tooo-tiki
02.05.06, 10:37
gniazdo znów ożyło
Przedwczoraj, gdy siedziałam na tarasie przed komputerem, miałam niewątpliwie
nieopowtarzalną okazję obserwowania kopulujących wróbelków. O ile widok psów,
żab czy kotów w tej pozie nie jest mi obcy, taki obrazek widziałąm po raz
pierwszy. Ale do rzeczy... Dziś siedząc i pisząc patrzę sobie jak znoszą
wspólnie te wróbelki sianko i gałązki, cały ten kram na budowę wspólnego
mieszkanka, przeurocze... qcze jak ja bym chciała takim wróbelkiem być, taki
to chyba nie zostawia partnerki z jajkami i remontem gniazdka na karku, ech...