rene8 Re: grzeją u was? 10.10.05, 15:24 Ja też marznę w nocy No nie codziennie(Kochanie),ale wolałabym żeby grzali. No ale my to zmarźluchy jesteśmy Odpowiedz Link
chloe30 Re: grzeją u was? 10.10.05, 15:26 A u mnie upał! Nie było mnie w weekend w domu, i jak wczoraj wieczorem otwarłam drzwi, buchnęło tropikiem Odpowiedz Link
marrtawu Re: grzeją u was? 10.10.05, 15:40 Wróciłam zziajana z lasu - upał, plażowicze na trawie, a tu kaloryfer szumi. Głupek jaki. Jak mrozy ścisną, to odmówi posłuszeństwa. Odpowiedz Link
f.l.y Re: grzeją u was? 10.10.05, 15:42 przyjdę w skarpetkach ;P u mnie podgrzewają...najbardziej w nocy... Odpowiedz Link
agnie_szka9 Re: grzeją u was? 10.10.05, 15:49 kurcze, może to u mnie coś się popsuło? w zeszłym roku już grzali... Odpowiedz Link
f.l.y Re: grzeją u was? 10.10.05, 15:59 dwa piętra wyżej nie grzeją... zrobiłam wywiad....nie masz nic popsutego Odpowiedz Link
skiela1 Re: grzeją u was? 10.10.05, 16:27 Jak sobie wlacze to bedzie mi grzac.Dzis na dworze tylko 11st,ale w domu mam caly czas 22 st. Odpowiedz Link
groha Re: grzeją u was? 10.10.05, 20:42 To u Was jest już tak zimno?? U mnie prawie lato za oknem, więc kaloryfery jeszcze na pozycji zero. Odpowiedz Link
koniczynka777 Re: grzeją u was? 10.10.05, 20:44 Bywa chlodnawo wieczorem ,choc za okem piekna sloneczna jesien,nie mam kaloryferow lecz ogrzewanie elektryczne Odpowiedz Link
vitalia Re: grzeją u was? 10.10.05, 20:59 Grzeją,ale grzejniki wyłączyłam i zostawiłam tylko podłogowe.Ciepło jest. Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: grzeją u was? 10.10.05, 22:35 koniczynka777 napisała: > Ogrzewanie masz podlogowe?Super hm, ogrzewanie podłogowe ma praktyczne zastosowanie tylko w niektórych pomieszczeniach. Generalnie nie jest zbyt zdrowe. Odpowiedz Link
vitalia Re: grzeją u was? 11.10.05, 18:28 warszawianka_jedna napisała: > koniczynka777 napisała: > > > Ogrzewanie masz podlogowe?Super > > hm, ogrzewanie podłogowe ma praktyczne zastosowanie tylko w niektórych > pomieszczeniach. Generalnie nie jest zbyt zdrowe. > W salonie mam kafle ,a lubię chodzić na boso i dzieciaki też,nie wyobrażam sobie innego ponadt jest tak sprytnie zrobione,ze zawsze mogę sobie przełączyć na grzejniki.Nie ma to jak cieplutka podłoga, gdy rano sie wstaje. Odpowiedz Link
skiela1 Re: grzeją u was? 10.10.05, 21:11 Dzisiaj zrobilo sie chlodniej ale jest pieknie slonecznie. Odpowiedz Link
sloggi Re: grzeją u was? 10.10.05, 22:37 agnie_szka9 napisała: > u mnie nie U mnie i bez tego jest ciepło. Odpowiedz Link
skiela1 Re: grzeją u was? 11.10.05, 00:29 sloggi napisał: > U mnie i bez tego jest ciepło. No nie watpie Odpowiedz Link
antidotumm Re: grzeją u was? 11.10.05, 00:44 Ja mieszkam w domku i wlaczamy codziennie na ok poltorej godzinki, dzieki temu nie spada ponizej 20 w domu. Odpowiedz Link
agnie_szka9 ha! grzeją! 11.10.05, 08:34 obudziłam się dziś rano...i niespodzianka! cieplutkie kaloryfery....bosko! Odpowiedz Link
grudniowe.slonko Re: grzeją u was? 11.10.05, 22:56 antidotumm napisała: > Ja mieszkam w domku i wlaczamy codziennie na ok poltorej godzinki, dzieki >temu nie spada ponizej 20 w domu. Antidotumm, czyżby Połówek dał sie przekonać, że 18 stopni ciepła to zbyt niska temperatura ? Odpowiedz Link
frida2 Re: grzeją u was? 11.10.05, 09:26 U mnie owszem, ale i tak mam zakręcone kaloryfery, jest ciepło i bez ich grzania. Odpowiedz Link
f.l.y w pracy dzisiaj zaczęli grzać... :) 11.10.05, 12:15 dla mnie bomba! ciepło od żeberek i świeżo od otwartego okna.... może to i mezalians....ale jakże, jakże romantyczny i upragniony.... Odpowiedz Link
agnie_szka9 Re: w pracy dzisiaj zaczęli grzać... :) 11.10.05, 12:18 ciekawe kiedy zaczniesz kichać. najłatwiej o przeziębienie... Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: grzeją u was? 11.10.05, 17:36 Nie grzeją.Wywiesili kartkę,zeby poodkręcać na full bo mają zamiar zacząć.No to odkręciłam i czekam. Odpowiedz Link
koniczynka777 Re: grzeją u was? 11.10.05, 18:31 W pracy grzeja,w domku cieplo bez ogrzewania na razie Odpowiedz Link
groha Re: grzeją u was? 11.10.05, 23:07 Bez ciepłych kaloryferów jeszcze długo wytrzymam, ale jak wyżyć bez ciepłej wody?! Właśnie mamy poważną awarię magistrali ciepłowniczej i w kranie - lodówa. No, uwielbiam lodowaty prysznic, po prostu - uwielbiam, cholercia. Odpowiedz Link
grudniowe.slonko Re: grzeją u was? 11.10.05, 23:10 Groha...ale taki przysznic to prawie krioterapia, zahartujesz się...na zime jak zanalazł Odpowiedz Link
groha Re: grzeją u was? 11.10.05, 23:31 Jakbym swojego męża słyszała... On też z tych, którzy praktykują metodę dr Kneippa A mnie zimne bicze wodne kojarzą się z izbą wytrzeźwień, albo przedwojenną ochronką u sióstr. Licho wie dlaczego, bo w żadnej z nich nie byłam) Odpowiedz Link
grudniowe.slonko Re: grzeją u was? 12.10.05, 00:16 A Boże broń...ja takich metod nie uskuteczniam, to było pół żartem (prymrużenie oka było). Odpowiedz Link
sloggi Re: grzeją u was? 23.10.05, 19:17 Grzeja czy nie? A może jakoś sami się rozgrzejemy? Odpowiedz Link
skiela1 Re: grzeją u was? 23.10.05, 19:23 sloggi napisał: > Grzeja czy nie? > A może jakoś sami się rozgrzejemy? Pozniej sie rozgrzeje. Tak w samo poludnie nie bede rumu pila Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: grzeją u was? 23.10.05, 19:40 skiela1 napisała: > sloggi napisał: > > > Ja też cos mam > A co masz? Ja mam wódeczkę naszą krajową z coca-colą, i mam szczery zamiar rozgrzać się nią do spodu przed ogłoszeniem wyników wyborowych nomen omen Odpowiedz Link