Dodaj do ulubionych

W zyciu jak w serialu

14.12.05, 00:43
Seriale szturmem zdobyly serca Polakow.Dla wielu sa nie tylko forma rozrywki
ale rowniez zwierciadlem,w ktorym odbijaja ich wlasne problemy.
Widz zawsze szuka w ogladanej postaci siebie samego,takiego jakim jest lub
jakim chcialby byc.Podgladajac cudze zycie,nierzadko znajduje w nim
usprawiedliwienie dla wlasnych wyborow,lub...zaczyna wlasne zycie dopasowywac
do tego co widzi na ekranie.
Pol biedy,jesli wzorowanie sie na serialowej posatci stanowi rodzaj
niegroznego dziwactwa czy chwilowego kaprysu,gorzej jesli swiat zza szklanego
ekranu chce sie w calosci przeniesc w prawdziwe zycie.

Ps.W niedziele zamowilam na okres swiateczno-noworoczny TV Polonia(tylko ten
kanal mamy dostepny),sprobowalam obejrzec kilka seriali,nie dotrwalam do konca.
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: W zyciu jak w serialu 14.12.05, 22:36
      No mulące są już te Klany i inne węże.
      • grudniowe.slonko Re: W zyciu jak w serialu 14.12.05, 22:43
        Z seriali ...oglądam (jak mi się uda wstrzelić) "Rodzinę Zastępczą",
        Alutka mnie rozbraja na całej linni wink
        I ostatnio obejrzałam kilka odcinków 'Klanu" z ciekawości jak
        prezentuje się synek mojego 'Kuma' wink
        • skiela1 Re: W zyciu jak w serialu 14.12.05, 23:17
          Moja siostra oglada M jak Milosc.
          Czasami zdarza sie,ze dzwonie do niej 5 minut przed rozpoczeciem.Nie pogada z
          siostra.....film sie juz zaczyna i ona musi juz..bo nie bedzie wiedziala o co
          chodzismile)))
          • grudniowe.slonko Re: W zyciu jak w serialu 14.12.05, 23:29
            skiela1 napisała:

            > Moja siostra oglada M jak Milosc.
            > Czasami zdarza sie,ze dzwonie do niej 5 minut przed rozpoczeciem.Nie pogada z
            > siostra.....film sie juz zaczyna i ona musi juz..bo nie bedzie wiedziala o co
            > chodzismile)))

            Nigdy mnie nie fascynowały seriale, poza tym oglądam telewizję bardzo
            wybiórczo.
            Pamiętam jak mieszkałam jeszcze z Eksiem i nas okradli ze wszystkiego
            co miało wartość w tym telewizory (teściowa miała swój)to my kupiliśmy
            dopiero za jakiś rok i to tylko dlatego,że olimpiadę letnią w Atlancie
            chcieliśmy obejrzeć.
        • sloggi Re: W zyciu jak w serialu 14.12.05, 23:36
          A dla mnie rentę powinni dostać wszyscy wytrwali widzowie "Mody na sukces".
          • skiela1 Re: W zyciu jak w serialu 14.12.05, 23:39
            A mnie jedna znajoma(tutejsza)powiedziala,ze ja to w ogole nie wiem co sie w
            Polsce dzieje,kiedy jej powiedzialam,ze seriali to ja raczej nie ogladam.
          • grudniowe.slonko Re: W zyciu jak w serialu 14.12.05, 23:40
            sloggi napisał:

            > A dla mnie rentę powinni dostać wszyscy wytrwali widzowie "Mody na sukces".

            Dobrze prawisz... ten tasiemiec już chyba dziesiątki lat się ciągnie wink
            • reniuszka Re: W zyciu jak w serialu 14.12.05, 23:47
              A mnie już nie ciągnie do seriali... oglądałam "Samo życie" od początku
              i już mam dość. Inne też są takie sobie, no, może "Rodzina zastępcza"
              jest ciekawa, bo przypomina mi trochę moją rodzinkę, też siedmioosobową smile

              Pozdrawiam.

              Renata
              • skiela1 Re: W zyciu jak w serialu 15.12.05, 01:42
                Kiedys ogladalam "Rodzine zastepcza",Maryla ciocie grala.Nawet dobrze jej to
                wychodzilosmile
                • towita Re: W zyciu jak w serialu 15.12.05, 09:44
                  Też jestem fanką Alutki. W ogóle lubię Trzepiecińska a tutaj daje czadu, że aż
                  miło.
                  • grudniowe.slonko Re: W zyciu jak w serialu 15.12.05, 09:51
                    Miałam kiedyś przyjemność rozmawiać z Trzepiecińską u fryzjera,
                    obie robiłyśmy sobie 'balejage'... przeurocza osoba smile
                  • skiela1 Re: W zyciu jak w serialu 15.12.05, 15:08
                    Czy na TV Polonia to leci?,nie mam programu...ale tv mamsmile)
                    • iga.g Re: W zyciu jak w serialu 15.12.05, 15:23

                      jedynym serialem, na który czekam jest serial "Kochane kłopoty" po naszemu, a w
                      oryginale "Gilmore girls" czy jakoś tak....nadawany w soboty o 19stej na tvn7

                      czasem rzucam okiem na "Pensjonat pod Różą" - jestem fanką "Marylki" i jeśli
                      nie mam gości w weekendowe obiady, to jedząc zerkam na Złotopolskich, bo
                      rozbawia mnie ten serial do łez prawie....

                      pojąć jednakże nie mogę tego, że ludzie na ulicy widząc aktora/-rkę zwracają
                      się do nich imieniem z serialu, lub o zgrozo! mówią 'bohaterom' jak mają
                      postąpić w danej sytuacji /oglądniętej w tv oczywiście dot.filmu/
                      jak można tak mylić te dwa światy? big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka