pl/855829,12,item.html
Kupilibyście aparat od złodzieja?
Obserwuj wątek
    • wgfc Re: Kwitnie handel kradzionymi telefonami 17.01.04, 23:14
      Sloggi napisał:

      > Kupilibyście aparat od złodzieja?

      Nie, nie kupuję niczego u złodziei.
      Ponadto taki używany aparat nie wiadomo po kim
      wydaje mi się nie higieniczny smile)
    • owca Re: Kwitnie handel kradzionymi telefonami 17.01.04, 23:25

      a to ciekawy artykuł...

      zaraz zaraz! co innego jest blokada numeru a co innego blokada telefonu

      po kradzieży telefonu można sprawić sobie inny aparat a operator ma obowiązek
      (jeśli Klient ma takie życzenie) aktywowania go na tym samym numerze, stary
      aparat powinni zablokować
      każdy model ma swój niepowtarzalny numer
      zawsze mi się wydawało, że wystarczy zadzwonić do biura obsługi podając go a
      operatorzy są zobowiązani do blokady skradzionego aparatu
      jak widać teoria jest tylko teorią...

      pozdrawiam
      owca

      _,,,٢ة إ ة٦,,,_
      • cubic Re: Kwitnie handel kradzionymi telefonami 18.01.04, 11:35
        Tak się złożyło, że wczoraj sprzedałem mój stary telefon na Allegro. Nikt nie
        zapytał czy pochodzi on z legalnego źródła. Nikt nie chce żadnej faktury,
        gwarancji, czegokolwiek. Widocznie to ludzią bez różnicy.
        Cubic
        • sloggi Re: Kwitnie handel kradzionymi telefonami 18.01.04, 21:05
          To chyba brak świadomosci lub puste zaufanie, albo trafiłes na kogoś kto woli
          nie wiedzieć.
      • geograf Re: Kwitnie handel kradzionymi telefonami 18.01.04, 22:34
        owszem, jest cała zabawa z blokowaniem aparatu i niezbyt szybko to robią..
        zdaje się,że wpierw musisz mieć potwierdzenie od policji,o zgłoszeniu kradzieży
        (czyli minimum 2 godziny na posterunku,w celu spisania zeznań), później musisz
        przedstawić im to,wraz z dowodem,coś tam musisz podpisać..etc. etc.

        Nie jest im to na rękę,bo mimo wszystko-ten aparat dalej może dla nich
        potencjalnie zarabiać..
    • ada296 Re: Kwitnie handel kradzionymi telefonami 19.01.04, 00:19
      temat rzeka
      w knajpie każdy ma telefon na stoliku
      podchodzi gość
      pyta czy może zadzwonić bo ma jakiś problem po czym ginie w tle z telefonem
      norma
      ale dla mnie szok i wskazówka dla złodziei
      bale karnawałowe
      każdy ma komórę na stoliku
      tylko kraść
      karta weg a aparat na sprzedaż
      ukradli mi telefon gdy byłam w Czechach
      pomijam, że ukradli mi "moi"
      uczestnicy szkolenia
      ale koszt kupna nowego telefonu (ze starym numerem)
      był szalony
      ale to koszt cywilizacji
      pozdrawiam
      • geograf Re: Kwitnie handel kradzionymi telefonami 19.01.04, 00:44
        swoją drogą to właśnie takiego zachowania najbardziej NIE ROZUMIEM:
        kładzenie swoich telefonów na stole.
        Przecież wiadomo,że leżąca tak komórka, zwłaszcza na imprezach masowych,czy
        ciasnych pubach, jest bardzo łątwych łupem...ludzie zupełnie nie myślą.
        Jeszcze gorszym-według mnie-pomysłem jest noszenie komórki "na smyczy".Niektórzy
        paradują tak,chyba po to, aby pochwalić się,że stać ich na najnowszy model...:/.
        Chyba nie ma lepszego "wystawienia się" na kradzież niż ten. w autobusie
        wystarczy szarpnięcie i złodziej biegnie z aparatem w ręku.
        Totalna głupota. Ludzie w ogóle nie myślą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka