skiela1
03.07.10, 19:39
Trwają prace nad ustawą o badaniach klinicznych. Udział w nich kojarzy się
często z królikami doświadczalnymi w rękach przekupnych lekarzy. Straszne?
Nieprawdziwe
Pan Władysław ma 59 lat i jeden zabieg angioplastyki (udrażniania
zablokowanych tętnic wieńcowych) za sobą. Po kilku latach trzeba go było
powtórzyć. – Gdy w wyznaczonym terminie poszedłem do łódzkiego szpitala,
lekarze spytali, czy chcę uczestniczyć w badaniu klinicznym, bo spełniam
wszystkie kryteria – wspomina pacjent. – Wytłumaczyli mi, że testowany będzie
zamiennik istniejącego już leku przeciwzakrzepowego i że próba będzie trwała
kilka miesięcy.
www.przekroj.pl/cywilizacja_nauka_artykul,7059.html