sloggi
06.08.05, 09:52
Tango za pół złotego, kto chce
Tańczyć — ten płaci.
Spojrzenia dziewcząt są gorące,
Można się w tańcu zatracić.
Po co mi ściany, po co dachy,
Wystarczy sufit z gwiazd,
Podłoga z desek, księżyc z blachy,
No i oczu twych blask.
Zabawa podmiejska,
Z soboty na niedzielę dłużej gra orkiestra.
Nie wiejska, nie miejska, zabawa podmiejska.
Wygra, kto śmielej gra.
Nic nie mów, nic nie mów.
Gdy gra orkiestra, wtedy spokój jest na deskach.
Ja z tobą, ty ze mną,
Bo gdy cofnie się noc i ciemność
Znów wrócę pod dach,
Gdzie miłość zwyczajny ma smak.
Tango, dla tych co pragną tańczyć,
Tak jak ja z tobą,
Choć tu za wszystko trzeba płacić,
Kiedy się nie zna nikogo,
Bo to zabawa jest podmiejska
W cieniu milczących drzew
l można znaleźć się na deskach,
Kiedy trafi się źle.
Zabawa ...
Słowa: J. Miller
Muzyka: A. Korzyńsk