Staruszka

29.07.11, 08:02
Pacjentka trafiła do szpitala w środę z migotaniem przedsionków. Na oddziale wewnętrznym podano jej leki i stan się poprawił.

- Migotanie się skończyło i pacjentka powinna wrócić do domu. Ale gdy odwiozła ją karetka, drzwi były zamknięte. Syn nadużywa alkoholu i gdzieś sobie poszedł, a synowa nie odbiera telefonu. Kobietę przywieziono więc z powrotem i przebywa na SOR...
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10024296,Staruszka_lezy_w_szpitalu__bo_nie_ma_jej_kto_odebrac.html
    • gazeta_mi_placi Re: Staruszka 29.07.11, 10:35
      Chyba lepiej (z dwojga złego), że kobieta wróciła z powrotem do szpitala niż żeby chorą matką zajmował się syn "nadużywający alkoholu".
      Nie znam synowej ale obstawiam, że albo też nadużywa alkoholu i opiekunką dla starszej Pani byłaby niezbyt dobrą albo jest ofiarą przemocy domowej, wtedy jeszcze obarczanie jej tym, że nie chciała zająć się przy tym wszystkim chorą teściową jest zwykłym chamstwem.
      • mi.ka.n Re: Staruszka 29.07.11, 12:11
        Niestety takie jest życie wielu staruszków.Nie wszystkich stac na dom starców a rodzina bywa taka jak tu.
        • piotr_57 Re: Staruszka 29.07.11, 12:14
          mi.ka.n napisała:

          > Niestety takie jest życie wielu staruszków.Nie wszystkich stac na dom starców a
          > rodzina bywa taka jak tu.

          "Staruszkowie" też bywają różni!!
          Nie każdy starzec to godzien szacunku staruszek.
          Dobrze jest o tym nie zapominać.
          • gazeta_mi_placi Re: Staruszka 29.07.11, 12:20
            Nawet jeśli staruszkowie nie są godni szacunku, ale mają na przykład całkiem niezłe własnościowe trzypokojowe mieszkanie w atrakcyjnej lokalizacji jeszcze nie przepisane na żadnego konkretnego członka rodziny to nawet jeżeli nie są godni owego szacunku rodzina jakoś chętniej im pomaga big_grin
        • gazeta_mi_placi Re: Staruszka 29.07.11, 12:18
          Masz rację, z drugiej strony ktoś takie niewdzięczne dzieci wychował.
          W rodzinach które ja znam (niepatologicznych) dorosłe dzieci zajmują się starszymi rodzicami, wspierają finansowo, w razie potrzeby wynajmują opiekunkę lub dzielą opieką z innymi członkami rodziny.
          Choć znam i dziewczynę która (sama ma też małe dziecko) której matka to ostatnia alkoholiczka i zrobiła córce piekło z dzieciństwa a córka pomaga matce na ile może, trzęsie się jak jej długo nie ma, dba aby miała gdzie mieszkać, co jeść.
          Jednak myślę że "wdzięczne" dzieci złych rodziców oraz "niewdzięczne" dzieci dobrych rodziców to jednak raczej wyjątki niż większość.
          Najczęściej jest tak jak ktoś sobie pościelił (wychował) tak się wyspał.
    • skiela1 Re: Staruszka 29.07.11, 14:57
      Bieda,patologia zezwierzeca niektorych ludzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja