sibeliuss 31.01.10, 20:53 Rozglądacie się, przyglądacie ludziom mijanym na ulicy, na ich stroje, twarze, mimikę, jak idą, mówią lub jedzą. To pasjonujące, naprawdę. Chyba nie jestem dziwny. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gazeta_mi_placi Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 20:54 Nie. Dla mnie gapienie się na obcą osobę to brak kultury i wścibstwo. Inni ludzie to nie małpy w zoo żeby na nich się gapić. Odpowiedz Link
parachute Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:08 Ja to robię prawie codziennie. Latem siadam w parku i "podglądam" ludzi. Zastanawiając się kim są, co robią, myślą. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:14 gazeta_mi_placi napisała: > A lubisz jak to na Ciebie się gapią? Dlaczego nie? Ty musisz być bardzo zakompleksiona. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:22 Dla mnie to zwykły brak kultury.Zdarza się,że jak "gapiący się" mnie wkurzy odwdzięczam się tym samym-patrzę prosto w oczka(albo z góry na dół) bez uśmiechu W 9 przypadkach na 10 osoba taka odwraca szybciutko wzrok Może zakompleksiona Zrozum,że są ludzie (może i zakompleksieni,może z nadwagą lub innymi wadami) dla których wzrok obcej osoby może być przykry/krępujący-uszanuj to. Kiedyś jechałam z mamą dziecka niepełnosprawnego autobusem.Naprzeciw nas (ale po drugiej stronie) siedziała młoda dziewczyna,która co rusz się patrzyła na to dziecko. Wkurzyłam się i też się na nią pogapiłam-szybko odwróciła wzrok. Potem pomyślałam,że to jednorazowa sytuacja a matka tego dziecka musi to znosić na co dzień. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:28 Można patrzeć tak, aby ten wzrok ukryć. Nie chce mi się tego wyłuszczyć tak, abyś zrozumiała Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:29 Przez lornetkę albo w ciemnych okularach Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:41 Ja siebie akceptuję, mogą mi się przyglądać. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:58 Inni nie muszą podzielać Twojego poglądu. Więcej tolerancji dla innych poglądów.Nie tylko w kwestii orientacji Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 23:09 Nie my tylko ja i Ty, jeśli już. Nie sądzę. Odpowiedz Link
princessofbabylon Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:29 gazeta_mi_placi napisała: > A lubisz jak to na Ciebie się gapią? No, ale nie chodzi o gapienie się, tylko o obserwowanie tych ludzi. Ja też nie lubię jak ktoś stanie i się na mnie gapi, chociażby w takim tramwaju. Ale popatrzeć? Czemu nie? Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:32 A gdzie jest granica między "gapieniem się" a zwykłą obserwacją? Odpowiedz Link
princessofbabylon Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:37 Dla mnie gapienie się to jest takie chamskie, niegrzeczne wpatrywanie się i przede wszystkim nieumiejętne, bo można się patrzeć tak, że obserwowany nie zauważy. A są tacy ludzie, co to perfidnie staną i się patrzą jakbyś miała na twarzy zieloną plamę. My tu mówimy o obserwacji, raczej takiej z daleka. Nigdy nie siadłaś i nie przyglądałaś się ludziom? Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:44 >My tu mówimy o obserwacji, raczej takiej z daleka. Nigdy nie siadłaś i nie przyglądałaś się ludziom? Miewałam różne pomysły,ale takiego-nigdy >bo można się patrzeć tak, że obserwowany nie > zauważy. Albo Tobie się wydaje,że nie widzi Odpowiedz Link
princessofbabylon Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:47 No, ale jakie pomysły? Przecież ja nie usiadłam i nie powiedziałam 'teraz siadam i patrzę na ludzi'. To po prostu samo jakoś tak wychodzi. A jak siedzisz gdzieś latem w jakimś parku albo czekasz na coś, to nie przyglądasz się? Nie wierzę Ci. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:50 Wyobraź sobie,że nie Nie mam takich ciągotek. Ale co kto lubi... Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:13 parachute napisał: > Ja to robię prawie codziennie. Latem siadam w parku i "podglądam" > ludzi. Zastanawiając się kim są, co robią, myślą. > To potrafi być pasjonujące, fakt. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:28 gazeta_mi_placi napisała: > Chyba dla emerytów Chcesz porozmawiać o tym? Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:46 Może o tym,że są ciekawsze sposoby spędzania czasu niż gapienie się na innych? Odpowiedz Link
princessofbabylon Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:48 gazeta_mi_placi napisała: > Może o tym,że są ciekawsze sposoby spędzania czasu niż gapienie się na innych? No na przykład jakie, gazetko? Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:50 gazeta_mi_placi napisała: > Może o tym,że są ciekawsze sposoby spędzania czasu niż gapienie się na innych? Siedzenie na forum? Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:54 Ty w tym jesteś prawdziwym Mistrzem. Chyba nawet kiedyś zająłeś trzecie miejsce pod względem liczby postów pisanych na forum Szczerze podziwiam Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 22:00 To było kiedyś i bez trollowania. Mnie nie podnieca i nigdy nie podniecała ilość moich wypowiedzi, cieszy mnie nawet niemrawość na forum, bo liczy się merytoryka, a nie ilość postów na liczniku Ale Ty wiesz lepiej. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 22:06 Czy możesz dyskutować ze mną merytorycznie bez wycieczek osobistych nie związanych z meritum danego tematu czy też to Cię przerasta? Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 22:18 Rozmawiając z drugą osobą mówi się o tej osobie. Poza tym nie dalwj jak 4 minuty temu wyżej napisałaś coś o orientacji, a nie było to merytoryczne, ani związane z wątkiem. Była to wycieczka osobista. Pamiętaj, w moich oczach jesteś kimś bardzo zwyczajnym i nie ma taryfy ulgowej. Możesz nie pisać na tym forum. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 22:27 Jeżeli sobie nie życzysz mojej obecności tutaj to zdaje mi się,że masz opcję aby to pisanie zablokować To co pisałam wyżej było na pewno o wiele bardziej merytoryczne od Twoich (różnych) wycieczek osobistych Odpowiedz Link
parachute Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:41 sibeliuss napisał: > To potrafi być pasjonujące, fakt. Czasem aż miałbym ochotę podejść do którejś z obserwowanych osób żeby porozmawiać, żeby ją poznać. Trochę to mi przypomina swego rodzaju zauroczenie osobą z jakąś taką ciekawą, intrygującą aurą wokół. Lepiej chyba nie konfrontować swoich wyobrażeń z rzeczywistością. Przypomniał mi się motyw pracownika archiwum z filmu Senność. Pracownika który obserwował ludzi z perspektywy ich nóg, sposobu chodzenia. Siedząc w magazynie i mając małe okno tuż nad chodnikiem był w stanie rozpoznać konkretne osoby nie widząc ich twarzy. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 22:07 A ja czasami mam myśl, trochę smutną, że pewnie tych ludzi już nigdy nie spotkam Odpowiedz Link
parachute Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 22:11 Właśnie z takich pobudek najchętniej bym do nich podszedł Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 22:19 Niektórych się pamięta. Nawet jeśli szedł przede mną i miał zgrabny tyłek, czasami warto to zapamiętać. Odpowiedz Link
parachute Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 22:33 Ja mam pamięć do twarzy niestety nie do zdarzeń. Bywa że kłania mi się osoba a ja zamiast odpowiedzieć chwilę się zastanawiam, skąd znam? Kiedy już stwierdzam że wypada coś powiedzieć zwykle tej osoby nie ma. Mam tylko nadzieję że ludzie nie odbierają tego jak ignorancję. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 22:45 Odruchowo się odkłaniam, a potem się zastanawiam. To milsze. Odpowiedz Link
parachute Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 22:49 Mnie łatwiej wprawić w osłupienie. Mam świadomość gafy. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 23:11 Oduczyłem się osłupiania. Z Twojej twarzy najbardziej pamiętam usta. Odpowiedz Link
parachute Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 23:24 sibeliuss napisał: > Z Twojej twarzy najbardziej pamiętam usta. A wydawało mi się że mam wielki nochal Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Ludzie ulicy 01.02.10, 09:55 Jak mawaiają Ślązacy "Welki nos, welki kutos" Odpowiedz Link
parachute Re: Ludzie ulicy 01.02.10, 14:53 sibeliuss napisał: > Jak mawaiają Ślązacy "Welki nos, welki kutos" Tak to akurat chyba wszyscy mówią Odpowiedz Link
princessofbabylon Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:21 Uwielbiam przyglądać się ludziom, obserwować. Usiąść sobie gdzieś na ławce w parku, albo do niedawna na uczelni i patrzeć, patrzeć, patrzeć. Jak wyglądają, jak się zachowują, jak mówią. To nie jest takie gapienie się, tylko obserwowanie z odległości. Oczywiście jak ktoś stanie naprzeciwko mnie i przygląda mi się natarczywie to szlag mnie trafia, no ale ja też tak nie robię. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:23 O takim przyglądaniu myślę, takim z dystansu Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:40 Ba, a idąc po zmroku ulicą, lubię zagladać w mijane patrerowe okna - jesli oświetlone i niezasłonięte Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Ludzie ulicy 31.01.10, 21:42 ewa9717 napisała: > Ba, a idąc po zmroku ulicą, lubię zagladać w mijane patrerowe okna - jesli oświetlone i niezasłonięte To kusi Odpowiedz Link
makili Re: Ludzie ulicy 01.02.10, 02:54 Bardzo lubię obserwować ludzi...są często tacy intrygujący...i czasami żal, że nie można porozmawiać... sibeliuss napisał: > ewa9717 napisała: > > > Ba, a idąc po zmroku ulicą, lubię zagladać w mijane patrerowe okna - jesl > i > oświetlone i niezasłonięte > > To kusi Mnie to nie tylko kusi - ja to, jak Ewa9717, robię , ale widać Ewy tak mają Odpowiedz Link
skiela1 Re: Ludzie ulicy 01.02.10, 14:32 Tak. czesto siedzac w kacie Sturbuck'iej kafejki. Odpowiedz Link
dorota-s2 Re: Ludzie ulicy 01.02.10, 20:33 Często przyglądam się ludziom ale wtedy kiedy tego nie widzą,można zobaczyć różne sytuacje.Latem zobaczyłam coś co mnie wzruszyło,pan siwiuteńki jak gołąbek,elegancki a obok prawdziwa dama w kapelusiku ozdobionym bukiecikiem fiołków,w długiej fiołkowej sukni też taka srebrna,szli trzymając się za ręce i on do niej mówił "gwiazdko".Zauważyli że patrzę,uśmiechnęłam się i życzyłam im pięknego dnia,pani powiedziała"będzie piękny" Odpowiedz Link
pia.ed Re: Ludzie ulicy 02.02.10, 15:45 Szwecja to raj dla podgladaczy Pojecie kotar czy zaslon tu nie istnieje, zaluzje zasuwa sie tylko wtedy kiedy zbyt mocno grzeje slonce, lub gdy w nocy swieci w oczy lampa uliczna... Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Ludzie ulicy 02.02.10, 16:08 Spaliśmy w sztokholmskim Grandzie, w skrzydle w Bolinderska palatset. Okna wychodziły na patio, wieczorem zobaczyłem jak golutki koleś stał w oknie i palił papierosa. Zobaczył, że patrzę, pomachał ręką i palił dalej. Luzak Odpowiedz Link
pia.ed Re: Ludzie ulicy 02.02.10, 22:21 sibeliuss napisał: Zobaczył, że patrzę, pomachał ręką i palił dalej. Luzak A moze to byl po prostu nudysta? Kilka lat temu w telewizji dyskusja o takich, ktorzy przy kazdej okazji chodza nago, to ich styl zycia. Na scenie przez godzine siedzial na krzesle facet w wieku 50 lat, tak jak go Bozia stworzyla ... ze tez mu nie bylo zimno ... Odpowiedz Link
milansu Re: Ludzie ulicy 02.02.10, 15:56 dorota-s2 napisała: > Często przyglądam się ludziom ale wtedy kiedy tego nie widzą,można > zobaczyć różne sytuacje.Latem zobaczyłam coś co mnie wzruszyło,pan > siwiuteńki jak gołąbek,elegancki a obok prawdziwa dama w kapelusiku > ozdobionym bukiecikiem fiołków,w długiej fiołkowej sukni też taka > srebrna,szli trzymając się za ręce i on do niej > mówił "gwiazdko".Zauważyli że patrzę,uśmiechnęłam się i życzyłam im > pięknego dnia,pani powiedziała"będzie piękny" noo proszę czyż to nie piekne Odpowiedz Link