sloggi
19.01.04, 22:34
Niech Alfred każe zaprzęgać, bierzemy łuczywa i dzwonki i jedziemy na sannę
przez las, wilki nam nie straszne - odpedzimy je śpiewm i płonącymi
żagwiami....
Zima, zima, zima,
Pada, pada śnieg.
Jadę, jadę w świat sankami,
Sanki dzwonią dzwoneczkami:
Dzyń, dzyń, dzyń! x3
Jaka pyszna sanna,
Parska raźno koń,
Śnieg rozbija kopytami.
Sanki dzwonią dzwoneczkami:
Dzyń, dzyń, dzyń! x3
Zasypane pola,
Śniegu cały świat.
Biała droga hen przed nami,
Sanki dzwonią dzwoneczkami:
Dzyń, dzyń, dzyń! x3