Dodaj do ulubionych

Na celowniku podrywaczki

12.10.05, 15:23
Są mężczyźni, którzy lubią być adorowani przez kobiety - pod obstrzałem
damskich spojrzeń i komplementów czują się jak bohaterowie miłosnych seriali.
Są jednak i tacy, którzy w towarzystwie uwodzicielki czują się co najmniej
niezręcznie.

Na podrywaczkę możesz trafić w każdej sytuacji. Jeśli jesteś nieśmiały, miej
się szczególnie na baczności - gdy staniesz na jej drodze, szybko poczuje
łatwą zdobycz. Zanim wprost zaatakuje, najpierw starannie cię osaczy. Pod
maską życzliwej koleżanki lub przyjaciółki, będzie doradzać ci w różnych
sprawach, namawiać do zwierzeń, wyciągać na kawę, zasypywać sms-ami, prosić o
przysługę, itp. Z czasem zacznie prawić ci komplementy, zapraszać na imprezy,
czynić coraz śmielsze propozycje.

Za wszelką cenę chce się do ciebie zbliżyć, nie czekając na to, czy ty ją
zauważasz. Z czasem może być coraz bardziej uciążliwa. Wszelkie próby
ochłodzenia waszych stosunków czy zwiększenia dystansu zupełnie ignoruje. Nie
zraża jej nawet to, że jesteś już zajęty. Jeśli przy tym jest twoją szefową,
to służbową zależność na pewno wykorzysta do tego, abyś stał się jej uległy.
Lekceważenie jej zalotów może się wtedy źle dla ciebie skończyć.

Nie każda jednak kobieta, która bierze sprawy we własne ręce, sama zaczepia
interesującego ją mężczyznę, wybiera go sobie, zasługuje na opinię
podrywaczki, którą tak chętnie wystawiają panowie. "Ona na mnie leci" -
kwitują takie zachowanie faceci, nie dopuszczając do siebie myśli, że to do
kobiety może należeć inicjatywa. Podrywany mężczyzna czuje się dziwnie, bo - o
ile nie jest typem zadufanego w sobie amanta - woli sam wybierać, przebierać,
uwodzić i zwodzić. Damskie zaloty owszem łechcą jego męską próżność, ale na
dłuższą metę stają się męczące. Ze zdobywcy czynią mężczyznę ofiarą. Potem
wydaje się takiemu, że "wszystkie laski są jego", gdy tak naprawdę sam nie
potrafi zawalczyć o żadną z nich. I może dlatego one robią to za niego...

(INTERIA.PL)
Obserwuj wątek
    • f.l.y Re: Na celowniku podrywaczki 12.10.05, 15:30
      nie jestem podrywaczką!!!!!!

      smile
      • f.l.y Re: Na celowniku podrywaczki 12.10.05, 15:34
        a propos osaczania....

        kobiety bywają podstępne....często przyjaciółki zwierzające się drugiej
        kobiecie, szczególnie z problemów z mężem...albo mówiąc co on lubi jeść, co
        robić, a na co ona się nie zgadza...same plotą na siebie sznur smile

        nie jeden raz spotkałam się z tym, jak druga sprytnie wykorzystała sprzeciwy
        żony....
        żona mówi: buraki fe! przyjaciółeczka: buraczki są wspaniałe! uwielbiam
        buraczki...Ty też? och! naprawdę? tak wiele nas łączy....nie rozumiem, jak
        ludzie mogą nie lubić buraczków....

        stare sposoby panowie.....stare sposoby....
      • sloggi Re: Na celowniku podrywaczki 12.10.05, 15:41
        f.l.y napisała:

        > nie jestem podrywaczką!!!!!!
        >
        > smile
        >

        Nie jestem do końca przekonany tongue_out
        • f.l.y Re: Na celowniku podrywaczki 12.10.05, 15:42
          no wiesz....?

          taka krowa jestem....co to dużo ryczy tylko.... smile
          • sloggi Re: Na celowniku podrywaczki 12.10.05, 15:52
            Bzdura, Ty jesteś cicha woda.
            • rene8 Re: Na celowniku podrywaczki 12.10.05, 18:48
              Tiaaa
              Przygadywał ....
              • vitalia Re: Na celowniku podrywaczki 12.10.05, 18:52
                Aż strach na forum powiedzieć na forum coś miłego panom,bo zaraz cię posądzą o
                molestowanie wirtualne.
                • rene8 Re: Na celowniku podrywaczki 12.10.05, 18:58
                  Oj Vitalia.
                  Ten Typ tak ma.
                  Tzw."Erotoman gawędziarz"tongue_out
                  On uwielbia swój Babiniec!
                  Prawda Sloguśtongue_out
                  • vitalia Re: Na celowniku podrywaczki 12.10.05, 19:13
                    rene8 napisała:

                    > Oj Vitalia.
                    > Ten Typ tak ma.
                    > Tzw."Erotoman gawędziarz"tongue_out
                    > On uwielbia swój Babiniec!
                    > Prawda Sloguśtongue_out
              • sloggi Re: Na celowniku podrywaczki 12.10.05, 20:15
                rene8 napisała:

                > Tiaaa
                > Przygadywał ....

                Uderz w stół....
    • jasmin33 Re: Na celowniku podrywaczki 12.10.05, 19:07
      no tak...kokietowanie mam we krwi, to przychodzi samo przez się. Nie ,zebym
      odrazu miała jakąś dziką, dziwną , blizej sprecyzowaną lub nie, ochotę na
      osobnika płci przeciwnaj, a i niekoniecznie. Poprostu : włącza mi się "kręcik"
      i tak kręcę, uwodzę , flirtuję ,rzęsą trzepocę, oczkami przewrcam-mrużę... Ot,
      tak zabawa ( niebezpieczna )
      Lecz gdym prawdziwie zainteresowana - zginęło, przepadło; analfabetyzm.wink)))))

      Pozdr.
      Obcy...
    • rubeus Re: Na celowniku podrywaczki 12.10.05, 19:30
      Hmmm... Choć raz przydałoby się natrafić na taką
      osobniczkę... Bardzo bym chciał aby ktoś minie popodrywał tongue_out
    • wiedz-ma Re: Na celowniku podrywaczki 12.10.05, 20:12

      o rany, jak tak przeczytałam definicję podrywaczki to wyszło mi, że od pewnego
      czasu systematycznie (pierwszy raz w zyciu, dodam dla ścisłości) podrywam
      takiego jednego... a on pewnie ma już dosyć, biedaczek sad
      no i trzeba będzie z tym skonczyć
      jestem załamana
    • zdzicha Re: Na celowniku podrywaczki 12.10.05, 20:57
      Skutecznie podrywa się raz a dobrze. Nie jakieś maślane oczy, kawki itp.
      Szybki, celny strzał. Potem trzeba jeszcze zabajerować tak, żeby delikwent
      myślał, że to on poderwał i można już planować życie długie i szczęśliwe.
      • agnie_szka9 Re: Na celowniku podrywaczki 13.10.05, 11:59
        czasami lubię się pobawić...i zobaczyć co tego wyjdziesmile

        ale nie żeby od razu osaczać i siłą zdobywać. o nie.
        • f.l.y Re: Na celowniku podrywaczki 13.10.05, 12:42
          Aga...u Ciebie to wystarczy tylko, jak spojrzysz na delikwenta tymi łabędzimi
          oczami smile
          • agnie_szka9 Re: Na celowniku podrywaczki 13.10.05, 13:10
            ech...żeby to było takie łatwe...

            big_grin

            ps. łąbędzią to ja bym chciała mieć szyjętongue_out
    • grudniowe.slonko Re: Na celowniku podrywaczki 13.10.05, 20:59
      Zdecydowanie wolę być adorowana wink
      A…,że atuty uleciały wraz z kolejnymi wiosnami to pozostaje
      sięgnąć do miłych wspomnień z czasów gdy nie byłam przezroczysta wink))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka