Dodaj do ulubionych

Polecz się na próbę

03.07.10, 19:39

Trwają prace nad ustawą o badaniach klinicznych. Udział w nich kojarzy się
często z królikami doświadczalnymi w rękach przekupnych lekarzy. Straszne?
Nieprawdziwe

Pan Władysław ma 59 lat i jeden zabieg angioplastyki (udrażniania
zablokowanych tętnic wieńcowych) za sobą. Po kilku latach trzeba go było
powtórzyć. – Gdy w wyznaczonym terminie poszedłem do łódzkiego szpitala,
lekarze spytali, czy chcę uczestniczyć w badaniu klinicznym, bo spełniam
wszystkie kryteria – wspomina pacjent. – Wytłumaczyli mi, że testowany będzie
zamiennik istniejącego już leku przeciwzakrzepowego i że próba będzie trwała
kilka miesięcy.

www.przekroj.pl/cywilizacja_nauka_artykul,7059.html
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Polecz się na próbę 03.07.10, 20:42
      Nie chciałbym dać na sobie niczego testować.
      • lounger Re: Polecz się na próbę 03.07.10, 21:29
        Pewnie niewiele osób jest, które chcą. Zmusza ich do tego sytuacja.
        Mam znajomego, który spróbował. Nie miał innego wyjścia, bo lekarze
        nie dawali mu szans na dłuższe życie. Stwierdził - co mi zależy?
        MIał szczęście smile Żaden cud, tylko długie leczenie, częste (teraz
        już kontrolne 2x w roku) wizyty u lekarze.
        • sibeliuss Re: Polecz się na próbę 03.07.10, 21:37
          Trzeba umieć ryzykować. Ja nie umiem.
          • lounger Re: Polecz się na próbę 03.07.10, 21:38
            Ryzyko a może jedyna szansa?
            • dede43 Re: Polecz się na próbę 05.07.10, 08:33
              Szansa to jest wtedy, gdy dostajesz lek naprawdę. Ale "króliki" są podzielone
              przeważnie na 3 grupy - jedni dostają lek, jedni tak pół na pół, a ostatnio
              grupa "żywi się" placebo. Byłam królikiem właśnie na lekach angiologicznych.
              Koledze pomogło, mnie wcale, przeciwnie - okres 9 m-cy pozornego leczenia
              pogorszył stan moich tętnic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka