Łóżkowe legendy

26.04.05, 00:30
Kobiety narzekają, że faceci co prawda dużo gadają o seksie, ale ich opowieści
o łóżkowych dokonaniach mają mało wspólnego z rzeczywistością. Narzekają, ale
same nie są lepsze.


Owszem, jeśli zapytać przeciętnego mężczyznę o jego przygody seksualne, to
okaże się, że już w przedszkolu całował się pokątnie z koleżankami, dziewictwo
stracił w wieku lat - najwyżej - dziesięciu, a potem spał z połową koleżanek z
podstawówki i wszystkimi z liceum, o studiach już nie wspominając.

Nadto jego męskość jest wielkości tak imponującej, że kobiety są zachwycone
już samym widokiem, a to przecież tylko początek tego, co je czeka z łóżkowym
tygrysem kilka razy pod rząd i kilkanaście razy w ciągu doby.

Warto przy tym zauważyć, że łóżkowe osiągnięcia panów rosną w ich ustach tym
bardziej, im więcej piwa przez nie przepływa i w zależności o tego, kto akurat
ich słucha. Bo kolegom trzeba pokazać, gdzie ich miejsce, a koleżankom -
zaimponować. Krótko mówiąc, faktem jest, że w tej kwestii czasem zwyczajnie
nas ponosi wyobraźnia i dochodzą do głosu skrywane głęboko kompleksy. Ale
faktem jest też to, że kobiety nie są po tym względem ani odrobinę lepsze.

Jeśli bowiem wyciągnąć nasze drogie panie na zwierzenia, to okaże się
niezawodnie, że w każdej kochała się połowa szkoły, w tym wszyscy bez wyjątku
najprzystojniejsi nauczyciele, którzy nie przebierali w środkach, żeby je
poderwać. No i chłopaków wszystkie zmieniały rzecz jasna jak rękawiczki, bo
przecież mogły sobie na to pozwolić.

Co zaś się tyczy osiągnięć łóżkowych, to kobiety - z właściwą sobie
subtelnością - nie są skłonne zdradzać szczegółów, ale potrafią dać do
zrozumienia, że jeszcze żaden im się nie oparł, jeśli zastawiły już na niego
sidła, a co najwyżej jeden czy drugi biedaczek nie sprostał ich wyrafinowanym
wymaganiom.

Zgoda, kobiety są bardziej subtelne i zwykle raczej robią aluzje niż
opowiadają sprośne anegdoty, jak to mają w zwyczaju faceci przy piwie. Ale
wychodzi z grubsza na to samo i nie macie, drogie panie, prawa nas krytykować
za to, że w sprawach seksu mamy gadane.

(INTERIA.PL)
    • skiela1 Re: Łóżkowe legendy 26.04.05, 00:35
      Tak ,panowie maja gadane.A jak to bylo z ta krowa co duzo ryczy a malo.......
      • vitalia Re: Łóżkowe legendy 26.04.05, 09:42
        A w ogóle to biedne te krowy ,mogą tylko raz na dwa lata.
    • eevita Re: Łóżkowe legendy 26.04.05, 12:34
      Eehh... taaa..powinieneś kiedys posłuchać ( raczej podsłuchać ) o czym
      rozmawiają kobiety na babskich spotkaniach przy piwkusmile)))
    • grazia.eni Re: Łóżkowe legendy 26.04.05, 20:30
      Moja mama zawsze mawiała: "Ty to, córuś, masz powodzenie! Tylu chłopaków Ci się
      podoba. Żebyś Ty chociaż z jednemu..." sad
    • skiela1 Re: Łóżkowe legendy 26.04.05, 20:42
      O podbojach seksualnych to chyba najwiecej ma do powiedzenia grupa meska tak
      powiedzmy do 20 r.zycia,a pozniej im starsi sa to juz im sie gadac nie chce.
      • groha Re: Łóżkowe legendy 26.04.05, 21:05
        skiela1 napisała:

        > O podbojach seksualnych to chyba najwiecej ma do powiedzenia grupa meska tak
        > powiedzmy do 20 r.zycia,a pozniej im starsi sa to juz im sie gadac nie chce.

        E, niektórym to zostaje na starość. Tacy gawędziarze, po prostusmile)
        • skiela1 Re: Łóżkowe legendy 26.04.05, 21:12
          groha napisała:

          >
          >
          >

          > E, niektórym to zostaje na starość. Tacy gawędziarze, po prostusmile)

          Nic im innego nie pozostalowink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja