usłyszałam w radiu jadąc do pracy...
tak, zbliżaja się święta no i regionalne odpusty...
uśmiechnęłam się, bo....lubię odpusty....

lubię te stragany z
badziewiastymi upominkami, plastikowymi zabawkami, pająkami na przewodach,
balonami i kogutkami gwiżdżącymi...
a przede wszystkim lubię watę cukrową i dlatego odwiedzam co roku odpust w
Czerwińsku n/Wisłą

)
lubię popatrzeć na okoliczną ludność...stateczne panie w kwiecistych lub
białych bluzkach...kawalerów po 40stce....dziewczyny z gołymi brzuchami,
ufarbowanymi na biało włosami i głośno się zachowujące...
lubię też latem patrzeć na zawody puszczania wianków na Wiśle - niektóre to
arcydzieła
to jakby taki chwilowy powrót do dzieciństwa....z którego pamiętam jarmarczne
obwarzanki
acha...no i standardowo przygrywająca ze stolików i starych magnetofonów
muzyka disco polo....
lubię odpusty i już...

)
a Wy?