Dodaj do ulubionych

Odpusty....

06.04.06, 08:58
usłyszałam w radiu jadąc do pracy...
tak, zbliżaja się święta no i regionalne odpusty...

uśmiechnęłam się, bo....lubię odpusty....smile lubię te stragany z
badziewiastymi upominkami, plastikowymi zabawkami, pająkami na przewodach,
balonami i kogutkami gwiżdżącymi...

a przede wszystkim lubię watę cukrową i dlatego odwiedzam co roku odpust w
Czerwińsku n/Wisłą smile)

lubię popatrzeć na okoliczną ludność...stateczne panie w kwiecistych lub
białych bluzkach...kawalerów po 40stce....dziewczyny z gołymi brzuchami,
ufarbowanymi na biało włosami i głośno się zachowujące...

lubię też latem patrzeć na zawody puszczania wianków na Wiśle - niektóre to
arcydzieła smile

to jakby taki chwilowy powrót do dzieciństwa....z którego pamiętam jarmarczne
obwarzanki smile

acha...no i standardowo przygrywająca ze stolików i starych magnetofonów
muzyka disco polo....

lubię odpusty i już... smile)

a Wy?
Obserwuj wątek
    • dimanche Re: Odpusty.... 06.04.06, 09:02
      odpusty kojarzą mi się z obwarzankami - kupowało się sznury tych obwarzanków.
      Ale fajnie sie chodzi na nie z rodziną, samej to tak trochę dziwnie...
      • towita Re: Odpusty.... 06.04.06, 09:04
        Nawet lubię, ale jak sobie wyobrażę odpustowe łupy moich chłopakow to omijam
        szerokim łukiem.
    • sloggi Re: Odpusty.... 06.04.06, 09:09
      Oczami duszy widzę odpusty z dzieciństwa i ten w Łomnie w sierpniu.
      Upał, stragamy z dmuchanymi obważankami, wstążki, kumoszki, duszny zapach czegoś
      kwitnącego.....
      Tylko czas szybko ucieka.
      • a.g.n.i Re: Odpusty.... 06.04.06, 09:30
        Lubię odpustowe cukierki... ach, jakie są czasem śliczne i egzotyczne;-P a
        smakują wszystkie i tak palonym cukremwink taką torebkę jestem w stanie załatwic
        w jeden dzieńwink
    • adep1 Re: Odpusty.... "kolorowe jarmarki" 06.04.06, 09:36
      Nie byłam nigdy na odpuście, czasem tylko przejeżdżając przez miejscowość, gdzie
      właśnie był, zatrzymywałam się na chwilę, żeby spojrzeć.
      A kojarzy mi się to głównie z piosenką "kolorowe jarmarki..." wink
      • rene8 Re: Odpusty.... "kolorowe jarmarki" 06.04.06, 09:41
        A później jest zabawasmile

        "...nie miejska , nie wiejska
        zabawa podmiejska"

        Najbardziej pamietam te dożynkowe, i smakowanie chleba.
        Takiego "prawdziwego".
        • dimanche Re: Odpusty.... "kolorowe jarmarki" 06.04.06, 09:43
          baloników na druciku
    • thistle Re: Odpusty.... 06.04.06, 10:58
      odpustowe cukierki...
      słomiane kapelusze - w sam raz "nad rzekę"...
      Muzeum z pamiątkami z misji zakonnych - min.skóra wielkiego węża boa i wypchany
      pancernik , największe atrakcje....
      Odpusty w Tuchowie to była prawdziwa inauguracja wakacji....smile
      • barwa1 Re: Odpusty.... 06.04.06, 15:23
        a ja poszukuję od wielu lat diabełka z czerwonym językiem...
        No, taka czarna morda z rogami, z gumy jakiejś,
        przyciskasz mu policzki, a on ci jęzor... smile))
        Kiedyś wlokłam znajomych po jakimś odpuście, żeby to to znaleźć, ale mnie
        wyprowadzili...sad((
        • dimanche Re: Odpusty.... 06.04.06, 15:24
          to musiał być jakiś perwersyjny odpust...
          • barwa1 Re: Odpusty.... 06.04.06, 16:45
            No co Ty!
            Fajny jest!
            smile))
    • maximilianna Re: Odpusty.... 06.04.06, 18:51
      Przpomniał mi się dowcip.
      Rzecz dzieje się w pewnej szkole, w pewnej wiosce, jeszcze wtedy ( bo teraz to
      już miasto ). Ksiądz na lekcji religii pyta się dzieci.
      Z czym Wam kojarzą się odpusty? Wstaje jedno dziecko i mówi: -ze straganami.
      Ksiądz zaskoczony, jak to ze straganami? Dziecko : No ze straganami...
      Ksiądz popatrzał i jak ryknął- Wyjdź. Wyjdź z klasy! Jak się zastanowisz nad
      swoją odpowiedzią, możesz wrócić.

      Dziecko wyszło ...wróciło...
      Ksiądz po raz kolejny zadaje to samo pytanie.
      Dziecko to samo odpowiada.
      Ksiądz czerwony ze złości, z krzykiem wyrzuca po raz kolejny dziecko za drzwi i
      każe iść do dyrektora.
      Dziecko wróciło do szkoły z rodzicami...


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka