Dodaj do ulubionych

Jako kolejny forumowicz

06.12.04, 09:40
Dołączyłem do... właśnie - zanim napiszę wpierw przeczytam, aby mieć zdanie
na temat forum.
Obserwuj wątek
    • muraszka1 Re: Jako kolejny forumowicz 06.12.04, 10:29
      Tarantula,brrrrrrrrr,
      no trudno,
      skoro tak masz na imie,
      witaj smile
      • tesunia Re: Jako kolejny forumowicz 06.12.04, 11:36
        ush....moze nie zostane ukaszonawink)))))))))

        tez jestem tu nowasmile)

        zycze pieknego dnia.
        • yasioo7 Re: Jako kolejny forumowicz 06.12.04, 19:30
          Akurat tego Tarantulę znam dobrze. Najspokojniejszy i najsympatyczniejszy
          pajęczak pod Słońcem smile
          • tesunia Re: Jako kolejny forumowicz 07.12.04, 11:02
            yasioo7 napisał:

            > Akurat tego Tarantulę znam dobrze. Najspokojniejszy i najsympatyczniejszy
            > pajęczak pod Słońcem smile

            usch...kamien z serca spadl....
            ja co sie boje pajakowwink))))))))))))
            dzieki za pocieszenie smile)
    • sloggi Re: Jako kolejny forumowicz 06.12.04, 23:38
      Witam serdecznie smile
      • tesunia Re: Jako kolejny forumowicz 07.12.04, 11:04
        sloggi napisał:

        > Witam serdecznie smile

        dziekuje za zaproszenie....
        strasznie duzo tu was....moze nadaze za wszystkim i wszystkimiwink)
        • natla Re: Jako kolejny forumowicz 07.12.04, 11:44
          Tesunia, a Ty gdzie się szlajasz! Popracuj na własnym poletku! smile)))
          • tesunia Re: Jako kolejny forumowicz 08.12.04, 09:59
            natla napisała:

            > Tesunia, a Ty gdzie się szlajasz! Popracuj na własnym poletku! smile)))

            hi,hi,hi,....natlunia....
            rownie moglabym spytac Ciebie co tu robiszwink)))))))))))))))))
            i popatrz jakie my ciekawskie kobitki jestesma,
            wszedzie musimy zajzec i swoje "trzy grosze zostawic"smile)))))))))
            • sloggi Re: Jako kolejny forumowicz 08.12.04, 21:14
              A mnie cieszy, że i tu sie odnajdujecie - w wypowiedziach i wzajemnie smile
              • natla Re: Jako kolejny forumowicz 10.12.04, 18:22
                smile)
    • rysio.ochucki Re: Jako kolejny forumowicz 07.12.04, 21:09
      Witam wszystkich forumowiczów i również jako nowy użytkownik dziękuję za
      zaproszenie.
      • tesunia Re: Jako kolejny forumowicz 08.12.04, 10:00
        rysio.ochucki napisał:

        > Witam wszystkich forumowiczów i również jako nowy użytkownik dziękuję za
        > zaproszenie.
        >
        czesc rysio....
        mam nadzieje,ze nadazymy za reszta towarzystwasmile)
    • glonik Lekko spóźniona, 10.12.04, 17:24
      ale również się melduję, dziękując za zaproszenie do Salonu...hihi, glonik na
      Salonach, no no wink. Witam wszystkich. Mam nadzieje, że za brak dobrych manier,
      jednak jestem mało skomplikowanym organizmem, wyrzucona nie zostanę. Chyba
      jednak jestem nieco zaskoczona zaproszeniem, bo w kwiecisty styl i słowotok
      popadłam...Ale popracuję nad sobą smile.
      • natla Re: Lekko spóźniona, 10.12.04, 18:24
        Nie pracuj, tu o to chodzi! smile)
        • glonik Re: Lekko spóźniona, 10.12.04, 22:52
          natla napisała:

          > Nie pracuj, tu o to chodzi! smile)

          Znaczy, mam być sobą? To pożałujecie tongue_out
          • sloggi Re: Lekko spóźniona, 10.12.04, 22:54
            Witaj smile
            Czasami warto żałować, niż żałować - że nie ma po czym żałować smile
            • glonik Re: Lekko spóźniona, 10.12.04, 23:12
              sloggi napisał:

              > Witaj smile
              > Czasami warto żałować, niż żałować - że nie ma po czym żałować smile

              To odpowiem Sztaundyngerem: "Najstraszniejsze są grzechy, z których nie ma
              uciechy."
              • sloggi Re: Lekko spóźniona, 10.12.04, 23:17
                Ale czy w tym powiedzeniu pana Sz. nie ma prawdy?
                Mało jest w życiu rzeczy zależnych ode mnie, których żałuję.
                • glonik Re: Lekko spóźniona, 10.12.04, 23:28
                  sloggi napisał:

                  > Ale czy w tym powiedzeniu pana Sz. nie ma prawdy?
                  > Mało jest w życiu rzeczy zależnych ode mnie, których żałuję.

                  Jest ogromna, do której po latach dochodzę, oczywiście rozumiejąc już,
                  że "grzechy" to przenośnia, ale dorobiłam się mnóstwa świadomych, zaleznych od
                  siebie rzeczy, za które żałuje, jak jasna cholera.
                  I gdybym niemal, NIEMAL, nie była pewna, że to niemożliwe, tobym powiedziała,
                  że Sloggi, to mój własny, osobisty od baaaaaaardzo wielu lat, przyjaciel. I
                  nie, nie, nie poprawiaj. Znam różnicę. To właśnie przyjaciel. Nie kumpel, nie
                  bliski kolega, tylko rzadki okaz: PRZYJACIEL. W obie strony, żeby niedomówień
                  nie było.
                  Jeszcze raz dzięki za zaproszenie. Nie zawiodę towarzysze!!! wink
                  • sloggi Re: Lekko spóźniona, 10.12.04, 23:51
                    Przyjaciel?
                    • glonik Re: Lekko spóźniona, 11.12.04, 00:33
                      sloggi napisał:

                      > Przyjaciel?

                      Przyjaciel. Ten, który mnie zrozumie, kiedy ja samej siebie nie potrafię, kiedy
                      będzie mi towarzyszył w momentach radości i smutku, kiedy wiem, że to tylko
                      (?), aż (?) przyjaciel??? O przyjaciół jest jest trudno, i długo trzeba
                      terminować żeby zdać nań egzamin...w obie strony. Myślę, że tak + - 10 lat
                      wystarczy.
                      A jeśli chodzi o zadane niezadane pytanie, to tak, właśnie mam takiego farta,
                      że on jest moim przyjacielem.
                      • sloggi Re: Lekko spóźniona, 11.12.04, 01:07
                        Pozazdroscić.
                        • glonik Re: Lekko spóźniona, 11.12.04, 01:28
                          sloggi napisał:

                          > Pozazdroscić.

                          A żebyś wiedział.
                          Ale mam takie wrażenie, że Ty też, taki jak On jesteś.
                          Aaaa tam, miałam dalej pisać o przymiotach, ale zrezygnowałam, bo może ktoś
                          uzna, że to jakaś forma dziękczynna dla cię...albo co... ale prędzej forma :p
                          • sloggi Re: Lekko spóźniona, 11.12.04, 01:47
                            Podlałaś mi narcyza smile
                            • glonik Re: Lekko spóźniona, 11.12.04, 05:28
                              sloggi napisał:

                              > Podlałaś mi narcyza smile


                              Z tego co pamiętam z mit,ow, to Narcyz sam się podlał...ekhem ...
                  • nemezis2003 Glonik - Lekko spóźniona, -wazelina? 13.12.04, 12:47
                    Glonik nie do poznania. Od kilku dni obserwuję Twoje tu pojawienie się i
                    zadziwia metamorfoza Glonika, skąd na tym forum, jak za dotknieciem
                    czarodziejskiej różczki, spływają z Ciebie takie pokłady wazeliny?
                    Inny Glonik, ale czy lepszy?
                    • glonik Re: Glonik - Lekko spóźniona, -wazelina? 18.12.04, 06:27
                      nemezis2003 napisała:

                      > Glonik nie do poznania. Od kilku dni obserwuję Twoje tu pojawienie się i
                      > zadziwia metamorfoza Glonika, skąd na tym forum, jak za dotknieciem
                      > czarodziejskiej różczki, spływają z Ciebie takie pokłady wazeliny?
                      > Inny Glonik, ale czy lepszy?

                      Lepsze wrogiem dobrego...A ty, zapewne, jako stary forumowicz, jesteś tu
                      obeznana z tzw. procedurą, do której należy sobie po pyskach lać i być
                      zwanturną. To zapewni twoje uznanie. Wybacz, ale mi na nim nie zależy.
                      Wystarczjąco zwracasz na siebie uwagę na FK.
                      Ale kwestia wazeliniarstwa dotyczy także założyciela Forum. Przeczytałam na
                      wstępie, że tu jest kominek, ciepło, wyrozumiałość... nawet dla - jak to
                      nazywasz- wazeliny.
                      A ja mam coś takiego, co znają starsi ludzie - kindersztubę.
                      Jeśli jestem grzecznie przyjęta, odpłacam się tym samym. Na niegrzeczność nie
                      reaguję. Na chamstwo, jak twoje, owszem.
                      I nie kolejną pyskówką, tylko uświadomieniem sobie, że akurat ktoś o nieznanym
                      mi nicku (tu) zwraca mi uwagę na formę wypowiedzi.
                      • glonik I jeszcze raz ja... 18.12.04, 06:34
                        Sloggi, jeżeli poczułeś się zażenowany, bądź skonfundowany moim nadmiernym
                        entuzjazmem, to przepraszam. I niech, do cholery, znowu ktoś nie kupi tego, co
                        przed chwilą napisałam, jako wazeliny w ilości mieszczącej się w hoboku.
                        (Ciekawe, kto wie, co też on jest za hobok, ale a vista, a nie ze słownika.)
                        • sloggi Re: I jeszcze raz ja... 18.12.04, 10:44
                          Mam zdrowy osąd i mnie wpisy różnych oszołomek i oszołomów nie martwią.
                          Mam nadzieję Gloniku, że Ty też jesteś już zaimpregnowana na głupotę ludzką.
                          A na wazelinie człowiek czasem nieźle płynie.
                          Całusy.
                        • natla Re: I jeszcze raz ja... 19.12.04, 17:57
                          Toś mnię tym hobokiem przytkała. Nie wiem. sad
                          I przestań dyskutować z tą boginią zemsty, musiałaś być lepsza od niej kidyś
                          tam i gdzieś tam, lub ma taki charakter. smile
                          • glonik Re: I jeszcze raz ja... 22.12.04, 00:43
                            natla napisała:

                            > Toś mnię tym hobokiem przytkała. Nie wiem. sad
                            > I przestań dyskutować z tą boginią zemsty, musiałaś być lepsza od niej kidyś
                            > tam i gdzieś tam, lub ma taki charakter. smile

                            Dobra, leci nastepny hobok wazeliny tongue_out

                            Ale ad rem. Hobok, to tzw. opakowanie zwrotne, które zawiera płynną zawartość.
                            Np. mydło w płynie, dla zakładów przemysłowych, pastę BHP. Ma toto zawartość od
                            25 do 100 litrów. A dlaczego zwrotne? Bo można to przelać w magazynie do juz
                            isniejacych pojemników. Nie warto, w transporcie przesyłać pustych opakowań,
                            tylko to sie dzieje na zasadzie: dziś wy nam, jutro odwrotnie.

                            Co zaś do nemezis...hmmm...trafił gniew boży na glonika...i gdzie tu se
                            poużywać i na kim/czym? wink

                            Ale przyznam uczciwie, że nijako sie poczułam, a nie jestem do końca
                            zaimpregnowana - to do Sloggiego - przy okazji.
                            W momencie, kiedy się zaimpregnuję, przestanę dziwić, zastanawiać się, wadzić
                            sama ze sobą, to poproszę o krótkie westchnienie... "był tu glonik, był".
                            Oryginał dotyczy, oczywizda, barana krętorogiego... smile)))))

    • jackussi Re: Jako kolejny forumowicz 11.12.04, 08:17
      tarantula01 napisał:

      > Dołączyłem do... właśnie - zanim napiszę wpierw przeczytam, aby mieć zdanie
      > na temat forum.

      no jakie masz zdanie??
      • tarantula01 Re: Jako kolejny forumowicz 12.12.04, 15:11
        jackussi napisał:

        > tarantula01 napisał:
        >
        > > Dołączyłem do... właśnie - zanim napiszę wpierw przeczytam, aby mieć zdan
        > ie
        > > na temat forum.
        >
        > no jakie masz zdanie??

        Dyskusje o wszystkim i niczym, ale przynajmniej bez zbędnego politykowania,
        obrażania, itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka