skiela1
10.07.10, 04:24
Pracownicy lubelskiego Carrefoura muszą stanąć na czerwonej kropce w
wyznaczonym miejscu hali, by skorzystać z toalety albo zjeść śniadanie. Na
czerwonej kropce czekają na kierownika, który zdecyduje, czy mogą mieć przerwę.
O tych praktykach poinformowali Czytelnicy. Chodzi o sklep sieci Carrefour
przy ul. Andersa w Lublinie. Czytelnik napisał, że nowe zasady obowiązują od
początku tygodnia.
– Tego się nie da opisać słowami, to trzeba zobaczyć. Bardziej się nie da
poniżyć człowieka – żali się. – Aby załatwić potrzeby fizjologiczne,
pracownicy muszą ustawić się na czerwonej kropce namalowanej na podłodze!
Stają się pośmiewiskiem w oczach klientów. Kojarzy się to z obozem czy z
więzieniem.
W markecie przy Andersa czerwoną kropkę naklejono na podłodze przy stoisku z
wędlinami i serami.
Pracownicy nie chcą oficjalnie mówić o nowych zarządzeniach. Tym, do których
udało nam się dotrzeć, pomysł się nie podoba.
– Do tej pory, jak chciałam skorzystać z toalety, to zamykałam kasę i szłam
zgłosić przerwę głównej kasjerce. Zajmowało mi to kilka minut. Teraz muszę
stawać na kropce i czekać na kierownika – mówi jedna z pracownic.
– To, że musimy sterczeć na tej kropce na oczach klientów, jest upokarzające.
Wcześniej odbywało się to w dyskretniejszy sposób – dodaje inna.
praca.wp.pl/kat,18453,title,Pracowniku-chcesz-do-toalety-Stan-na-kropce,wid,12459247,wiadomosc.html