Dodaj do ulubionych

Jestem troche zmeczona...

03.04.05, 23:31
Doceniam brak reklam i metafizyke w tv, ale jestem troche zmeczona totalnym
brakiem filmow. Przeciez sa setki filmow o wartosciach duchowych, filmow
wcale nie nierozrywkowych, przystojacych czasowi zaloby...
Obserwuj wątek
    • narysuj.mi.baranka Re: Jestem troche zmeczona... 03.04.05, 23:37
      No w porzadku, na Trojce regionalnej leci bardzo trafnie i rozumnie dobrany
      film.
    • kmsanczia Re: Jestem troche zmeczona... 03.04.05, 23:48
      Ja od czasu do czasu wrzucam coś na dvd, żeby oderwać myśli, ale nic to nie
      daje. Mroczki przed oczami, szum w uszach, sztywny kark, gula wzruszenia w
      gardle i ogólny szok dla organizmu...
      • skiela1 Re: Jestem troche zmeczona... 03.04.05, 23:51
        jutro do pracy do szkoly wiec chcial czy nie trzeba bedzie bardziej
        skoncentrowac sie na czyms innym.A to pomaga.
        • f.l.y Re: ja też! 04.04.05, 09:32
          z całym szacunkiem dla Wielkiego Człowieka...i z szacunkiem dla wierzących...

          ja jako mniejszość, ta niewierząca...czuję się zlekceważona totalnie....
          • bartoszcze Re: ja też! 04.04.05, 10:53
            f.l.y napisała:

            > z całym szacunkiem dla Wielkiego Człowieka...i z szacunkiem dla wierzących...
            >
            > ja jako mniejszość, ta niewierząca...czuję się zlekceważona totalnie....
            >
            Spójrz na ten czas nie tylko jako na czas odejścia duchowego przywódcy
            katolików (chrześcijan), ale także jako na czas odejścia największego z Polaków
            (przynajmniej z nam współczesnych).
            • narysuj.mi.baranka Re: ja też! 04.04.05, 11:15
              bartoszcze napisał(a):

              > Spójrz na ten czas nie tylko jako na czas odejścia duchowego przywódcy
              > katolików (chrześcijan), ale także jako na czas odejścia największego z
              Polaków
              >
              > (przynajmniej z nam współczesnych).

              Mysle, ze nie ma mozna dyktowac komus jak ma na cos patrzec... Zwlaszcza, ze
              fly napisala "z calym szacunkiem". Ja tez jestem przeciez niewierzaca,
              plakalam, bylam w Kosciele, ale juz boje sie akcji na pokaz. Jesli Papiez jest
              dla kogos wielki to nie trzeba do tego trąbienia i demonstracji.
              • bartoszcze Re: ja też! 04.04.05, 11:31
                narysuj.mi.baranka napisała:

                > Mysle, ze nie ma mozna dyktowac komus jak ma na cos patrzec...
                Prowadząc Twoje rozumowanie konsekwentnie, nie można dyktować innym, aby śmierć
                Jana Pawła II postrzegali _tylko_ w kategoriach religijnych.
                Ja tylko wskazałem pewną odmienną optykę, której zresztą nikt nie musi
                podzielać, bo nie ma obowiązku uważania, że Jan Paweł II Wielkim Polakiem był.

                > plakalam, bylam w Kosciele, ale juz boje sie akcji na pokaz. Jesli Papiez
                > jest dla kogos wielki to nie trzeba do tego trąbienia i demonstracji.
                >
                Akcji na pokaz istotnie mamy aż za wiele..
                • f.l.y Re: ja też! 04.04.05, 12:17
                  bartoszcze napisał(a):

                  > Akcji na pokaz istotnie mamy aż za wiele..

                  a to, co się dzieje w mediach? to nie na pokaz? a akcje czarnych tasiemek na
                  samochodach - to własnie przykład wielkiej akcji na pokaz...

                  Polacy potrafią sie solidaryzować w taki sposób pokazowy właśnie...a jak trzeba
                  się wziąć za siebie, za kraj, za politykę wewnętrzną i zewnętrzną - to wstyd
                  patrzeć...

                  dobrze się mówi, gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania...
                  • bartoszcze Re: ja też! 04.04.05, 13:41
                    f.l.y napisała:

                    > > Akcji na pokaz istotnie mamy aż za wiele..
                    >
                    > a to, co się dzieje w mediach? to nie na pokaz?

                    Cóż, nie odbieram tego w taki sposób. Być może jest tu w mediach element takiej
                    niepewności, co można puścić, a co nie, ale w ogólnym całokształcie to jednak
                    raczej kwestia wrażliwości poszczególnych redakcji/zarządów.

                    > a akcje czarnych tasiemek na
                    > samochodach - to własnie przykład wielkiej akcji na pokaz...
                    Jeżeli ktoś po prostu chce wyrazić własne uczucia, to czy zaraz jest to
                    działanie na pokaz? Czy gdyby ktoś wyszedł na ulicę (może w innych
                    okolicznościach, rzecz jasna) i skakał z radości, to uznałabyś go, że tez
                    działa na pokaz?
                    Natomiast za takie "pokazowe" odbieram zauważone już na Forum inicjatywy, żeby
                    koniecznie pisać maile o pochowanie Papieża w Polsce, lub bicia w każda sobotę
                    w dzwony w godzinę Jego śmierci.
                    • czarna33 Re: ja też! 04.04.05, 14:05

                      > Natomiast za takie "pokazowe" odbieram zauważone już na Forum inicjatywy,
                      żeby
                      > koniecznie pisać maile o pochowanie Papieża w Polsce, lub bicia w każda
                      sobotę
                      > w dzwony w godzinę Jego śmierci.
                      >
                      > Nic dodać nic ująć.Do tego zaczyna mi być wstyd za wpisy dotyczące
                      wystawiania ciała Papieża,za wszelkie sensacje dotyczące całego
                      pogrzebu.Człowiek umarł dwa dni temu a niektórzy zachowują się jak sępy..jak
                      najwięcej sensacji..gdyby mogli to za przeproszeniem wleźliby do trumny Jana
                      Pawła,żeby tylko zobaczyć jak najwięcej.Gadyby Ojciec Święty czytał niektóre
                      komentarze pominąłby je chyba milczeniem.
                      • kmsanczia Re: ja też! 05.04.05, 17:30
                        czarna33 napisała:
                        > gdyby mogli to za przeproszeniem wleźliby do trumny Jana
                        > Pawła,żeby tylko zobaczyć jak najwięcej.

                        No nie wiem, tez się zastanawiałam czy ci ludzie chcący zobaczyć ciało papieża
                        to nie sensaci. Ale zauważyłam, że przechodząc koło katafalku spuszczają głowy.
                        To nie jest nachalne gapiostwo, tylko prawdziwe pożegnanie.
    • very_famous Re: Jestem troche zmeczona... 04.04.05, 11:26
      Prawie cały świat ogłosił żałobę. Więc i Wy wytrzymacie kilka dni bez filmów.
      • anmanika Re: Jestem troche zmeczona... 04.04.05, 11:41
        Jestem niewierząca, mam stosy nieobejrzanych filmów na dvd ale brak mi ochoty
        na ich oglądanie. Zastanawiam się na różnymi rzeczami m.in jak będzie wyglądał
        świat po odejściu Ojca Świętego, śledzę telewizję i cieszę się brakiem reklam i
        brakiem wypowiedzi polityków na antenie.
        • czarna33 Re: Jestem troche zmeczona... 04.04.05, 11:45
          Ostatnią rzeczą na jaką mam teraz ochotę jest oglądanie telewizji i bzdurnych
          filmów.Zupełnie nie przeszkadza mi cisza w domu..wręcz przeciwnie.
          • rysio.ochucki Re: Jestem troche zmeczona... 04.04.05, 13:03
            Bo takich filmów po prostu nie ma smile Wystarczy włączyć TV... chociaż ja obecnie
            wole go nie włączać. Tak przynajmniej przez tydzień, (a jeżeli już to Discovery
            Civ, i Science). A później zobaczymy...
        • mary.austin Re: Jestem troche zmeczona... 04.04.05, 11:52
          Nie sądzę, by wprowadzenie żałoby szczególnie uprzykrzyło czy zdezorganizowało
          życie. Wczoraj spędziłam dzień z nosem przylejonym do ekranu telewizora,
          natomiast sąsiad hucznie obchodził urodziny. Każdy robi to, co uważa za
          stosowne i jest ok. Dziwią mnie niektóre komentarze, przeciez często,
          (niezależnie od tego, czy żałoba jest, czy jej nie ma) zdarza się, że w
          programie telewizyjnym nie ma niczego, co mogłoby nas zainteresować i jakoś
          sobie radzimy... Nie wierzę, że nikt nie ma telewizji kablowej, gdzie emitowany
          jest "normalny" program, dostępu do wideoteki czy ciekawej książki do
          przeczytania.
    • yo.ana Re: Jestem troche zmeczona... 04.04.05, 12:57
      a wiesz... wczoraj też mi się chciało filmów.
      ale nawet się cieszę że nie dali
      przynajmniej miałam okazję zauważyć w jaką okropną rutynę niedzieli z filmami
      wpadłam. W sumie dobra taka terapia szokowa raz na jakiś czas smile
      • narysuj.mi.baranka Ja i tak... 04.04.05, 13:05
        ... lapie sie na tym, ze slucham rozmow o Papiezu, rzecz w tym, by miec wybor a
        kazdy go dokona wg wlasnej wrazliwosci i sumienia.
        • gacus2 Re: Ja i tak... 04.04.05, 13:36
          oprócz ogladania TV , która tak mierzi swoim programem neikórych można pójść na
          spacer. polecam.

          mnie nie denerwuje.
          • dc22 media 04.04.05, 15:20
            choc dla mnie temat... trudny.. i... taki.. to zabiore glos.

            wzruszyla mnie postawa mediow. to ze juz w piatek radio bylo spokojniejsze,
            bardziej wyciszone. wzruszylo mnie mylenie slow, skroty myslowe reporterow,
            miecugow przerywajacy w pol zdania gdy zabrzmiala sygnaturka.. doceniam gest
            vivy polska, 4funtv i innych stacji ktore zawiesily dzialalnosc..
            zawsze myslalam ze media gonia tylko za sensacja. pierwszy raz zauwazylam ze
            moze nie do konca. relacje na tvn24 odbieralam jako.. relacje po prostu..

            w niedziele wyszlam na spacer. bo inaczej spedzilambym cale przedpoludnie przed
            tv. potem nabozenstwo w malym kosciolku, w ktorym o 15:00 bylo 5 osob. i
            dobrze. nie poszlam na plac. zbyt duzy dla mnie tlum, zbyt malo spokoju. a w
            domu nie przeszkadza cisza.


            naiwna jestem. od dawna to wiem i czasem to zle. naiwnie wierze ze ludzie sa
            ciut lepsi - choc przez moment. ze troche przestali sie rozpychac, troche
            czesciej patrza w oczy drugiego czlowieka... naiwnosci nie wystarcza juz na
            przekonanie ze tak juz bedzie zawsze. ale niech bedzie jak najdluzej.


            za to chcialabym zeby we mnie cos sie zmienilo. i czuje tak ledwo uchwytnie,
            tak delikatnie, tak ze nie umiem nazwac - ze cos jest inaczej.


            troche chaotycznie pisze. wybaczcie.
            • skiela1 Re: media 04.04.05, 15:39
              Ja wczoraj ogladalam Zycie Jana Pawla,2 godzinny film dokumentalny-film nadawany
              na wiekszosci stacji amerykanskich i kanadyjskich.Po tym tez byl film o podobnej
              tematyce.Nikomu to nie przeszkadza,jak na razie nie slysze negatywnych
              komentarzy wsrod moich kanadyjskich znajomych a wprost przeciwnie.
    • tomek854 Re: Jestem troche zmeczona... 05.04.05, 03:12
      Ja z jednej strony też czuję się zlekcewazony - już nie chodzi o roztrywkę, ale to,że nei mogłem kupić chleba mnie wkurzyło.

      Za to radio mi bardzo odpowiadało - wczoraj z moją dziewczyną sluchalismy Air, potem kompletnmeto 1492 Vangelisa a potem muzy z K-Paxu -bylo bardzo romantycznie smile Jezeli chodzi o dobór muzyki w radio, to dla mnie (nie ma tu cienia nabijania się z czegokolwiek, chodzi mi tylko i wyłącznie o muzykę) codziennie mogłabybyć żałoba narodowa.
      • nauma Re: Jestem troche zmeczona... 05.04.05, 09:24
        Ja już mam dosyć, tęsknię za normalnością. I meczu dzisiaj szkoda, Polsat jakoś
        może transmitować, a ja nie mam dekodera...
    • frida2 Re: Jestem troche zmeczona... 05.04.05, 19:05
      Taka sytuacja absolutnie mi nie przeszkadza. Nie odczuwam teraz potrzeby
      oglądania rozrywkowych programów, filmów, słuchania pogodnej muzyki.
      • narysuj.mi.baranka Re: Jestem troche zmeczona... 05.04.05, 19:19
        Ja, jak sie okazalo, rowniez. Po prostu nie potrafie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka