Kto mi pomoże? Mam wymienić ksiązki, ale nie widziec "wymieniacza". Ma być
pełna konspiracja. Ja zaproponowałam pub mojej kolezanki. Przynoszę
przesyłkę, następnie facet odiera ją, a zostawia swoją i ja odbieram te jego
paczkę.
Ale on mówi, ze lepiej inaczej. On idzie do Tesco, zamyka w skrytce
przesyłkę, a kluczyk wkłada do zamrażalnika lodówki /pierwsza lodówka po
lewej stronie/. Ja kiedyś tam wyjmuję kluczyk z lodówki, odbieram rzesyłkę i
zostawiam swoją. Kluczyk wędruje znów do lodówki, a on odbiera. I znów idzie
do skrytki, odbiera przesyłkę. Hmmmmm, jak ktoś to przyuważy, to jestem w
Fakcie, na pierwszej stronie

Moje wątpliwości :
1. Lodówkę ktos kupi
2. Jak zobaczy takie działania Ochrona, to wyląduję na komisariacie
podejrzana o terroryzm
3. Wcale nie mam pewnosci, czy facet nie schowa się np za pralkę i nie będzie
podglądał
Kto ma dobry pomysł na wymienę suvenirów ?
Dzięki za pomoc

)