Dodaj do ulubionych

Piątek bez samochodu

20.09.06, 00:22
W piątek warszawiacy będą jeździć środkami komunikacji miejskiej za darmo.
Wczoraj p.o. prezydenta zainaugurował akcję Europejski Dzień bez Samochodu.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3630346.html
Warszawiacy pojadą komunikacją??? Hmmm.
A w Waszych miastach coś jest organizowane w piątek?
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: Piątek bez samochodu 20.09.06, 00:26
      No to rozsmieszyles mnie na koniec dniasmile)

      Polacy?przesiada sie ze swoich aut do....tramwaju?

      nawet za darmo tego nie zrobiasmile))))
      • sloggi Re: Piątek bez samochodu 20.09.06, 00:28
        Wiemsmile
        ps. a już w piątek to chyba najbardziej oczywiste.
        • bigot8 Re: Piątek bez samochodu 20.09.06, 08:20
          Ja będę pierwszy który tego nie zrobi.
          Mam zaplanowane sprawy których bez samochodu nie załatwię.
          Taki dzień był u mnie wczoraj bo nie jeździłem.
          • kriss67 Kochani, to w takim razie na rowery:) 20.09.06, 08:31
            Jest okazja troche popedałować. Sprubujcie dojechać do szkoły, pracy, na zakupy
            swoim bicyklemsmile

            Pozdro
            Krzysztof
            • rene8 Re: Kochani, to w takim razie na rowery:) 20.09.06, 09:35
              Czyli nie musze w piątek rano kasować bietów? No to super!
              Jak mi wróci głos to pozałatwiam sprawy na mieście.
              Albo pojeżdzę krajoznawczo!
              A co?
              Kiedyś tak robiłyśmy z przyjaciółka.
              Wsiadłysmy do nieznanego autobusu i jechałysmy i tak cały dzień.

              Rowerem do pracy boje się jeżdzić (ze wzgledu na jazdę wiaduktami)
              • f.l.y Re: Kochani, to w takim razie na rowery:) 20.09.06, 12:16
                lubię wygodę - nie zostawię mojego autka na parkingu

                zamiast dnia bez samochodu proponuję dzień nie rzucania śmieci na ulicę i gdzie
                popadnie
    • warszawianka_jedna Re: Piątek bez samochodu 20.09.06, 09:32
      no, strasznie lubię takie akcje, jakby to coś miało zmienić. Ci którzy jeżdżą,
      jeździć będą i na odwrót a Marcinkiewicz lansuje się biegając po ulicach z
      ulotkami. Żenada!
      • kriss67 Rowery:) 21.09.06, 20:41
        To zrób coś, Warszawianka, i zacznij jeżdzić do szkoły-pracy czymś innym niz
        autem. Najalepiej rowersmilesmilesmile
        Polecam:smile

        Ja korzystam tylko z okazji tego piatku. Ale na co dzien po Wawie główny środek
        lokomocji to rower. I Marcinkiewicz jest mi do tego zbędny.

        Pozdro
        Krzysztof

        • kriss67 Re: Rowery:) 21.09.06, 20:48
          Tzn. z komunikacji miejskiej. Auta nie posiadam, cały rok zapylam na rowerze.

          I dowcip rowerowy. Taki z tylnego napędu: piasta i łożyska lecą sobie w kulki,
          kulki i łożyska leca sobie w piastesmile

          Beznadzieja, ale rowerzystów smieszysmile

          Pozdro
          Krzysztof
        • antygen Re: Rowery:) 21.09.06, 20:53
          Gdyby nie to, że zaraz po pracy wyjeżdżam na łono natury, jeździłabym do
          upojenia komunikacją miejską. Niestety do mojej głuszy nie dociera PKS, PKP.
          Jazda na rowerze zabrałaby klka godzin. Tak więc zostaje auto, nie uczcze więc
          dnia bez samochodu. Może inną razą, i niech to będzie środek tygodnia do diabła
    • adhamah Re: Piątek bez samochodu 20.09.06, 19:12
      u mnie chyba nic nie jest organizowane, przynajmniej o niczym nie słyszałem
      planuję nie tykać samochodu, chyba że będę musiał jechać do Łodzi uncertain
    • zdzicha Re: Piątek bez samochodu 21.09.06, 16:31
      Wszyscy, którzy jeżdzą do pracy samochodami pojadą nimi licząc na to, że będą
      mniejsze korki.
      • stukam_kopytkami Re: Piątek bez samochodu 21.09.06, 16:39
        a co z przyjezdnymi? Ich to też obowiązuje? Mają zostawić samochód pod Warszawą
        i dojechać umówione miejsce komunikacją miejską?
    • jagienkaa Re: Piątek bez samochodu 21.09.06, 20:58
      jako że nie mieszkam w Polsce to czuję się niezobowiązana, ale przyznaję że w
      piątki nie lubię jeździć bo wyjeżdżają osoby co były świadkami I wojny
      światowej na zakupy, najchętniej Nissanem Micrą i nie wiedzą chyba co to 4
      bieg. I korki są zwykle większe w ciągu dnia. To takie moje przemyśleniawink
      • f.l.y Re: Piątek bez samochodu 22.09.06, 10:04
        poranne obserwacje - chyba bez zmian...
        korki wskazują na to, że mało kto przesiadł się do komunikacji miejskiej...
        • rene8 Re: Piątek bez samochodu 22.09.06, 10:08
          Zablokowane są kasownikismile

          A moi koledzy ,którzy maja karty miejskie psioczą.
          Też nie maja o co?!smile
    • zdzicha Re: Piątek bez samochodu 22.09.06, 10:27
      10 minut zaoszczędziłam rano. Ciekawe ile wyjdzie po południu.
    • very_famous Re: Piątek bez samochodu 22.09.06, 10:30
      Pomimo informacji w autobusach, że metro będzie dziś płatne - bramki są
      opuszczone :]
    • kriss67 Re: Piątek bez samochodu 22.09.06, 12:58
      Hejkasmile

      I czym dzis przyjechaliście do pracy, szkoły?
      Ja tramwajem, bo mój bicykl się rozkraczył niestetysad
      Ale o dziwo, o ile 25 zwykle po 7 rano jest zapchane, dzis luz blus jak na
      ironie...

      Ponoć na Nowym Swiecie Urząd Miasta przygotował 300 rowerów dla ludzi
      poruszających sie Nowym Światem. Widzieliścią tą akcje? Jak to technicznie
      zorganizowano?

      Pozdro
      Krzysztof
      • zet_a Re: Piątek bez samochodu 22.09.06, 13:47
        Przyjechałam sobie spokojnie luźniutkim tramwajem, po raz pierwszy od miesiąca
        nie stresując się, że mnie jakiś kanar namierzy smile
        • zdzicha Re: Piątek bez samochodu 22.09.06, 13:58
          Czyli wypuścili więcej floty w obawie, że wszyscy samochodziarze przesiądą sie
          na transport publiczny?
          • kriss67 Re: Piątek bez samochodu 22.09.06, 14:03
            A to pewnie tak zrobili, bo tramwaje pusciutkie. Szkoda, że to tylko dzis...
            • fedorczyk4 Re: Piątek bez samochodu 22.09.06, 16:28
              A ja jak zawsze stalam w korku na Wisłostradzie. Niestety nie mam jak
              dostarczyć dziecka do szkoły rowerem. Teczkę ma 12 kilową, a szkołę bardzo
              daleko (jak na warunki warszawskie). Potem urzędy i zakupy. Zakupy dla dużej i
              solidnie zezwierzęconej rodziny, bez saochodu? Never. A po południu
              dostarczenie dziecka na rehabilitację. Z Żoliborza do Międzylesia. Nie będę
              otwierała konkursu na propozycje szybkiego i w miarę komfortowego dojazdu, bo
              znam rozwiązanie.
              • kriss67 Re: Piątek bez samochodu 22.09.06, 20:40
                A ja bym to spróbował rowerem zrobićsmile
                Tylko przyczepka musi być. Fajne wyzwaniesmile
                A korki były dzis niebagatelnesad
                Wstyd sie przyznać, ale wracałem dziś z pracy z kumlpem autem. Wybrałem auto,
                bo musiałem z tym moim kociambrem do weta leciec na 18...

                Pozdro
                Krzysztof


                • lylika Re: Piątek bez samochodu 22.09.06, 21:41
                  Nie było mniejszych korków, autobusy spóźnione - i poranne i popołudniowe.
                  Skorzystały wycieczki spoza Warszawy. Widziałam kilka autobusów wycieczkowych zaparkowanych przy przystankach metra i całe wycieczki szykujące się do darmowej przejażdżki.smile
    • margala skorzystałem 22.09.06, 21:30
      Skorzystałem smile

      Zaoszczędziłem na benzynie, opłacie parkingowej i jeszcze za bilet nie musiałem
      trecić. Z 10zł do przodu.

      PozdrawiaM.
      • skiela1 Re: skorzystałem 22.09.06, 22:48
        Przyklad godny nasladowaniasmile
        • margala Re: skorzystałem 23.09.06, 09:43
          skiela1 napisała:

          > Przyklad godny nasladowaniasmile

          gdyby komunikacja miejska była za darmo, brałby z siebie piątkowego przykład nie
          tylko w Dniu Bez Samochodu smile
        • kriss67 200 km dziennie 23.09.06, 09:47
          Brat mojej kolerzanki z pracy jest szoferem w Miejskich Zakładach Autobusowych
          w Wawie. Powiedziała mi, że obecnie w jego zajezdni brakuje 10 kierowców
          dziennie. Wynika to z faktu, że przychodzą nowi, popracują troche, i czmychają
          za granice. Jak kierowca zdaje autobus po zmianie, to szybko zmyka do domu żeby
          dyspozytor nie wlepił mu kolejnego kursu.
          I przyjmują do pracy praktycznie wszystkich po skończonym kursie kierowcy.
          I dowiedziałem sie tez, że taki szofer autobusowy w Warszawie to dziennie
          przjeżdza ponad 200km!
          Jest taka rotacja w obsadzie autobusów, że szofer nie wie na jaką trase
          wyruszy. I czesto bywa, że jak dowie sie, że jutro jedzie na linii dajmy na to
          X, to przed kursem wsiada w prywatne auto i objeżdza trase, żeby ją poznać.
          A zarabiają około 2000 "na ręke".

          Pozdro
          Krzysztof

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka