Może to dziwne.
Ale tęsknie za takimi głupimi rzeczami ostatnio.
Za Pewexem. Za zapachem w starym kinie. Za szarymi biletami na WKD. Za
neonami które kiedyś na mieście wisiały. Za gazetką 'Miś' i przyszywaniem
tarczy do fartuszka. Za gumą Donald i długimi podróżami w kuligu.
Za dobrym kabaretem i satyrą polityczną.
Nie mówcie mi tylko, że za komuną.
Oglądam sobie właśnie 'Akademie Pana Kleksa' - czy ktoś z was pamięta te
czasy? To były ciekawe czasy. Fajnie byłobyc takim małym

Może i nam się wydaje że teraz dzieciaki mają tak puste życie. Komputery,
kablówka, komórki. A może one to lubią. Ciekawe jak będą wspominać swoje
dzieciństwo?
Eh....