Dodaj do ulubionych

Całowanie w rękę

12.03.05, 11:30
Kiedyś ten temat był, ale nam się zmył.
Czy całowanie w rękę jest nadal powszechnie uznane za odpowiednią formę
przywitania kobiety?
Obserwuj wątek
    • jackussi Re: Całowanie w rękę 12.03.05, 11:32
      sloggi napisał:


      > Czy całowanie w rękę jest nadal powszechnie uznane za odpowiednią formę
      > przywitania kobiety?

      Coraz mniej!! Zawsze miałem z tym problem.Wole nie witać się całując w rąkę
      • kris01 Re: Całowanie w rękę 12.03.05, 11:33
        Chyba coraz częściej wystarczy po prostu uscisnac dłoń.
        • muraszka1 Re: Całowanie w rękę 12.03.05, 11:38
          Nie lubie tego.
          Moze tylko gdy prawnuk,pocaluje w reke prababcie.
          • kris01 Re: Całowanie w rękę 12.03.05, 11:48
            Zawsze dziwnie wyglada, gdy starsze panie na przywitanie wyciagaja na powitanie
            rękę.
            • sloggi Re: Całowanie w rękę 12.03.05, 20:33
              Mozna mieć wyćwiczone przełamywanie nadgarstka smile
    • grazia.eni Re: Całowanie w rękę 12.03.05, 11:43
      Mam bardzo silne "pole magnetyczne". Nienawidzę żadnego tykania. Nawet podania
      ręki. I nic na to nie poradzę. Jak mam się z kimś całować w policzki, bierze
      mnie na mdłości.
    • marcotills Całowanie się w rękę... 12.03.05, 12:31
      jako marynarz przyznaję się do tej formy gry wstępnej wink
      • carrramba Re: Całowanie się w rękę... 12.03.05, 15:45
        Nie mam zdania zupełnie.
        ps
        Kris ? a co panie maja wyciagac na powitanie ? nogę? smile))
        to przeciez kobieta pierwsza wyciąga rękę na powitanie !
    • zettrzy Re: Całowanie w rękę 12.03.05, 16:05
      w sytuacji towarzyskiej moze przejsc, ale w pracy/interesach to nie wiem jak bym
      sie czula jakby mnie koledzy/podwladni/przelozeni/klienci atakowali wargami po
      dloniach
    • skiela1 Re: Całowanie w rękę 12.03.05, 17:04
      Darujmy sobie to calowanie w reke.A w ogole to jestesmy "calusnym"narodem.Dla
      moich dzieciakow(w wieku 15-23 lata)to jest najwiekszy problem kiedy odwiedzamy
      Polske.Im wystarczy serdeczny uscisk ze znajomymi czy rodzina ale tak lekko nie
      ma- trzeba sie obcalowac ze wszystkimi.
      • azazela Re: Całowanie w rękę 12.03.05, 20:26
        juz to widze duze rodzinne spotkanie, wszyscy sie witaja cmok cmok i zawsze
        pojawia sie ten sam proble; ile razy cmokac 2,3,4?? a to glupie uczucie gdy ty
        sie odsuwasz a druga ciocia zawisnie w powietrzu z nadstawionym policzkie...
    • skiela1 Re: Całowanie w rękę 12.03.05, 20:41
      Podobno po polsku to "na trzy razy"smile))))
    • narysuj.mi.baranka Re: Całowanie w rękę 13.03.05, 14:41
      No, raczej sie sciska reke, przynajmniej w moim srodowisku. Poza tym w czasach
      gdy nam sie skrystalizowalo pojecie "molestowania" to ja bym podciagnela taki
      gest ze strony oblesnego faceta pod molestowanie wlasnie. Brrr.
      Ale gdyby facet byl atrakcyjny to pewnie bym omdlala z wrazenia.
      • skiela1 Re: Całowanie w rękę 13.03.05, 16:25
        No nie ,w pracy nie bedziemy sie nawet obsciskiwac a co dopiero calowac.Smiesza
        mnie takie sytuacje jak naszi reprezentanci rzadowi sa na delegacjach w krajach
        gdze calowanie w reku nie dosc ze nie jest przyjete ale jest normalnie
        komiczne.Wszyscy wiedza ze krolowa nie wolno calowac w rekesmile))))))))))
      • geograf Re: Całowanie w rękę 13.03.05, 16:27
        ciekawe podejście.
        wręcz dziwna-w ustach (słowach) kobiety walczącej, jaką jesteś Ty.

        a nawet bez tej etykietki-trąci lekko hipokryzją...
        • narysuj.mi.baranka Re: Całowanie w rękę 13.03.05, 16:42
          Nie rozumiem.
          • geograf Re: Całowanie w rękę 13.03.05, 16:44
            poruszył mnie relatywizm oceny "molestowania seksualnego".
            • narysuj.mi.baranka Re: Całowanie w rękę 13.03.05, 16:50
              Definicja jest jednoznaczna. Molestowanie wlasnie na tym polega, ze jest to
              niechciana poufalosc.
    • geograf Re: Całowanie w rękę 13.03.05, 16:28
      Podobno nie jest już odpowiednią formą.
      Walka z Patriarchatem i te sprawy.

      Ja nie całuję. Skoro część nie chce...to po co się narażać?
      • narysuj.mi.baranka Re: Całowanie w rękę 13.03.05, 16:48
        geograf napisał:

        > Podobno nie jest już odpowiednią formą.
        > Walka z Patriarchatem i te sprawy.

        Facet calujac mnie w reke okazuje dobre maniery.
        Wybacz, ze Cie rozczaruje, ale ja nie "walcze" z dobrymi manierami.


        • geograf Re: Całowanie w rękę 13.03.05, 17:37
          jak mają się dobre maniery do molestowania seksualnego?
          Wpierw chwalisz, że dobrze go mama wychowała, a później bijesz i krzyczysz, że molestuje Cię mężczyzna?!
          • narysuj.mi.baranka Re: Całowanie w rękę 13.03.05, 17:52
            1. Nie przypisuj mi czegos, czego nie powiedzialam.
            2. Wyraznie rozgraniczylam, ze gest ten w wydaniu mezczyzny "oblesniego" moglby
            byc dla mnie nieprzyjemny. I tyle.
            • skiela1 Re: Całowanie w rękę 13.03.05, 17:58
              Ja tez oblesnego bym nie chcialasmile),ale jakis fajny to bym mu juz i ta reke do
              pocalowania podalawink)
              • czarna33 Re: Całowanie w rękę 13.03.05, 18:03
                Dzisiaj byłam u mojej Mamy na imieninach i jeden z gosci pocałował mnie na
                powitanie w rękę.Robi to zresztą zawsze..tak został wychowany i ja to przyjmuje
                do wiadomości.Potem strzelilismy przyjacielskiego buziakasmile
                • mary.austin Re: Całowanie w rękę 13.03.05, 18:15
                  Nie lubię całowania w rękę, uważam, że określenie "cmoknonsens" jest bardzo
                  trafne.
                  (uwaga- nie dotyczy mężczyzny mojego życia smile)
            • geograf Re: Całowanie w rękę 13.03.05, 18:22
              nie, rozgraniczyłaś jedynie to, że obleśnego mogłabyś oskarżyć o molestowanie, za to przystojny facet jest dla Ciebie poza wszelkim podejrzeniem.
              Tylko mdleć przed nim.
              To się nazywa relatywizm...

              Bo tak samo jak "obleśny" może mieć szczere intencje, tak przystojnemu może nie przeszkadzać,że masz na sobie obcisłe jeansy,a tak dopnie swego...
              • narysuj.mi.baranka Re: Całowanie w rękę 13.03.05, 18:30
                O czym Ty mowisz? Bo ja mowie tylko o wrazeniu subtelnym. Nigdzie dalej myslami
                nie ide.
                I powtarzam Ci, ze to wrazenie sie liczy. Czyjas poufalosc jest Ci mila, a
                czyjas niemila i tyle.
                • sloggi Re: Całowanie w rękę 13.03.05, 19:27
                  narysuj.mi.baranka napisała:

                  > O czym Ty mowisz?

                  Chyba napisał dość konkretnie?

                  > I powtarzam Ci, ze to wrazenie sie liczy. Czyjas poufalosc jest Ci mila, a
                  > czyjas niemila i tyle.
                  >
                  To nie jest chyba tak.
                  Brzydki i uprzejmy, czy przystojny i wymuszony?
                  • narysuj.mi.baranka Re: Całowanie w rękę 14.03.05, 09:51
                    Dlaczego wymuszony?
                    Ja dziele tak: naruszajacy przestrzen wbrew Twojej woli i taki z ktorego strony
                    owo "naruszenie" jest Ci mile.
                    • geograf Re: Całowanie w rękę 14.03.05, 17:46
                      podejrzewam,że unikniesz "niemiłego" naruszania, jeśli będziesz konsekwentna i każdego faceta będziesz traktowała tak samo.

                      A taki podział jest dla mnie śmieszny. argumentację napisałem wyżej, nie zmieniłem swojego zdania.
                      • narysuj.mi.baranka Re: Całowanie w rękę 14.03.05, 22:11
                        Na szczescie nie jest to Twoj podzial, tylko moj smile
                        I doprawdy trudno, abys to zrozumial.
                        • sloggi Re: Całowanie w rękę 14.03.05, 22:23
                          narysuj.mi.baranka napisała:

                          > Na szczescie nie jest to Twoj podzial, tylko moj smile
                          > I doprawdy trudno, abys to zrozumial.
                          Ale chyba możesz to uargumentować - prawda?
                          • narysuj.mi.baranka Re: Całowanie w rękę 15.03.05, 09:35
                            Robilam to dwa razy? A moze trzy? smile Powtorze: argument jest taki, ze dla
                            kobiety naruszenie przestrzeni czy to slowem czy gestem ze strony jednego
                            faceta jest mile a ze strony innego niepozadane, niemile.
                            Podam Ci taki przyklad: jade winda, wsiada pochmielony, "nieswiezy" facet,
                            wdzieczy sie i mowi "Jaka mam sympatyczna sasiadke". To nie bylo przyjemne.
                            Rozumiesz choc troche? smile
              • narysuj.mi.baranka Re: Całowanie w rękę 13.03.05, 18:46
                Wiesz, to jest tak samo jak z komplementem. Od jednego jest mily i pozadany, od
                innego wstretny, brzmi oblesnie i narusza godnosc.

    • alras Re: Całowanie w rękę 13.03.05, 19:11
      Nie przepadam za całowaniem w rękę ani podawaniem jej. Bardzo mnie to denerwuje
      podobnie jak grazja. Co innego sytuacje intymne. Jeżeli jednak mam do kogoś
      ciepłe uczucia to nawet mi nie przeszkadza.
      • warszawianka_jedna Re: Całowanie w rękę 14.03.05, 10:25
        całowanie w rękę to nasza polska specjalność, tak starsi panowie zostali
        nauczeni i chwała im za to. Takie przywitanie jest do zaakceptowania w
        sytuacjach prywatnych a nie służbowych. Jednak niepodawanie ręki w ogóle jest
        źle widziane i świadczy o braku otwartości. Po rodzaju uścisku możemy się
        zorientować z kim mamy do czynienia. Najgorszy jest uścisk pt. zdechły śledź.
    • nauma Re: Całowanie w rękę 14.03.05, 11:24
      Nigdy nie całuję. Zawsze ściskam dłoń, panom mocniej, paniom słabiej.
      Energicznie, ale bez potrząsań i gniecenia dłoni.
      Nie lubię całowania w rękę, nawet bóg wie jak atrakcyjnej babki.
    • frida2 Re: Całowanie w rękę 15.03.05, 13:54
      Mam na uczelni pewnego prof. który oddając indeks z wpisem całuje kobitki w
      rękę smile
      • sloggi Re: Całowanie w rękę 22.06.05, 20:51
        frida2 napisała:

        > Mam na uczelni pewnego prof. który oddając indeks z wpisem całuje kobitki w
        > rękę smile

        Podczas tej sesji również?
        • frida2 Re: Całowanie w rękę 22.06.05, 22:39
          sloggi napisał:

          > Podczas tej sesji również?

          Owszem. Podczas tej ja też będę pocałowana, we wtorek konkretnie smile
    • gagunia Re: Całowanie w rękę 22.06.05, 21:15
      Nie lubie jak mnie obcy facio obcalowuje o rekach. Na szczescie zdarza sie to
      nezwykle rzadko i zwykle dotyczy mezczyzn w wieku mojego ojca.

      Natomiast uwielbiam jak robi to moj byly facet. Rzadko sie spotykamy, jest
      mlodszy ode mnie i odbieram to jako gest bardzo przyjacielski i wyraz szacunku.
      To raczej niespotykane u facetow ponizej 30.
      • towita Re: Całowanie w rękę 23.06.05, 08:46
        Ojej, a mnie to w ogóle nie przeszkadza. Jeni całują, inni podają rękę, jeszcze
        inni robią misiaczki. Co w tym złego?
        Obrzydliwe jest dla mnie wypicie herbaty z niedomytej filiżanki, zjedzenie
        obiadu z niedomytego talerza (tłustego od spodu) itp.
        • agnie_szka9 Re: Całowanie w rękę 23.06.05, 09:14
          uwielbiam jak mój mężczyzna całuje mnie w rękęsmile

          reszta mogłaby sobie darować

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka