Dodaj do ulubionych

Życie z planem

    • f.l.y Re: Życie z planem 05.05.04, 11:48
      pewnie byłabym ciekawym przypadkiem dla niejednego psychiatry lub psychologa,
      bo:
      lubię planować...i tak np:
      - wyjeżdżam z Wwy nad morze - muszę mieć zaplanowana trasę, muszę wiedzieć
      gdzie mogę się zatrzymać "jakbycoś", muszę wiedzieć gdzie przenocować, ile
      czasu zajmie mi podróż itp...
      - planuję wydatki
      - kupując mieszkanie zaplanowałam jakie musi spełniać warunki /strona świata,
      piętro itp//wyposażenie mieszkania i ustawienie mebli miałam zaplanowane rok
      przed odbiorem kluczy/ - wiem, wiem..to prawie choroba...
      - planuję dzień pracy...dzięki temu często miewam puste biurko /bardzo to lubię/
      - planuję weekendy...
      - planuję również 'drogę' moich zakupów...
      - planuję porządki - co najpierw sprzątam...itd....
      - planuję gotowanie...
      - załatwianie spraw urzędowych...
      - spotkania...
      - a nawet bimbanie w domku....
      mam pokreślone kalendarze, zapisany oraganizer w telefonie, kilka dodatkowych
      kartek w kuchni i pracy...
      dobrze mi się żyje z moim planowaniem...oczywiście robię od tych planów czasami
      odstępstwa...ale zaraz wszystko nadrabiam...

      do miłego zatem...
      Fly
      • sloggi Re: Życie z planem 05.05.04, 12:09
        kiedyś wszytko było układane, przewidziane, zaplanowane. Szalałem jeśli mi się
        nie udawało. Ile ja nerw zjadłem na bzdury i głupoty - teraz 3/4 mojego życia
        to sponton. Tak jest wygodniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka