Dodaj do ulubionych

Olać Colgate-Palmolive?

18.05.05, 22:08
Colgate-Palmolive zamknie swoją fabrykę w Polsce
(PAP, pb/18.05.2005, godz. 17:43)
Colgate-Palmolive Co., największy światowy producent pasty do zębów, podał w
środę, że zmuszony jest zamknąć swój zakład w Wielkiej Brytanii i cztery
fabryki w Europie kontynentalnej, w tym w Polsce.

Koncern przeprowadzi te działania do 2007 roku, w ramach wcześniej ogłoszonego
planu cięcia kosztów.

Prezes firmy Reuben Mark zdecydował się na zamknięcie jednej trzeciej zakładów
należących do koncernu, a zaoszczędzone fundusze chce zainwestować w nowe
produkty.

Produkcja z zamykanych europejskich fabryk Colgate-Palmolive zostanie
przeniesiona do nowego zakładu - podał w środę koncern.

Z decyzją władz Colgate-Palmolive nie zgadzają się włoscy pracownicy fabryki
należącej do koncernu, którzy zamierzają walczyć o swoje miejsca pracy.

"Chcemy skoordynować nasz protest z innymi zakładami" - zapowiedział już
Roberto Garguillo, członek największego we Włoszech związku zawodowego CGIL.

"Obawiamy się, że jest to dopiero początek dalszych cięć" - dodał.
Obserwuj wątek
    • very_famous Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:11
      CIekawe kto w proteście przestanie myć zęby wink
      • sloggi Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:13
        very_famous napisała:

        > CIekawe kto w proteście przestanie myć zęby wink

        Można zacząć kupować pastę innego koncernu - który produkuje w Polsce.
        • maciek2406 Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:16
          Może Biedronka wypuści jakąś paste na rynek polski

          sloggi napisał:

          > very_famous napisała:
          >
          > > CIekawe kto w proteście przestanie myć zęby wink
          >
          > Można zacząć kupować pastę innego koncernu - który produkuje w Polsce.
          • vitalia Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:17
            Nie będę myła zębów pastą z biedronki..To jest nieetyczne..
            Biedne biedronki.
            • rene8 Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:21
              vitalia napisała:

              > Nie będę myła zębów pastą z biedronki..To jest nieetyczne..
              > Biedne biedronki.


              Ja też meczę "biedronki".
              Jak Niusia?
              • vitalia Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:25
                rene8 napisała:

                > vitalia napisała:
                >
                > > Nie będę myła zębów pastą z biedronki..To jest nieetyczne..
                > > Biedne biedronki.
                >
                >
                > Ja też meczę "biedronki".
                > Jak Niusia?
                >
                > Już jest na czczo,,Jutro operacja.strasznie się boję..Wiem że będzie OK..no
                ale wiesz jak to jest,,.Krążenie pozaustrojowe,zatrzymanie serduszka i
                łata..czyl zacarowanie wielkiej dziury..No i jeszcze tętniak doszedł..
                Jestem trochę na prochach ,i terz mi jakoś lepiej, ale Jutro chyba dam sie
                uśpić..chyba.
                • rene8 Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:33
                  Wiem,niestety.
                  Trzymaj się Ty, a ja trzymam palce od poniedziałku.
                  Moja siostra miała w wieku 7 lat łataną "dziurę" w serduszku.(mocno zaszyli)
                  Miała otwór międzyprzedsionkowy. Krew dotleniona mieszała sie z niedotlenioną.
                  Sina podobno była.
                  Wyrosła na ludzi.
                  Buziaki.
          • sloggi Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:25
            To żart, czy uszczypliwość?
        • kris01 Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:17
          Patriota??
          Ja kupuję Blen-a-Med od wielu lat. Przeczuwałem pismo nosem smile
          • sloggi Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:23
            kris01 napisał:

            > Patriota??
            > Ja kupuję Blen-a-Med od wielu lat. Przeczuwałem pismo nosem smile

            Czy patriota?
            Może to nie tak, ale zwróć uwagę, że minęło 10 lat - okres ulg podatkowych i
            wielcy inwestorzy pakuja walizki.
            • geograf Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:25
              Nie można wszystkiego zwalać na koniec ulg podaktowych.
              Jeśli już,to jest to jeden z czynników.
              • sloggi Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:26
                Dość istotny (docelowo mamy być rynkiem zbytu, a nie producentem).
                • geograf Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:40
                  taa...? A kto tak powiedział?
                  Na takiej zasadzie część państw zachodnich już jest rynkiem zbytu wielkich koncernów i innych państw, bo nie opłaca się tam produkować dużej ilości produktów.
                  No i ?
                  • sloggi Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:43
                    Zadam Ci pytanie.
                    Czy czytałeś choć urywek planu gospodarczego UE na lata 2004-2019?
                    • geograf Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:45
                      A Ty czytałeś Narodowy Plan Rozwoju?
                      • sloggi Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:52
                        geograf napisał:

                        > A Ty czytałeś Narodowy Plan Rozwoju?
                        >
                        Tak czytałem.
                        Obie te publikacje były w kwietniu 2004 r. dodatkami do Rzeczpospolitej.
                        Nikt się chyba z osób mi znajomych nie pokawapił, aby porównać te dwa programy.
                        Nijak do siebie nie przystają. Pamiętasz wątek na Salonie w którym piałeś na
                        temat UE? Tam była mowa, że UE nie jest przekleństwem - ale też nie będzie
                        zbawieniem. Nie będę tu pisał tyrady, bo to nie o to chodzi. Powiem jedno, u nas
                        te wszystkie inwestycje są czasowo, później produkcja zostanie przesunięta (jak
                        najszybciej) na wschód. Nie zapominajmy o tym, że polski mesjanizm to tylko nasz
                        wymysł.
                        • geograf Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 23:02
                          Tak, tak.
                          Tylko trzeba pamiętać,że takie są podobno reguły gospodarki postindustrialnej.
                          Przechodzenie z przemysłu do usług. Ja się z tym co prawda nie zgadzam,ale..
                          Ale pocieszmy się,że i tak polskie firmy są prężne. Pojedź do Czech bądź na Węgry i spróbuj znaleźć taki wybór soków, jaki masz w Polsce.
                          • sloggi Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 23:04
                            Popatrz na to z drugiej strony.
                            Przez ten rok średnia redukcja bezrobocia w krajach nowo przyjętych do UE wynosi
                            4,5%. Polska jest na ostatnim miejscu - u nas zmniejszono bezrobocie o 1%.
                            • geograf Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 23:07
                              Marcin, to że w Polsce nie przybywa/tak wolno przybywa miejsc pracy to również NASZA (prawa, rządu, różnych agend blablabla) wina. Nie tylko krwio- i pieniądzożernych koncernów.

                              Dużo więcej miejsc pracy tracimy przez Chiny, niż przez przenoszenie fabryk przez wielkie koncerny. Jeszcze jedno: pamiętaj, że najwięcej ludzi zatrudniają małe i średnie przedsiębiorstwa, a nie molochy.
                              • sloggi Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 23:12
                                Ależ ja nie przeczę Łukaszu. Ale popatrz na to jak my "wabimy" koncerny,
                                minimalne wymagania im stawiamy. Taka Litwa pozwala na budowę fabryki pod
                                warunkiem inwestycji w infrastrukturę lokalną, zabezpieczenie socjalne na 10 lat
                                (!) oraz gwarancje, że po tych 10 latach redukcja socjalna nie będzie większa
                                niż 5% rocznie. Boimy się, że nas ominą? A co to za różnica w takiej sytuacji -
                                bierzemy na przeczekanie?
                                • geograf Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 23:15
                                  Z drugiej strony Słowacja tak wabiła Toyotę,że jak doszło co do czego, okazało się,że nie stać ich/nie mogą wypełnić wszystkich obietnic.
                                  A może skupmy się,wspierajmy polskie przedsiębiorstwa, a nie myślmy,że zagraniczne koncerny to zbawienie i wielka szansa na obniżenie bezrobocia? Takie myślenie jest szkodliwe.
                                  Na przykładzie Gillette i Philipsa (Łódź) widać jak bardzo państwo potrafi wesprzeć koncern. Na przykładzie ulg, biurokracji i podatków widzimy,jak polscy przedsiębiorcy nie są mili państwu polskiemu.
                                  • sloggi Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 23:24
                                    Z drugiej strony pozwalamy na wrogie przejęcia (patrz jedna z firm gdzie
                                    pracowałem). Kupiono nas aby zlikwidować, bo stanowiliśmy konkurencję.
                                    • geograf Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 23:28
                                      A teraz niektóre polskie firmy kupują swoich właścicieli za granicą.
                                      Co prawda to dopiero jaskółki,ale kto wie...
                                      Do tego rośnie polskie eksport,nie tylko do krajów Europy Środk.-Wschodniej, ale i na Zachód.
                                      • sloggi Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 23:52
                                        Póki co marudzimy nad Ukrainą.
                                        • skiela1 Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 23:53
                                          sloggi napisał:

                                          > Póki co marudzimy nad Ukrainą.
                                          Ukraina jest w tej chwili jedynym najlepszym rynkiem zbytu dla drobnych polskich
                                          przedsiebiorcow.
                                          • sloggi Re: Olać Colgate-Palmolive? 19.05.05, 00:13
                                            Zaczynają się zgrzyty i to co raz poważniejsze. Ukraina zaczyna dyktować warunki.
                    • gacus2 Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:48
                      > Czy czytałeś choć urywek planu gospodarczego UE na lata 2004-2019?


                      ale ten plan gospodarczy określa jakieś tam cele. Zdecydowanie trafniej jest
                      zanalizować agendę 2006. Czyli na co pójdą pieniążki.
                      • sloggi Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:53
                        gacus2 napisał:

                        > > Czy czytałeś choć urywek planu gospodarczego UE na lata 2004-2019?
                        >
                        >
                        > ale ten plan gospodarczy określa jakieś tam cele. Zdecydowanie trafniej jest
                        > zanalizować agendę 2006. Czyli na co pójdą pieniążki.
                        >
                        Agenda brzmi jak nudna nowenna - koncert życzeń.
                • skiela1 Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 23:17
                  sloggi napisał:

                  > Dość istotny (docelowo mamy być rynkiem zbytu, a nie producentem).
                  Ty wiesz ,ze te pasty i inne produkty Palmolive produkowane w Polsce tez u na
                  sprzedaja?
                  • sloggi Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 23:25
                    Tak, wiem.
                    Teraz można użyć czasu przeszłego.
        • very_famous Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:20
          Albo pastę polską.
    • geograf Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 22:17
      Czy olać?
      Taka jest kolej rzeczy...
      W między czasie m.in. Master Foods (czy inny koncern od Marsów) zamyka fabryki w UK, a otwiera je w Polsce.
      Trudno, trzeba się z tym pogodzić.
      Pocieszmy się,że u nas i tak dużo produktów jest produkowana. W mniejszych państwach import wielu np. codziennych rzeczy jest olbrzymi...
    • skiela1 Re: Olać Colgate-Palmolive? 18.05.05, 23:49
      Ja za bardzo nie orientuje sie w polskich realiach inwestycyjnych
      ale...przypomina mi to sytuacje z mojego "podworka".Kupilam mieszkanie na
      inwestycje,oplacalo mi sie to bo moglam korzystac z przeroznych odpisow ,ulg
      podatkowych,wszystkie wydatki szly "w koszta",mialam to zagwarantowane na 5
      lat,po tym czasie juz mniej zaczelo mi sie to podobac a przede wszystkim
      oplacac,w dodatku klopot z lokatorami bo zawsze cos jest nie tak.Zarobilam co
      mialam zarobic(takie bylo zalozenie)sprzedaje mieszkanie z zyskiem oczywiscie.To
      jest takie umywanie rak w dobrym czasie.
    • sloggi Thomson, Vistula, Nowy Styl..... 19.05.05, 15:43
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050519/ekonomia/ekonomia_a_1.html
      • geograf Re: Thomson, Vistula, Nowy Styl..... 19.05.05, 15:52
        Zwróć uwagę na ostatni akapit.
        Nie tylko UE, nie tylko...
        • jackussi Re: Thomson, Vistula, Nowy Styl..... 19.05.05, 16:45
          Cóz jedni wyjdą przyjdą inni.A to czego się nauczylismy już u nas
          pozostanie.Nie robię tragedii.1
          Natomiast moi sąsiedzi (obydwoje) pracują w tej fabryce w Halinowie i to ich
          pewnie mocno dotknie!! On jednak stał się super specjalistą w swoim fachu i nie
          sądze aby miał kłopot ze znalezieniem pracy
        • sloggi Re: Thomson, Vistula, Nowy Styl..... 20.05.05, 02:46
          geograf napisał:

          > Zwróć uwagę na ostatni akapit.
          > Nie tylko UE, nie tylko...
          >
          No tak, nie tylko.
          • yigael 10 lat ulg... 20.05.05, 10:17
            Pozwolę się sobie z Tobą nie zgodzić, Marcinie, co do istoty problemu. Ulgi są
            tylko narzędziem POZYSKIWANIA nowych inwestycji. Skutecznym. Idea jest prosta -
            kusisz inwestorów kilkuletnimi ulgami fiskalnymi - uzyskujesz przewagę nad
            innymi potencjalnymi lokalizacjami - masz inwestorów. Po zakończeniu
            fiskalnego "okresu ochronnego" tracisz przewagę wynikającą z niższego
            opodatkowaia, ale masz już inne przewagi - infrastukturę, którą inwestor
            sfinansował - fabryka fizycznie stoi i każde jej przemieszczenie generuje
            koszta, przyzwyczajenie, sieć kanałów dystrybucyjnych, działającą siatkę
            logistyczną, kontakty władz lokalnych, znajomość rynku, inercję korporacji etc.
            etc. To ma w zamierzeniu spowodować / i w wielu miejscach świata powoduje/, że
            raz postawiony na skutek promocji fiskalnej zakład działa dalej i rozwija się w
            warunkach zrównania podatkowego z innymi podmiotami. U nas to nie działa. Co
            więcej ten fakt absolutnie mnie nie dziwi. Wręcz przeciwnie jest łatwy do
            przewidzenia i od dłuższego czasu wieszczony przez wielu poważnych ekonomistów.
            Na początku lat 90 byliśmy jednym z szybciej reformujących się krajów regionu,
            rozwijaliśmy się niezwykle dynamicznie nawet w skali globalnej, mieliśmy
            obiecujące perspektywy upraszczania przepisów podatkowych i dopracowania prawa
            a pod względem obciążeń fiskalnych i wolności gospodarczej plasowaliśmy się w
            ścisłej europejskiej czołówce. Po kilkunastu latach zamiast poprawiać prawo
            psujemy je ciągłymi nieprzemyślanymi zmianami i ich rozpaczliwym odkręcaniem
            kiedy się nie sprawdzają, stabilność przepisów u nas nie istnieje, prawo
            podatkowe i jego interpretacja zmienia się jak w kalejdoskopie, a obciążenia
            rosną i plaują nas w czołówce pod względem rygoryzmu fiskalnego, sądownictwo
            drga, spraliżowane, w konwulsjach, wolność gospodarcza maleje z roku na rok w
            coraz szybszym tempie, prawo pracy piszą ultrakrótkowzroczni specjaliści rodem
            z realnego socjalizmu /mogę podać co najmniej dwa ich wymysły, które
            zaskutkowały skokowym wzrostem bezrobocia, którą to korelację widać czarno na
            białym - ograniczenie umów na czas określony i "doprecyzowanie" przepisów
            tyczących pracowników tymczasowych/, wzrost gospodarczy ledwo zipie, dług
            publiczny rośnie, decyzje gospodarcze są trafione w płot /vide prywatyzacja FSO
            vs. prywatyzacja Skody/, rozwój infrastruktury drogowej budzi paroksyzmy
            śmiechu, a autostrady ....
            Słowem podatki i obciążenia pozafiskalne rosną niebotycznie i nieustannie,
            sądownictwo nie działa, infrastruktura miast rozwojowi podlega deterioracji,
            stabilność przepisów jest fikcją, politycy rzucają populistyczne hasła albo z
            lubością zajmują się pierdołami, korupcja kwitnie i krzewi się od nizin
            społecznych - aż po same szczyty władzy - tymczasem swiat nie stoi w miejscu,
            tylko nam ucieka, wygrywają z nami juz nie tylko Słoweńcy, Czesi czy Węgrzy,
            biją nas też państwa poradzieckie - Litwa, Łotwa i Estonia.
            _
            W tej sytuacji pytanie nie brzmi czy inwestorzy sie wyniosą tylko jak szybko to
            zrobią i ile nas to będzie kosztować. Ale ludzie, którzy prorokują to od dawna,
            mają opinię skrajnych liberałów i kosmopolitów chodzących na pasku globalnych
            koncernów i obcych państw. Centrum Adasia Kowalskiego to przecież skrajni
            radykałowie neoliberalizmu a Balcerowicz musi odejść!
            • geograf Re: 10 lat ulg... 20.05.05, 10:55
              Napisałeś tak...dosadnie,że pozwolę sobie zachować twój post...może kiedyś się przydać..
    • pam_pa_ram_pam Re: Olać Colgate-Palmolive? 20.05.05, 09:51
      Polska staje się krajem drogim dla inwestorów.
      Po pierwsze, Polacy zarabiają stosunkowo dobrze w porównaniu z takimi np.
      Chińczykami, Wietnamczykami, czy nawet Ukraińcami lub Rumunami.
      Po drugie, w Polsce załatwienie czegokolwiek wiąże się z upiornymi łapówkami, a
      poza tym rozpaczliwie długo trwa. Z czas to pieniądz.
      Po trzecie, nasza infrastruktura drogowa może zniechęcić każdego. Jeśli
      transport w Polsce kosztuje dwa razy tyle, co np. w Niemczech (ciężarówka na
      naszych wybojach szybciej się niszczy, opony zuzywa, 100 km w Polsce po
      jednopasmówkach jedzie się dwa razy dłużej w Niemczech po autostradzie i zuzywa
      o połowę więcej paliwa) - to trudno się dziwić.
      Ci, co inwestowali w Polsce w latach '90 wierzyli, że ten kraj się będzie
      rozwijał, także pod względem infrastruktury. A to - nic!
    • geograf Tylko pasty do zębów. 20.05.05, 10:50
      Jak poinformowano dzisiaj na TVN24, Colgate-Palmolive zamierza zamknąć w Polsce tylko linię produkcyjną pasty do zębów, bo zamierza skoncentrować jej produkcję w jednej fabryce. W Polsce nadal będą produkowane szampony i detergenty. Zwolnionych ma zostać 30 z 300 pracowników w przeciągu trzech lat (o ile nie zmieni sie polityka koncenru).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka