Dodaj do ulubionych

Nowoczesna Zona

18.04.05, 20:17
Pytam sie dzisiaj sasiadki-coz jest tak skwaszona w tak piekny i sloneczny
dzien?A ona mi na to-wiesz corka mi mowi ze jest nowoczesna zona,......ale jak
ona bedzie tak nowoczesna zona to ten chlop ja po prostu zostawi bo nerwowo
nie wytrzyma..i tu wymienia mi wszystkie zalety nowoczesnej zony(tzn.corki).Za
bardzo mi to nie idzie w parze z nowoczesnoscia a bardzo z glebokim egoizmem.
No ale nie mnie tu oceniac...moze nie wiem?, czasy sie zmieniaja.......
Taka to moja refleksja.....no ale co Wy o tym myslicie?na czym ta malzenska
nowoczesnosc ma polegac?
Obserwuj wątek
    • carrramba Re: Nowoczesna Zona 18.04.05, 20:28
      Pewnie pogoniła faceta do zmywania garów, gotowania, czy innych prac. Ja śadzę,
      ze najlepiej się nie wtracać. Niech sobie ludzie sami ustalaja podział
      kompetencji.
    • skiela1 Re: Nowoczesna Zona 18.04.05, 20:39
      wlasnie dlatego taka skwaszona,bo sie nie wtracasmile)
      Do tego samego wniosku doszlam...ze znowu przez te gary....
      Ale czy w tej "nowoczesnosci"tylko o te gary chodzi?
      • carrramba Re: Nowoczesna Zona 18.04.05, 20:49
        skiela1 napisała:

        > wlasnie dlatego taka skwaszona,bo sie nie wtracasmile)
        > Do tego samego wniosku doszlam...ze znowu przez te gary....
        > Ale czy w tej "nowoczesnosci"tylko o te gary chodzi?

        Wiesz kiedys słyszałam taki kawał. Rozmawiaja dwie sasiadki :
        - moja córka to dobrze trafiała, mąz jej śniadanie do łózka przynosi, obiady
        gotuje, sprząta, zmywa........
        a druga na to:
        - no widzi pani, a moj syn taką małpę trafił, wszystko musi w domu robić, zmywa
        gary, prasuje............
        Tak to jest smile)
        • skiela1 Re: Nowoczesna Zona 18.04.05, 21:14
          carrramba napisała:
          ...

          >
          > Wiesz kiedys słyszałam taki kawał. Rozmawiaja dwie sasiadki :
          > - moja córka to dobrze trafiała, mąz jej śniadanie do łózka przynosi, obiady
          > gotuje, sprząta, zmywa........
          > a druga na to:
          > - no widzi pani, a moj syn taką małpę trafił, wszystko musi w domu robić, zmywa
          >
          > gary, prasuje............
          > Tak to jest smile)

          Cos w tym jestsmile)
          Przyszlosc mnie tez taka czeka bo mam i syna i corkesmile))
    • balkan Re: Nowoczesna Zona 18.04.05, 20:43
      taaa.... nowoczesna żona..... mojego teścia np. skręca, jak mówię mojemu
      mężowi, że by mi herbatę zrobił - od czego zona w końcu.... żeby po 10 godz.
      pracy panu i władcy podała herbatkę.... na szczęście mój mąż w Tatusia się nie
      wrodził... ja gotuję, bo on ma do gotowania 2 lewe ręce, ale za to zmywa....
      posprząta czasem, śmieci wyrzuci.... nawet sam z siebie od czasu do czasu jakąś
      prace domową wykona.... całkiem udany egzemplarz mi się trafł....smile)

      ale czy to jest nowoczesność??? każdy ma tak, jak sobie ułożył....
      • carrramba Re: Nowoczesna Zona 18.04.05, 20:52
        balkan napisała:

        > taaa.... nowoczesna żona..... mojego teścia np. skręca, jak mówię mojemu
        > mężowi, że by mi herbatę zrobił - od czego zona w końcu.... żeby po 10 godz.
        > pracy panu i władcy podała herbatkę.... na szczęście mój mąż w Tatusia się
        nie
        > wrodził... ja gotuję, bo on ma do gotowania 2 lewe ręce, ale za to zmywa....
        > posprząta czasem, śmieci wyrzuci.... nawet sam z siebie od czasu do czasu
        jakąś
        >
        > prace domową wykona.... całkiem udany egzemplarz mi się trafł....smile)
        >
        > ale czy to jest nowoczesność??? każdy ma tak, jak sobie ułożył....

        no pewnie. kazdy sobie układa zycie jak chce.
    • grazia.eni Re: Nowoczesna Zona 18.04.05, 22:39
      No to moja teściowa by spróbowała coś mówić. Jak męża poznałam, on w domu
      naczynia mył, odkurzał, sprzątał, a siostrzyczka nic nie robiła, bo "się
      uczyła". Tylko on bez tej nauki lepiej sobie w życiu radzi niż ona smile
      I pewnie dlatego na początku nie lubił mi pomagać, ale ja mu się nawet nie
      dziwiłam.
    • zettrzy Re: Nowoczesna Zona 19.04.05, 03:24
      ja wlasnie, w pozwie rozwodowym, jako jeden z dowodow okruciensta bylego meza
      podalam fakt, ze bardzo kiepsko gotowal i uzywal glownie niezdrowych tluszczow
      zwierzecych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka